KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pod bananowcem

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:11 pm

Tylko się lekko uśmiechnął.Ja........Może mam z dwie klacze.Powiedział i zapadła cisza.
Żeby ją przerwać Clov też się spytał.
A ty?Masz kogoś na oczku?Zapytał w nieco inny sposób.
Myślę ,że taka klacz jak ty szybko znajdzie sobie Partnera.Ja wolę poczekać na odpowidni moment
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:23 pm

Stella uśmiechnęła się bez wyrazu. Którąkolwiek z nich wybierzesz, na pewno będzie szczęściarą. Mrugnęła do niego, po czym się zaśmiała. Potem Clover również się jej zapytał. Klacz zastanowiła się. Ja...? Ja... Nie wiem. Już nie wiem co czuć ani co myśleć, w głowie mam mętlik. Powiedziała szczerze tonem, jakby się skarżyła na pogodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:26 pm

Postanowił nic nie mówić.Odsunął tylko grzywkę z oka i podszedł do klaczy.
Może i by Stellę poderwał kto wie.Smyrnął chrapami łopatkę klaczy po
czym czekał na reakcję.Gdyby widział jak klacz zareaguję wiedziałby czy by się dało czy nie.
Uśmiechnął się lekko no i czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:31 pm

No tego to się Stella na pewno nie spodziewała. Gdy Clover ją smyrnął, jej ciało, jej własne ciało ją zdradziło i zadrżało. Klacz pomyślała, że może Clover zrobił to zupełnie przypadkiem, bo może chciał odgonić jakąś muchę, albo chciał dodać jej otuchy...? Lecz kiedy zobaczyła jego uśmiech, nie miała już wątpliwości. To było podrywanie z premedytacją! To sprawiło, że Stell miała w głowie jeszcze większy mętlik no i na dodatek jej serce tłukło się o żebra, a w mózgu huczało, jakby we krwi miała z 5 promili alkoholu. Spojrzała na Clovera pytająco, niezdolna jednak skupić się na żadnym jego szczególe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:36 pm

Podszedł bliżej.Po chwili przybliżył chrapy do ciała Stelli.Smyrnął ją po grzbiecie i popatrzył na jej wzrok.
Po kilku sekundach snów powtórzył smyrnięcie i jeszcze raz.
Hmmm....Czyżby i miał na oku ją i inną jakąś.Kto wie.
Wziął głęboki wdech i uszczypnął ją lekko w szyję.Była trochę wyższa lecz on użył swoich kopyt i stanął wyżej.Popatrzył zachęcająco na klacz i znów ją smyrnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:44 pm

Klacz nie wiedziała, czy to jakiś sprawdzian, czy może Clover naprawdę coś w niej widzi, lecz mimo że jej mózg krzyczał, a serce biło jak alarm, jej ciało drżało przy każdym jego dotyku. Klacz nie wiedziała, jak to się działo, że mimo jej umysł jasno nakazywał jej go odepchnąć, a serce mówiło, że nie jest pewne, to jej nogi ani inne części ciała nie działały. No więc Stella znów przegrała zmagania samej siebie ze sobą. Zanim zdążyła zareagować, kąciki jej warg uniosły się, uszy nastawiła w stronę Clovera, a po chwili już wyciągała pysk, aby pociągnąć delikatnie jego ucho. Po jakimś czasie potarła łbem jego szyję, a potem niby "przez przypadek" otarła się zadem o jego klatkę piersiową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:49 pm

W końcu klacz zareagowała.Clover poczuł chwyt za ucho.Uniósł głowę do góry i spojrzał na niebo.
Po chwili spojrzał na klacz i pociągnął jej grzywkę delikatnym i przyjaznym ruchem.
Po kilku sekundach klacz obiła?Otarła się zadem o jego klatkę piersiową.
Clover tylko spojrzał na nią pytająco i podgryzł ją w nasadę ogona.
Czule a może troskliwie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 1:58 pm

Klacz dalej drżała przy każdym dotyku Clova, jej mózg nie działał, głos serca zagłuszało jego dudnienie. Może i jej mózg jeszcze gdzieś tam był, ale z pewnością siedział gdzieś w kącie jej czaszki i zamykał uszy, oczy i co tam jeszcze tylko miał. Kiedy Clover podgryzł nasadę jej ogona, klacz spojrzała na niego zachęcająco i zarżała. Uniosła wyżej ogon, rozpylając zapach jej rui... A no właśnie ruja! Ale teraz Stell nie myślała o tym i znów potarła lekko zadem o klatkę piersiową Clova.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 2:09 pm

Poczuł jak klacz drży.Był zachwycony zachowaniem klaczy.
Klacz jeszcze raz potarła o jego klatkę piersiową i podniosła ogon.
Poczuł ruję.Niepewnie spojrzał na klacz pytającym wzrokiem
Chwilkę jeszcze patrzył lecz potem znów uszczypnął klacz w nasadę ogona
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 2:29 pm

Stella uśmiechała się do Clovera. Kiedy ogier znów uszczypnął jej ogon, ona spojrzała na niego zachęcająco. Jej mózg nadal siedział gdzieś w kącie i wzdychał, resztkami sił próbując odwieść siwkę od tego pomysłu. Serce już nawet nie sprzymierzało się z umysłem tylko biło: BUM-BUM, BUM-BUM, BUM-BUM! Stell patrzyła na ogiera uwodzicielsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 2:34 pm

Zapach rui nie dawał Cloverowi spokoju ale postanowił to jakoś powstrzymać.
Spojrzał na spojrzenie Stelli i pytającym wzrokiem zapytał,,Mogę"
Odwrócił wzrok po czym zaczął smyrać klacz po plecach.
Uśmiechną się tylko lekko i dalej smyrał
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 3:18 pm

Stella przy każdym najmniejszym smyrnięciu Clovera czuła, jakby jej ciało było podpięte do słupa pod wysokim napięciem. Jej serce biło szybko i mocno. Kiedy Clover zapytał ją wzrokiem, ona skinęła mu głową i wzrokiem pokazała, że tak, może. Oblizała wargi i skinęła głową jeszcze raz, jakby na potwierdzenie swojego potwierdzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 3:24 pm

Popatrzył na klacz i widząc ,że się zgodziła jeszcze kilka razy ją smyrnął ,a po chwili chrapami odsunął jej ogon troszkę bardziej no i po chwili wskoczył na klacz przytrzymując jej boki i smyrając ją po plecach.Zaczął się ruszać.Na początek ruszał się wolno gdyż wiedział ,że klaczka może poczuć lekki ból.
Uśmiechnął się dziwnie jakoś i ciut przyśpieszył by czasem klacz nie pomyślała,że nie umie.......
Czuł się jak w niebie.Wiedział ,że mogą być źrebaki ,a nawet dwa.
Chyba wolałby dwa więc czemu nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 3:33 pm

Stell w końcu poczuła, że Clover na nią naskoczył i od razu przystąpił do roboty. Klacz zarżała z zadowoleniem. Raptownie wciągnęła w płuca powietrze, gdy Clover przyspieszył. Zaczęła się powoli cofać, chcąc być jeszcze bliżej niego. Zaczęła rytmicznie poruszać zadem, masując jego podbrzusze. Nadal nie dopuszczała do głosu mózgu, lecz serce już współpracowało z jej ciałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 3:38 pm

Klacz przybliżyła się.Ogier znów się uśmiechną jakoś dziwacznie i przyśpieszył znowu.
Gdy tak się ruszał nachylił głowę i poklepał chrapami lekko jej łopatkę.
Co prawda musiał się trochę naciągnąć no ale cóż.
Podniesiony ogon klaczy nie ułatwiał ogierowi roboty więc postanowił go jeszcze raz odsunąć delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 7:35 pm

Stella widząc, że jej ogon przeszkadza Cloverowi, odsunęła go delikatnie. Gdy przyspieszył, zarżała cichutko. Teraz dopuszczała w końcu do głosu kilka myśli, a między innymi, czy jeśli zajdzie w ciążę, urodzi im się chłopiec czy dziewczynka? Jak będzie miało na imię ich źrebię? Czy Clover zostanie z nimi, czy ich opuści? To i wiele innych pytań zasnuwało jej myśli niczym ciemne chmury, jednak teraz skupiła się na tym, aby obrócić głowę do ogiera i przesunąć chrapami po jego ganaszach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 16, 2016 7:48 pm

Zaczął wolno ale teraz gdy widział,że klaczy się nic nie dzieję gwałtownie przyśpieszył i ruszał się jak najszybciej umiał.Uśmiechnął się cicho kiedy poczuł ,że zapłodnił klacz.
Zszedł z niej i  uśmiechnął się do Stelli wiedząc ,że za niedługo będzie miał źrebaka.
Zarżał głośno i położył się na ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Nie Kwi 17, 2016 10:53 am

Gdy Clover przyspieszył, Stella poczuła się jak w niebie, lecz mimo to trochę bolało, jak za każdym razem zresztą i musiała postąpić kroczek do przodu, lecz zaraz znów się cofnęła. Nagle poczuła, że Clover ją zapłodnił, a ona nosi w sobie ich źrebie. Kiedy z niej zszedł, ona poczuła, że jest zmęczona i również opadła na ziemię obok Clovera. Spojrzała na niego swoimi ciemnymi oczami, a na jej usta cisnęło się pytanie: Co teraz? Miała nadzieję że ogier zauważy jej wzrok i odpowie na tyle niezadanych pytań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Nie Kwi 17, 2016 11:51 am

Popatrzył na kładącą się klacz.Przybliżył się i przytulił ją lekko.
Po chwili zobaczył jej wzrok.Odpowiedział wzrokiem,,Sam nie wiem"
Uśmiechnął się strasznie dziwnie i położył łeb na grzbiecie klaczy.
Musiał się trochę wysilić ale udało mu się.
Jak się czujesz?Zapytał przerywając ciszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Nie Kwi 17, 2016 12:21 pm

Stella mimo wszystko ucieszyła się, gdy Clover się do niej przytulił. Zauważyła, że z wysiłkiem położył głowę na jej grzbiecie, choć nie bardzo pojmowała czemu, aż tak wyższa od niego nie była przecież... Ale mniejsza z tym. Potem Clov zapytał o jej samopoczucie i Stella się do niego uśmiechnęła. Czuję się dobrze. Potarła chrapami jego szyję. Jak nazwiemy naszego źrebaka? Zapytała prosto z mostu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Pią Kwi 29, 2016 7:33 am

//Przepraszam za bledy ale klawiatura mi dziwnie piszé
Nie wiem.Ty wmysl.Odpowiedzial i spojrzal na klaczke.
Wzial duuzo powietrza do pluc i je po chwili wypuscil.
Chyba juz musze isc.powiedzial i wstal.Spotkamy sie jeszcze gdy bedziesz juz miala zrebaka.usmiechnal sié.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Pią Kwi 29, 2016 7:58 pm

//spk

Stella uśmiechnęła się tylko na słowa Clovera. Spojrzała jeszcze na niego i delikatnie, czule potarła chrapami jego ganasze. Potem on wstał, uśmiechnął się, powiedział że spotkają się po narodzeniu źrebaka i odszedł. Klacz nadal leżała, ale tym razem położyła głowę na wyciągniętych przednich nogach. Nie wiedziała, jak to będzie. Była ciekawa czy Clover będzie z nią i ich źrebakiem. Nie wiedziała, co o tym wszystkim myśleć. Po chwili, wyczerpana tym wszystkim zasnęła.

Obudziła się wieczorem. Drzewa szumiały cicho, złowrogo. Stella się wzdrygnęła. Jeszcze nigdy nie czuła się tak samotna, nawet kiedy porzuciła ją matka, a ona potem odtrąciła zastępczą matkę. Ciało siwej klaczy przeszył lodowaty chłód, ziemia zaczęła się ochładzać i zaczęła zabierać ciepło z jej ciała. Klacz zerwała się na równe nogi i pognała w stronę swoich terenów.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 30, 2016 10:32 am

Przyszła tu szukając nowych źrebaków.Znała ich tylko kilka.
Hmmm...Może tu kogoś znajdę.Położyła się pod bananowcem myśląc.
Spojrzała do góry i po chwili zagapiła się w ziemie.
Jej miękkie futerko dotykało ziemi i umilało jej leżenie na zimnej ziemi.
Grzało ją od spodu.Ciekawe jakiej jestem rasy.Hmm..Albo jestem bez rasowa.
Zaczęła myśleć.Była źrebakiem miała prawo do niewiedzenia o pewnych rzeczach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mia
Źrebak
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 30, 2016 3:46 pm

Mia przygalopowała tu tak jak ją uczyła matka. Nagle zobaczyła starszą od niej klacz leżącą pod bananowcem. Podeszłą do niej, ładnie się uśmiechnęła i rzekła: Ceść, ja jetem Mia. A ty? Jeszcze język trochę jej się plątał, ale nie było już tak źle. Na pewno mnie zrozumie. - pomyślała i również się położyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    Sob Kwi 30, 2016 4:08 pm

Nagle Atena ujrzała maleńką klacz zmierzającą w jej stronę.Atenka zrozumiała co mówi więc też odpowiedziała.Witaj.Ja jestem Atena.Miło mi cię poznać.Odpowiedziała i uśmiechnęła się łagodnie do klaczy.Ile masz lat albo tygodni lub miesięcy?Zapytała zaciekawiona.
Przysunęła się do Mii tak,że dotykała ją swoją miękką sierścią.
Może nawet ją ta sierść gilgotała.kto wie?Ja mam rok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pod bananowcem    

Powrót do góry Go down
 
Pod bananowcem
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Wielkiej Tajemnicy :: Terytoria SWT :: Ciemna dżungla-
Skocz do: