KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Samotna Cela

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Czw Wrz 07, 2017 9:09 pm

Spojrzał na węszącą Szetlandkę. Niezła była z opaską na oczach w odnalezieniu innego konia.
Kaz wrócił spojrzeniem do ogiera. Nie odpowiedział na pierwsze słowa Fryza. Odpowiedź trzymał w swoich myślach pod morderczym uściskiem. - Nowe a... - Odpowiedział, ale nie dokończył bo klacz zaczęła błagać Drugiego o pomoc. Kaz uśmiechnął się. -... Ale nie okłamujmy się... Jest tu tak samo, jak w innych celach.- Tym razem usłyszał hałas. Klacz zemdlała? Jakie szczęście! Ogier chwycił za jakieś kajdany i raczej bezproblemowo pozapinał je na jej nogach dołożył jeszcze kaganiec i klacz z tej całkowicie uwolnionej stała się już bezbronna. Zdjął jej opaskę z oczu. - Chcesz ją pod opiekę?- Zaproponował Fryzowi.
- Ja muszę poszukać reszty moich znajomych...- Skłamał, bo przecież Wrony to nie znajomi, prawda?
Miał nadzieję, że ogier nie będzie stawiał oporu. Jeżeli klacz się nie obudzi to najwyżej albo on albo Fryz przeniosą ją na grzbiecie. Nie... Kaz by tego nie zrobił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Czw Wrz 07, 2017 9:51 pm

Zerknąłem na ogiera, który sprawnie radzi sobie z klaczą i tylko się zaśmiałem, gdy prosiła mnie o pomoc. Serio? Naprawdę wierzyła że ruszę kopytem, by jej w czymkolwiek pomóc? Marzycielka! Czemu niby miałbym? Po chwili… po chwili wywaliła się i straciła przytomność. I wcale mi z tego powodu nie było przykro! Przynajmniej się uciszyła. A ja mogłem spokojnie porozmawiać z ogierem.
- Tak, w sumie podobne miejsce – przytaknąłem mu. Niewiele się różniło… chociaż zawsze było to kolejne miejsce, dzięki czemu więzienie większej liczby koni było możliwe. Obserwowałem, jak ogier zakłada małej klaczy kajdany i kaganiec a następnie zadaje mi pytanie… które mnie zaskoczyło.
- Pod opiekę? Co przez to rozumiesz? – zdziwiłem się, bo co chciał przez to powiedzieć? Chciał mi ją pożyczyć? Czy dać? – A kiedy mam Ci ją oddać? – spytałem – Czy też nie muszę? – dodałem, zastanawiając się, czy chcę ją sobie zabrać. Po co mi taka mała klaczka? Do zabawy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka

avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pią Wrz 08, 2017 6:42 pm

- A nie mówiłam? Wiedziałam, że od początku jesteś przegraną. Po jaką cholerę się w ogóle tego fryza pytałaś?! Przecież on też jest z SKZ! Ach! Lepiej już żebyś poszła że mną. - Mówiła tajemnicza postać w jej głowie.
- A-ale gdzie? - Zapytała Perła.
- Przecież wiadomo, że do nieba! Gdzie indziej chcesz iść? - Mówiła dalej osóbka w jej umyśle.
- Ja nigdzie nie idę! - Przeczyła klacz.
- Dobra! Jak chcesz, ale nie wiesz co tracisz - Zkwitowała myśl, po czym rozmyła się. Perła odzyskała jakby nowe życie. Czuła się wspaniale. Była wypoczęta i w pełni sił. Gdy odzyskała przytomność usłyszała ich rozmowę od fragmentu ,,Chciał byś wziąć ją pod swoją opiekę'' Ciekawe o kim rozmawiają. Oby nie o mnie! Po chwili poczuła jakiś ciężar na nogach. Odwróciła głowę w ich kierunku i zauważyła żelazne okowy. No to przegrywam 1-0 jej łeb opadł na ziemię i usłyszała brzęk. Miała na sobie kaganiec. Już 2-0. Liczyła. Wstała i podeszła w kierunku karych koni. Gdy była już dość blisko zdała sobie sprawę, że nie ma opaski na oczach. Widziała na oczy. Widziała co robi. Widziała świat. Było już jedno ułatwienie. Teraz przynajmniej widziała rozmówcę Karego. Był nim niższy od niego o około 15 centymetrów kary koń fryzyjski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sob Wrz 09, 2017 11:05 am

Wiedział, że klacz się obudziła, ale nie przejął się tym za bardzo, dlatego też dalej kontynuował rozmowę z Fryzem. - Nie musisz. Już się pobawiłem. - Odpowiedział. Już zapowiadał klaczy, że później będzie musiała się przeprowadzić. - Co prawda mogłem ją zabić... ale pomyślałem, że sprawie komuś pieska.- Uśmiechnął się. Na prawdę gdyby nie to, że nie był aż tak samolubny jak się mogło wydawać to... czasami myślał o innych, ale to się nie zdarzało często.
Spojrzał na klacz, która podeszła do nich jak gdyby nic. Kaz spiorunował ją wzrokiem. Nie podobało mu się jej zachowanie. Pokręcił głową i wrócił wzrokiem do rozmówcy.
Nie musiał nikogo znać by wiedzieć, że daje ofiarę w odpowiednie ręce. Było mu obojętne czy klacz później będzie martwa, czy żywa. Miał ważniejsze sprawy na głowę. Musiał odnaleźć resztę Wron i... i miał coś do pomówienia z Inej. Musiał natychmiast mieć ją przy sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sob Wrz 09, 2017 9:57 pm

Nie przejmowałem się zbytnio klaczą, która skuta i tak nie mogła nigdzie pójść. Skupiłem się na Kazie, po którego słowa się uśmiechnąłem. Czyli miała być całkiem dla mnie?
- Dziękuję bardzo. Zaopiekuję się nią „troskliwie” – zapewniłem go, ironicznym akcentem na ostatnim słowie dobitnie pokazując, że nie całkiem mówię na serio.
- Tak, bardzo piękny piesek – przytaknąłem mu, odwzajemniając uśmiech. Nie miałem pojęcia, co zrobię z taką małą klaczą ale byłem pewien, że znajdę dla niej jakieś zastosowanie. Służenie mi? Sprzątaczka? Piesek, umiejący aportować? Było sporo możliwości. Zerknąłem na nią przelotnie po czym wróciłem wzrokiem do ogiera.
- Postaram się jakoś odwdzięczyć, jakoś zrewanżować – zadeklarowałem mu, zerkając, co ten zrobi. Pójdzie sobie? Czy to ja powinienem odejść z moim nowym szczeniaczkiem? Na razie czekałem na decyzję ogiera – w końcu to on był tutaj pierwszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka

avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Wto Wrz 12, 2017 7:33 pm

- Piesek?! Piesek?!! - krzyknęła oburzona - Ja ci pokarzę pieska! - warknęła. Jeszcze ci kiedyś pokażę! Wtedy to ty będziesz cierpiał! Walnęła kilka razy nogą w palik, który po nastym razie zaczął niebezpiecznie drgać. Ok teraz jeszcze tylko kilka razy walnąć, potem mocno szarpnąć głową i gotowe. Poczekam jednaj jeszcze trochę. Zrobię to, jak będzie chciał mnke z tąd zabrać. Teraz to ja przyszykuję się do szarpnięcia głową. Spiskowała w myślach, by a moment znõw zacząć kopać w palik.

//Sory, że takie króciutkie ),:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Wto Wrz 12, 2017 9:10 pm

Uśmiechnął się. -Więc bierz póki jeszcze mam ochotę ci ją dać.- Powiedział do Espilca i zwrócił się zaraz po tym do klaczy, która chyba nie wiedziała jak się zachowywać przy członkach SKZ.
Przybliżył chrapy do jej ucha. - Masz być grzeczna, psinko. Nie lekko pociągnął ją za grzywę żeby się uspokoiła. - Mam nadzieje, że doprowadzisz ją do porządku. Ja akurat już nie miałem na to czasu.- Rzucił do Fryza, a na jego słowa jedynie machnął głową z obojętnością. - Nie trzeba. Zjawa już mi coś załatwi.- Dorzucił jeszcze niemalże już niesłyszalnie, bo był już daleko. Drzwi tylko trzasnęły.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Wto Wrz 12, 2017 9:21 pm

Zaśmiałem się, słysząc oburzone słowa klaczy. Pokaże mi? Nie sądzę. Widziałem, jak mała kucynka się szarpię z palikiem, do którego była przywiązana (za szyję?) ale ten najwyraźniej nie miał zamiaru ustąpić. Na razie nie zwracałem na nią większej uwagi, skupiając się na ogierze – darczyńcy.
- Tak, tak, biorę ją, dzięki – odpowiedziałem mu – Zajmę się i doprowadzę do porządku. Wytrenuję małą psinkę – obiecałem mu – Do zobaczenia – rzuciłem mu, gdy wychodził. Podszedłem do drzwi i zamknąłem je na zamek – tak na wszelki wypadek. Po czym odwróciłem się do mojego prezenciku.
- Ja się wabisz piesku? – spytałem się, podchodząc do niej. Miała kajdany i kaganiec? Ciekawe dlaczego? Nie sprawiała wrażenia groźnej – Umiesz jakieś sztuczki? Aportowanie? Podawanie łapy i takie tam? – spytałem rozbawiony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perełka

avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Sob Wrz 16, 2017 12:20 am

Mała kontynuowała swój plan kopią w palik. Gdy możliwe było już jego wyrwanie jednym ruchem zaprzestał kopania. Ok. Bierze mnie więc połowa sukcesu. Mnie do porządku?! A zna takie słowo jak niezałeżność?! Wytrenuje?? Nie że mną takie gierki! Oj czuję, że niecok się z nim zabawię! Przygotuj się na niezłe rodeo!!!
Gdy fryz zadał jej pytanie o imię odparła bez wahania Moje imię to imię. Na pytanie o sztuczki odpowiedziała pewnym szyfrem.
- W warunkach niewoli nawet najlepsi coś tracą, nie mogąc siebie zrealizować wszechstronnie i na miarę swoich możliwości. I myślę, że właśnie ci najlepsi powinni nie zatracać świadomości tego stanu rzeczy. - szepnęła. Nie ograniczają mnie, a zrobię więcej niż mogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Samotna Cela   Pon Wrz 18, 2017 3:41 am

Słysząc odpowiedź małej kucynki, spiorunowałem ją wzrokiem.
- Nie, nie „imię”. „Imiona” to mogę mieć konie. A ty… jesteś moim psem! Ty się wabisz a nie nazywasz! – parsknąłem z pogardą, przyglądając się jej uważnie.
- Co ty w ogóle gadasz? Co to za głupoty? Normalna jesteś? O co Ci chodzi! – prychnąłem, nie rozumiejąc kompletnie o co jej chodzi. Chyba jej się już we łbie zaczęło przewracać!
- Ty nie masz się realizować. Ty masz tylko wykonywać wszelkie moje rozkazy i polecenia. Nie jesteś najlepsza… jesteś kucem drugiego sortu – oznajmiłem jej, gryząc ją lekko w łopatkę, by ją przywołać do porządku.
- Po co Ci te kajdany i kaganiec? – spytałem, bo mi to nie dawało spokoju – Taka nieposłuszna jesteś? Tak lubisz rozrabiać? – dopytywałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Samotna Cela   

Powrót do góry Go down
 
Samotna Cela
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Czuję się samotna.
» Cela nr XI

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: