KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Martwe drzewa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 07, 2016 6:28 pm

Spojrzałam na Willa. Położyłam głowę na ziemi. Zamknęłam oczy i rozmyślałam. Widziałam, że i Will rozmyśla. O czym myślisz? Zapytałam patrząc do przodu. Zastanawiałam się nad przyszłością rodziców. Czy oni się w ogóle kochali? Pewnie tak skoro mam bratów i siostry. Zastanawiałam się. Postanowiłam zapytać Willa. .Masz rodzeństwo? A twoi rodzice się kochają?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 07, 2016 10:15 pm

Will spojrzał na klacz. Po czym znowu rozmyślał. Myślę o przyszłości. O tym co spotka mnie w tej krainie. odparł z uśmiechem. Will spojrzał przed siebie. Mam rodzeństwo brata i siostrę. A ty masz? Tak szczerze nie znam jeszcze taty, ale znam mamę, która na 100% mnie kocha. A ciebie kochają rodzice? zapytał. Spojrzał w niebo. Rozmyślał o tym jak wygląda jego tata i jego siostra. Potem spojrzał na Ambicję z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 07, 2016 10:55 pm

Aha. Ja myślę o rodzicach. Powiedziałam. Tak mam... Zaczęłam. ...mam brata przyrodniego Estentiora. Brata bliźniaka Chacka. Siostrę Emilly. Siostrę przyrodnią Pacyfkę i Olivkę. Zakończyłam wymieniać. Fajnie. Rzekłam. Uśmiechnęłam się delikatnie i tejemniczo. Moja mama już nie jest z moim tatą. Ale mamę kocham bardzo, a tatę no mniej. Wytłumaczyłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 07, 2016 11:00 pm

Ja szczerze też o nich myślę. odparł. No masz dużą rodzinę. odpowiedział pocieszającym głosem. Przykro mi. odparł i przytulił Ambicję. Chciał ją pocieszyć w końcu nie wszyscy mają szczęście w życiu. Myślał jak pocieszyć klacz. Był jeszcze młody i nie wiedział dużo rzeczy o tym świecie. Leżał obok klaczy i marzył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 07, 2016 11:05 pm

Marzyłam, że w końcu mi się poukłada. Mama pozna ogiera. Zakochają się w sobie. Wezmą ślub. A ja i rodzeństwo do rośniemy będziemy szczęśliwi. Ja zawsze zostanę z Willem. Estio z Atena. Pacyfka mimo swego charakteru będzie szczęśliwa i nie będzie potrzebowała partnera. Chack zawsze będzie młodszym bratem. On i ja będziemy bliski i on będzie ze mną spędzać wiele czasu. Emilly po swojej żałobie znajdzie sobie przyjaciół i to z nimi spędzi życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 07, 2016 11:22 pm

Spojrzałem na Ambicję. Nie martw wszystko się ułoży. odparłem pocieszającym głosem. Po czym sam zacząłem rozmyślać. Rozmyślałem o swojej przyszłości. Jak będę wyskoki? Jak wygląda mój tata i moja siostra i kuzynka? Jak wygląda mój wujek? I tak dalej rozmyślałem. Miałem mętlik w myślach. Miałem wiele planów na przyszłość. Spojrzałem na Ambicję z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Pon Maj 09, 2016 9:34 pm

Wysłuchałam zaledwie kilku słów ogiera i uśmiechnęłam się w duszy. Byłam zmęczona. Zamknęłam oczy i zasnęłam. Śniło mi się, że biegnę przez łąkę. Śmiałam się. Nagle zza mnie wybiegł Will. Przywitałam się z nim, a on dogonił mnie i kopnął. Przewróciłam się i....obudziłam się. Nie wiem, czemu akurat to mi się śniło, ale no co zrobisz? Nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Wto Maj 10, 2016 8:54 pm

Spojrzałem na klacz. Usnęła i ja też zmrużyłem oczy. Po kilku minutach spałem. Śniły mi się moje przygody. Obudziłem się, przyśniła mi się nie miła przygoda. Spojrzałem na klacz. Po czym wziąłem patyk i zacząłem rysować. Ja chyba będę artystą. powiedziałem sobie w myślach. Narysowałem swoją złą przygodę chciałem ją jeszcze raz zobaczyć. Teraz to zrozumiałem. Odsunąłem się i usiadłem patrząc w niebo. Spojrzałem na Ambicję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 15, 2016 9:05 pm

Uśmiechnęłam się do ogiera i spojrzałam na jego rysunek. Lekko zaczęło mi się nudzić i miałam ochotę poczytać książkę. Ale pewnie Willowi, by się to nudziło więc nie zaproponowałam tego. Wstałam i pobiegłam, ale nie zauważyłam skały i przewróciłam się przez nią. Bardzo bolało mnie kolano i prawie uroniłam łzę. Powstrzymałam się jednak, gdyż miałam swoje powody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Pon Maj 16, 2016 6:54 pm

Spojrzałem na Ambicję z uśmiechem. Klacz wstała i zaczęła biegać. Sam wstałem i zacząłem również biegać. Nagle klacz się przewróciła. Podbiegłem do niej. Nic się nie stało? zapytałem. Spojrzałem na klacz i pomogłem jej wstać. Spojrzałem na klacz z uśmiechem. Miałem nadzieję, że nic się nie stało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 21, 2016 12:43 pm

Patrzyłam na ogierka jak do mnie podbiega. Zaczęła mi lekko krew lecieć, ale powiedziałam. Nic. Tylko mi krew leci. Powiedziałam chodź Will pewnie już o tym wiedział. Wstałam z pomocą Willa i z zaciekawieniem zapytałam się go. Chciał byś być już dorosły? Spojrzałam w górę jak by nigdy nic. Uśmiechnęłam się delikatnie i znów spojrzałam w górę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 21, 2016 12:54 pm

Spojrzałem na klacz. Zaraz przestanie lecieć. powiedziałem pocieszającym głosem. Zaprowadziłem Ambicję pod kamień i pomogłem jej usiąść. Spojrzałem w wokół. Nie wiem jeszcze o tym nie myślałem, ale nie dzieciństwo to najlepsze momenty w życiu. A ty chcesz być dorosła? zapytałem. Spojrzałem na nogę klaczy, a później spojrzałem jej prosto w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 21, 2016 1:02 pm

Spojrzałam troskliwie na ogiera i uśmiechnęłam się. Usiadłam przy kamieniu i wysłuchałam odpowiedzi ogiera. Ja to chcę być dorosła. Nie będą mnie traktować wtedy jak dziecko. Powiedziałam. Nie chciałam być już tylko źrebakiem. Wolałam być dorosłą i inteligentną klaczą. Chciałam żyć z rodziną i robić wszystko na własną rękę. Było by o wiele prościej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 21, 2016 1:10 pm

Spojrzałem na klacz. Także usiadłem przy kamieniu. Każdy ma swój gust. Też chce być dorosły, żeby robić wszytko co chcę, ale wiek dziecięcy to najlepszy wiek. odparłem. Spojrzałem na niebo i zastanawiałem się nad przyszłością. Myślałem i myślałem. W końcu spojrzałem na klacz z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 22, 2016 6:10 pm

Może i tak... Powiedziałam do siebie cichutko. Spojrzałam na Willa i uśmiechnęłam się delikatnie i dziwnie. Trudno było wyjaśnić ten uśmiech, bo Ambicja żadko się tak uśmiechała. A właściwie to nigdy się tak nie uśmiechała. Zawsze jej uśmiech był tak zwany "sztywny". No, ale cóż...taka właśnie jest Ambicja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 22, 2016 6:16 pm

Spojrzałem na klacz z uśmiechem. Po czym spojrzałem przed siebie. Zastanawiałem się chwilę i spojrzałem na klacz. Może przejdziemy się gdzieś? zapytałem. Wstałem i pokazałem pyskiem stronę wycieczki ( Laughing ). Nagle przypomniałem sobie o ranie klaczy i odruchowo spojrzałem na jej nogę. Zastanawiałem się gdzie można pójść. Po krótkim zastanawianiu się postanowiłem, że Ambicja wybierze odpowiedzenie miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 22, 2016 6:22 pm

No dobrze. Odpowiedziałam zwyczajnie. Bez entuzjazmu i bez jakiegoś smutku, tylko...no...normalnie. Wstałam i nie przejmując się kolanem ruszyłam w stronę wybranego przezemnie miejsca. Dam radę tam dojść. Przecież jestem silna... chyba... Myślała sobie Ambicja dążąc do zamku. Chciała pokazać Willowi tereny Stada jej mamy.

[z/t] Jestem tu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Will
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 22, 2016 6:26 pm

Nagle klacz wstała. Postanowiłem, że jej pomogę jakby co. Ruszyłem za nią. Szedłem obok niej, żeby nic  się nie stało. Szedłem dumnym krokiem. Byłem dumny ze swojego życia i z tego, że mam Ambicję. Byłem ciekawy gdzie idziemy. Pewnie na tereny jej stada powiedziałem sobie w myślach.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Glaceon
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Paź 16, 2016 4:50 pm

Glace przykłusowała tutaj z głową zasypaną myślami. To już nowość nie przyszła toltem? Tym razem wilczka przy niej nie było. Gdzie jest Eevee nie da sobie rady sama w tej krainie! Myślała zakłopotana popatrzyła na stronę z której przyszła, ale nic. Uszami też poruszyła czy nic nie słychać, ale nie. Mała klacz no dobra nie taka mała położyła się nie martwiąc się niczym. Zaciekawiona była wszystkim co tu się działo była trochę marzycielką i ciężko było stwierdzić co ona chciała osiągnąć leżeniem. Zamiast wędrować to co? Nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Paź 16, 2016 6:10 pm

Note pięknie galopowała- teten jej kopyt rozchodził się łagodnie po okolicy. Nuciła coś pod nosem, coś o ukochanym- o Shagim. Ale czy tam miłość ma szansę ? W końcu ona jest źrebakiem a on dorosłym ogierem... Miłości się nie wybiera.
W oddali ujrzała sylwetkę- a że Nutka uwielbia towarzystwo pognała w jej stronę. Już po chwili przybyła do bułanej klaczki.
Cześć ! Powiedziała wesoło i z równie optymistyczną energia potrząsła głową co rozwiało jej bujną grzywę. Jestem Note, a ty ? Spytała wesoło i uniosła wysoko głowę. Zauważyła że klaczka jest młodsza, ale z pewnością się zaprzyjaźnią- Shagi pomimo starszego wieku polubił Nocię. Czemu więc ona miała nie lubić nieco młodszego od siebię źrebaka ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Glaceon
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Paź 16, 2016 8:31 pm

Kiedy izabelowata zobaczyła karą postać podniosła się kiedy tylko załapała, że ta jest starsza od niej. Hej! Powiedziała również z uśmiechem jednak nie potrząsnęła grzywą by nie odsłonić swojej czarnej plamki na oku, a co z jej znakiem na boku otóż był on widoczny, ale Glaceon myślała, że tamta nie zwróci na to uwagi. Miło mi Note. Ja jestem Ceon. Powiedziała z uśmiechem przy okazji machając ogonem. Co ciebie tutaj sprowadza? Spytała z delikatniejszym uśmiechem. Nie miała pojęcia o tym, że tu na Karsin są stada i w ogóle nie wiedziała co to za miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sro Maj 03, 2017 8:44 pm

Pełnym galopem ruszyła w stronę małego lasku. Utrzymując nawet w tym chodzie grację i dumę, której nigdy jej nie brakowało. Harmonijnie przebierała nogami, a ogon pozostawiła lekko uniesiony, jak na tą rasę przystało. Zatrzymała się w środku nieznanego terenu, gdzie chude drzewa były porozstawiane po całym lesie. Nie widziała różnicy między sobą, a pobliskim drzewem, rosnącym obok niej. Równie chudy utrzymujący się na diecie, podobnie jak ona. Zdołała jedynie ugryźć kawałek suchej kory, aby wrzucić coś do żołądka po wyczerpującej wyprawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lewus
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sro Maj 03, 2017 9:15 pm

Przykłusował ciężkim,lecz dość tanecznym kłusem.Więcej mu nie było trzeba by wyglądać niszczycielsko i dostojnie,a przynajmniej on tak twierdził.Po chwili ujrzał siwą klacz i bez wahania podszedł do niej.-Witaj,skąd tu taka młoda i piękna klacz?-Uniósł wysoko łeb by pokazać swoją dumę.Nie brakowało mu jej,ale tak na wszelki wypadek wolał pokazać.-Nie często takie widuję.-Twardy głos przeplótł się przez ciszę.Spojrzał na nią z wyższością po czym opuścił łeb sięgnowszy po kępkę trawy.W sumie trzeba było uzupełnić to co się straciło przy biegu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 06, 2017 4:53 pm

Nie spodziewała się gościa znienacka gościa u jej boku. Dlatego, gdy usłyszała twardy głos za sobą, mimowolnie odskoczyła w bok z przerażenia i jednocześnie zaskoczenia. Po kilku sekundach zdała sobie sprawę ze znaczenia tych słów, dlatego powoli i ostrożnie gotowa w, każdym momencie uciec na najdalszy koniec lasu, obróciła się w stronę nieznajomego. Przez chwilę przyglądnęła się sylwetce konia, a nogi uginały jej się ze strachu i nie tylko. Był wysoki, nawet bardzo. Przy jego wzroście czuła się jak pikuś. Jednym sprawnym ruchem mógł ją zmiażdżyć, pozostawiając jej zwłoki i uciekając.
- H-hej.- zająkała się, lecz próbowała udawać odważną i pewną siebie. Spoglądając na niego z drugiej strony, wyglądał na umięśnionego ogiera, dlatego w duchu uśmiechnęła się lustrując jego sylwetkę. -Piękna?-zapytała, otwierając oczy ze zdziwienia.-Każdy mi mówi, że składam się głównie z samej skóry i kości, dlatego nic pięknego tu nie widzę.- prychnęła.

Stała oczywiście odpowiedniej odległości od ogiera, nie znała go. Nie wiedziała do czego może się posunąć, choć wyczuwała ewidentnie swoje stado. - Co Cię sprowadza w tak ponure miejsce?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lewus
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 06, 2017 6:00 pm

Uśmiechnął się tylko nie wyraźnie.Mógł już dawno wiedzieć,że klacz się wystraszy,ale oczywiście nie pomyślał o tym głębiej.Co będzie to będzie.-Nie sądzę,skóra i kości to początek,a dusza to koniec.-Okrążył ją wolnym stępem oczekując na kolejne jej zdanie.Dał jej całkowitą ciszę do myślenia.Bowiem Myśl przychodzi najpierw,a później słowo.-Ponurego do ponurych miejsc ciągnie.-Rzucił obojętnym tonem znów dając jej ciszę i poczucie wolności spuszczając te napięcie ,które przed chwilą sam zrobił.Przystanął niepewnie wpatrując się w nią.Nawet nie zważał na to,że klacz pod jego wzrokiem może czuć się bardzo niekomfortowo...Ten ogier jest po prostu nie domyślny.Machnął kilka razy ogonem dalej wpatrując się w nią uważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    

Powrót do góry Go down
 
Martwe drzewa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Hamaki na drzewach
» Pole biwakowe
» Drewniany stolik
» Huśtawki na drzewie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Zamglonych Szczytów :: Terytoria SZS :: Płaskowyż Altor-
Skocz do: