KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Izolatka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Karsin
Admin


Age : 15

PisanieTemat: Izolatka    Nie Gru 20, 2015 5:09 pm

Mała izolatka, czyli osobne pomieszczenie przeznaczone na jednego więźnia. W rogu stoi spora otwarta skrzynia pełna różnorodnych narzędzi tortur. Na środku niewielkiej izolatki znajduje się drewniany słupek do którego można przywiązać wroga, oczywiście za pomocą lin. Ściany są szare, zaniedbane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://karsin.ativiforum.com
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 5:47 pm

Szła korytarzem ciągnąc za sobą klacz. Miała dosyć miłej gadki o stanach i rangach. Luizjana nie miała szacunku, ale nie musiała się tym martwić - Mirabelle zna sposoby, by ją go nauczyć. Żadne Karwiny Ani błagania jej nie przekupią - liczy się tylko krew wroga i jego cierpienie.
Wszystkie liny trzymała mocno, by ta się nie wydostała. Założyła jej pętlę na przednie i tylne kopyta, by nie mogła chodzić, a sama przywiązania do pachołka dwoma linkami, które miała na szyi. Podeszła do skrzyni i zaczęła szukać jakiegoś noża. Czekała chwilę, aż Luizjana się uspokoi, by mogła potem zacząć naukę w tym pięknym otoczeniu. Idealnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 5:59 pm

Klaczka przyszła tu z Mirabelle.Luizjana nie nawidziła jej a ona nie nawidiła Luizjany.Luiza prze dłuższy czas wierzgała i gdy klacz związał jej nogi ta jeszcze bardzie zaczęł się wiercić.Gdybym mogła to bym ja zabyła.Pomyślała żucając pogardliwe spojrzenie.Po chwili Klacz zobaczyła że wróg wyciąga nóż.W tedy się uspokoiła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 6:14 pm

- Widzę, kochana, że już jesteś spokojniejsza - powiedziała głosem, który nie miał żadnej barwy. - Nic nie powiesz? Nie nakrzyczysz na mnie? Nie wyzwiesz mnie? Coraz lepiej nam idzie. - Rzuciła z wrogim uśmiechem na pysku.
Ofiara stała bez ruchu, spokojna. Mira znów podeszła do skrzyni i wyciągnęła długi kij z ostrym rzemieniem na jednym z końców. Podeszła do Luizjany i z całej siły wbiła go obok niej w szczelinę między kamieniami w posadzce. Zrobiła to też po drugiej stronie klaczy, tak, by większy ruch morganki robił płytką ranę na jej boku.
- Powiedz mi coś o swoim stadzie.. - włożyła słowa, biorąc nóż i przejeżdżając (nie robiąc rany) po jej szyi, czekała na odpowiedź. Ciekawe, czy lubi widok krwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 6:19 pm

Nie mam zamiaru mówić ci czegokolwiek.Po prostu nie zadaję się z takimi prostakami jak ty.Odpowiedziała na pytanie i znowu zaczęła się wiercić.Gdy klacz przejechała nożem po szyi Luizy ta spróbowała ją ugryźć.Niech zapamięta sobie że nigdy się nie poddaję.Pomyślała wiercąc się dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 6:33 pm

Wierciła się i wiedziała, przez co na jej bokach powstały niewielkie rany i otarcia od ostrych kamieni. Na podłodze widniało już pare kropel krwi.
- Powiesz, powiesz. Nie martw się o to. - Rzuciła po tym, gdy zrobiła unik po próbie ugryzienia. Podeszła znów do skrzyni i wyciągnęła kaganiec, po czym na siłę wcisnęła go na pysk Luizjany. Nie zadaje sie? To czemu w ogóle odzywa się do mnie, jeśli jestem takim prostakiem? I tak Mirabelle była znacznie zwinniejsza od klaczy, więc większość ataków mogła odeprzeć. Potem wzięła kajdany i spróbowała przynieść ofiarę do ziemi, by przypiąć jej metale na przednie kopyta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 6:39 pm

Luiza choć miała rany nie dawała po sobie poznać bólu.Masz pecha bo dziś jestem w super formie.Powiedziała w duchu.Gdy jednak Mira wyciąglęła jej kaganiec ta zaczęła się wiercić i jednocześnie ocierać głowę o ziemię by kaganiec zdjąć.Jednak kajdany były już przesadą.Teraz przesadiłaś.Luizjana zaczęła się wiecić tak aby kajdany nie zdołaly być założone na kopytka.Jesteś żałosna.Nigdy ci nic nie powiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 8:09 pm

/ Tylko przypominam, że Luizjana nie zna imienia mojej postaci. Więc jak bo co - zna ją tylko z widzenia.

Zignorowała wszystkie słowa ofiary. Kaganiec był mocno zapięty - dało się w nim mówić, ale gryźć nie. Na marne były wszywki i zapewnienia. Wszyscy by wiedzieli, że prędzej czy później puści farbę.
Dała sobie spokój z kapłanami, więc w między czasie Zarzuciła jej la sok na szyję. Wisiało luźno, więc klacz nie mogła niczego podejrzewać, bo nawet Mira stała daleko. Po jakimś czasie przywiązała drugi koniec sznura do ściany, tak, że był napięty. Jednym kopytem stanęła na sznurek, a on automatycznie zniżał ofiarę do posadzki. Powoli zbliżała się do Luizjany, a ona powoli zginęła się kupić ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 8:30 pm

Maciejka weszła tu gdyż chciała pozwiedzać zamek i przy jednych drzwiach było coś słychać. Maciejka postanowiła tam wejść i zobaczyć co się dzieje. Lekko i po cichu otworzyła drzwi, popchneła je lekko i w tedy słyszała, że to jest miejsce z torturami. Weszła i krzyknęła. Co tu się dzieje! Mira, Liza, no tak naprawdę się nie lubicie! Maciejka wiedziała, że stanie po stronie Loży i nie pozwoli na to by ją ktoś bił. Więc podeszła do klacz i krzyknęła do Miry. Zostaw ją! Jeśli ją dokniesz jeszcze raz to porzałujesz!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://zesting.forumpolish.com
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 8:32 pm

Luizjana nie wiedziała co się dzieję po prostu już miała dość.
Nie umiała z nią wytrzymać.Jednakże przestała się wiercić
Była jednak pewną siebię i próbowała kopnąć
Wroga.Nniestety nie udawało się to.W końcu klacz odpuściła
//mówiłam żebyś tu nie pisała Maciejko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Meshrum
Amator
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 8:40 pm

Meshrum stanął pod drzwiami. W środku słyszał głos Luizjany i jakiejś klaczy. Kiedy popatrzył przez dziurkę do klucza, zobaczył, że nieznana mu kara klacz arabska torturuje Luizjanę i coś do niej mówi. No nieźle… pomyślał i postanowił że wejdzie do środku. Popchnął drzwi i powoli wszedł do środka. Widok był... był... był... No, Meshrum nie umiał go nazwać. Ktoś powiedziałby że straszny, a ktoś że piękny. Zależy od gustu. A Meshrum nie wiedział dokładnie jaki on ma gust, więc dlatego nie umiał nazwać tego widoku. Chciał jednak bardziej być tym drugim, więc złośliwie się uśmiechnął. Był pewny siebie, jednak w głębi duszy bał się że jego klacz też porwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 8:44 pm

//zlekceważmy post Maciejki.Po prostu dalej piszmy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Nie Lut 07, 2016 9:31 pm

/ Maciejka - nie wcinaj się tak, to nie uprzejme. Poza tym - przecież twoja prostać nie zna imienia mojej, halo, halo... ziemia! Już drugą fabułę w lochach mi niszczysz, no jak to tak... :<< nie uznaj tego za coś nie miłego; prędzej upomnienie.

Teraz stała już na linię blisko, tak, że Luizjana prawie leżała na ziemi. Zbilzyla chwały do jej ucha i wyszeptała:
- Teraz twoja krew będzie moją własnością. Lub powiedz mi cokolowiek, co jest ważne dla Twojego stada. Już - brzmiało to jak propozycja, jak również i rozkaz.
Na salę wszedł ogier. Mira nie zwracała uwagę na to, że jest niski. Nie powinno oceniać się kogoś po pozorach, bo one mylą. Gdy zauważyła ten naciowy uśmiech na jego pysku, w duszy nabrała nadzieję, że jej wróg może jeszcze bardziej cierpieć.
- Witaj - powiedziała, prostując się. - Wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem - powiedziała z dumnie uniesionym łbem. Czy ona była normalna? Przy zdrowych zmysłach? Raczej... tak. Po prostu - kto igra z ogniem - w końcu spłonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lut 08, 2016 7:12 am

Luiza zobaczyła że do izolatki wchodzi jeszcze jednen wróg.No jeszcze jeden.Ktoś sobie ze mnie żartuje chyba.Pomyślała.W tedy Przeciwniczka szepnęła coś do ucha.Luiza słysząc te słowa zaczęła próbować się wydostać.Jak już się wydostane to ona dostanie.Nic ci nie powiem.Powiem ci tylko jedno.Mam cie gdzieś.Luizjana zaczęła się szarpać jak tylko mogła.Ona jest naprawde wredna.Powiedziała w myślach.
//Jak już mówiłam nie chcę tu nikogo obrazić na prawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lut 08, 2016 7:28 pm

/ Rozumiem. Ja przecież też nie, jak i reszta graczy ; ) to są sprawy "między końmi/postaciami". Tylko nie mądrzy biorą to naprawdę. ; )
P.S. Powiedz tam kilka słów i może zakończymy fabułę, co? Czy chcesz dalej... : ) ?

Zaśmiała się wrogo, po czym uderzeniem kopyta w linę przy szyi powaliła Luizjanę na ziemię. Głupia... - wyszeptała z dziwnym uśmieszki na pysku.
- Nie miałbyś ochoty mi pomóc? - Powiedziała w stronę ogiera. Drugie kopyto postawiła na kagańcu klaczy. - Powiedz mi, a wypuszczę Cię bez żadnej zakazy na ciele - lub psychice. - Nie zrozum mnie ź l e.
Sądziłam, że może ogier nigdy nie widział takiej sytuacji, lub nigdy nie widział klaczy torturującej kogoś w taki dziwny i nietypowy sposób. Miała o gdzieś, co o niej myślą. Liczyła się tylko władza sprawiedliwej Władczyni SUŁ, a nie jakichś tam... Lodowatych, czy Szalejących.
Wzięła do pyska nóż i przyłożyła do tchawicy wroga.
- Wiesz jak to jest nie móc oddychać? Czy Ci pokazać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lut 08, 2016 7:51 pm

//Możemy dalej.W końcu Meschrum jeszcze nie napisał a mi się nudzi.Możemy jak coś przejść gdzie indziej bo tutaj jest troche nudnie.
Luiza była pewna siebie ale gdy ta ją powaliła była wściekła.
Co ty sobie wyobrażasz?Jesteś dziwna.Klacz nie zwracała uwagi na słowa klaczy.
Gdy jednak Mira przyłorzyła nóż do Luizy ta próbowała ją kopnąć ale raczej jej się to nie udawało.
Przyjrzała się jeszcze Mirze i powiedziała.Niestety nie wiem i niestety nie będę miała okazji by dowiedzieć się jakie to uczucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lut 08, 2016 9:04 pm

/ To tak; Ja dopisuję, potem Mesh i Ty. Zobaczymy co dalej będzie, ale poczekajmy na niego, niech też coś napisze.

Puściła nóż i zcisnęła Luizę za tchawicę. Miała nadzieję, że ta się opamięta.
- Jeszcze trzydzieści sekund i pragniesz tu martwa. Mów! - Syknęła do niej. Mirabelle była normalna, miła, czuła... ale jej drodzy mieli w kilku słowach... już gorzej w życiu. Ogólnie natura i charakter arabów nie zawsze były pozytywne. Psychika Miry była może inną, odmienna, ale bądźmy szczerzy; każdy jest inny. Na pewno nie była wariatką, lecz po prostu na torturach znała się najlepiej.
Z nią nie ma żartów, by przeżyć lub nie. Temu mówi "tak", albo "nie". Więcej głosu nie powinno się zabierać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Meshrum
Amator
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Izolatka    Wto Lut 09, 2016 5:25 pm

//Już jestem Wink
Meshrum miał zacząć mówić, kiedy Luizjana padła na podłogę z hukiem. Witaj. - odpowiedział arabce. Popatrzył kpiąco na więźnia. Chciał przypodobać się arabce. Kiedy się upewnił że ona nie ma zamiaru nic mu zrobić, trochę się uspokoił. Klacz leżała na podłodze i się wierciła, kiedy kara arabka przyłożyła nóż do jej tchawicy, i coś do niej syknęła. Chętnie - odpowiedział i przygotował się na rozkaz klaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Wto Lut 09, 2016 5:47 pm

Luizjana zobaczyła że wroga klacz puściła i się do niej zbliża.Nagle poczuła że coś jest z jej tchawicą nie tak.Obraz który widziała na chwilę się rozmazał.Luiza wiedziała że to klacz która ją porwała.Nagle usłyszała coś.Nic ci nie powiem.Powiedziała i zaczęła próbować oddychać.Nie ujdzie jej to na sucho.Pomyślała i po chwili zaczęła udawać że nie oddycha.Ciekawe co zrobi.Liza robiła to już jakiś raz i miała do tego wprawę.Nikt nie mógł zobaczyć że ona udaję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Wto Lut 09, 2016 10:01 pm

Nie powiedziała jak ma na imię celowo. Wystarczy, ze już Z widzenia ofiarą wie, na kogo ma uważać. Imię pozostanie tajemnicą.
Po chwili puściła Luizjanę, bo i tak uznała, że to nie ma sensu. Charakter trzeba mieć, a jej go widocznie brakowało. Jedyne co umiała, to tylko obrażać arabkę, niż powiedzieć coś z sensem. Coś, co może radziłbym ciąg zdarzeń dalej, niż tak jak teraz stoją. Jak flaki z olejem, bez smaku.
- Oj, kochana... my się jeszcze zobaczymy, obiecuję. A wtedy będziesz mi śpiewała - powiedziała miłym tonem, jakby od lat były dobrymi znajomymi. Co z tego, ze mogłoby być całkiem inaczej, i w części tak było.
- Proszę - rzuciła pod kopyta ogiera klucz. - Przekazuję Ci ją do... zabawy, powiedzmy. - Na ostatnie słowo obejrzała się na Luizę. Kierując chrapy w stronę ucha falabelli wyszeptała: - jeśli jednak obejdziesz to bez ani jednej tortury; znajdę Cię.
Szybkim kłusem, jak zawsze pełnym gracji odeszła. Raz jeszcze spojrzała na morgankę - Do zobaczenia.
Zatrzasnęła za sobą drzwi.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Meshrum
Amator
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lut 10, 2016 9:57 pm

Meshrum podniósł klucz i popatrzył na wychodzącą klacz. Trochę przestraszył się jej ostanich słów, jednak nie okazał tego po sobie. Gdy arabka wyszła, ogier położył klucz, i podszedł do kufra. Wyciągnął z niego nóż i podszedł do klaczy. No to co? Powiesz grzecznie rzeczy o twoim stadzie, czy wolisz poznać smak prawdziwego bólu? - spytał się jej, i niespodziewanie wbił jej nóż w zad. Mów bo porzałujesz! - krzyknął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lut 10, 2016 10:02 pm

Aaa!Liza krzyknęła gdy ogier wbił jej nóż w zad.Jeśli chcesz mieć źrebaka to lepiej tak nie rób.Powiedziała głośno.Łza z bólu poleciała jej z oka.Nigdy ci nic nie powiem.Mam was gdzieś!Krzyknęła bezbarwnym głosem.Zostawcie mnie wszyscy!I zdejmijcie ze mnie to!Krzyczała wciąż.Miała dosłownie wszystkiego dość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Meshrum
Amator
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lut 10, 2016 10:11 pm

Źrebak jest w brzuchu, a nie zadzie. - odpowiedział. Więc nie powiesz? Na twoim miejscu wszystko bym wyświergotał. - powiedział zdenerwowany Meshrum. Gorzko porzałujesz. - pomyślał, i spowrotem zaczął spowrotem grzebać w kufrze w poszukiwaniu nowych narzędzi tortur. Wziął wielki walec, z kolacami ostrymi jak szkło, i zaczął oderzać nim o nogi Luizjany, robiąc jej przy tym głębokie rany. Mów! Mów wszystko! - wrzeszczał jak oszalały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lut 10, 2016 10:17 pm

Aał!Luizjana nie mogła wytrzymać.Jej nogi trzęsły się z bólu to było coś czego Luiza nigdy nie przerzyła.Ten ból był prawie nie do zniesienia.Ona jednak trzymała pysk na kłódkę.Tylko krzyczała z bólu.aAa!Była cała w ranach nie mogła już wydusić z siebię słowa.Cała zakrwawiona po chwili zaczęła próbować wstać.Na chwilę wstała ale po chwili jednak się przewracała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Meshrum
Amator
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lut 10, 2016 10:25 pm

Co za tępy uparciuch. Nic nie powie. - pomyślał zdenerwowany. Odłożył walec i spojrzał na klacz. Cała była we krwi, i próbowała wstać. Co? Nic nie powiesz?! Do jęczenia masz głos, a żeby mówić o twoim stadzie już nie! - krzyczał wściekły na klacz. Co ona sobie wyobraża? Nie, ona nie wie z kim zadarła. I chyba będę musiał jej to uświedomić, bo nie jest świadoma tego, że muszę jej uświadomić, że nie jest świadoma, że muszę jej uświadomić z kim zadarła. - pomysłał wściekły niemową klaczy Meshrum.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Izolatka    

Powrót do góry Go down
 
Izolatka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 13Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
 Similar topics
-
» Izolatka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Ukrytych Łez :: Terytoria SUŁ :: Zamek Frinn :: Północna wieża-
Skocz do: