KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 **Shaco**

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shaco
Zwykły koń


Age : 15

PisanieTemat: **Shaco**   Sro Gru 21, 2016 8:24 pm

Imię: Shaco

Stado: Stado Krwawej Zemsty

Płeć: Bez wątpienia ogier.

Wiek:: Shaco nie jest dzieciakiem, ale nie jest też jakoś strasznie stary. Choć dla niego trzy wiosny, to dość dużo...

Wygląd: Shaco jest koniem czystej krwi arabskiej. Czarnym jak smoła. Jest szczupły, ale też nie wychudzony. Ma po prostu typową, lekką budowę ciała, jak przystało na araba. Ma bardzo szlachetny wygląd, smukłą sylwetkę, lekko, niemal bezszelestnie stąpa po ziemi. Jednak mimo drobnego ciałka, Shaco jest bardzo wytrzymały, szybki i niestraszne mu długodystansowe biegi, po praktycznie każdym terenie. Jego małe kopyta i drobniutkie nóżki, przystosowane są do niemal każdego rodzaju podłoża. Kroczy dumnie, co chwila zarzucając swą nie za długą, lecz piękną, gęstą i lśniącą grzywą. Równie piękny ogon, trzyma uniesiony. Nie ma na nim ani jednej białej plamki, skarpetek, nawet małej blizny, choć w walkach jest już doświadczony.

Charakter: Ogier sprawia wrażenie miłego. Ale najczęściej tylko po to, by bliżej poznać wroga, by potem szybciej i lepiej go unieszkodliwić. Nie warto mu ufać, choć zdarzały się takie przypadki, i nigdy nie skończyło się to dla nikogo dobrze. No...Prawie... Był jeden taki przypadek, ale niestety z bliżej nieznanych przyczyn, jedyna znajoma ogiera, poszła i nie wróciła... Shaco nie wiedział dlaczego. Wtedy nabrał jeszcze większej nienawiści do wszystkiego, co się żywe, i jeszcze bardziej pragnął nieść ból, smutek i pogardę. Gardził wszystkimi. Od małego, nie wadzącego nikomu źrebaczka, po władcę swojego poprzedniego stada. Lubił samotność... Nikt nie wie, czy z wyboru, czy może raczej z przymusu, albowiem zawsze był trochę inny od reszty... I przez to, wszyscy go odrzucili... Był po prostu wredny, a jego stado, po prostu tego nie tolerowało...

Historia: Shaco był wpół dzikim ogierem. Urodził się na farmie, lecz nikt się nim nie interesował. Całe życie biegał po pastwiskach. Raz na jakiś czas, na pastwisku pojawiał się farmer, by wybrać na sprzedaż kilka sztuk z jego stada. Shaco zawsze wtedy chował się gdzieś w lasach, by tylko farmer go nie zauważył, i nie wysłał na rzeź, albo do jakiejś marnej szkółki jeździeckiej dla dzieci. Farmer prawdopodobnie nigdy go nie widział. Nie wiedział o jego istnieniu. Pewnie dlatego, zabrał mu rodziców, niedługo po tym, jak młody przestał pić mleko matki. Od tamtej pory był sam. W wielkim stadzie, ale sam. Nie szukał z nikim kontaktu, nie chciał z nikim rozmawiać, chował się w lesie, lub w ciszy spacerował po górach. Jednak z czasem, ta cisza i spokój, trochę go znudziły. Zaczął podchodzić bliżej stada, zaprzyjaźniać się z pojedynczymi końmi, poznawał wszystkie ich sekrety, sam jednak nie mówił nikomu nic, czym dałoby się go potem szantażować i oczernić. Gdy wystarczająco już kogoś poznał, zaczął grozić mu wyjawieniem wszystkich jego sekretów, by całe stado z niego szydziło. Większość nie wytrzymywała i podchodziła do farmera, by zostać przez niego zabranym i sprzedanym, tylko dlatego, że wstydzili się wszystkich swych wyjawionych sekretów. Shaco robił to z nudów, dla sportu. To było po prostu jego hobby. Niestety i na tym w końcu się przejechał. Pewnego dnia, jako cel, obrał sobie młodą klaczkę, Neko. Była piękną, jasnosiwą arabką. Shaco zaprzyjaźnił się z nią bardzo szybko, ale nie przewidział jednego... Z czasem, zaczął coś do niej czuć. Z początku byli najlepszymi przyjaciółmi, z czasem, zostali parą, planowali dzieci... Wszędzie razem, wszystko razem... Aż do tego pechowego dnia, gdzie zapomnieli się, i nie uciekli do lasu, gdy na pastwisko przybył farmer, który od razu uznał tą dwójkę, jako jedne z najlepszych okazów i bez wahania, wybrał je na sprzedaż. Shaco próbował się wyrywać, jak tylko mógł, ale przy pomocy kilku stajennych i weterynarza, udało się wepchnąć go do przyczepki. Neko poddała się zaraz po tym, jak zamknęli jej ukochanego. Gdy dotarli na aukcję, postanowili razem uciec. mieli na znak Shaco, przeskoczyć przez płot i pędzić w dwie różne strony, by trudniej było ich złapać. Mieli spotkać się na łące, kilka kilometrów dalej. Niestety Neko się tam nie pojawiła... Shaco czekał na nią kilka godzin. Potem szukał jej przez kilka dni, ale nigdzie jej nie znalazł... W końcu stwierdził, że dalsze poszukiwania nie mają sensu. Postanowił iść cały czas przed siebie, doszedł do starego, opuszczonego portu i na starej tratwie, dotarł na Karsin. Po dziś dzień nie wie, co się stało z Neko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reta
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: **Shaco**   Pią Gru 23, 2016 5:40 pm

Akcept. Jesteś nowy/a na Karsin?

~Reta

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
❤️ I love you, Fastwind ❤️


moderator
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shaco
Zwykły koń


Age : 15

PisanieTemat: Re: **Shaco**   Pią Gru 23, 2016 5:46 pm

Na Karsin jestem nowa.
Ale byłam na Risum
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: **Shaco**   

Powrót do góry Go down
 
**Shaco**
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Witaj na Karsin :: Karty Postaci-
Skocz do: