KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Martwe drzewa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 06, 2017 6:14 pm

Nie odpowiedziała na wcześniejszą odpowiedź , a bacznie obserwowała przybysza. Rozluźniła przy tym mięśnie słysząc spokojny głos ogiera.

-Nie sądziłam, że to miejsce jest tak często odwiedzane.-dodała beznamiętnie, przystępując z nogi na nogę. Nie czuła się bezpiecznie pod ''pilnym'' wzrokiem nieznajomego, to musiała przyznać. Dlatego poruszyła się niespokojnie, gdy ten okrążył ją wolnym stępem.
-Jestem Savasha-przedstawiła się, odnajdując w sobie resztki odwagi, której za wiele nie posiadała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lewus
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sob Maj 06, 2017 6:22 pm

-Skąd wnioskujesz,że często jest odwiedzane?-Zdziwił się chodź i tak mu było jedno czy klacz odpowie,czy też pozostawi go w ciszy dającej mu poczucie wolności lub spięcia.
-Lewus-Zmrużył oczy wpatrując się w jej reakcje gdy ją okrążył.Była strachliwa ,ale sam ogier wiedział,że mogła mieć złą przeszłość,a w sumie nie musiał nad tym dużo myśleć.
Legnął na ziemi i oparł głowę o dowolny pień rozkładając się jak w domu całkowicie rozluźniony i nie obawiający się nawet drapieżnika,a przecież i tak by go zgniótł.Ostry wzrok przebił się przez klacz-Jesteś tu nie długo,prawda?-Zadał jej pytanie z dziwnym grymasem malującym się mu na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 07, 2017 3:09 pm

-Tak przeczuwam, że nie jedyna tutaj byłam-odpowiedziała obojętnie.
Raczej często nie miała styczności z innymi końmi, ze względu na to, iż długo na Karsin nie przebywa. Nowe otoczenie, znajomości i wrogowie tego Savasha nie przewidziała. Zazwyczaj jej pasją było błąkanie się samemu po nieznanych terenach.
Kiwnęła łbem, gdy ten jej się przedstawił.
-Nie, dopiero przyszłam-posłała mu przyjazny uśmiech.
Cofnęła się do tyłu, bacznie przyglądając się, każdemu ruchu, który wykonuje ogier kładąc się na ziemi. - Dlaczego odwiedziłeś to miejsce?-zapytała czując, że raczej ogier nie zamierza jej nic złego zrobić, choć dalej żyła w nieufności do innych koni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lewus
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Nie Maj 07, 2017 10:18 pm

Spojrzał na nią przekuwając ją ostro wzrokiem.Nie miał zbyt chęci do prowadzenia rozmowy,ale nie było tak tragicznie.Sav nie była jedną z tych klaczy,które biorą do rozmowy tylko te bezsensowne tematy...
-Yhm...-Mruknął kładąc się nieco dalej od klaczy.Nastała cisza,aż do czasu gdy klacz zadała pytanie.Zaczął się swoim potężnym ciałem tarzać.Ziemia,aż drżała z jego ciężaru.Natura Shire....
-Jak już mówiłem ponurego do ponurych miejsc ciągnie...-Powtórzył wcześniej już wypowiedziane zdanie aczkolwiek nie zdenerwował się dość dziwnie pustym jej pytaniem bo miała prawo.-A ciebie też przyniósł tu tylko czas?-Zadał bezsensowne pytanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Pon Maj 08, 2017 8:44 pm

Przewróciła oczami widząc niezadowolenie malujące się na pysku ogiera. Miała ochotę wytknąć mu, że to on tu przyszedł zaczynając z nią rozmowę.
-Jak widać-syknęła, po prostu czując, że ta rozmowa szczególnie będzie mało ciekawa. Była widocznie zdenerwowana. Ziewnęła szeroko ocierając się o najbliższe drzewo, aby następnie zsunąć się ze znudzenia na ziemię. Przymknęła oczy delektując się ciszą, choć prawdę mówiąc jej nienawidziła. Oh ta skromna klacz oczywiście płochliwa, w niektórych momentach. No bo co może jej zrobić? Należy do jej stada logiczne, że grają po tej samej stronie.
-Jeżeli Ci się nudzi możesz iść, nie trzymam Cię tu na siłę. Zresztą widzę, że nie jesteś zainteresowany moją osobą, więc...- westchnęła, kładąc się na drugi bok. Ewidentnie była wściekła. Szkoda, że wygląd to nie wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bhadramurti
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sro Maj 10, 2017 8:17 pm

Usiadł nie szczególnie przejmując się jej syknięciem.-Piękne popołudnie.-Powiedział by jeszcze doprawić tę rozmowę.Nie grają po tej samej stronie.On jest teraz w piekle ,a ona zupełnie gdzie indziej.
-Aczkolwiek to ja decyduję o tym,czy tu zostanę,czy nie więc nie powinnaś mówić w ten sposób,ponadto gdybym chciał to dawno bym odszedł bez zbędnej rozmowy...-Nie zainteresował się zbytnio jej nerwicą.
Sama się zdenerwowała wmawiając sobie,że ten ma ją w zadzie.Niech wmawia sobie tak dalej....Może psychika jeszcze jej siądzie.

//Przepraszam ,że na tym koncie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Sro Maj 10, 2017 8:44 pm

Ziewnęła szeroko przymrużając oczy. - Okej-odpowiedziała niesympatycznie.- Więc jaki masz głównie pomysł, niż po prostu odejście z tego miejsca? Będziesz nadal się trudzić nad tym jak zacząć przyjemnie rozmowę? - przerwała, aby stanąć na równe nogi. Obdarzyła ogiera szczególnie obojętnym wzrokiem.- Po co w ogóle tu przydzedłeś? Jesteś zbędny. Nie lubię towarzystwa takiego typu, przepraszam-wydymała chrapy, odchodząc dalej od ogiera. Rzeczywiście rozumiała zmienność nastrojów u klaczy, ale nigdy nie spotkała się z tym u ogierów. Właściwie zdziwił ją fakt dlaczego on tu nadal z nią przebywa, skoro ewidentnie widzi jego bral zainteresowania. Nie żeby w jakimś stopniu jej zależało, ale warto, aby te znośne wymiany zdać jednak były bardziej interesujące. Ponadto rozmowa chyba powinna składać się z zainteresowania i ciekawości, a Savasha jedynie widzi znudzenie i brak zainteresowania. Więc jakie pytanie miałaby zadać? "cześć, jestem Savasha. O czym książe chciałby rozmawiać?" Pytanie byłoby żałosne i nie na miejscu, a więc warto by było zacząć rozmowę od faktów.
- No dobrze, więc o czym byś chciał w takim razie rozmawiać?-zapytała z sensem czy bezsensownie nie miało to dla niej znaczenia. Nie lubi martwej ciszy, więc to było jedyne co jej przyszło na myśl, acz zawsze mogłaby pozostać cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Pią Maj 12, 2017 5:29 pm

Aven przyszła tu wolnym stępem. Dawno nie odchodziła za daleko, ale nigdy poza swoje tereny. Rozejrzała się. Przez korony drzew przenikały małe smużki światła. Nagle usłyszała jakieś głosy. Spięła się przez chwilę i zastanawiała czy nie uciec. Po chwili zorientowała się, że nie należały one do dorosłych. Uff... to tylko źrebaki próbowała się uspokoić. Nie widziała ich, bo drzewa je zasłaniały. Nie wiedziała kim one są. Nigdy nie czuła tego zapachu...  Przecież nic mi nie zrobią Skarciła się w myślach. Chciała pochodzić po obcych terenach póki jest jeszcze jasno. Nie wiele myśląc wyszła zza drzewa i spojrzała na maluchy. Były ładne. Podeszła do nich powoli i powiedziała, spokojnie Cześć Uśmiechnęła się Jestem Aven. A wy? Przyszłam ''pozwiedzać'' uśmiechnęła się miło. I przymknęła na chwile oczy ciesząc się bardzo dobrą pogodą...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Savasha
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Pią Maj 19, 2017 9:47 pm

Rozmowę przerwały kroki, które dochodziły niedaleko Savashy. Po chwili usłyszała głos nieznajomej klaczy. Zniesmaczona tym, że ktoś przerywa jej pogawędkę z ogierem, na jej pysk wydobyła się rozkapryszona mina. Savasha jako, że wyjątek nie lubiała, gdy ktoś przerywa jej w tak ważnych chwilach. Odgarnęła grzywę na bok , jednym prostym zamachem w bok po czym spojrzała na klacz.

- cześć...- odpowiedziała, zmuszając się na sztuczny uśmiech. - A my? A właśnie no tak... A my po prostu przyszliśmy pogadać, tak sądze.- odpowiedziała, niezadowolona. Ta rozmowa nie kleiła się w żadnym stopniu, ale miała nadzieję, że się dopiero zacznie rozwijać. Jej odwaga przyszła niemalże szybko. Wydawało się klaczy, że ta uznaję ją za jakiegoś źrebaka. Tak bynajmniej jej wzrok mówił. A dawno ukończyła jednak swoje lata i wkroczyła w świat dorosłych. Dlatego zdziwił ją ten fakt, ale cóż zawsze mogło jej się tak tylko wydawać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    Pią Maj 19, 2017 10:12 pm

//Ej, nwm czemu ale ten post był dodany gdzie indziej... coś się zepsuło Wink)

Widziała, że klacz jest niezbyt zadowolona z jej przybycia tutaj. Nie chciała dłużej kontynuować tej mało przyjemnej rozmowy i odpowiedziała Wiecie co ja już spadam... była nieco speszona Muszę iść dalej i pokłusowała dalej w nieznaną stronę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Martwe drzewa    

Powrót do góry Go down
 
Martwe drzewa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Hamaki na drzewach
» Pole biwakowe
» Drewniany stolik
» Huśtawki na drzewie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Zamglonych Szczytów :: Terytoria SZS :: Płaskowyż Altor-
Skocz do: