KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zozo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Sob Gru 02, 2017 10:02 pm

Imię:ZOZO albo jak kto woli Mityczny demon, Władca Podziemi, Niszczyciel Światów, Pożeracz Dusz, Łamacz Woli, Klucznik Piekieł.
Stado: SKZ
Płeć: Ogier
Wiek: 5 lat
Wygląd: Nie jest z gatunków tych "Pięknych chodź wiele koni mawiało że niby jest dobrym ciasteczkeim. Każdy ma kompleksy on taki. Jest kary i ciemny, mroczny, czy też straszny. Każdy widzi go inaczej i niestety każdy też inaczej widzi jego charakter.
Włosie opada od szyi po ziemie i jest czarne jak otchłań, która na pewno gdzieś tam w nim istnieje jak wszelkie zło, mroczność, chęć zemsty i Przebiegłość. Nikt nie może mu powiedzieć, że nie jest zły.
Długi czarny ogon ciągnie się jeszcze 30 cm po ziemi, a szczoty są długie i mrocznie ciemne.
Na jego ślicznej MORDZIE widnieje BARDZO rzadka odmiana, a raczej niespotykana i bardzo, ewidentnie niestosowna do takiego zwykłego konia. Przypomina czaszkę i co najlepsze ZOZO jest z tej odmiany dumny.
Nie ma nic lepszego jak na początek straszliwy wygląd, bo... Nieukrywajmy każdy chcę czasem kogoś postraszyć wyglądem. Niekoniecznie dla zabawy, ale dla własnego celu jakim dla zozo po prostu jest Niszczycielskość Koni i ich zdumiewająco dobrej psychiki, która i tak niedługo przestanie jakkolwiek istnieć. Oczy są mocno Brązowe o nie małych zaznaczeniach czerwieni i nie, nie jest to przypadek.. TO znak i tak powinny uważać to inni. Niech sam wygląd was odstrasza ZOZO
Charakter:  Niezwykle przebiegły i złowieszczy. Nie do końca wiadomo skąd pochodzi i jakie są jego zamiary. Jest czystym ucieleśnieniem Chaosu. Zawsze wrogo nastawiony  służy i słucha jedynie bogów Chaosu i samego Chaosu, który ukształtował go i jego niszczycielską naturę.
Określenie DEMON doskonalie pasuje do niego. Jest złą, nieczystą istotą, która nieważne co i jak zrobi, ale zawsze będzie to robione w nieczystych intencjach. Jest uznawany za bardzo władczą istotę  i za wszelką cenę dążąca do władzy nad Końmi i nieczystymi sprawami. On we wszystkich miastach i regionach uważany jest za straszliwego niszczyciela o złej mocy, chociaż od koni przez same demony opętanych, a kultowi demonów się oddających można usłyszeć różne teorie usprawiedliwiające jakoby pierwotnie Zozo nie był taki zły... Ale to tylko plotki. W swej istocie, Zozo czyli Demon, zawsze chce  w jakiś sposób powstrzymać i odwrócić danego konia od podążania drogą światła, miłości i mocy Bożej. Niestety, chrześcijaństwo nawracając tak zwanych pogan na swą wiarę używało kłamliwej strategii wmawiania koniom, że ich dawni bogowie (anioły) to diabły i demony, co doprowadziło do pomieszania rodzimych religii w zakresie rozróżniania bogów od demonów. Jest to fatalna sytuacja w której myli się praktyki duchowe okultyzmu z demonolatrią, z kultem diabłów. Zozo powziął sobie za zadanie zwodzić rodzaj koński i doprowadzać konia do degeneracji i zwyrodnienia moralnego. Ten Osobnik zwykle wzmacnia złe żądze u konia tak długo, aby dany koń nawykł do złych demonicznych czynności i się od nich uwarunkował. Tak on wytwarza  w koniu wszelkie złe emocjie i czyny, w których koń się ostatecznie doprowadza do ruiny materialnej i duchowej. Można powiedzieć, że on podlewa i pielęgnuje wszelkie złe skłonności, które w jakimkolwiek stopniu mogą doprowadzić do degeneracji Końskiej istoty. Ten koń zaczyna szkodzić innym szczególnie chętnie, dopiero wtedy, gdy w ich własnych wnętrzach zastanie wystarczająco wiele zła i nienawiści. Zwielokrotnia i potęguje wszelkie stany złości, zazdrości, strachu, gniewu, pychy, obrażania się i podobnych, byle zaszkodzić dobrym lub ich zwieść. Kto żyje i działa w zgodzie ze swoją pierwotnie czystą naturą duszy nie musi się tak bardzo obawiać wpływów Zozo, chociaż ataki mogą się zdarzać i mają wtedy wyraźny wymiar pokuszenia.
Chyba poluje najbardziej na hipokrytów i obłudników obojga płci, na wszelkie obłudne, dwulicowe cechy. Wtedy Atakuje z wielką siłą na różne sprytne sposoby, w stosownym do tego momencie, zasilając i potęgując wtedy wszelki mrok i wszelką ciemność u obłudnego hipokryty czy hipokrytki. Pobudza wszelkie złe myśli, czyny i inne tym podobne rzeczy. Jest zły, sprytny i podstępny. Nie zna granic bólu, nie zna żalu, dobra NIC Z TYCH RZECZY. Czysty demon dążący do upadłości Religii Chrześcijańskiej i innej tej Dobrej. Szczególnie dopinguje afery pomiędzy dwoma lub większej ilości koni. Uwielbia napawać się swym nieuniknionym zwycięstwem jakim jak podniszczenie psychiki i samego konia.
Historia:Niczym kwiat, którego przestano podlewać, uschło to, co być może było w Zozo najpiękniejsze. I nie chodzi o szczery uśmiech. Niewinność, nieświadomość czyhającego zła na tym okrutnym świecie. Na ulicy było źle. Zawsze jednak myślał optymistycznie. Wiedział, że każdy kolejny dzień przyniesie coś nowego, coś przyjemnego i zbawiennego. Dorósł. Wie już, że nic nie ma za darmo. Uśmiech nie przyniesie obiadu do domu, czułe słówka nie kupią czyjeś przychylności będąc zupełnie nikim. Władza i pieniądze liczą się wśród koni. Bez tego nie istniejesz.
Cierpliwie znosił upokorzenia. Wcześniej...może wpierw dowiedzmy się, co rządziło Zozo parę lat wstecz.
Miłość. Był pewien, że uczucie, którym darzył koni wokół siebie utrzyma go przy życiu. Rodzinę stawiał ponad wszystko. Dla niej to kradł, włócząc się godzinami po mieście. Wszystko robił z ciekawości do świata. Sprawdzał napotkane konie, jeśli tylko nie okazali się tymi pozbawionymi emocji. Zabawny i rozgadany. Zawsze znajdował czas na krótką wymianę zdań z kimkolwiek. Bez wątpienia był elokwentny.
Po przeprowadzce ''nowe ja'' wyparło nieco stare. Chociaż wciąż był przyjazny, to obnosił się z swoim nowym statusem. Nie potrzebował już myśleć o innych. Ci, którzy zaczęli go otaczać, nie potrzebowali współczucia i zrozumienia. Wyłącznie jego uwagi (i zapewne pieniędzy). Okazało się, że Zozo szybko pojmuje nowe rzeczy. Nauka szła mu gładko. Robił to chętnie. Zapomniał o tym, kim był i gdzie. Przeszłość nie miała nic do powiedzenia.
Szybko stał się egoistą, nie widząc niczego poza swoim własnym nosem i potrzebami.
Trudne wydarzenia w życiu Ogiera sprawiły, że Zozo powrócił myślami do starych dziejów. Zapomniał o swojej przeszłości, a sam zaczął bać się zapomnienia. Obawiał się, że stanie się nikim, dla tych, których zna. Albo znał. Dlatego też zwraca większą uwagę na koni. Wysłuchuje ich, stawia (no prawie) na równi z sobą. Nie ukrywając zmienił się.  Na krzywdy reaguje najczęściej obojętnością, chyba, że jest to sprawa z nim związana bądź ma taki obowiązek. Nigdy nie wtrąca się, gdy ktoś komuś słownie ubliży. Uważa, że każdy koń powinien poradzić sobie z tym samodzielnie. Jeśli tego nie zrobi - zginie. Selekcja naturalna. Nie poradzi sobie sam, zostanie uzależniony od innych koni, którzy zaczną nim manipulować jak tylko zechcą. A ten będzie się na wszystko zgadzać. Czyż nie jest tak? Na nogi trzeba się samemu podnieść. On niestety momentami zostaje zmuszony do przyjęcia pomocnej dłoni. Obowiązkowy. Zawsze wykonuje powierzone zadania z starannością. Zrobi coś porządnie lub w ogóle. Na co dzień zdeterminowany. Emanuje pewnością siebie i silną wolą walki o życie. Jest również strasznie uparty. Nie odwiedziesz go od czegoś ani słowami ani czynami. Czasami zabłyśnie bystrością. Dla osób, które są bliskie mu sercu mimo wszystko okazuje czułość. Jest również łakomczuszkiem. Nie... Tak wcale nie jest. Charakter się mienia. On miał trudne chwile, przeżył wiele upadków i wznoszeń.
Nie ukrywajmy. Żył prawie samotnie, kradł by przeżyć jeszcze jeden dzień. Nie zwracał uwagi na innych. Zajmował się przetrwaniem, będąc wyrzutkiem i zwykłym śmieciem w śmietniku. W końcu dotarł tu chcąc czynić więcej zła niż jest koni na świecie.

A tutaj post Bursega, który także spoileruje przybycie ZOZO do tej krainy
"Właśnie skończyłem modlitwy poranne, gdy usłyszałem kołatanie do bram Zamku. Zaintrygowało mnie to, bo nie spodziewałem się odwiedzin. Przez ostatnie dni to generalnie było pusto. Jakoś nie widywałem zbyt wielu innych koni. Wszyscy się gdzieś wyprowadzili? Może wybrali się na pielgrzymkę? W końcu każdy religijny koń powinien od czasu do czasu wybrać się w podróż, aby w samotności móc spojrzeć wewnątrz siebie, przemyśleć swoje postępowanie i zastanowić się, co może zmienić w swoim życiu, aby stać się lepszym i bardziej miłym Bogu. Sam również spędzałem dużo czasu na pustyni, bo chyba nie było lepszego miejsca na kontemplację. Niestety brak innych członków Pustynnego Stada zmusił mnie, abym więcej czasu przebywał w Zamku, gdzie musiałem pilnować wszystkiego, pod nieobecność innych. I dlatego właśnie ja zszedłem na dół, otwierając bramę i dostrzegając… trzy konie. Przypatrzyłem im się uważnie, mrużąc oczy i zastanawiając się, co tu jest grane. Przede wszystkim zwróciłem uwagę na konia karego niczym najczarniejsza noc, który był… nie duży. Duży to może być 170 cm hanower, 180 cm perszeron czy dwumetrowy shire. A on… on był ogromny! Ze 230 centymetrów mógł mieć, jeśli nie więcej i dopiero po chwili dojrzałem, że na pysku miał kaganiec a przednie i zadnie nogi skute były ciężkimi kajdanami. Od obroży, którą miał oczywiście na szyi, odchodziły dwa łańcuchy, trzymane przez pozostałą dwójkę koni, wyglądających jak araby. Zacząłem dopytywać o co chodzi, a dwa ogiery zaczęły mi opowiadać, jaki to jest groźny bandyta, przestępca i morderca. Z ich opowiadań wynikało, że to najgroźniejszy koń, jakiego pustynia nosiła. Istny demon, diabeł w końskiej skórze. Podobno go długo ścigały… a jak w końcu udało im się go złapać, chociaż w trakcie zatrzymania ciężko zranił ich dwóch towarzyszy. Musieli go więc gdzieś uwięzić a obawiając się, że nie będą w stanie odprowadzić go do miejsca skąd podchodzili, skierowali się do pierwszego zamku, który dostrzegli w okolicy, pytając się, czy mogę się nim zająć, że nie może NIGDY odzyskać wolności, że trzeba go więzić do końca jego życia. Zawahałem się. Miałem zamiar zaprotestować, ale błagali mnie. Wyglądało na to, że rzeczywiście nie mieli innej opcji… więc cóż mogłem zrobić. Naturalnie się zgodziłem. Zaprowadziłem ich do lochów do największej celi, gdzie założono mu na szyję mocną obrożę przykutą grubym łańcuchem do ściany. Tamta dwójka sprawdziła mu jeszcze kajdany i kaganiec po czym przekazała mi klucze do nich ostrzegając, bym przypadkiem ich nie zdejmował. Po chwili wyszli… a ja wróciłem do więźnia.
- To Twój nowy dom, na resztę Twojego życia – obiecałem mu, uważnie się przyglądając ogromnemu ogierowi."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shredder
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Nie Gru 03, 2017 10:09 pm

Przepraszam, że piszę to pod KP, najwyżej administracja usunie ( przepraszam za dorzucanie wam roboty, jesteście kochane c: ), ale chciałam, żeby było to widoczne.

Wydaje mi się, że ta postać jest bardzo podobna, nie, to złe słowo, że jest IDENTYCZNA jak Shredder. Prosiłabym, żeby mimo wszystko coś z tym faktem zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zozo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Nie Gru 03, 2017 10:17 pm

Z tego co właśnie przeczytałam nie ma on nic wspólnego z twoją postacią... Prócz maści Smile
Nie ma maski, ani wiśniowej grzywy, ani rogów. Mówiąc szczerze nie wzorowałam się na tobie, a na Avatarze U góry Smile

Z porównania podobna jest tylko "głowa" i sierść
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Nie Gru 03, 2017 10:24 pm

Shredder napisał:
Przepraszam, że piszę to pod KP, najwyżej administracja usunie ( przepraszam za dorzucanie wam roboty, jesteście kochane c: ), ale chciałam, żeby było to widoczne.

Wydaje mi się, że ta postać jest bardzo podobna, nie, to złe słowo, że jest IDENTYCZNA jak Shredder. Prosiłabym, żeby mimo wszystko coś z tym faktem zrobić.

A możesz wskazać, co jest identyczne? Awatar jest jak widzę z google dla "death horse", charakter jest typowy dla Krwawej Zemsty. Takie publiczne rzucanie oskarżeniami bez wyjaśnień nie wydaje się zbyt uprzejme.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arkada
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pon Gru 04, 2017 6:58 pm

Espilce napisał:
Shredder napisał:
Przepraszam, że piszę to pod KP, najwyżej administracja usunie ( przepraszam za dorzucanie wam roboty, jesteście kochane c: ), ale chciałam, żeby było to widoczne.

Wydaje mi się, że ta postać jest bardzo podobna, nie, to złe słowo, że jest IDENTYCZNA jak Shredder. Prosiłabym, żeby mimo wszystko coś z tym faktem zrobić.

A możesz wskazać, co jest identyczne? Awatar jest jak widzę z google dla "death horse", charakter jest typowy dla Krwawej Zemsty. Takie publiczne rzucanie oskarżeniami bez wyjaśnień nie wydaje się zbyt uprzejme.

Shredder! My mamy zapraszać gości, a nie ich wyganiać! Dodatkowo nie widzę jakiegoś wielkiego podobieństwa. Bo każdy może mieć podobną postać!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Reta
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Czw Gru 07, 2017 7:47 pm

Wow, Espi O.o

Ludziska, opanujcie się.
Shredder, napisz co wydaje Ci się identyczne, to spróbujemy sie dogadać. Moim zdaniem charakter Zozo pasuje do SKZ, a co do wyglądu, Shred, nie masz do czego się przyczepić, skoro powinieneś być o conajmniej 3 cm niższy.
Zozo, ty również nie możesz być taki wysoki.

Nie mogę zmienić koloru, bo komputer nie współpracuje.

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
❤️ I love you, Fastwind ❤️


moderator
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sechmet
Strażnik
avatar

Age : 98

PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pią Gru 08, 2017 6:57 pm

Tu chyba nie o wzrost chodzi a o tą czaszke XD Co jak co ale nie spotykam na każdym forum setek zwierząt z czaszkami na łbach. Wydaje mi się że jednak niszczy to pewną oryginalność Shreda. Rozumiem pięć koni siwych czy coś bo to nic szczególnego i każdy może wpaść na stworzenie siwego araba- no ale stworzenie drugiego olbrzyma o ciemnej maści z czaszką na głowie w typie ziemniaka- no przepraszam ale trochę przesada :/

Tylko niech nikt nie bierze niczego do siebie ok :') ja tu tylko mówię co myślę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lewus
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pią Gru 08, 2017 7:05 pm

Po 1. Czaszka, a maska to co innego
Po 2. Shred uważam, że to trochę nieuprzejme, bo po prostu zamiast załatwić to na Pw to wrzucasz to pod KP.
Po 3. Sechmet: Nawet jeżeli jest niby podobne to ogólnie Zozo nie jest IDENTYCZNY.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arkada
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pią Gru 08, 2017 7:20 pm

Zakończmy tą kłótnię. Niech Shredder i Zozo załatwią to na PW
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pią Gru 08, 2017 7:44 pm

Arkada, Lewus a przede wszystkich Sechmet, która wróciła do tego tematu, nie wiem czemu kontynuujecie tę dyskusję:


Sechmet napisał:
Co jak co ale nie spotykam na każdym forum setek zwierząt z czaszkami na łbach. Wydaje mi się że jednak niszczy to pewną oryginalność Shreda. Rozumiem pięć koni siwych czy coś bo to nic szczególnego i każdy może wpaść na stworzenie siwego araba- no ale stworzenie drugiego olbrzyma o ciemnej maści z czaszką na głowie w typie ziemniaka- no przepraszam ale trochę przesada :/

Tylko parę uwag:
- zauważ, że Zozo nie ma fabularnie maski czy czaszki, to tylko interesujący avatar znaleziony w sieci - czytałaś jego powyższą wypowiedź i jego KP? To przeczytaj
- czaszki wyglądają całkiem inaczej, konie wyglądają inaczej
- KP: charaktery, wygląd, historie są całkiem inne, co przeczy temu, co Shredder pisała, że "Wydaje mi się, że ta postać jest bardzo podobna, nie, to złe słowo, że jest IDENTYCZNA jak Shredder"
- pomysł Shreddara jest oryginalny? Sama na niego wpadła? Nie wzorowała się na innych postaciach?
- nie sądzę, by Zozo trafił na KP Shreddara przed założeniem konta - Shreddara od dawna nie było
- postacie z czaszkami na głowie widziałem na kilku forach: jeleń na Firkraag na Ardhi, czy kilka-kilkanaście wilków na Wolvie czy Wolveksie. Jakaś postać na Virusie też miała czaszkę. Nie wiem czy ktoś na Dzikich Psach nie miał czaszki
- poza forum, pomysł był używany w historii przez różne grupy ludzi (szamani, wojownicy), a także opisywany w książkach, obecny w legendach czy filmach

Serio, nie macie się już czego czepiać.


Prosiłbym administrację o przeniesienie jałowej dyskusji w inne miejsce i nie zaśmiecanie komuś KP.



EDIT: inna sprawa, że Shredder od dawna nie gra, więc jej zarzuty, że ktoś stworzył odrobinę podobną postać wydają mi się absurdalne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sechmet
Strażnik
avatar

Age : 98

PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pią Gru 08, 2017 7:47 pm

NO TAK PRZECIEŻ JAK SIĘ SPOJRZY TO W OGÓLE NIE SĄ PODOBNI, GDZIE TA JAKIEKOLWIEK PODOBIEŃSTWO XDDDDDDDDDD

Potem usuwam obydwa posty więc szybko screenować jaka to jestem zła XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Pią Gru 08, 2017 7:57 pm

Sechmet napisał:
NO TAK PRZECIEŻ JAK SIĘ SPOJRZY TO W OGÓLE NIE SĄ PODOBNI, GDZIE TA JAKIEKOLWIEK PODOBIEŃSTWO XDDDDDDDDDD

Potem usuwam obydwa posty więc szybko screenować jaka to jestem zła XD

Tak, ja nie widzę podobieństwa: inne charaktery, inne historie, inne czaszki, inne maści. I bardzo mi się nie podoba czepianie się i atakowanie gracza, który napisał ładną, staranną KP, wkładając w nią dużo pracy, tylko dlatego... że pomysł, który jest powszechnie wykorzystywany na innych forach jest również użyty przez osobę, która od kilku miesięcy już nie gra. Owszem, możecie wprost napisać, że nie życzycie sobie nowych graczy, ale mi się nie podoba Wasze podejście do nowych osób, które stanowczo zbyt często zdarza się na forum.

Sugeruję więc usunąć bezproduktywną dyskusję i przeprosić Zozo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lewus
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Sob Gru 09, 2017 2:06 pm

Sechmet jak chcesz już tak się narzucać to może powiesz nam co jest identyczne?
Rozumiem lubisz userkę Shreda, ale to nie znaczy, że to nie jest obrażające z jej strony, by pisać takie rzeczy pod KP.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zozo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Sob Gru 09, 2017 3:10 pm

Rozumiem, że po prostu komuś może to nie pasować, ale bez przesady. Nie stawiałam sobie Shreddera za " podstawę" mojej KP i NIE, nie są identyczni. Chciałabym zamknąć ten temat, bo źle się czuję kiedy wszystko zaczynam ja :/ Szczególnie dlatego, że przypadkowo zrobiłam "podobną" Postać Surprised
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Karsin
Admin


Age : 13

PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   Sob Gru 09, 2017 6:56 pm

W wyglądzie nie widzę minimalnego podobieństwa. Jeżeli Shredder albo Sechmet albo ktokolwiek inny sądzi że coś jednak jest podobne, to bardzo proszę o zacytowanie fragmentów z obydwu kart postaci w miejscach gdzie niby są takie identyczne.
Shredder i Zozo nawet nie mają tej samej maści, bo przecież koń z melanizmem to nie zwyczajny kary koń. To prawda, obydwoje są za wysocy jak na normalne konie, ale skoro zaakceptowałam wzrost Shredowi, to nie widzę czemu miałabym się czepiać wzrostu Zozo.
Historia jest kompletnie inna: podczas gdy ta Shreddera dosyć idealizuje postać tak by pasowała idealnie do stereotypu SKZ, ta Zozo wydaje mi się bardziej naturalna. Tak czy inaczej, podobieństwa w historiach dostrzec nie mogę.
Jedyne podobieństwo jakie widzę, to to że obydwie te postacie są stereotypowymi członkami SKZ: są okrutne, cieszą się z cierpienia innych, są rządne władzy, jednak wydaje mi się że wiele koni z tego stada charakteryzuje się właśnie tymi cechami.

Tak więc KP akceptuję, ale gdyby ktoś jednak był przekonany że między kartami postaci jest olbrzymie podobieństwo, niech po prostu zacytuje fragmenty które użytkownik/czka Zozo niby zwalił/a od Shreddera.

_________________
KARSIN.ativiforum.com
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://karsin.ativiforum.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..   

Powrót do góry Go down
 
ZOZO Zdro...Zdro...Zdroo..
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Witaj na Karsin :: Karty Postaci-
Skocz do: