KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala tortur

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 13 ... 26  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Sala tortur    Sob Gru 12, 2015 10:38 am

Na końcu korytarza jest małe pomieszczenie, sala tortur. Są różne kółka przyczepione do sufitu, podłogi i ścian. W szafce w rogu są narzędzia tortur: różne noże, liny, samozaciskalne węzły… To jest ulubione pomieszczenie różnych członków stada, ale niektórzy wcale nie lubią aż tak krzywdzić innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Kwi 24, 2016 11:14 pm

Po długiej walce w końcu udało mi się zaciągnąć nieznaną klacz do lochów. Nie powiem, łatwo nie było. Mimo, że ta wydawała się stosunkowo niska, to była niesamowicie silna i uparta. Zapierała się, utrudniała, na wszelkie sposoby walczyła, byle mi nie pozwolić ją tutaj zaprowadzić. Dlatego, będąc na nią po prostu wściekły, od razu zaciągnąłem ją do Sali Tortur. Po wejściu do środka, rozglądałem się uważnie na boki. Nigdy tutaj nie byłem... a wyposażenie było wielce interesujące. Natychmiast zamknąłem drzwi, by mi przypadkiem nie zwiała i by nikt mi nie przeszkadzał, po czym przyciągnąłem ją do jakiegoś pala, który stał na środku pomieszczenia, aby założyć jej na szyję mocną obrożę, która była przykuta grubym łańcuchem do tego słupa.
- I co? Przegrałaś? Porwałem Cię? I po co się było tak zapierać? – prychnąłem na nią z pogardą.
- To co? Zdradzisz mi w końcu co robiłaś na naszych terenach? Kim jesteś? I jak się nazywasz? – dopytywałem się, uważnie się jej przyglądając. Byłem nowy w krainie i dlatego miałem nadzieję, że dowiem się od niej paru ciekawych i przydatnych rzeczy. No i… że będzie to miłe i przyjemne. Dla mnie. Nie dla niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Kwi 24, 2016 11:21 pm

Wera przyszła tu za Espilce. Właściwie nie przyszła, została tu przez niego zaciągnięta. Ogier natychmiast przykuł ją do jakiegoś pala, a jej nie udało się tego uniknąć. Ja przegrałam? Prędzej ty. - prychnęła do ogiera. Hmm... Co robiłam na waszych terenach? A co ty ślepy jesteś? Nie widziałeś że stałam. - powiedziała, i jeśli ogier był blisko, ugryzła go, a jeśli był dalej, kopnęła. Kim jestem? Koniem, klaczą, istotą żywą... - zaczęła wyliczać. A co do imienia, to nazywam się jak każdy normalny koń. Nie tak jak ty, ogier z imieniem dla klaczy. - powiedziała i na jej pysku pojawił się przenikliwy uśmiech. Patrzyła na Espilce z pogardą, od czasu do czasu ziewając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Kwi 24, 2016 11:27 pm

Popatrzyłem się na nią jak na wariatkę. Ja przegrałem? A niby dlaczego? Chyba jej się coś pomyliło. Albo w trakcie tego ciągnięcia jej, tego jej bezsensownego zapierania się, uderzyła się za mocno w łeb i coś się jej teraz pokręciło.
- Stałaś? Serio? Odpowiadaj jak się Ciebie o coś pytam, a nie wygłupiaj się! - prychnąłem zirytowany. Znajdowałem się stosunkowo blisko jej, bo zakładałem jej chwilę wcześniej obrożę, więc nagle zostałem przez nią dotkliwie ugryziony. Kwiknąłem z bólu i odskoczyłem daleko od niej, zerkając na nią z wściekłością.
- Co to? Co to miało być?! Chyba się zapominasz! - wydarłem się na nią.
- Ja już Cię nauczę odpowiadać na pytania! - zapowiedziałem jej, gdy zamiast przyznać kim jest, zaczęła wymyślać jakieś brednie i głupoty.
- Ja Ci już dam imię dla klaczy! Pożałujesz! - parsknąłem, po czym chwyciłem z półki jakiś kaganiec i rzuciłem się na nią, próbując wcisnąć go jej na pysk, ciasno zapinając paski od niego, aby to gryzienie nie powtórzyło się kolejny raz.
- Teraz będziesz spokojniejsza i się przedstawisz? - spytałem zirytowany jej bezczelnym zachowaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:20 am

A co ja robię? Odpowiadam na twoje pytania, pedale! - powiedziała z pogardą. A czemu nie? Tak może się nazywać i klacz i ogier, choć ogier żeby się tak nazywać, musiałby być jakimś pedałem. - powiedziała z przebiegłym uśmieszkiem. Wera ugryzła go ponownie, lecz ogier po tym wcisnął jej kaganiec na pysk. Dobrze, przedstawię się. - powiedziała i udała poddającą się klacz. Nazywam się jak klacz. - powiedziała i przenikliwy uśmieszek wdarł się na jej pysk w prędkości błyskawicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 6:15 pm

/Nie podkreślaj proszę fragmentów postów - to takie... takie bezsensowne.

Położyłem uszy po sobie. Co? Co ona powiedziała?
- Zamknij się dzi*ko! - odpowiedziałem jej równie nieuprzejmie. Stanowczo przesadziła nazywając mnie pedałem. Jakim prawem? Przecież porwałem ją a nie jakiegoś ogiera!
- Oj, naprawdę licz się ze słowami... bo źle się to skończy! Ty chyba jesteś jakaś głupia, że nie rozumiesz sytuacji, w jakiej się znalazłaś. Mogę Cię skatować?! Wiesz?! Słyszysz?! Rozumiesz co się do Ciebie mówi?! - darłem się na nią, nie mogąc się powstrzymać. Zostałem kolejny raz ugryziony, ale przynajmniej wepchnąłem jej kaganiec na pysk. Uśmiechnąłem się słysząc, że się mi przedstawi... w końcu wygrałem! Zatriumfowałem. Niestety moja radość szybko się skończyła... gdy niczego się nie dowiedziałem.
- Co? Jak klacz? Mów! Natychmiast! - krzyknąłem, po czym doskoczyłem do niej, gryząc ją w łopatkę. Niezbyt mocno - tak by poczuła ale by jednocześnie nie zaczęła krwawić.
- Dobra, nie chcesz rozmawiać, to nie będziemy! Trochę tortur może nauczy Cię spokoju! - krzyknąłem na nią... po czym szeroko się uśmiechnąłem.
- Chociaż skoro masz ruję... to można się zabawić... trochę inaczej. - zapowiedziałem jej, przejeżdżając chrapami po jej szyi. Pomysł pokrycia jej... chyba jeszcze bardziej mi się podobał niż tortury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 6:33 pm

Sam się zatkaj k*rwa do jasnej cho*ery pedale ciamajdowaty! - krzyknęła do niego nie udawaną złością. Co? On ją wyzywa? Jakim prawem? Tylko ona ma prawo go wyzywać, on ją nie! Pożałuje tego! - zaklinała go w myślach. A sobie mnie torturuj! Co mnie to obchodzi?! - cały czas niemal wrzeszczała. Kiedy ten ją ugryzł zacisnęła zęby, jednak natychmiast kopnęła go w brzuch. Spadaj zboczeńcu! - krzyknęła i kopnęła go drugi raz. Popatrzyła pełna złości na obrożę, która nie pozwalała jej na chodzenie. Głupie ustrojstwo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 7:03 pm

Położyłem uszy po sobie. No kolejny raz. I wyciągnąłem łeb do przodu, gryząc zębami powietrze. Tak by jej pokazać, jak bardzo mnie wkurzyła i zirytowała. No bo teraz przesadziła! Zasłużyła na naprawdę okrutną karę! To teraz jej się dostanie! I to solidnie!
- Tak? Taka dzielna jesteś? To zobaczymy za chwilę! - zapowiedziałem jej, gryząc ją w łopatkę. Kwiknąłem z bólu, gdy mnie ugryzła, po czym odskoczyłem. Drugiego kopniaka udało mi się uniknąć skoro po pierwszym domyślałem się, co chce ona zrobić.
- Zboczeńcu? Czemu? Bo chcę pokryć klacz z rują? To chyba prawidłowe zachowanie! Jak Cię pokryję... to Ci udowodnię, że nie jestem tym, kim mnie nazywałaś! - parsknąłem. No bo jak mogła mnie nazwać pe*ałem?

Kopała... kopała i to niesamowicie mocno. Ile ona miała sił w swoich nogach?! Była znacznie szybsza i zwinniejsza ode mnie... i chyba porównywalnie silna. Ciężki, bardzo ciężki przeciwnik. Chwyciłem więc jakieś pęta (czyli takie kajdany dla koni, jakie często zakładają na wsi rolnicy pasącym się koniom) po czym zacząłem powoli do niej podchodzić. W końcu rzuciłem się na nią aby po krótszej lub dłuższej walce w końcu zapiąć jej pęta na przednich nogach.
- I co teraz? - spytałem, gryząc ją kolejny raz w łopatkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 10:28 pm

Wera uspokoiła się i wystawiła Espilce język. Co za chwilę zobaczymy? Gwiazdki? - powiedziała poirytowana. Ogier dawał bardzo zrozumiałe znaki że klacz go wkurzyła, więc ona robiła to dalej. Jak to? Jak mnie pokryjesz, to udowodnisz że jesteś Bi! - powiedziała z rozbawionym uśmiechem. Nic sobie nie robiła z gróźb i próśb ogiera(chociaż tych drugich nie było Razz). (Tak, wiem co to są pęta, widziałam Wink) Po chwili ujrzała że ogier dziwnie się zachowuje, jest spięty, i domyśliła się że coś planuje. Nagle doskoczył do Wery, i szybko zapiął jej kajdany na jedną nogę, lecz drugą nogą kopnęła, nie widziała gdzie, może w ogiera a może w powietrze, a po chwili wierzgnęła na miarę możliwości swojego ruchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 10:37 pm

Przekręciłem oczami, ledwo panując nad swoją złością.
- Zaczekaj! Zobaczysz! - krzyknąłem na nią ze złością. Nie miałem zamiaru jej nic mówić - w końcu niepewność dla wielu koni jest najgorsza. A ja byłem taki wkurzony, że nie miałem ochoty dalej rozmawiać. A na pewno nie z nią!
- Tak? A niby dlaczego? Uważasz się za ogiera... zboczona klaczy?! - parsknąłem z pogardą udając, że nie zauważyłem, ze ofiara uznaje mnie za klacz.

Doskoczyłem do klaczy, zapinając jej jedno pęto na prawej przedniej nodze. Następnie próbowałem zapiąć i do lewej przedniej... ale klacz w tym momencie kopnęła w nogę. Kwiknąłem z bólu i z mocno wgryzłem się w jej klatę by ją rozproszyć, a gdy ta skupiła się na bólu, zapiałem pęto i na jej drugiej nodze, łącząc je ze sobą, co powinno jej uniemożliwić kopanie przodami.
- Mówiłem Ci, że masz być grzeczna! Uspokój się w końcu! - wydarłem się na nią, gryząc ją lekko w szyję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 10:47 pm

Ciągle mówisz że zobaczę. A co? Pegaza? - parsknęła rozbawiona. Oj, jaki ty nie kapowaty. W ogóle wiesz co to znaczy? Ach, pewnie taki debil nie wie, dlatego też ci wytłumaczę. Jesteś pedałem, czyli interesujesz się ogierami, a gdybyś mnie pokrył, pokazałbyś że jesteś Bi, czyli interesujesz się i klaczami i ogierami. - Wera tłumaczyła mu jak małemu źrebakowi. Zrozumiałeś wreszcie nieuku? - zapytała wzdychając. I ogier znowu wziął ją na zaskoczenie, i obie jej nogi były w kajdanach. Oj, Espilce, Espilce. Ty nic nie wiesz, muszę cię wszystkiego uczyć. Czy ty nadal nie wiesz że nic nie umiesz? Byłam w życiu gorzej gryziona, bita, niż ty mi to robisz, więc zrozum że to nie boli. - powiedziała znów wzdychając z zrezygnowaniem malującym się na pysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 10:54 pm

Jeśli tą swoją głupią wypowiedzią o pegazie chciała mnie wkurzyć... to jej się udało! Jakiego pegaza? Ja już jej dam pegaza! Byłem zbyt zirytowany, by jej coś odpowiedzieć. Po prostu trzęsłem się ze złości, nie mogąc nad sobą zapanować.
- Ja Ci... ja Ci zaraz dam Bi! Dam nieuka! Zaraz będziesz mnie błagać o litość! - krzyknąłem na nią, skuwając jej i drugą przednią nogę. Gdy już oba przody były w pętach... mogłem się z nią zacząć powoli bawić.
- Uważasz, że bita i gryziona Ci nie przeszkadza? - spytałem - A co powiesz na dotykana? Tego też nie lubisz? - zacząłem się zastanawiać na głos... po czym chwyciłem w pysk jej ucho i zacząłem je delikatnie memlać w pysku. Następnie przejechałem jej chrapami po szyi.
- A to Cię denerwuje? - dopytywałem zastanawiając się, jak ją najbardziej wkurzyć. Skoro na ból była odporna.. to może nie cierpiała jak ktoś narusza jej przestrzeń osobistą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:06 pm

Wera miała znudzoną minę i od czasu do czasu ziewała. Co mi zaraz dasz? Siano? - parsknęła rozbawiona zdenerwowaniem ogiera. O, i pamiętaj: Jeśli nie masz siana, wołaj bociana! - powiedziała żartując z Espilce. Klacz nic się nie odezwała tylko stała ze znudzoną miną. Kiedy Espilce zaczął memlać jej ucho, Wera się wzdrygnęła, jednak odepchnęła mocno ogiera, żałując że nie może go ugryźć. Stała spokojnie, jednak po chwili z zaskoczenia wierzgnęła w ogiera, by go odepchnąć od siebie. Machnęła ogonem, przyglądając się uważnie ogierowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:10 pm

Jej znudzenie, jej ziewanie mi coraz mocniej działało na nerwy.
- Nie... nie siano... ale i bez siana... chyba będziesz potrzebować bociana. - odpowiedziałem jej. Widziałem, że się wzdryga na dotykanie ucha i że próbuje mnie odpychać na dotyk. Czyżby jej to zaczynało przeszkadzać.
- A wiesz... wiesz że masz ruję? Prawda? - spytałem nagle, uśmiechając się do niej złośliwie. Szybkim ruchem znalazłem się za jej zadem aby natychmiast na nią naskoczyć, obejmując ją przednimi nogami za boki.
- A to też Ci nie przeszkadza? Taka puszczalska klacz jesteś? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:17 pm

Wera zaśmiała się krótko z ogiera. A wiem, wiem. - warknęła nie spuszczając ogiera z oczu. Kiedy ogier na nią naskoczył, Wera była przygotowana i wierzgnęła by zrzucić Espilce. Spadaj zboczony debilu! - krzyknęła do niego i po kilku sekundach znów wierzgnęła i po tym podeszła do przodu i zaczęła chodzić w boki, na ile tylko pozwalała jej obroża, by ogier nie mógł na nią naskoczyć, bez unieruchomienia, choć i wtedy Wera szukałaby do skutku jakiegoś sposobu, byleby tylko się uwolnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:23 pm

Naskoczyłem na klacz... ale ta chyba nie zamierzała się poddać. Wierzgnęła, bez problemu się mnie pozbywając z grzbietu. Tak, była silna, zwinna i szybka. Z łatwością mnie zrzuciła.
- Zboczony? No nie przesadzaj. - stwierdziłem, znowu ją zachodząc od zadu... ale ta zaczęła się kręcić na boki tak, że nie byłem w stanie na nią kolejny raz naskoczyć.
- Myślisz, że jesteś taka sprytna? Zaczekaj... - zapowiedziałem jej, po czym skoczyłem szybko po jakieś liny.

Po chwili rzuciłem się na prawą zadnią nogę klaczy, wiązać na pęcinie sznur. Drugi koniec liny przyczepiłem do jakiegoś palika na prawo od hucułki. Następnie tak samo zrobiłem z jej lewą zadnią nogą, wiązać ją do palika na lewo od niej, by była w delikatnym rozkroku. Ustawiłem się centralnie za nią, wodząc chrapami po jej zadzie.
- I co teraz? Poddajesz się? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:31 pm

Ja przesadzam? A dlaczego? To określenie idealnie do ciebie pasuje. - powiedziała, nie zwracając uwagi na Espilce. I to był wielki błąd. Bo ten przywiązał jej tylne nogi do jakichś pacholików, acz takich lichych, że jeden z nich po szarpnięciu się przez Werę parę razy, ułamał się, jednak nie w całości. Ja? Poddać się? A to niby dlaczego? - zapytzła zdziwiona, dalej się szarpiąc, a że jej rasa jest wytrzymała, górska, to siły jakby jej nie ubywało. Wera szarpnęła się jeszcze raz, i teraz odłamał się kawałek drugiego palika, jednek jeszcze sporo tego palika zostało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Kwi 25, 2016 11:37 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem.
- To przecież normalne, że ogier kryję klacz! Naprawdę nie rozumiem, o co Ci chodzi! - prychnąłem zirytowany jej głupotą.
- A może oczekujesz jakichś kwiatów? Romantycznych spacerów przy świetle księży i takich tam głupot? To źle trafiłaś! - warknąłem.

Po chwili przywiązałem jej nogi do palików śmiejąc się z niej, gdy próbowała je uwolnić. Nawet nie przewidywałem, że klacz jest tak silna, by to zrobić. Czyżby mój drobny błąd?
- Dlaczego? Bo przegrałaś. Jesteś żałosna! Zaraz będziemy mieli źrebaka, czy Ci się to podoba czy nie! - wydarłem się na nią, po czym naskoczyłem. Tym razem mocniej obciążyłem swoim ciężarem jej zad. Kopać nie mogła, bo paliki. Jeszcze ją objąłem mocno przednimi nogami, by nie próbowała się wyrywać na boki.
- Miałaś już źrebaki, czy to Twój pierwszy raz? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 12:09 am

To wkrótce zrozumiesz. - powiedziała z kamienną twarzą. Piérdete idiota! Este placer está reservado sólo para digno de ella. Y usted no es digno de ella de ninguna manera! - krzyknęła do ogiera, patrząc na niego spode łba. Kiedy ogier na nią naskoczył, zaczęła się szamotać, jednak to nic nie dawało. Estúpido! Zostaw mnie! - krzyknęła szamocąc się. Ty głupku! Tyle żyjesz, a nie wiesz że jest mnóstwo sposobów by nie urodzić źrebaka? Po pierwsze: nie wiadomo czy w ogóle mnie zapłodnisz. Po drugie: mogę specjalnie poronić. A jeśli tamte dwie metody zawiodą, jest eliksir poronienia, a on zawsze działa. - powiedziała. Miałam już, lecz nie powinno się to obchodzić. - warknęła i rzuciła się, i stało się coś niewiarygodnego: złamała oba słupki! Natychmiast wierzgnęła, a że do jej nóg był przywiązany sznurek z kawałkiem połamanego palika, to ogier dostał dodatkowo palikiem. ¿Lo ves? Funcionó! - krzyknęła uradowana zwycięstwem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 12:25 am

Zrozumiem? Ciekawe niby co? Póki co zaczęła gadać jakieś dziwne słowa, których nie rozumiałem. Szamotała się... ale z kajdanami na przednich nogach i z przywiązanymi zadnimi do słupków niewiele mogła zrobić.
- Nie zapłodnię? Bo niby dlaczego? Nie masz szans się obronić! - prychnąłem, będąc tego absolutnie pewnym. Może trochę zbyt pewnym.
- A zawszę mogę to powtórzyć kilka razy... a następnie Cię więzić do wyźrebienia by być pewnym, że nie poronisz. 11 miesięcy w lochach lub w mojej jaskini... może to Cię nauczy grzeczności! - zapowiedziałem jej.

- Miałaś? - powiedziałem wyraźnie rozczarowany - To wkrótce będziesz miała kolejne! - obiecałem jej... i już, już miałem się wziąć do pracy, gdy stało się coś nieoczekiwanego. W sali rozległ się dźwięk pękającego drewna... a ja już wiedziałem co to jest. Słupki! Tylko nie to! Czułem, że klacz podbiła zadem czy tam wierzgnęła... ale skoro mocno się jej trzymałem to od pojedynczego bryknięcia nie zleciałem, tylko bez większych problemów się utrzymałem.
- Co? tylko na to Cię stać?! - stwierdziłem z pogardą będąc pewnym, że po tej jednej nieudanej próbie klacz się podda a nie zapoda mi serii bryknięć, nie zrobi mi redeo. Uważałem, że jest ona na to za mała, za słaba, za tchórzliwa. Czyżbym naprawdę mocno się mylił?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 3:15 pm

Te creía más inteligente... Pero estaba equivocado. Nie wiesz że klacze potrafią wstrzymywać poród i urodzić kiedy indziej, lub go specjalnie poronić? - powiedziała pewna poirytowania i wierzgnęła, po czym zaczęła chodzić na ile pozwalał jej sznur, a jeśli i to nie zciągnęło ogiera z niej, wierzgnęła jeszcze raz, po czym podeszła bliżej słupa do którego przymocowana była obroża zawieszona na jej szyi, by móc stanąć dęba i pomóc ogierowi z niej zejść. Kiedy zrzuciła z siebie Espilce, zaczęła chodzić i cały czas uważnie przyglądała się ogierowi. Alejarse de mí pedal. ¿Usted entiende?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 3:23 pm

Prychnąłem z pogardą.
- Natury nie oszukasz. W końcu będziesz musiała urodzić. A ja Cię mogę więzić długo! - zapowiedziałem jej. Po kolejnym wierzgnięciu zacząłem się z niej zsuwać. Ledwo mogłem się na niej utrzymać. Niestety gdy stanęła dęba, nie dałem rady zostać na jej grzbiecie i z niego zleciałem.
- Co to? Co to miało być?! - wydarłem się na nią mocno wkurzony. Miałem jej po prostu dość. Zerknąłem na liny, której przywiązałem jaj zadnie nogi do posadzki. No tak, wyrwała słupki. Silna dzikuska. No to... no to sobie inaczej poradzę. Wziąłem więc łańcuch i rzuciłem się więc na jej prawą, zadnią nogę próbując na niej zapiąć okowę, a drugi koniec przymocować do jakiegoś metalowego gwoździa, którego wbiłem w posadzkę. No, tego to ona chyba nie zerwie. To samo zrobiłem z jej drugą zadnią nogą. Udało mi się? Jeśli tak, to teraz ją miałem!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 3:39 pm

Czy ja ci to muszę ciągle powtarzać? Wystarczy że walnę się mocno parę razy w brzuch i po problemie! - prychnęła. Jak to co? Stanęłam dęba, nie widziałeś? Hasta los ciegos es usted? - powiedziała dość mocno poirytowana, po czym kiedy Espilce rzucił się na nią z łańcuchem, gdyby się postarała, zerwałaby go, jednak łańcuch to łańcuch, szybko się nie rozerwie i trzeba dużo wysiłku, zaczęła wierzgać, po raz kolejny, żeby ogierowi trudno było się do niej zbliżyć. Maldito! Odpuść wreszcie! - krzyknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 3:52 pm

Prychnąłem z pogardą.
- Jak Ci spętam nóżki... lub przykuje je do posadzki, to tak łatwo się nie kopniesz sama. - zauważyłem. Że też sama na to nie wpadła... a ja... a ja ją mogłem trzymać skutą długo, bardzo długo.

Rzuciłem się na jej nogi, próbując ją przykuć do posadzki... ale to... to mi się jakoś nie chciało udać. Kopała, wierzgała tak mocno, że naprawdę ciężko się było do niej zbliżyć. Mimo wszystko próbowałem dalej. Po tym, jak oberwałem kopytem zmieniłem taktykę, i zamiast do niej podchodzić, spróbowałem z pewnej odległości zarzucić jej łańcuchy na prawą zadnią nogę tak, by pętla wpadła na jej kończynę. A gdy to się stało, to ściągnąłem łańcuch i przyszpiliłem łańcuch do posadzki, próbując to samo zrobić i z drugą zadnią nogą. Teraz mi się udało? I w końcu ją miałem? Czy dalej na tyle mocno wierzgała i się rzucała, że nie byłem w stanie nawet tego zrobić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Wto Kwi 26, 2016 4:03 pm

Mogę się położyć, i wtedy już będę mogła. - powiedziała z przenikliwym uśmieszkiem, jednak dalej była zdenerwowana, a jak była zdenerwowana, gadała po hiszpańsku. Deja mi pedal de piernas! Tan pronto como se presiona hacia abajo para llegar a armar! - wrzasnęła, kiedy jedną nogę przymocował do podłogi, a drugą próbował złapać, co wkrótce mu się udało. Maldita sea! ¡Idiota! - krzyknęła zdenerwowana i szarpnęła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala tortur    

Powrót do góry Go down
 
Sala tortur
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 26Idź do strony : 1, 2, 3 ... 13 ... 26  Next
 Similar topics
-
» Sala Tortur (Poziom - II; podziemia)
» Podziemna sala tortur
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: