KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Samotna Cela

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 4:25 pm

Jest to jedna z tych najnowszych tutaj cel, ale oczywiście nie jest ona uznawana za luksusową.
Jest dość duża. Na ścianach widać kajdany, a w rogu stoi skrzynia z przeróżnymi rzeczami do tortur.


Ostatnio zmieniony przez Kaz dnia Sro Wrz 06, 2017 7:35 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 4:37 pm

Miał małe problemy techniczne z tą klaczą, ale dość szybko się z nią uporał. Kiedy wskoczyła mu na grzbiet nie przewrócił się, a jedynie obrzydził dotykiem jaki mu zmierzyła.
Wepchnął ją szybko do celi, a sam wszedł do niej i zamknął ją na klucz. Gdy już opanował swój gniew spojrzał na Perełkę. - Jestem przekonany, że nie powinnaś mnie kopać, ani gryźć, czyż nie?-
Podniósł ton poddenerwowany. Westchnął później i przywiązał ją do jakiegoś palika. -Będziesz grzeczna, czy jeszcze cię przykuć? - Zadał pytanie i nie czekając na odpowiedź wziął kilka metalowych prętów z literami na końcu. (W,Y,R,O,N). Spojrzał jeszcze raz na klacz z kamienną twarzą.
Powróciwszy do swoich zajęć wziął literę W i wyszedł na chwilę. Wrócił już potem z nagrzaną do czerwoności literą z nie małym uśmiechem, nieco sadystycznym. -Teraz już o mnie nie zapomnisz.- Stwierdził i zbliżył się chcąc wypalić jej tę literę gdzieś na boku. Oczywiście mogła się sprzeciwiać więc Kaz najpierw tylko chciał zobaczyć jej reakcje na te wypalanie sierści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 6:34 pm

- To już nie mogę delikatnie kłapnąć cię zębami? - powiedziała, po czym zrobiła minę niewiniątka. Ogier wydawał jej się coraz to zabawniejszy. Zadał jej pytanie czy będzie grzeczna?
- Myślałam, że już wiesz do czego jestem zdolna. Nie doceniasz mnie! - Odparła z zarzutem.

- Chcesz coś osiągnąć? - mówiła coraz bardziej rozbawiona Perła. Gdy kary wrócił z rozgrzanym W, jej tylne kopyta wystrzeliły w górę.
- Powiedzieć Ci kto ty jesteś? Idiota. Tak. Idiota. - parsknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 8:15 pm

Uśmiechnął się sadystycznie.
- Masz racje to było delikatnie, a ja cię nauczę jak zrobić to mocno.- Widząc jak chcę wystrzelić tylnymi kopytami, prawdopodobnie celując w... powietrze? Kaz stał z boku, a więc nie ważne. Ogier chcąc wybić jej te durne pomysły z głowy ugryzł ją w słabiznę, a w między czasie spróbował ponownie odbić jej tę literę na boku. Jeżeli mu się udało to mógł przystąpić do drugiej litery. Wziął więc literę "R" i znów ją rozgrzał. - Oj, nie bądź pewna, że nie mam celu. Może dopiero się rozkręcam, Perełko?- Wycedził spokojny i opanowany. Na pozór brał wszystko z obojętnością i nie zwracał większej uwagi na jej słowa, ale klacz nie musiała się martwić. Wrony zapamiętują więcej niż ktokolwiek inny.
- W rzeczy samej. A popatrz jaki mądry skoro ma ciebie teraz w garści, a twoje karminy w kieszeni.- Odpowiedział najwyraźniej nie poruszony zbyt jej słowami. Był przecież o wiele gorzej nazywany niż typowym idiotą. Ponownie się do niej zbliżył i znów próbował jej odbić tym razem literę R zaraz po W.
-Przykro mi, kochanie, że nie pozbędziesz się tego zbyt szybko. Na pewno będzie to widoczne jeszcze przez dobre dwa lata.- Powiedział z wrednym uśmieszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 9:11 pm

//Jak pociągniemy to jeszcze dwa dni, to może ją pokryć : )

Ogier ugryzł ją w czułe miejsce. Ugięły się pod nię nogi. Opadła na ziemię bezsilnie. Nie po raz pierwszy czuła to uczucie. Uczucie, że jest się beznadziejnym.
- Pieprzony sadysta! - wrzasnęła perlista klacz. Gdy karus przykładał jej do boku literę ,,W''. Wszystko szło nie tak! Najpierw śmierć rodziców, a potem trafiła na tę ch**ową wyspę. Pierwszy raz w życiu tak szczerze się popłakała. Czuła nienawiść do ludzi, do karego, do Karsin... DO ŻYCIA. W myślach chciała zginąć. Tego wszystkiego było zbyt wiele.
- Wiesz dlaczego krzywdzisz innych?! Bo nie masz przyjaciół, bo nikt cię nie kocha, bo nigdy nie czułości się kochany, bo nikt nigdy nie powiedział ci ,,Dziękuję'', bo czujesz się porzucony dlatego porywasz inne konie... Bo czujesz się samotny! Prawdziwe mądre osoby starają się znaleźć nowych znajomych. Jesteśmy samotnikami. Ty i Ja. Gdybyś był mądry nie stał był teraz tutaj, ale wśród przyjaciół. Jestem samotna, ale nie torturuję innych dla przyjemności. Staram się złagodzić moją sytuację. Nie chcę byś zrozumiał, chcę byś przemyślał to co teraz powiedziałam! - była wkurzona, gdy kary przycisnął jej drugą literę do boku, ale nie miała już sił. Była bezwładna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 9:38 pm

// Kaz raczej nie zajmuje się takimi rzeczami.

Lekki uśmiech musnął jego wargi.
-Nie trzeba było tak kopać, Perełko.- Odpowiedział jakby od niechcenia. Pewnie gdyby nie to, że się sprzeciwiała to nie musiałaby znosić tego bólu, ale... Kto wie?
W końcu udało mu się odbić pierwszą literę. W między czasie dostał od niej wykład o miłości i przyjaźni.
Kaz zatrzymał się na chwilę gdy skończyła. - Mnie interesują tylko zyski.- Powiedział i spojrzał na jej zapłakaną twarz. Był bezwzględny i choćby chciała wziąć go na litość pewnie by jej się nie udało.
Kolejna litera została wypalona na jej ciele. Wziął kolejną literę. Tym razem "O" i znów docisnął ją zaraz po "R". Robił tak litera, po literze, aż w końcu powstało jedno słowo, a było nim "W-r-o-n-y."
-Jak myślisz? Co zamierzam z tobą zrobić?- Zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Sie 30, 2017 11:04 pm

- Nie czytam w myślach - odparła zgodnie z prawdą.
- Zgaduję, że coś złego... - po chwili namysłu dodała - Dwunożni robią to brutalniej niż ty. - szepnęła. Pokazała mu miejsce, gdzie od trzech lat widnieją cyfry: 543. Znakowanie że starej stadniny. Ach... Miejsce, w którym chciała teraz być. Stadnina.
- Już pójście na parówki było by lepsze. - parsknęła, by po chwili dalej przyglądać się poczynaniom ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Czw Sie 31, 2017 9:13 am

Spojrzał na nią.
- To może dobrze. Przynajmniej nie wiesz co o tobie myślę, a ja nie wiem co ty o mnie myślisz. Jesteśmy kwita.- Uśmiechnął się dość złośliwie.
-Co wolisz? Krycie, tortury czy pracę fizyczną?- Zapytał. Krycie nie było w jego stylu, ale czy zrobiłby wszystko że by jej uprzykrzyć życie? - No ewentualnie mogę cię już przerobić na parówki... ale nie wiem czy to nie byłaby pomoc dla ciebie.- Przymrużył oczy z lekkim uśmiechem.
- Dwu nożni mnie nie obchodzą, bo nawet nie wiem kto to jest. Poza tym powinnaś się cieszyć, że nie robię tego tak jak oni.- Odpowiedział może mijając się z prawdą, ale jako Krwawy się usprawiedliwiał. Nie wierzył w Boga więc mógł śmiało kląć i kłamać ile chciał.

Podszedł do klaczy i użarł ją w bok. - Myślę, że mogłabyś być dobrym prezentem urodzinowym.- Stwierdził i się od niej odsunął. Chwilę stał nad czymś myśląc. Może planował coś dziwnego, strasznego, brutalnego, albo sadystycznego? To i tak nie powinno nikogo obchodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Czw Sie 31, 2017 10:14 pm

- Jeśli mam być szczera to chciałabym byś ty zadecydował. - zadwała się ziewać mała klacz. Ogier zaczął coś paplać, a po chwili ugryzł ją w bok.
- Ej! Za co to?! - krzyknęła nieco zdezorientowana.  
- Ja? C-co? Cz-czemu tak uważasz? - Perła była zdezorientowana do tego stopnia, że zaczęła się już jąkać. Weź się w garść! Skarciła samą siebie w myślach. Czuła się teraz nieco nieswojo... Czuła pewien niepokój wobec karego, ale nie okazywała paniki. Nie bój się Perło!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 12:14 pm

Pokręcił łbem przecząco, a jego oczy błysnęły się bardziej niż ostrze jakiegokolwiek sztyletu.
-Nie obchodzi mnie twoja szczerość. Mówiłem, że ty masz wybrać, czyż nie? - Powiedział dość stanowczym tonem. Oczywiście jej zdanie go nie obchodziło, ale chciał wiedzieć co ta chciałaby mu zaoferować. Uśmiechnął się tylko dość sadystycznie gdy ta zaczęła krzyczeć.
-No bo widzisz. Jesteś zgrabna, zwinna i masz charakterek moja droga. Poza tym dochodzi do tego to, że masz ruję.- Wytłumaczył nieco rozbawiony. Skoczył na chwilę po nóż. Chwilę bawił się nim w pysku, co doprowadziło do tego, że przeciął sobie skórę na wardze, ale raczej nie przejął się tym. W końcu postanowił zbliżyć się do klaczy z ostrzem. Przyłożył końcówkę ostrza do boku klaczy. Chwilę później zaczął wędrować nią tam i z powrotem. Nie dociskał jednak jej, więc nie robił żadnych nacięć.
Po prostu bawił się nim przy ciele klaczy. W każdej chwili jednak mógł wbić nóż w jej ciało, a to dałoby jej może coś do myślenia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 12:34 pm

- Boję się! - szepnęła najciszej jak mogła. Mimo strachu przed ogierem nie dała tego po sobie poznać. Kary zaczął ją sztucznie komplementować. Nie graj. I tak już jest poddaną. Gdy ten wrócił z nożem przełknęła tylko ślinę. Zbliżał się do niej z narzędziem i zaczął nim jeździć po ciele klaczy. Bała się go. Położyła uszy, by płasko przylegały do potylicy, ale nie zrobiła nic więcej. Czuła metalowe ostrze jeżdżące jej po ciele, lecz nie leciała jej krew. Pozwalała ogierowi na to. Bała się oddychać, lecz robiła to. Nie chciała tu zginąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 1:07 pm

Spojrzał na nią podejrzliwie gdy coś mamrotała cicho pod nosem.
-Co tam gadasz?- Zapytał z dość szerokim uśmiechem jak na niego. W pewnym momencie docisnął ostrze do jej klatki piersiowej. Powoli ostrze wbijało się w jej ciało. Gdy było już dość głęboko Kaz szybko je wyciągnął po czym patrzył jak krew spływa po jej klatce, nogach, aż spada na ziemię.
Odłożył nóż. Wziął jakiś płyn, który wylał jej na ranę. Nie był on zwykły działał nad wyraz brutalnie. Rana mocno piekła, a Kaz dosypał jeszcze dla zabawy soli. Ogier lubił patrzeć na takie rzeczy. Płyn wraz z solą powoli wżerała się w jej skórę. - Z jakiego jesteś stada?- Zadał jej pytanie stanowczym tonem, tak by wiedziała, że ma gadać prawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 1:32 pm

- Ała! - wrzasnęła, gdy ogier wbił jej nóż w klatkę piersiową, po czym opadła na ziemię. Kary wziął jakiś płyn i wylał na jej świeżą ranę. Zaczęła piec jeszcze bardziej. Sól, którą posypał ranę sprawiła, że klacz wrzasnęła tak, że chyba było ją słychać w całym zamku. Zaczęła płakać jak jeszcze nigdy. Były to rzewne łzy.
- Proszę nie!!! - wrzasnęła przez łzy. Tego było zbyt wiele jak na organizm małej klaczy. Gdy kary zapytał się z jakiego stada jest bez wahania odpowiedziała na jego pytanie.
- Jestem samotniczką. Nie należę do żadnego! - mówiła wciąż zapłakana. Co prawda nie wiedziała do czego ogierowi ta informacja, ale nie chciała już przy nim być. Chciała, by dał jej spokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 2:01 pm

Słysząc jej wrzaski lekko się uśmiechnął i zatkał jej pysk. - Zabiłbym cię gdyby nie to, że mogę cię zabić tylko raz, a wyobrażać sobie twoją śmierć mogę w nieskończoność.- rzekł scenicznym, wdzierającym się w uszy szeptem.
Po tej ranie także powinna zostać blizna, ale to wszystko zależy od tego ile tej soli Kaz tam wsypał, ale tego on sam nie wiedział. Jej płacz nie wzbudzał u niego nic, poza satysfakcją z jej cierpienia.
Odszedł od niej, wyszedł z celi pozostawiając ją na chwilę samą ze sobą i ciszą.
Po chwili wlazł z batem. Użarł ją w zad po czym nie lekko wymierzył jej cios w ranę.
-Wiesz, za co? Za to, że pewnie obudziłaś wszystkich z zamku twoim krzykiem.-
Użarł ją jeszcze raz, tym razem w bok. Kaz, chcąc, nie chcąc, musiał po prostu zadowolić się tym, co miał i co, chociaż uległe, to jednak mimo wszystko nie było takie zupełnie najgorsze. Mimo tego fakt, że coś , wywołało u niego nutkę złości... Na tyle, że nawet przez chwilę się zapomniał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 6:33 pm

Po jego słowach postanowiła być cicho. Jego groźba mocno podziałała na Perłę. Rana ciągle szczypała. Wiedziała, że zostanie po tym blizna. Życie jest jak domino, jeden ruch, a wszystko się wali! Była zdruzgotana tym dniem. Stała, jak by czekała na skazanie. Nie miała ochoty nic robić. Gdy on walnął ją batem tylko syknęła. Gdy ugryzł ją stała jak wryta. Nie miała ochoty na więcej problemów z tym ogierem. Musiała oszczędzać siły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 10:34 pm

Ocet ( czyli ten płyn) wyżerał jej skórę i tworzył jeszcze większą ranę. Kaz wypuścił powoli oddech.
Przez chwilę wpatrywał się na jej wypalone słowo "Wrony", a później napawał się pogłębiającą się jeszcze raną. Wziął jeszcze raz bat i lekko pocierał nim ranę zapewne pogłębiając jeszcze bardziej jej ból. - Co teraz byś chciała robić?- Zapytał twardym tonem. Chciał usłyszeć odpowiedź, a nawet nie chciał tylko musiał usłyszeć odpowiedź. - Masz być cicho, rozumiesz?- Zapowiadał coś groźnego? A może ot tak jej mówił żeby się nie wydzierała. Tego nikt poza nim jak na razie nie wiedział.
Tylko on mógł wiedzieć ile ma lat, jak tak na prawdę trafił na tę wyspę i ile ma karminów.
-Wiesz, że na te tereny nie wolno wchodzić?! Co ty sobie wyobrażasz?!- Ryknął z oburzeniem i nie lekko uderzył ją batem prosto w ranę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 01, 2017 11:00 pm

Czuła wdzierający się w jej ranę płyn. Powąchała go. Ocet! No pięknie! Kary wziął bat i zaczął pocierać nim o jej ranę. Zadał jej pytanie co by chciała robić. To chyba oczywiste! Uciec!
- Chciałbym zrobić coś, na co nigdy mi nie pozwolisz - odparła. Ogier kazał jej być cicho, więc pokazała tylko że zrozumieniem głową. Gdy zapytał ją co sobie myślała wchodząc na tereny jakiegoś stada była zdezorientowana.
- N-nie w-wiedziałam ż-że t-to są tereny jakiegoś stada. - mówiła. Kary piorunawał ją wzrokiem, a ona z niepokojem przyglądała się jego czynom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sob Wrz 02, 2017 11:09 am

Rozejrzał się po celi. Jak na razie ta klacz była grzeczna, więc nie miał powodu jej zakuwać w kajdany.
Liczył na to, że ta nie zacznie się nagle mu stawiać.
-Chciałabyś uciec?- Zapytał jakby rozbawionym głosem po czym zaśmiał się cicho.
-Myślę, że ci się to nie uda moja droga.- Uśmiechnął się i podszedł do niej i zbliżył chrapy do jej chrap oczywiście nie dotykając jej. Wypuścił powietrze gwałtownie po czym pociągnął ją za grzywę.
- Jak to nie wiedziałaś?- Oburzył się. -Jak jeszcze raz cię tu zobaczę to uwierz, że cię zamorduję, a twoje ciało wywalę do wulkanu.- Ostrzegł ją.
-Wiesz co... Nadawałabyś się na służącą. Co ty na to powiesz?- Dotknął ją batem w zad.
Spojrzał na nią badając całe jej ciało wzrokiem. Na prawdę się nadawała. Była mała, zgrabna, zwinna i silna, a więc czego tu więcej chcieć. Może nawet pracowałaby dla Inej i Kaza do końca życia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Wto Wrz 05, 2017 12:04 am

- Oczywiście - zrzekła ledwo słyszalnie. Nie wiedziała jak ogier może o tym mówić. Nie uda mi się!
Jestem zbyt słaba. On mnie pokona jednym ruchem.
Ta myśl zmotywowała ją do walki. Myśl, że jest najgorsza sprawiła, że obudził się w niej demon. Czuła się świetnie jak nigdy. Czuła chęć zemsty. Ogier chwycił mocno za jej grzywę i odciągnął ją do tyłu. Gdy powiedział co wiedział spróbował dotknąć ją batem, ale ona ustawiła się zadem i o mały włos kopnęła by karego.
- Nie gap się! - powiedziała delikatnie zdenerwowanym głosem czując spojrzenie na całym ciele. Sznur, którym była przywiązania nie wyglądał na zbyt mocny, więc gdy tylko jej ,,Kompan'' nie widział szarpał głowę, by go zerwać. Nie wiedziała jednak co się dalej wydarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Wto Wrz 05, 2017 1:20 pm

Uśmiechnął się niby pokornie.
-W takim razie długo poczekasz sobie na to... O ile w ogóle uciekniesz.- Powiedział z słyszalnym rozbawieniem. Kaz o mało co nie dostał z jej kopyt. Użarł ją w zad by ją zdominować.
Na jej słowa wpadł mu do głowy nowy pomysł. Podszedł do skrzyni i wyjął kawałek jakiegoś materiału. Podszedł do niej i zawinął ją na oczach. ( Po prostu zakrył jej oczy.) - Teraz ty się nie gap.- Wyjął lód ze skrzyni i przyłożył gwałtownie do jej uda.
Nieco się zdenerwował jej zachowaniem więc dołożył do lodu soli. Powinno zacząć szczypać.
Podszedł do jej ucha. - Przygotuj się na niespodziankę.- Szepnął
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Wto Wrz 05, 2017 10:49 pm

Przechadzałem się po terenach stada... w sumie bez żadnego konkretnego celu. Jakoś odruchowo udałem się w stronę lochów a tam usłyszałem dźwięki dobiegające z pomieszczenia w którym jeszcze nigdy nie byłem. Co to mogło być? Jakaś nowa cela? Miło, że mieliśmy coraz więcej pomieszczeń, gdzie mogliśmy "gościć" inne konie. Zbliżyłem się do krat i zerknąłem, że w celi znajduje się jakiś spory ogier... i niewielka klacz - zapewne jego ofiara.
- Hej, nie przeszkadzam? - zagadałem do ogiera, którego chyba przelotnie kojarzyłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Wrz 06, 2017 5:02 pm

- Nie pozwalaj sobie! - warknęła gdy ogier ugryzł ją. Kopnęła znów chybiąc o niego. Podszedł do skrzyni, która stała w kącie, by wyciągnąć z niej kawałek materiału i związać jej nim oczy. Tętno małej klaczy przyśpieszało z sekundy na sekundę, z minuty na minutę. Związał je i Perła poczuła się niby bez oczu. Nic nie widziała, ale znów poczuła sapach soli. Och naprawdę?! Czy on nie widzi, że ta sól jest bezużyteczna?! Nic się nie nauczył! Gdy miał jej przyłożyć coś z solą do rany ona bryknęła zrywając sznur. Bryknęła jeszcze raz, stanęła dęba i kopnęła. Na obecną chwilę była wolna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Wrz 06, 2017 7:35 pm

Obrócił głowę gwałtownie.
Nie spodziewał się tu nikogo prócz niego i tego kucyka. Zlustrował powoli ogiera wzrokiem.
-Częściowo. - Odpowiedział tak, jak uważał. Słysząc dźwięk rozrywanego sznura Kaz szybko spojrzał w tamtą stronę. Na szczęście klacz nic nie widziała, więc po prostu nie trafiła w jego cielsko..
Zarzucił na nią kolejne 5 lin i przywiązał tak, jak zwykle o ile mu się to udało. Może kojarzył typa stojącego za kratami, ale czyżby na pewno. Inej gdzieś się zgubiła, a Anarie... Anarie też.
Ostrożnie otworzył drzwi gotowy w każdej chwili zastawić je swoim ciałem. Wpuścił ogiera bodajże bez żadnych przeszkód. Bodajże. - Co cię tu sprowadza? - Zapytał głosem chropawym jak sól kamienna.
Nie lubił kiedy mu ktoś w czymś przeszkadzał, ale członkowi stada nie odmówiłby bez celu, a skoro tego fryza nie znał nie miał też celu. Może kiedyś jakiś się znajdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Wrz 06, 2017 10:13 pm

Spytałem czy nie przeszkadzam… i chyba nie był to najlepszy moment. Malutka kucynka nagle się zerwała z liny i próbowała uciec. Dużo jej to nie dało, ogier szybko do niej doskoczył, starając się ją ponownie związać. Odpowiedź „częściowo” może nie była najmilsza ale zerkając na te drobne problemy wydawała się odpowiednia.
- Mogę przyjść później – zadeklarowałem, ale ogier chyba podjął decyzję, że mogę zostać.
- Mnie? W zasadzie przypadek. Przechadzałem się po zamku, patrolując go i upewniając się, że nikt nieproszony tutaj nie przyszedł, gdy nagle usłyszałem dźwięki. – wyjaśniłem mu – Nigdy w tym pomieszczeniu nie byłem. Jakieś nowe? – spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sro Wrz 06, 2017 11:34 pm

Kary próbował zarzucić na nią kolejne pięć lin, a ona mu na to pozwalała, jej zainteresowanie przeniosło się na konia, który przed chwilą przyszedł do celi. Szła czujnie wąchając otoczenie, by wiedzieć gdzie jest. Spokojnie, krok po kroczku cała w jego stronę. Czuła jak koń, którego wcześniej poznała ciągnie za liny, ale ona dalej szła w kierunku nowego. Gdy już czuła stanęła i zaczęła go prosić,a wręcz błagać.
- Proszę! Pomóż! Błagam! Ja tu już dłużej nie wytrzymam! Proszę. - szepnęła. Jej organizm zaprzestał walki. Sól wrzerałaNie miała już sił by walczyć o życie, a tym bardziej z Karym. Gdy poprosiła już nowego z ociąganiem poszła za ogierem poznanym wcześniej. Spuścił głowę i poprosiła Boga by nad nią czuwał. Tu i w niebie. Po chwili opadła delikatnie na ziemię, a wszystko zrobiło się tak jakby czarne. Perła zemdlała z cierpienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Samotna Cela   

Powrót do góry Go down
 
Samotna Cela
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Czuję się samotna.
» Cela nr XI

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: