KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 ZZ- Zniszczona Ruina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zozo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: ZZ- Zniszczona Ruina   Wto Gru 12, 2017 7:06 pm

Nie muszę długo opisywać... Jest to ruina starego domu, ale jeszcze nadająca się do użytku... Albo nie? I tak nie jest to ważne dla ZZ'ta. Ważne, że jest!
Z domu pozostały dwa pomieszczenia. Jedno jest bardzo duże. Mieści się w nim parę drobnych rzeczy takich jak legowisko i jakieś skrzynie z różnymi rzeczami Zoza.
Drugie to taka mini izolatka i mieści się w niej to co zwykle w więzieniach czyli skrzynia z narzędziami do tortur i wieszaki na okowy, łańcuchy i te sprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zozo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZZ- Zniszczona Ruina   Wto Gru 12, 2017 7:12 pm

Przyszedł tu z jakąś klaczą na grzbiecie. Nie znał jej... i szczerze mówiąc nie wiedział co zrobić. Miała typowe omamy. Może po prostu to było przez obecność Zozo w jej pobliżu, a może coś zjadła? Było wiele opcji, ale o co tak na prawdę chodziło... Nie wiedział. Dotarł w końcu do tego miejsca nieco zmieszany i oszołomiony. Właśnie zdecydował się na przywleczenie do swojej siedziby nieznajomej, której nie znał nawet imienia. Przynajmniej teraz będzie miał czas poznać. Zresztą... Zobaczymy jak to się potoczy.

Odłożył ją na legowisko.
-Kim jesteś? Co się stało?- Zadał podstawowe pytania jakie gościły mu już w głowie wcześniej.
Jednak nie raczył się zam przedstawić, bo nie miał do tego podstaw ... Niestety, albo stety.
Miał nadzieje, że nie będzie jakąś typową buntowniczką. Nie lubił takich... Złe słowo, bo nienawidził takich typów klaczy. W sumie i tak nie miał do niej nawet planów więc...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arkada
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZZ- Zniszczona Ruina   Nie Gru 17, 2017 10:58 pm

Byłam całkowicie zestresowana tą sytuacją. Zaczęło się od spokojnego spaceru po terenach SKZ. Potem ni z tąd ni z owąd pojawił się zakrwawiony ogier, a może bardziej zjawa? Nieważne. Ta zjawa zaczęła mnie gonić, więc instynktownie uciekłam. Chyba każdy by uciekł. Okej. Uciekam, a potem ląduję na ziemi i mdleję. Potem przychodzi inny kary koń. Drugi jednak najwyraźniej stoi po mojej stronie. Leżałam na jego grzbiecie, ale najwyraźniej to nie przeszkadzało Krwawemu podejść, bo zaczął podchodzić coraz bliżej nas. Przycisnęłam się mocniej do pleców (?) ogiera, który mnie niósł. Zimny oddech na moim ciele, a potem ciemność.

Rozbudziłam się, gdy poczułam jak lecę w dół, a następnie ląduję na czymś miękkim. Powoli otworzyłam oczy, a gdy zdołałam już zobaczyć kontury pomieszczenia zauważyłam, że jesteśmy w ruinie starego domu. Ruinie, która lada moment może się zawalić. Mimo wszystko ufałam ogierowi, który mnie tu przyniósł. Czułam się... Jak by to powiedzieć... Bezpiecznie? Tak to chyba odpowiednie określenie. Odzyskiwałam przytomność i zaczęłam sobie przypominać jak się tu znalazłam. Oby teraz nie było tu Kr.. Pomyślałam, lecz w tej samej chwili zauważyłam, że zjawa stoi tuż przede mną. Od razu stanęłam na nogi i zaczęłam się cofać, by po kilku krokach przypadkowo wpaść na ogiera, który mnie tu przyniósł zadem.
- Czego ode mnie chcesz? - spytałam zjawę, po czym poderwałam łeb do góry, gdy Zakrwawiony przejechał swoimi chrapami po mojej łopatce.
- Krwawa Arkada - odparłam. Opowiedziałam mu w skrócie wszystko. Od przyjścia na wzgórze i spotkania Krwawego, aż do zemdlenia. - Resztę historii już znasz - powiedziałam zmieszana. Nagle zjawa mnie ugryzła w szyję. Ugięły się pode mną nogi, a na mojej szyi pojawiła się wąska strużka krwi. Podparłam się delikatnie na karym, by nie upaść. Nie chciałam dać za wygraną z bólem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zozo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: ZZ- Zniszczona Ruina   Pon Gru 18, 2017 8:56 pm

Klacz miała omamy związane z Zozo? Uh, jak miło.
Zajął się sobą kiedy nagle klacz na niego wpadła. Odwrócił się gwałtownie w jej stronę. Co ona wyprawiała? Czy zrobiła to specjalnie? Chyba, że niechcący?
Nie odpowiadał na jej słowa i jedynie wsłuchiwał się w nie z niedowierzaniem.
Całkowicie jej nie rozumiał. Gadała sama ze sobą? Mniejsza o to.
Poczuł obciążenie na szyi i boku. Spojrzał na podpierającą się o niego klacz ze zmieszaniem.
Ona sobie z niego żarty stroiła, czy jak? Pomógł jej się delikatnie położyć i przyłożył do jej rany zdobyty z kałuży lód, który nastąpił przez przymrozek.
-Z kim rozmawiasz?- Zapytał.
-Opisz go.- Dodał jeszcze. Ciekawość była wielka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ZZ- Zniszczona Ruina   

Powrót do góry Go down
 
ZZ- Zniszczona Ruina
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów :: Siedziby-
Skocz do: