KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mała oaza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Pon Maj 30, 2016 7:38 pm

Zawahałem się. Spodziewałem się po nim wielu rzeczy. Potężnego wierzgnięcia, rzucenia mną jednym szarpnięciem o ziemię i przegryzienia tętnicy. A może połamania wszystkich nóg i żeber? W końcu był to zdecydowanie najgroźniejszy i najsłynniejszy koń w całej historii Karsin. Niektórzy nawet odpowiadali, że kopytami potrafi kruszyć skały a oczami rozpalać ognisko. Lepiej się było do niego nie zbliżać, jak głosiły legendy. Ile z nich było prawdą? Ile to były zwykłe bzdury? Nie wiedziałem ale chyba wolałem nie wiedzieć. W każdym razie spodziewałem się po niem wielu rzeczy... ale nie poddania się. Otworzyłem szeroko oczy zerkając na niego. Gdyby się szarpał, panikował, próbował uwolnić to bym wiedział, że przegrał. A że był spokojny i zadowolony... no to mi się nie podobało. Podstęp? Jakaś przynęta? Czy co do diaska? Pociągnąłem mocniej linę próbując go zmusić do pójścia za mną, ale ten mnie chwycił a ja kwiknąłem z bólu i strachu. Nic nie odpowiedziałem. Za bardzo przerażony byłem. Przytaknąłem tylko łbem i spróbowałem go prowadzić w stronę lochów. Ale czy ten poszedł za mną?

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shredder
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Pon Maj 30, 2016 7:53 pm

Nie ma co tego zbytnio rozwlekać, bo po co, skoro i tak to, co ciekawe, zadzieje się wkrótce. To znaczy chyba, o ile po drodze Shreddie nie rozpłaszczy Bursega o ścianę, taki niewielki jest, tak łatwo byłoby go po prostu "nie zauważyć"...
Poszedł za Bursegiem, knując własny plan, ale, jak było widać w jego postawie, zdecydowanie się nie poddając. Od czasu do czasu gryzł go po kłębie albo kopał w jego dupie, tracąc nadzieję tamtego na opanowanie go w jakikolwiek sposób.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Sro Cze 08, 2016 10:44 pm

Mirabelle przyszła tu powolnym kłusem - Hmm ciekawe czy ktoś przyjdzie, ale nie sądzę - pomyślała i podeszła do wody by jej się napić. Powietrze było nawet chłodne, a ziemia ciepła, więc położyła się na chwilę. Po chwili zaczęła coś sobie nucić po cichu, jako iż to były jej tereny była bezpieczna. Popatrzyła na słoneczne niebo, a za chwilę znów zaczęła pić pyszną wodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Layla
Zwykły koń



PisanieTemat: Re: Mała oaza    Czw Cze 09, 2016 5:33 pm

Weszła spokojnie na te tereny.Słyszała dziwne głosy.Co to miało być. Jej bujny ogon ciorał się po ziemi,a grzywa lekko powiewała na wietrzę. Kiedy szła tak przez te tereny zobaczyła klacz. Podeszła nieśmiało i przywitała się.Witaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Czw Cze 09, 2016 7:36 pm

Nagle przyszła tu klacz, a Mirabelle natychmiast wstała-Wybacz za to co teraz zrobię, ale tu nie jest bezpiecznie-odparła i zarzuciła na klacz liny.Spojrzała na fryzyjkę przepraszająco, a za chwilę pociągnęła lekko za liny i machnęła kopytem, by poszła za nią.A teraz chodź ze mną i porozmawiamy gdzieś indziej tylko nie tu-zaproponowała i szarpnęła znowu za liny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 12:26 pm

Ponownie dotarłem do oazy, no bo gdzie jeszcze można dotrzeć w trakcie wędrówki po pustynie. Natychmiast podszedłem do jeziorka na jej środku, obniżyłem łeb ku wodzie i zacząłem łapczywie gasić pragnienie, wciąż jednak czujnie rozglądając się na boki, by nie zostać przypadkiem przez kogoś zaskoczonym. W końcu nigdy nie wiadomo, kogo się tutaj spotka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 1:03 pm

Przybiegł dostojnym galopem wcale nie zwiedzając tych terenów tylko przechadzając się po tych głupich i brzydkich pustyniach.Uważał ,że jego tereny są najlepsze i powinny zostać tu tylko one.
Uśmiechnął się widząc małego knypka pijącego z oazy.Jako że był za nim cicho do niego podbiegł i ugryzł go w zad.Ej kolego!Może wiesz kogo to tereny?Zapytał nie zbyt groźnie ale też dając znać ,że nie jest miłosierny.Przecież do obcych trzeba się zwracać donośnym i stanowczym głosem.
Inaczej nie chą nic powiedzieć.Teraz Max czekał na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 1:07 pm

Spokojnie piłem sobie wodę, gdy kątem oka dostrzegłem, że ktoś nadciąga a następnie usłyszałem tętent kopyt. W tej chwili jeszcze nie byłem pewien, czy to wróg czy przyjaciel. Obróciłem łeb dostrzegając... jakieś wielkie kare bydlę. Perszeron? Czy co? Nim zareagowałem, drań doskoczył do mnie, gryząc mnie w zad. Kwiknąłem z bólu, odskakując od niego.
- To moje! Moje tereny! - krzyknąłem zirytowany - A ty nie jesteś z mojego stada, skoro się o to pytasz?! - zauważyłem podniesionym tonem. Miałem dość jego bezczelności. Natychmiast zarzuciłem mu na szyję 5 lin.
- Pójdziesz ze mną! To sobie porozmawiamy! - zagroziłem mu i szarpnięciem próbowałem go wyprowadzić z oazy w stronę lochów, co nie było łatwe. Drań był duży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 1:15 pm

Uśmiechnął się widząc złość w oczach "kolegi".Coś tu mnie nie traktujesz jak powinieneś.Powiedział i zerwał jedną linę.Cóż trzeba coś zrobić.Zazwyczaj to on porywał,a tu taka niespodzianka.
Ekhem zauważ ,że to ja jestem większy i mam więcej do gadania w te sprawie.
Usiadł uniemożliwiając Ogierowi zaciągnięcia go do lochów.
Po chwili sam szarpnął go tak by się przewrócił czy coś.Nie masz szans mój drogi.Warknął i uśmiechnął się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 1:25 pm

Zmrużyłem oczy słysząc jego słowa.
- Tak? Nie traktuję Cię, jak powinienem? A niby jak powinienem? Jak powinienem traktować ogiera, który narusza tereny mojego stada, jest bezczelny i mnie atakuje? Chyba jedynie liną! - krzyknąłem na niego. Jego kolejnym słowom ciężko było zaprzeczyć. Był większy... i nie tylko jeśli chodzi o wzrost co również masą. Wyglądał na jakiegoś cholernego perszerona, znakomicie umięśnionego. A ja... cóż, byłem arabem. Pewnie byłem zwinniejszy i szybszy, jak na araba przystało, ale nie mogłem się równać siłą czy umięśnieniem z tym draniem.
- Może jesteś większy... ale to ja mam Cię na linie! - przypomniałem mu. Szarpnąłem za linę, próbując drania poddusić, ale ten tak mocno pociągnął za sznur, że o mało się nie przewróciłem. Tak, był strasznie, zatrważająco silny.
- Wstawaj! Idziemy! - rozkazałem mu, kolejny pociągnięciem za liny próbując go zmusić do powstania i pójścia za mną. Ale czy ten mnie posłuchał? Nie podobała mi się jego pewność siebie i ten cwaniacki uśmiech.

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 1:30 pm

Znów uśmiechnął się ale wiedział,że jeśli pójdzie może być niezła zabawa.Zaśmiał się dość strasznie po czym żeby mu pokazać kto jest silniejszy dość mocno ugryzł go w szyję przy tym wstając.
Po ugryzieniu zaczął sam biec przed siebie tylko ciągnąc ogiera za sobą jednak Max stanął by pomyśleć  nad tym gdzie biegnie.Hmmm.....No dobra ja nie wiem gdzie są lochy więc prowadź.Zaśmiał się strasznie głośno i oblizał wargi.Cóż to za śmieszny ogierek kucyka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 1:34 pm

Szarpnąłem za sznury. Zmusiłem go do w stania? W końcu! Niestety agresor rzucił się na mnie, dotkliwie gryząc mnie w szyję. Po chwili krew zaczęła brudzić moją szyję. No tego to już było za wiele! Drań zaczął uciekać a ja ledwo byłem w stanie utrzymać liny. Zapierałem się kopytami nie pozwalając mu uciec. W końcu chyba wygrałem, bo łobuz się zatrzymał.
- Tak, idziemy do lochów! - odpowiedziałem mu, nie rozumiejąc, co to w tym wszystkim śmieszy. On chyba nie był normalny? No w każdym razie skoro chciał iść... to wolałem się nad tym nie zastanawiać. Po chwili ruszyliśmy w stronę lochów.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 8:22 pm

Kolejny patrol, kolejne sprawdzanie terenów stada. Długa wędrówka po pustyni. Kopyta zakopujące się w piasku, monotonny szum przesypujących się ziaren piasku. To wszystko czeka każdego wędrowca na tym morzu wypełnionym sypkim gównem, jak każdy koń po kilku godzinach przedzierania się przez wydmy może zacząć nazywać piasek. Za jedną diuną kolejna, za kolejną jeszcze następna. I tak aż do oazy. Nie dziwne więc, że każdy koń wita je z radością. I ja tak zrobiłem. Ledwo dotarłem do jeziorka szybko zacząłem łapczywie pić z niego wodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 8:27 pm

Przyszłam tu z głową uniesioną do góry i z dumną miną stawiając kopyta równo. Po chwili jednak moja dumna mina zniknęła tak samo stało się z głową uniesioną do góry. No do jasnej anielki, czy ja kiedyś nie pomylę dróg?!-warknęłam do siebie i zarzuciłam grzywą. Wywróciłam oczami i cofnęłam się o pięć metrów bez wachania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 8:32 pm

Spokojnie piłem wodę gdy kątem oka dostrzegłem jakiś ruch. Powoli i leniwie, bo na gorącej pustyni nikomu się nie chce szybko biegać, odwróciłem się frontem do klaczy, jak się okazało.
- Ehm.. witam. - spytałem, zerkając na nią podejrzliwie. Ruszyłem powoli stępem w jej stronę.
- Zgubiłaś się może? Mogę Ci w czymś pomóc? - zaproponowałem jej. Nie znałem, nie kojarzyłem jej. Zdecydowanie nie była z mojego stada... więc z którego?
- Jestem Burseg. - przedstawiłem się licząc, że i ta to zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 8:37 pm

Ciężko westchnęłam, gdy ten ogier mnie ujrzał. Nie, nie musisz-odpowiedziałam. Poruszyłam uchem będąc gotowa na wszystko wyprostowałam się i zaczęłam czuwać. Ja jestem Flora-przedstawiłam się również nie wiedząc, czy to dobry pomysł nie byłam na swoich terenach, ale w stu procentach na terenach tego ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 8:40 pm

Przyglądałem się uważniej klaczy. Zapamiętałem sobie jej imię. Flora? Podszedłem bliżej, trącając ją chrapami w łopatkę.
- Nie muszę, ale mogę Ci w czymś pomóc. - odpowiedziałem.
- Szukasz tutaj czegoś lub kogoś? - dopytywałem, uważnie jej się przyglądając. Całkiem ładna była. No i ruja... miała ruję. Świetnie. Uśmiechnąłem się do niej szeroko.
- A może chcesz miło spędzić czas? - spytałem, wodząc chrapami po jej szyi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 8:50 pm

Nieee niczego tu nie szukam. No zależy jak-odpowiedziałam. Wiedziałam, że ogier czuje rujkę, więc domyślałam się o co chodzi. Odsunęłam się trochę i zaczęłam grzebać kopytem w ziemi. Znowu ciężko westchnęłam jak ten chciał mnie porwać to zginie marnie no dobra może nie. Wywróciłam oczami miałam ochotę już sobie iść cofnęłam się o krok i byłam ciekawa reakcji ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 9:04 pm

Jej słowa mnie zaskoczyło.
- Niczego nie szukasz? To co tutaj robisz? - spytałem zaintrygowany. Niby mogłem zostać oskarżony o bycie zbyt wścibskim. No ale skoro to były tereny mojego stada to chyba miałem prawo wiedzieć, co tutaj robi klacz nienależąca do nas. Widząc, że klacz się cofa, zacząłem się obawiać że rzuci się do ucieczki i mi zwieje. Dlatego też zarzuciłem jej na szyję 5 lin by jej to uniemożliwić.
- A gdzie ty się wybierasz? - spytałem - Nie, nigdzie nie idziemy. No chyba, że do lochów. - oznajmiłem jej. Jeśliby zaczęła szaleć i być niegrzeczna to właśnie tam miałem zamiar ją zaprowadzić. Ale wciąż mogła tego uniknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 9:10 pm

Nie twoja sprawa. Gdzie się wybieram gdzie na moje tereny, więc chyba cię opuszczę. Phi do lochów to sam możesz iść-mruknęłam i ominęłam z dwie liny, a następnie trzy zerwałam. Pokręciłam głową i westchnęłam-No to tak jak mówiłam już ciebie chyba opuszczę-oznajmiłam i odeszłam parę kroków patrząc na ogiera, ale jeszcze nie uciekłam z oazy czemu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 9:15 pm

Zmrużyłem oczy. Słowa klaczy zdecydowanie mi się nie podobały.
- Moja sprawa, bo się tutaj znalazłaś. I trochę grzeczniej, bo sobie inaczej porozmawiamy. - powiedziałem do niej surowym tonem. Może klaczy udało zerwać dwie liny (regulamin porwań się kłania) ale trzy wciąż tkwiły na jej szyi.
- Oj, obawiam się, że nie opuścisz. - stwierdziłem i szarpnięciem za liny przyciągnąłem ją bliżej siebie.
- A teraz pójdziesz za mną. To sobie porozmawiamy. - oznajmiłem jej i zacząłem ją ciągnąć w stronę lochów. Poszła za mną?

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 9:18 pm

Nie, nie, nie nigdzie nie idę-prychnęłam i zaczęłam się szarpać na wszystkie strony powoli liny puszczały, ale to bardzo powoli no cóż i tak walczyłam. Po chwili jednak przestałam się miotać i pociągnęłam linę w przeciwną stronę niż ogier nie zamierzałam się poddać jeszcze nie w tym momencie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 9:21 pm

Uśmiechnąłem czując, jak klacz się szarpie.
- Taka agresywna mi się trafiła? Dobrze, będzie ciekawie. - stwierdziłem. Klacz ciągnęła sznury w przeciwną stronę, ale nie puszczałem. W końcu szarpiąc się, liny ją podduszały. I dobrze - może zrozumie, że opór nie ma sensu i się podda.
- Dobra, dość tej zabawy. Nic Ci to nie da. Idziemy! - krzyknąłem na nią, po czym siłą zmusiłem ją by poszła za mną.

z/t?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Mała oaza    Nie Cze 26, 2016 9:32 pm

Pff wiesz, że to nie ma sensu-powiedziałam urywając zdanie puściłam liny. Miałam plan już ja miałam plan sam pożałuje, że mnie poznał! Dobra chodźmy skoro w odważnego się bawisz i tak tobie nic ci to porywanie nie da-mruknęłam i wywróciłam oczami machnęłam ogonem i poszłam za nim.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Mała oaza    Wto Cze 28, 2016 3:06 pm

Przybiegłam żwawym kłusem, potrząsając od czasu do czasu drobną główką. Słońce prażyło niemiłosiernie, nagrzewając moją niemal całkowicie karą sierść. Patrzyłam pod nóżki, dla zabawy rozkopując przednimi nóżkami złocisty piach. Chmura pyłu mnie prawie całkowicie zakrywała, gdy tak zbliżałam się wytrwale ku oazie. Wyprostowałam się w końcu z dumą, unosząc wyżej głowę i ogonek. Nogi również stawiałam wysoko niczym dorosły koń na pokazie. Przypomniał mi się obraz dumnie kroczącej Heartbreak.
Zobaczyłam oazę, była już tak niedaleko... Nie oglądając się, rzuciłam się dzikim, pozbawionym przesadnej dumy galopem ku oazie. Wbiegłam prosto w wodę, rozchlapując ją na wszystkie strony. Zaczęłam pływać w kółko, szeroko się uśmiechając. Dawno już nie pływałam.
Kiedy już stwierdziłam, że chcę odpocząć, wyszłam na brzeg, kładąc się na piasku. Przymknęłam oczy. Zalała mnie fala wspomnień. Wstrzymałam się od łez, nie mogłam w tej chwili się rozklejać. Przecież byłam duża! Mamo... Ja tak bardzo tęsknię...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mała oaza    

Powrót do góry Go down
 
Mała oaza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Ukrytych Łez :: Terytoria SUŁ :: Pustynia Samir-
Skocz do: