KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Palmowa oaza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Aqua
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Nie Maj 29, 2016 3:42 pm

Osz ty jak śmiesz mówić do mnie w ten sposób masz szczęście że jestem osłabiona-mruknęłam do niej i uderzyłam ogonem w ziemię patrząc na nią.No ty też się mnie boisz?!-wydarłam się na nią byłam zła że wszyscy się mnie boją, więc zignorowałam jej słowa-Na pustyni koń zabawne-mruknęłam i czekałam czy naprawdę coś się wydarzy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Nie Maj 29, 2016 3:57 pm

Przewróciłam oczami-Jak chcesz to zostań mi to nie robi różnicy ja nie jestem taka głupia-parsknęłam do niej i machnęłam ogonem na pożegnanie odeszłam kilka kroków od oazy, a potem spojrzałam na klacz pokazując jej by też gdzieś poszła, a później pogalopowałam w stronę innych terenów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Wto Cze 14, 2016 8:49 pm

//Tu nikogo niema Very Happy
Forest przyszła tu spokojnym kłusem z Ghostem rozejrzała się i podbiegła do wody, by się napić.Eh nareszcie pyszna woda-odparła i położyła się pod palmą w cieniu.Eh nareszcie jakiś cień i woda, więc można odpocząć-pomyślała i potrząsnęła łbem, a za chwilę rozejrzała się.No, więc co robimy?-zapytała rozciągając się, a za chwilkę ziewając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghost
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Wto Cze 14, 2016 8:53 pm

Spojrzał tajemniczo na klacz.No ja tam nie wiem wiem tylko,że ja idę się kąpać.Wskoczył do wody nim się obejrzała.A i zapomniałem dodać ,że ogier przyszedł tu z Forest....Na czym skończyłem........
A no tak wskoczył do wody i zanurkował (Jeśli to było Możliwe)
Napił się przy okazji i po chwili cały mokry się wynużył
Wyglądał jak zmoczony kot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Wto Cze 14, 2016 9:01 pm

Nagle nim Forest się obejrzała ten wskoczył do wody i przy okazji ochlapał Morgankę-Nie planowałam być mokra no, ale cóż...-urwała i wskoczyła do wody trochę dalej od towarzysza.Po chwili też zanurkowała i miała grzywkę na oczach,a była ona cała mokra.No świetnie jestem cała mokra i wyglądam jakieś mokre zwierze, ale co mnie obchodzi wygląd uwielbiam siedzieć w wodzie-pomyślała i znowu zanurkowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghost
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Sro Cze 15, 2016 6:59 am

A ja planowałem....Dodał i spojrzał na morgankę ,która wskakiwała do wody.Była strasznie ładna.
Aż chciało się ją tak sobie wziąść.Ale cóż.Klacze to nie zabawki i o tym się przekonał już sam.
No dobrze mam dwie na oku,a nawet więcej ,a miałem w planach znaleźć  jedną.Jednak nie będzie to takie łatwe jak mi się zdawało.Pomyślał i zastrzygł wolno ciężkim,mokrym uchem.
Postawił je po chwili,a drugie położył po sobie.Wyglądał jak jakiś źrebak bawiący się uszami.
Strasznie dziwnie się zachowywał.Po chwili jednak postawił dwoje uszu i odsunął mokrą grzywkę z lewego oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Sro Cze 15, 2016 3:11 pm

Forest wynurzyła głowę z wody przerzucając grzywkę z oczu na prawą stronę-Eh cudowny w miarę fajny dzień-powiedziała i potrząsnęła łbem.Morganka również nastawiła uszy-Hmm ciekawe te okolice będę, tu często przychodzić-obiecała sobie i pokręciła głową.Już mnie dręczy, ta samotność chyba niedługo zacznę szukać tego jedynego-powiedziała i spojrzała na niebo z delikatnym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghost
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Pon Sie 22, 2016 9:47 pm

Popatrzył na Morgankę...ja chyba też zacznę szukać.mam kilka na oku.Powiedział cichutko.
Nie chciał powiedzieć ,że między innymi jest też ona.Ale mniejsza..
Uśmiechnął się tylko i położył ,by się wysuszyć.
To były tak krótkie chwilę.A tak piękne i niezapomniane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Poldark
Generał
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Nie Paź 02, 2016 5:20 pm

Poldark przyszedł tu spragniony chłodnej wody. Szedł wolnym stępem, z wysoko podniesioną głową, rozglądając się. Kiedy ujrzał palmy, zarżał cicho i podbiegł do oazy wolnym, spokojnym kłusem. Zatrzymał się tuż przy niej, zrobił parę kroków stempem i schylił głowę żeby się napić. Chłodna woda w ciepły dzień… tego właśnie mu brakowało. Ogier pił powoli, tak jakby się delektował smakiem zwykłej wody. Kątem oka rozglądał się i patrzył czy nikt się nie zbliża.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kiree
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Nie Paź 02, 2016 5:46 pm

Kłusem przemierzała obce tereny. Nie miała pojęcia gdzie jest. W tej krainie była krótko, więc nie wiedziała czyje to tereny. Złocisty piesek, odbijał promienie słońca które przymierzało się już do zachodu. W oddali ujrzała oazę. Ucieszona, z miejsca ruszyła lekkim galopem. Jej kopyta prawie, że nie stykały się z ziemią. Przynajmniej takie było wrażenie. Już po chwili, stąpała po suchej trawie, a przed słońcem, chroniły ją palmy. Przeszła do stępa, bez prawie żadnego hałasu doszłam do przezroczystego bajorka. Schyliłam głowę, i skosztowałam chłodnej wody. Podniosłam wzrok, i dopiero teraz ujrzałam jasnego ogiera. Natychmiast podniosłam głowę, i z niewiadomych powodów patrzyłam na niego jak głupia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Poldark
Generał
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Nie Paź 02, 2016 5:59 pm

Poldark usłyszał cichy tupot kopyt. Powoli podniósł głowę i spojrzał na przybiegającą klacz. Była to średniej wysokości Siwka. Nawet na niego nie spojrzała, ale wyglądała jakby nie miała złych zamiarów. Ogier więc znów schylił głowę i dalej pił. Wtedy poczuł na sobie wzrok nieznajomej. Spojrzał na nią kątem oka, po czym podniósł głowę i powoli odwrócił ją w jej kierunku. Cały czas na mnie patrzy. pomyślał, ale w ogóle nie wyglądał na zdziwionego. Witaj. przywitał się, uśmiechając się przy tym. Poldark. Co Cię tu sprowadza? zapytał klacz. Jak zwykle działał ze spokojem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kiree
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Nie Paź 02, 2016 7:39 pm

Obrzuciła ogiera zmieszanym spojrzeniem. Nie spodziewała się tu nikogo spotkać, a jednak. Podeszła parę kroków w jego stronę, aby swobodnie rozmawiać, jednak zachowała bezpieczny dystans.
-Hej - odpowiedziała na powitanie, jednak bez cienia uśmiechu, czuła się niezręcznie w towarzystwie obcych.
-Jestem Kiree - przedstawiła się. -Woda - Tym razem, posłała ogierowi nieznaczny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Poldark
Generał
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Pon Paź 03, 2016 4:07 pm

Poldark wciąż uśmiechał się nieznacznie. Kiree. powtórzył imię klaczy. Kiedy ta się uśmiechnęła, ogier nieco się wyluzował, a kiedy odpowiedziała na jego pytanie, spojrzał na wodę, tak jakby chciał się upewnić czy nadal tam jest. Potem znów skierował wzrok na Kiree, utrzymując miły wyraz pyska. Następny obcy mało mówmy koń, na naszych Terenach. parsknął Poldark, tak jakby chciał westchnąć. Świsnął ogonem po swoim lewym boku, po czym zanurzył na chwilę pysk w wodzie. Nie napił się jednak, tylko przesunął pysk nad piaskiem i zerwał kępkę trawy. Potem ogier podniósł głowę i przeżuł ją powoli, tak jakby delektując się, choć nie była ona najlepszej jakości, ale coś w końcu trzeba jeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kiree
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Pon Paź 03, 2016 6:09 pm

Nastąpiła nieco niezręczna sytuacja, więc klacz postanowiła ją przerwać, w jakikolwiek sposób.
-Jesteś ze stada Ukrytych Łez?
Spoglądała na niego spokojnym spojrzeniem, z którego trudno by było wyczytać jakąś emocje. Zanurzyła jedno kopyto w wodzie, po czym się schyliła i skosztowała życiodajnego napoju. Było dosyć gorąco, jak to na pustyni... Podniosła głowę, wyraźnie orzeźwiona. Chciała zagaić jakoś rozmowę, aby uniknąć niezręcznego milczenia, jednak nie miała zbyt wielu tematów do rozmowy, z praktycznie obcym koniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arrow
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Lis 03, 2016 4:47 pm

//Raczej tu nikogo nie ma bo minął miesiąc od kiedy tu pisaliście...
No cóż mimo iż tu nie dawno przywędrowałam dalej kontynuowałam wędrówki po świecie, a raczej po tej krainie. W końcu po sporej wędrówce postanowiłam chwilę odpocząć i widząc palmową oazę nie taką małą podbiegłam do niej i napiłam się wody. Stanęłam w cieniu by uniknąć słońca, szczerze to mogłam usiąść, ale nie chciałam by ktoś mnie zaskoczył no bo po co? Przeciągnęłam się czekając na wydarzenia. Rozglądałam się na spokojnie dookoła jakbym była na jakimś patrolu, a nie byłam i cóż jak widać bardzo się pilnowałam w nowych miejscach aż za bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Lis 03, 2016 4:56 pm

Patrolowałem po kolei tereny stada, wypatrując wszelkich możliwych zagrożeń, intruzów czy niemiłych niespodzianek. I pewnie już bym wrócił do swojej jaskini, gdy na piasku natrafiłem na ślady kopyt. Dziwne. Były duże, bardzo duże. Wprost ogromne! Wielbłąd się tu kręcił? Ale przecież od dawna nie widziałem żadnego wielbłąda! Więc skąd te ślady mogły się wziąć? Nie dało się rozpoznać gatunku po odcisku kopyta... bo na piasku odcisk się nie zachowywał - były to po prostu dziury w piasku. Ruszyłem więc ich śladem, jakoś wnioskując, w którą stronę ich właściciel się poruszał. No tak, wiodły do oazy - mogłem się domyślić. Zacząłem w jej stronę kłusować i gdy byłem już blisko, dojrzałem ją. Ogromna klacz. Kolejny Shire? Ile ich tutaj się wzięło. Długo nie czekałem... po prostu do niej doskoczyłem i zarzuciłem jej na szyję 5 lin.
- Kim jesteś? Co tutaj robisz? - spytałem podniesionym tonem, mierząc ją wzrokiem. Mój Borze... ona była jeszcze większa niż tamte dwie!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arrow
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Lis 03, 2016 5:08 pm

Stałam spokojnie rozglądając się, a kiedy miałam iść w dalszą wędrówkę poczułam zapach i obróciłam się w stronę źródła i ujrzałam ogiera nooo i po mnie! Zarzuciłam grzywką, a widząc, że ten wyciąga pięć lin wywróciłam oczami. Nie ominęłam ani jednej liny tylko zerwałam cztery by jedna wisiała mi na szyi. Kim jestem i co tu robię? A czy to ważne? I tak te informację są ci nie potrzebne. Odpowiedziałam mu mierząc go wzrokiem. O jejuśku! Mikrus się trafił! Nie, nie, nie to chyba nie to może kucyś? Nieee. No dobra kiedy indziej wymyśli mu się przezwisko. Szarpnęłam jak najmocniej liny w moją stronę sprawdzając czy ten się wywróci czy też nie. Chciałam go jakoś sprawdzić ten sposób nawet nie wiedząc po co. Co ode mnie chcesz nieznajomy poza porwaniem mnie? Spytałam wywracając oczami. Wiedziałam, że tamten może wspomnieć o torturach, ale ze mną? Nie ma szans!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Lis 03, 2016 5:15 pm

Zarzuciłem pięć lin na szyję ogromnej klaczy. Jej mocne szarpnięcie prawie mnie powaliło na ziemię. Udało mi się jakoś utrzymać, ale 4 sznury zostały zerwane.
- Tak! Ważne! To mój teren! A ty... ty nie jesteś z naszego stada! I zapłacisz za wtargnięcie na nasz teren! - parsknąłem z irytacją. Mocno trzymałem linę, starałem się ją utrzymać, zaparłem się kopytami - byle bym nie puścił ostatniego sznura.
- Dowiesz się! Dowiesz się później! - zagroziłem jej - A teraz nie utrudniaj! Tylko idziemy! Za mną! - rozkazałem jej. Zarzuciłem jej na szyję kolejne 5 sznurów i próbowałem ją ciągnąć w stronę lochów. Ale czy ta poszła za mną?

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arrow
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Lis 03, 2016 5:23 pm

Już, już nie wnerwiaj się tak! Prychnęłam na niego wywracając oczami. Widać było, że tamtemu tak bardzo na tym zależy by mnie zaprowadzić do lochów. Ciężko westchnęłam i uśmiechnęłam się. Dobra idziemy. Mruknęłam idąc w zupełnie inną stronę niż ogier chciałam go sprowokować. No trudno stwierdziłam, że niema co się szarpać z linami, więc ruszyłam za ogierem, ale nie było to wcale na spokojnie tylko wyrywałam się w pewnych momentach rzucając się na wszystkie strony by temu było jak najciężej.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Pon Gru 12, 2016 11:23 pm

Lando eleganckim kłusem z wysoką akcją przednich nóg wkroczył na polanę. No, może próbował bo kilka razy potknął się o jakiś niewidzialny kamyk przez co zepsuł cały efekt. Spojrzał na pochmurne niebo - gdzieniegdzie prześwitywały promyki porannego słońca, rozświetlające poszczególne części pustyni i oazy. Na nielicznych liściach i trawie z oazy była lekka rosa, która znikła razem z trawą w żołądku ogiera. Powoli się ocieplało, ale nadal był przyjemny chłodek występujący na pustyni w nocy. Zwierzęta dopiero budziły się do życia.

//Pold, wpadaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Poldark
Generał
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Gru 15, 2016 7:09 pm

Poldark przyszedł tu żeby zgasić pragnienie. Szedł dumnym krokiem, nieco rozleniwiony. Tej nocy dużo się działo, nie spał długo. Został do późna patrolować tereny, a teraz, kiedy się obudził i nie mógł zasnąć, zdecydował przyjść się napić. Już z daleka zauważył siwego ogiera, więc wyprostował się i powoli skierował się w jego stronę. Witaj, nieznajomy. Poldark. przedstawił się krótko, jak to miał w zwyczaju. Spojrzał w stronę jeziora. Uświadomił sobie że nigdy tu nie był, ale czy to miało znaczenie? Teraz tu był, a to było najważniejsze. Dobrze że trafił tu właśnie w momencie w którym pojawił się obcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Czw Gru 15, 2016 8:47 pm

Ujrzał ogiera koloru piasku, zmierzającego w jego stronę dopiero gdy był w odległości kilkunastu metrów. Spojrzał na niego spokojnie. Nie patrz na mnie, jeśli oczy masz puste, nie zobaczę w nich uczuć, ale przejrzę jak w lustrze.
- Witaj. - również się przywitał. - Jestem Lando. - dodał, mierząc Poldarka od łba do kopyt. To cud, że w ogóle go zauważył - wiał także wiatr, który unosił lekko piasek zasłaniający widok oraz podstępnie szczypiący w oczy. Mimowolnie łzy pociekły po policzkach Lando, a on zaczął mrugać by wyschły przez spłynięciem na ganasze. Kiedy już opanował sytuację, odezwał się:
- Jesteś z Ukrytych Łez, prawda? - potrząsnął grzywą, strzepując z niej małe drobinki piasku. On nie wiedział czego tu szukał, może przygody, może sensu życia?
- Sensie życia, sensie życia!
- Czego?
- A nic, sprawdzałem tylko czy jesteś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Poldark
Generał
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Pią Gru 16, 2016 4:48 pm

//to z sensem życia było cudowne Razz
///sorki że tak krótko, ale wena na Poldzia mnie opuszcza Sad

Poldark usmiechnął się nieznacznie do ogiera. A więc witaj Lando. powiedział spokojnie. Zawiał mocny wiatr, który uniósł wysoko piasek. Na chwilę obraz Landa nieco mu się rozmył, ale potem wszystko wróciło do normy. Piasek opadł, częściowo na ziemie a częściowo na ciało Poldarka i zapewne też i Landa. Potrząsnął głową żeby zsypać piasek. Tak, jestem dumnym członkiem tych Terenów. znów usmiechnął się pod nosem. Obstawiam, że Ty nie? zapytał, choć brzmiało to bardziej jak stwierdzenie. Kiedy (nie) dostał odpowiedź(i), podszedł wolnym krokiem w stronę jeziora. Rozejrzał się, spojrzał na Landa zachęcającym wzrokiem, po czym schylił głowę i powoli zaczął pić chłodną wodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Pią Gru 16, 2016 11:26 pm

/Razz
//I tak nie jest specjalnie mało Laughing
Lando odwzajemnił lekko uśmiech. A więc dobrze rozpoznał po zapachu, coraz lepiej mu to szło.
- I dobrze obstawiasz. - potaknął, pozwalając by jego ciałem przeszły dreszcze. - Jestem jednym z Krwawych. - dodał, przyglądając się mu uważnie. Większość koni stawała się nieufna po usłyszeniu tej wiadomości, ale Poldark wyglądał na rozsądniejszego od tej większości. Lando skorzystał z zaproszenia, pijąc kilka łyków orzeźwiającej wody. Kosmyki grzywy spadały mu na pysk, a ich końcówki moczyły się w wodzie. Kiedy zarzucił grzywą, malutkie kropelki ochlapały jego grzbiet.
Takie małe krople. Jakie jest ich miejsce w świecie? Jaki jest Lando w porównaniu do świata?
- Pokaż mi Europę.
- Tutaj.
- A teraz pokaż mi Grecję.
- Oto ona - odrzekł bez wahania.
- Wskaż mi Peloponez.
- Proszę.
- Teraz pokaż mi w Attyce Ateny. - był to zaledwie mały punkt.
- A teraz wskaż mi, w mieście Atenach, miejsce, jakie ty zajmujesz.

Nic...
Lando przyglądał się Poldarkowi, delikatnie się uśmiechając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Poldark
Generał
avatar


PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    Sob Gru 17, 2016 6:43 pm

Poldark również się uśmiechnął, kiedy usłyszał że dobrze obstawia. Przytaknął na informację z jakiego ogier jest stada. Czego tu się bać? Przecież był na własnych terenach, prowadził spokojna rozmowę. Wręcz przeciwnie, ucieszył się. Na zebraniu wiele koni chciało sojusz z SKZ. przyponiał sobie.
Kiedy skończył pić, pdniósł głowę i spojrzał w dal, tak jakby chciał się zamyślić. Stał tak przez dłuższy czas, po czym znów zwrócił zrok ku Lando. Macie jakieś sojusze? zapytał prosto z mostu. Ta informacja była ważna, a odpowiedź mogła być "tak" albo "nie". Nie istniała odpowiedź "może" albo "trochę". Więc było 50% szansy że odpowiedź będzie ta której oczekiwał Poldak i 50% szansy że odpowiedź będzie inna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Palmowa oaza    

Powrót do góry Go down
 
Palmowa oaza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Ukrytych Łez :: Terytoria SUŁ :: Pustynia Samir-
Skocz do: