KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala tortur

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 16 ... 26  Next
AutorWiadomość
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pią Maj 27, 2016 10:08 pm

Cofałem się, krok za krokiem, byle dalej od niej.
- Tak, tak, oczywiście, żadnej próby. Zgadzam się. Nigdy więcej. - szybko przytaknąłem. Nie bój się? Przecież się nie bałem! Może troszeczkę. Mróweczko? Powiedziałbym jej co o niej sądzę i o takim nazywaniu mnie... ale zbyt się bałem.
- Nie było? - zdziwiłem się. Skoro klacz była taka głupia i już zaczynała zapominać, ze jednak było... to może jednak da sobie związać ponownie kopyta lub po prostu da mi uciec? Miałem taką nadzieję.
- Ja? Ja się... ja się... wcale nie... nie... nie ją jąkam. - zaprzeczyłem, cofając się dalej. Może uda mi się stąd wypiec a ona się nie zorientuje? Miałem nadzieję, że może mi się uda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aqua
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pią Maj 27, 2016 10:14 pm

Przewróciłam oczami-Niema wcale z tobą zabawy za bardzo się boisz myślałam że się pomęczę no, ale cóż-rzekłam i zaczęłam zbliżać się w stronę wyjścia-Wiesz rób ze mną co chcesz może i wydaję się głupia, ale nie jestem po prostu nudny jesteś-powiedziałam obojętnie po czym spojrzałam na niego z upokarzającym wzrokiem-Nie wcale się nie jąkasz po prostu się zacinasz oczywiście zaczynasz się robić nudny-rzekłam z ciekawością co zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pią Maj 27, 2016 10:27 pm

Zabawy? O jakiej ona zabawie myślała? Zresztą nie ważne - niezależnie o jakiej zabawie by nie myślała, to byłem pewien, że ta zabawa by mi się bynajmniej nie spodobała.
- Pomęczysz? Mnie? Ale... ale dlaczego? Co ja Ci zrobiłem? Zresztą to ja jestem że stada Zemsty. To ja się mogę mścić! A nie inni! - zaprotestowałem. Obserwowałem, jak klacz zbliża się w stronę wyjścia coś mówiąc - ale nie całkiem rozumiałem, o co jej w zasadzie chodzi. "Wiesz rób ze mną co chcesz może i wydaję się głupia, ale nie jestem po prostu nudny jesteś"? No, nie mogłem tego zrozumieć, mimo próby przypomnienia sobie, co mówiła. Może gdyby w trakcie mówienia robiła przerwy (stawianie przecinków) to byłoby mi łatwiej ją zrozumieć? Zresztą ona chyba nie starała się być rozumiana. Nic nie odpowiedziałem na jej zarzut o zacinanie się. Próbowałem się skupić na wyminięciu jej... i jeśli mi się udało, ty wymsknąłem się z Sali Tortur, uciekając jak najdalej.

/być może z/t?
/i tak muszę znikać, dobranoc
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aqua
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pią Maj 27, 2016 10:31 pm

/No to Aqua też wybiegła

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Sob Maj 28, 2016 9:15 pm

Pomyłka, tu nic nie ma Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Maj 29, 2016 6:16 pm

Wszedłem do Sali Tortur prowadząc na łańcuchu Feniksa, który nie był zbyt posłuszny. Drań miał kajdany na przednich nogach ale mimo tego dość mocno się rzucał, utrudniając prowadzenie go. Zaczekałem chwilę aby łobuz się zorientował, gdzie trafił. Widział różne narzędzia na ścianach? Dobrze, niech się przestraszy!
- Widzisz, gdzie jesteś? I co? Teraz będziesz grzeczniejszy? - spytałem triumfalnym tonem. Byłem przekonany że taki widok spowoduje, że ten się przerazi i zacznie mnie błagać o litość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Sro Cze 01, 2016 11:07 am

//Kłopoty z wchodzeniem na konto Feniksa zakończone Very Happy
Feniks wszedł tu prowadzony przez Espilce 'a. Ogier rozejrzał się i zobaczył, co jest porozkładane w całym pomieszczeniu. Pomyślał chwilę na pokaz, wstrząsnął grzywą i powiedział: No, mój fryzie, nie jestem pewien, ale stawiam, że to jest... bawialnia dla niegrzecznych chłopców. Mam rację? - zapytał z groteską w głosie. Nie był przerażony, bowiem wiedział, że jak tylko zdejmie te kajdany, to zwieje i tyle ten karusek będzie miał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Sro Cze 01, 2016 8:44 pm

Widziałem, jak drań rozgląda się na boki. Czyżby zaczynał się bać? Nie mogłem się doczekać, kiedy zacznie mnie prosić o litość, błagać wybaczenie. Byłem pewien, że za chwilkę to nastąpi... ale zamiast tego... zamiast tego usłyszałem słowa, które średni mi się spodobały. A jeszcze mniej mi odpowiadał ton, jakim zostały wypowiedziane. Zmrużyłem oczy zerkając na niego z nieukrywaną wrogością.
- Czy ty sobie... czy to sobie ze mnie kpisz? - prychnąłem zirytowany. Nie byłem pewien, czy tak było rzeczywiście, ale coś mi mówiło, że on... no nie jest mi całkiem podporządkowany. No a przecież byłem Fryzem! Powinien się mnie słuchać! To ja byłem rasą panów, a nie jakimś holsztynem, przeznaczonym do pracy. My Fryzy nie byliśmy ani silne, ani zwinne, ani wytrzymałe. Nie musieliśmy. My mieliśmy rządzić, wyglądać i być piękne. A nie tak, jak te prymitywne holsztyny. Tylko czemu ten kuc tego nie rozumiał? Nie miałem pojęcia.
- Nie! Nie masz racji! To pomieszczenie służącego do tego, by takie nieposłuszne kuce jak ty zmusić do wykonywania rozkazów! - wydarłem się na niego. Szarpnąłem za łańcuch próbując go zmusić do podejścia do pala znajdującego się na środku pomieszczenia, po czym starałem się przymocować do niego kłódką łańcuch od obroży, aby nie musieć więcej drania trzymać. Zwłaszcza, że ten był niegrzeczny, nieposłuszny, agresywny i kopiący. Nie tak powinien się zachowywać więzień!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Sob Cze 04, 2016 10:58 am

Feniks uśmiechał się i patrzył w oczy swojego porywacza. Po chwili, patrząc na wrogość i złość Puchatka zaczął się chichrać. Po chwili śmiać i ledwie powstrzymywał się od ryknięcia zdrowym, głośnym śmiechem. Ty masz jakieś kłopoty z pamięcią, albo z mózgiem. Już wcześniej mówiłem, że cię obrażam, teraz robię to samo. - zaśmiał się ogier. Spojrzał spode łba na karego i zamachnął się nań łbem, nie żeby go uderzyć, ale żeby go wystraszyć. Ogier zastał się i nie starał się nawet drgnąć. Słuchaj, stary. Negocjujmy. Zdejmij mi te kajdanki, to pogadamy. Może się zgodzę... - zaproponował ogier. Gdyby jednak miał palce, skrzyżowałby je za plecami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 05, 2016 9:08 pm

Śmiech jego... bardzo, ale to bardzo mi się nie podobał. Wkurzał mnie! I to bardzo! I jeszcze zarzucał, że mam słabą pamięć i się powtarzam? Być może się powtarzałem... ale tylko dlatego, że ten idiota mnie nie słuchał! I nie zapamiętywał tego, co się do niego mówi.
- A co ja Ci wtedy odpowiedziałam? No co? Nie, żebyś się w końcu zamknął i nie pogarszał swojej sytuacji? - spytałem, mrużąc oczy i kładąc uczy po sobie w geście wściekłości i niezadowolenia. Widząc, jak ten macha łbem, odruchowo odskoczyłem. Nie chciałem nim dostać. Po czym uświadomiłem sobie, że może nie powinienem odskakiwać... bo i po co, skoro się go wcale a wcale nie bałem. No może trochę bałem... ale on o tym nie wiedział i nie mógł się dowiedzieć.
- Negocjujmy? Jesteś mój, mogę z Tobą zrobić co chcę i nie zamierzam z Tobą negocjować! A kajdan Ci nie zdejmę! I... i zamknij się w końcu! - wydarłem się na niego, próbując szarpać za łańcuch by go przywiązać do pala znajdującego się na środku pomieszczenia. Udało mi się to?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pią Cze 10, 2016 1:55 pm

Spoiler:
 
Po chwili doszedłem do wniosku, że muszę coś jeszcze załatwić. Ugryzłem ogiera w bok - niech ma za swoje.
- Znikam... ale nie martw się Kucu, wkrótce wkrótce wrócę. - stwierdziłem i wyszedłem, niestety niedokładnie zamykając drzwi. Cóż, byłem tak zirytowany, że nie pomyślałem aby sprawdzić, czy zamek na pewno zaskoczył.

z/t


Ostatnio zmieniony przez Espilce dnia Nie Wrz 18, 2016 10:26 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Pon Cze 13, 2016 4:03 pm

Feniks milczał i tylko zapierał się o ziemię. Przestań mnie ciągnąć, ty głupku! - mruknął ogier pod nosem. Po chwili kary wyszedł. Feniks zobaczył uchylone drzwi. Jakimś cudem uwolnił się z kajdan i otworzył ostrożnie drzwi. Ale głąb! Drzwi nie domknął! Tylko jak się wychodzi? A jak on mnie tu prowadził? Wlewo, prawo, prosto? Nie. A co tam, idźmy na żywioł. - pomyślał, uśmiechnął się pod nosem i wyszedł stępem z Sali Tortur stępem.
z/t


Ostatnio zmieniony przez Feniks dnia Nie Wrz 18, 2016 10:37 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dhiren
Władca
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 12:01 am

Dumnym, energicznym krokiem wkroczyłem do małego pomieszczenia, jakim była sala tortur. Miło, ale mogłoby być tu nieco bardziej romantycznie... No nic, nie będę wybrzydzał. Koniec liny uwiązałem do pierwszego lepszego, matalowego kółka. Odszedłem kawałek od swojej zdobyczy, aby móc ją podziwiać. Zadowolony z siebie, odezwałem się niskim głosem.
- Jak cię zwą? - zapytałem, przyglądając się klaczy uważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 7:01 pm

Przyszłam za ogierem do sali tortur-Eh, wiedziałam przecież zawsze moje przeczucia się spełniają nooo prawie zawsze-pomyślałam i otrząsnęłam się natychmiast.Po co ci wiedzieć jak mam na imię nie przyda ci się to no, ale jestem Mirabelle-odparłam i rozejrzałam się.No ciekawe co się święci pokrycie, tortury, czy co?!-prychnęłam w myślach i zaczęłam przypatrywać się ogierowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 7:01 pm

Przyszłam za ogierem do sali tortur-Eh, wiedziałam przecież zawsze moje przeczucia się spełniają nooo prawie zawsze-pomyślałam i otrząsnęłam się natychmiast.Po co ci wiedzieć jak mam na imię nie przyda ci się to no, ale jestem Mirabelle-odparłam i rozejrzałam się.No ciekawe co się święci pokrycie, tortury, czy co?!-prychnęłam w myślach i zaczęłam przypatrywać się ogierowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dhiren
Władca
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 7:43 pm

Uśmiechnąłem się nieznacznie, gdy klacz się przedstawiła.
- Imiona nieraz potrafią powiedzieć więcej niż myślisz - odparłem spokojnie, z uporem wpatrując się w arabkę - Poza tym, chyba lepiej mówić do kogoś po jego imieniu niż zwracać się do kogoś "Ej, ty w różowym!" - dodałem potem z taką miną, jakbym oznajmiał czyjąś śmierć. Wewnątrz, moje własne słowa mnie rozbawiły, o czym świadczyły małe ogniki w oczach, szczególnie widocznych w prawym, tym o złocistej barwie.
- Więc, moja droga... Jeśli mógłbym wiedzieć, do jakiego stada należysz? - zapytałem, opierając się bokiem o ścianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 7:49 pm

Zaśmiałam się na jego słowa-Poważnie musiałeś powiedzieć akurat ,,Ej ty w różowym?''-zapytałam ledwo powstrzymując się od śmiechu.Należę do terenów Stada Ukrytych Łez-odparłam dumna z tego, że mogę się jakby pochwalić moim stadem.Jeszcze coś ode mnie chcesz mój drogi towarzyszu?-spytałam tajemniczo i rozejrzałam się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dhiren
Władca
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 8:36 pm

Uśmiechnąłem się szeroko, ale nagle spoważniałem.
- Nie rozumiem, dlaczego akurat nie różowy? To bardzo męski kolor - odparłem z powagą w głosie. Spojrzałem na klacz. Nie wytrzymałem, wybuchłem śmiechem, starając się za wszelką cenę opanować. W tym momencie przydałby się ktoś, kto powiedział by mi "Stary, ogarnij swój tępy móżdżek i przestań brać te kolorowe tabletki". Natychmiast przestałbym się śmiać i zdzieliłbym go jakąś porządną łopatą. Kiedy już się uspokoiłem, bez pomocy "Ktosia" i łopaty, znów się odezwałem.
- Przykro mi, ale obawiam się, że jeszcze będziesz musiała trochę wytrzymać w moim towarzystwie - odparłem, wyszczerzając zęby w uśmiechu. Patrzyłem na nią, nie mogąc oderwać wzroku. Jak mogła twierdzić, że nie jest piękna?! Nadal to do mnie nie dochodziło, przecież chyba nie raz widziała swoje odbicie chociażby w wodzie. Orientalne rysy, lśniąca, gładka sierść i piękne, owiane tajemnicą, czarne oczy... Przybliżyłem się o krok, aby sprawdzić jej reakcję.
- A może opowiesz mi odrobinkę o sobie? Rodzina, przyjaciele? - zapytałem, patrząc Mirabelli w oczy. Nie miałem zamiaru naciskać, jeśli zechce - powie.
- Ach, gdzie moje maniery? Jestem Dhiren - przypomniałem sobie, że jeszcze się nie przedstawiłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 8:44 pm

Niestety historia, to moja tajemnica.Rodziny nie mam, a jeśli chodzi o przyjaciół to pewnie paru mam z resztą nie pamiętam przez, to wszystko nie mogę o niczym sobie przypomnieć-odparłam i, gdy ten zbliżył się do mnie ja nastawiłam tylko uszy.Nawet ładne imię-odparłam, a nagle zrobiło mi się nie dobrze-Auć moja głowa-pomyślałam i spojrzałam na ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dhiren
Władca
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 10:19 pm

Nie chciała opowiedzieć o swojej przeszłości? Nic nie szkodzi. W tym wypadku byłem w stanie to zrozumieć, a nieczęsto okazywałem innym zrozumienie. Każdy ma swoje tajemnice i tak właśnie powinno pozostać. Ja sam byłem od narodzin ślepy, czego nigdy nie rozpowiadałem wokół. Nie mówiłem również o przepięknym, melodyjnym głosie Matki, który słyszałem czasem w swojej głowie. Jeszcze uznaliby mnie za wariata. Nikt nie wiedział również o fakcie, że już dawno temu utraciłem życie, wraz z nim ślepotę. Nikt nie miał pojęcia o tym, w jaki sposób powstałem z martwych i kogo tym samym życia pozbawiłem. Nawet, jeśli bym komuś o tym opowiedział, z pewnością by mi nie uwierzył. Jestem synem, pięknej, demonicznej istoty. Tak, ktoś z pewnością by w to uwierzył...
- Nie chcesz mówić, nie nalegam - odpowiedziałem spokojnie, nieznacznie się uśmiechając.
Coś było nie tak.
- Żle się czujesz?- zapytałem. Zabrzmiało to, jakbym mówił to od niechcenia i niewiele mnie odpowiedź obchodziła, ale takie zachowanie miałem już w genach, zapewne po rodzicielce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 10:25 pm

Odetchnęłam z ulgą, gdy Dhiren nie nalegał, bym opowiedziała moją historię-Uff dziękuje przynajmniej ty jesteś taki no, że tak powiem bardzo miły, że doceniasz, to by moja historia to tajemnica-powiedziałam z leciutkim uśmiechem.Ymm nie, nie wszystko gra-powiedziałam próbując odgonić ten temat, a po chwili mało co nie padłam na ziemie, ale się powstrzymałam za chwilę robiąc niewinny uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dhiren
Władca
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 10:46 pm

Pozwoliłem, aby kąciki moich ust powędrowały nieznacznie do góry.
- Drobiazg - odpowiedziałem z cichym westchnięciem, spoglądając na klacz złocistym okiem. Byłem... Miły? Uroczo. Tego określenia dla mnie jeszcze nie słyszałem. Ciekawe, doprawdy ciekawe. Ale, cóż. Większość w końcu widziała mnie w akcji, Mirabelle jeszcze na jej szczęście nie miała tej przyjemności.
Nie miałem pojęcia, z jakiego powodu klaczy pogorszyło się samopoczucie. To przez moją obecność? Miejsce? Ciśnienie?
- Coś cię boli, potrzebujesz pomocy? - od kiedy to ja nagle zrobiłem się taki empatyczny? Mnie ból nie przeszkadzał, wręcz go potrzebowałem. Inni jednak mieli co do tego inne podejście, do czego zdążyłem się przyzwyczaić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 10:54 pm

Eh, to nic takiego trochę w głowię mi się kręci, ale przestaje.Spokojnie nie potrzebuje pomocy-odparłam z bardzo delikatnym uśmiechem.Po chwili kręcenie w głowie nie było takie potężne, więc wstałam chciałam pokazać, że wszystko jest w normie.Ej, ej Mirabelle od, kiedy ty się uśmiechasz od, kiedy ty z kimś rozmawiasz na spokojnie?!-zapytałam siebie w myślach i spojrzałam w oczy ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dhiren
Władca
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 11:27 pm

- To dobrze. - odpowiedziałem krótko, mając silną ochotę wzruszyć ramionami. Jednak z punktu widzenia końskiej anatomii, było to niemożliwe. Patrzyłem na klacz jeszcze przez pewien czas z zainteresowaniem, po czym odwróciłem głowę. Uśmiechnąłem się do samego siebie, wolnym krokiem chodząc po sali. Kiedy znów znalazłem się w pobliżu klaczy, przemówiłem.
- Kto by pomyślał, że masz tak piękny uśmiech? Kiedy cię spotkałem zdawałaś się mieć zlodowaciałe serce, byłaś nieco zbyt apatyczna. Dlatego nigdy nie ocenia się na podstawie pierwszego wrażenia - powiedziałem, unosząc kąciki pyska nieco wyżej. Zbliżyłem się do karuski jeszcze bardziej, niemal stykając się z nią pyskiem. Spojrzałem głęboko w jej oczy, stojąc tak przez chwilę w bezruchu.
Nagle uśmiechnąłem się szerzej, może trochę cwaniacko i cofnąłem się o kilka kroków, nie odrywając wzroku od klaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Sala tortur    Nie Cze 19, 2016 11:39 pm

Ehm dzięki-odparłam i leciutko się zarumieniłam.Po chwili do mnie podszedł i prawie jego i mój pysk dotknęły się, a chwilę staliśmy nie ruchomo ten cały czas wpatrywał się głęboko w moje oczy, a za chwilę odszedł i uśmiechnął się.Zapadła cisza postanowiłam zamilknąć rozejrzałam się i poruszyłam uszami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala tortur    

Powrót do góry Go down
 
Sala tortur
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 26Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 16 ... 26  Next
 Similar topics
-
» Sala Tortur (Poziom - II; podziemia)
» Podziemna sala tortur
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: