KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Izolatka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 11, 2016 9:47 pm

Uśmiechnąłem się słysząc, że ta umie sprzątać i zamierza to robić. Bo chyba zamierza? Przecież by mnie nie okłamywała? Skoro umie to będzie - to oczywiste. Nagle dojrzałem... jak ta zarzuca na siebie futro lisa polarnego i wisiorek na szyję.
- Hmm, a po co to? - zdziwiłem się.
- A, stroisz się dla mnie? Ale nie musisz - i tak jesteś bardzo piękna, więc nie jest to potrzebne. - uspokoiłem ją. Trochę za bardzo się chyba przejmowała swoim wyglądem. Spróbowałem sięgnąć do tych jej rzeczy by zdjąć z niej futro i wisiorek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 11, 2016 9:57 pm

Ciężko westchnęłam-Futro lisa po to by było mi ciepło i nie zaatakowało mnie zimno, a wisiorek sam mi wyleciał z ekwipunku-odpowiedziałam i schowałam wisiorek. Futra nie dało się ze mnie ściągnąć, a przy najmniej nie dawałam tego zrobić. Po za tym futro było tak zrobione, że miało miejsce na uszka i tak dalej. Normalnie jak bluza. Oj dziękuje za komplement-podziękowałam i wpadło mi coś do głowy będę musiała zdobyć jego zaufanie, aż ten zdejmie ze mnie obrożę i kajdany wtedy ja wkroczę do akcji. Ty za to jesteś najpiękniejszym ogierem na tej ziemi-pochwaliłam nie szczerze, ale mój ton mówił wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 6:27 pm

Zdziwiły mnie jej słowa.
- A zimno Ci? Na pustyni? - dopytywałem zaskoczony. Może miała coś nie tak z odczuwaniem temperatury? Ok, noce bywały na pustyni zimne, no ale przecież wtedy zawsze można było się schować do zamku, gdzie już było cieplej. Próbowałem ściągnąć z niej futro, ale szybko sobie darowałem. Coś nie chciało zejść.
- Jestem najpiękniejszy? Dziękuję. - odpowiedziałem ostrożnie mrużąc oczy. Nie byłem przecież jakimś fryzem, którego by taka uwaga zachwyciła. O takim jednym Krwawym to się różne historie słyszało.
- Ty również jesteś bardzo piękna. - odpowiedziałem jej, nie przestając wodzić chrapami po jej boku.
- To co? Co z Tobą teraz zrobić? - zastanawiałem się na głos - Będziesz grzeczna i posłuszna? Czy mam Ci wytłumaczyć, że taka masz być? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 6:39 pm

Może i nie jest mi zimno, ale kto wie może to się zmieni-odpowiedziałam na pytanie ogiera. W tym świecie wszystko jest możliwe. Pomyślałam chwilę nad pytaniem ogiera. Wypuść mnie! Wypuść! Przecież to łatwe!-wmawiałam w myślach, ale niestety mus to mus trzeba go słuchać i zdobyć to marne zaufanie. To co chcesz-odpowiedziałam ogierowi. Tak, tak przecież sam widzisz jestem skuta i nie mam jak się wydostać-odpowiedziałam na bezsensowne pytanie ogiera. Chociaż w sumie mogłam się wydostać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 6:52 pm

Zmieni się? Niby dlaczego by miało? Żyłem parę lat tutaj i nie widziałem żadnych większych zmian pogody. Moim zdaniem przesadzała. I to mocno.
- To co chcę? Hmm, a czego chcę? - zastanawiałem się na głos.
- Tak, jesteś skuta i szybko to się nie zmieni. Wiesz, zbyt długo się męczyłem, by Cię najpierw złapać, później tutaj zatargać i na końcu spętać, bym Cię tak szybko uwolnił. A nie chcę, by moja kara piękność mi zwiała. - wyjaśniłem jej, nie przestając wodzić chrapami po jej szyi, łopatce, boku i zadzie. Bardzo mnie to wszystko bawiło. Podobało mi się, że klacz jest moja i tylko moja. Że mogę z nią zrobić, co tylko zechcę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 6:57 pm

Teraz to mnie wnerwił-Nie zmieni pewny jesteś to się przekonamy. Jeszcze trochę, a ja się zemszczę! Szybko się nie zmieni? Jak zdobędę twoje zaufanie to się zmieni-pomyślałam oburzona. Na serio długo? Nie powiedziałabym no, ale skoro tak twierdzisz rób jak uważasz-odpowiedziałam mu. To wyjaśnienie ogiera zniżało mnie do większej furii złości. Na zewnątrz może i było widać po mnie porażkę, ale w środku tylko mściwa dusza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 7:08 pm

Słysząc jej odpowiedź zawahałem się.
- Dlaczego nie powiedziałabyś? Przecież to ja decyduję, ile Cię tu będę trzymał. Ty jesteś tylko moją zabawką, maskotką. Nie masz żadnych praw. To ja tutaj rządzę. A ty masz mi być posłuszna. - przypomniałem jej, dalej wodząc chrapami po jej szyi.
- Jeśli bardzo chcesz, mogę Ci założyć kajdany na nogi. No takie pęta. Byś mogła stępować, ale już nie galopować czy kopać. - zaproponowałem - Nie chcemy przecież, by moja piękność uciekła - dodałem, zachodząc ją od zadu i podgryzając ją delikatnie po nasadzie ogona. Naprawdę mi się podobała, więc było oczywiste, że nie chciałbym aby mi zwiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 7:16 pm

To przecież oczywiste-odpowiedziałam mu Twoją zabawką? Nie mam praw? Ty tu rządzisz!?-myślałam ledwo się powstrzymując od furii. Nie musisz te mi wystarczą przyzwyczaiłam się jakoś. No pewnie, że nie chcemy-odparłam ogierowi. No pewnie, że chcemy to znaczy ja chce-pomyślałam oburzona. Za chwilę jednak ten zaszedł mnie od tyłu i podgryzł delikatnie moją nasadę ogona, a ja odruchowo odsunęłam ogon. Po co on to zrobił by mnie znowu pokryć? Pff bezsens. No w sumie mnie porwał i według niego może se ze mną robić co chce, a tak nie jest przynajmniej dla mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 7:55 pm

Uśmiechnąłem się. Dobrze, że chociaż rozumiała, że to wszystko było oczywiste a nie próbowała głupio zaprzeczać. Niektórzy naprawdę nie umieli się pogodzić z nieuniknionym. Z nią na szczęście problemu nie było i nie musiałem jej godzinami tłumaczyć, że należy do mnie, że mogę z nią zrobić, co tylko chcę. Sama to szybko zrozumiała.
- Skoro Ci pasują takie "bransoletki" na nagach to dobrze. - pochwaliłem ją. Chwilkę podgryzałem jej nasadę ogona, po czym kontynuowałem okrążanie jej by stanąć ponownie przy jej przodzie. Wodziłem chrapami po jej szyi, po czym kolejny raz chwyciłem jej ucho w pysk by je delikatnie pomemłać.
- Do rui chyba jeszcze troszkę czasu brakuje... gdy ta nadejdzie, to może Cię nawet obdarzę źrebakiem. - obiecałem jej, podgryzając delikatnie jej kłąb, stojąc wciąż obok niej, blisko przodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 8:07 pm

Na mym pysku widać było tajemnicze ''niby'' zadowolenie. Pff bransoletki niech sobie sam takie założy będą mu pasować-zakpiłam w myślach i widząc, że ten mi przestaje podgryzać nasadę ogona. Przesunęłam ogon na swoje miejsce. Chwilę się zastanawiałam gdy ten powiedział o rui. Chwilę kiedy ja ostatnio miałam rujkę? Trochę dawno, ale za razem i nie tak dawno. No cóż z moich obliczeń wynika, że do rui z 6-7 dni na pewno zostało. Cudownie... Ruja powinna być za mniej więcej 6-7 dni na pewno-zapowiedziałam ogierowi. W sumie to mogę mu powiedzieć bo znając mnie przez te dni to ja się uwolnię. Może...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 8:53 pm

Zastanowiłem się przez moment słysząc informację o terminie rui.
- Świetnie - stwierdziłem po chwili - do tego czasu upewnię się, czy jesteś dobrą kandydatką na moją konkubinę. A później skonsumujemy związek. - zapowiedziałem jej. Znowu zacząłem ją obchodzić dookoła, podziewając ją z każdej strony i wodząc chrapami po jej ciele. Dlaczego? Bo mogłem. Była w końcu moja i mogłem z nią zrobić, co tylko chciałem. Mijając zad delikatnie ją w niego uszczypnąłem tak by jej przypomnieć, że należy do mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 9:01 pm

Tego było już dla mnie za wiele. Nie wytrzymam! Konkubiną? Chyba cię coś boli czy ty dobrze się czujesz?! Możesz sobie mieć konkubin ile chcesz, ale ja ci za konkubinę robić nie będę!-wydarłam się i zaczęłam się szarpać. Nagle zauważyłam jedną rzecz okowy na tylnych nogach nie były dopięte. Korzystając z okazji uwolniłam zadnie nogi i znowu zaczęłam szarpaninę z kagańcem, z obrożą i pętami na przednich nogach. Kiedy ten uszczypnął mnie w zad ja go kopnęłam bez obaw. Nigdy przenigdy nie będę do ciebie należała! Nigdy nie będę twoja! Rozumiesz czy jesteś na tyle głupi, że nic nie rozumiesz!-wydarłam się na ogiera. Tego już dla mnie było za wiele. Po pewnym czasie udało mi się zerwać okowy z przednich nóg. Świetnie teraz tylko obróżka i kaganiec-syknęłam uradowana zaczęłam się szarpać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 9:10 pm

Jej słowa... jej słowa mnie kompletnie zaskoczyły. Rozdziawiłem pysk, nie mając pojęcia co odpowiedzieć. Jej nagła zmiana zachowania była tak niespodziewana, że mnie kompletnie zatkało.
- Ale... ale... - próbowałem oponować, ale dopiero po chwili się otrząsnąłem. Położyłem uszy po sobie, pokazując swoje niezadowolenie.
- Ej, chyba się zapominasz! Jesteś moja, czy Ci się to podoba czy nie! - kwiknąłem na nią. Widziałem, że ta zaczyna się szarpać ale się tym nie przejąłem... a przynajmniej do momentu, gdy nie udało jej się uwolnić zadnich nóg. Wtedy struchlałem.
- Co to? Co to ma być! Spokój! - krzyknąłem, a mój ton zaczął zdradzać pierwsze oznaki paniki. Uszczypnąłem ją w zad, ale oberwałem od niej z zadnich nóg. Kwiknąłem z bólu.
- Przesadziłaś! - wrzasnąłem - Już do mnie należysz! Jesteś moja! - dodałem, chociaż w momencie gdy udało się jej uwolnić i przednie nogi, zaczynałem powoli panikować. Nie, nie, tylko nie to! Nie może jej się udać uwolnić.
- Przestań! Spokój! - krzyknąłem ponownie i wpadłem na szarpiącą się klacz od boku, próbując ją powalić na ziemię. Jeśli się zapierała to próbowałem raz za razem, podcinając jej nogi, by ją w końcu przewrócić. A gdy tylko upadła, to przygniotłem ją własnym ciężarem do posadzki, nie pozwalając jej wstać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 9:18 pm

Uśmiechnęłam się złośliwie do ogiera gdy ten zaczął złość z paniką. Twoja? Już na pewno w twoich snach lub marzeniach na pewno-zakpiłam i położyłam uszy po sobie kiedy ten próbował mnie powalić na ziemie. Po mimo, że byłam na obroży dałam susa w bok tak by ten mnie nie przewalił. Ile razy on próbował ja tego unikałam. Przesadziłam ty jesteś naprawdę chory! Pff należę? Już na pewno-Wydarłam się na niego. Kiedy ten próbował do mnie podbiec ja podstawiłam mu kopyto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 9:23 pm

Jej słowa nie spodobały mi się.
- A właśnie że moja! - warknąłem, uderzając kopytem w ziemię - Czy Ci się to podoba czy nie! - darłem się, a złość mieszała się z paniką. Złość z powodu jej nieposłuszeństwa i panika z możliwości, że mi ucieknie. Ale nie... nie pozwolę jej na to! Nie uda jej się! Rzuciłem się na nią, ale ta raz za razem uskakiwała w bok. Za daleko nie mogła uciekać, bo przecież byłą na obroży. Mimo tego broniła się zawzięcie. Rzuciłem się na nią, wpadając na kopyto, jakie mi podstawiła. Zaskoczyło mnie to ale nie przewróciło. Szybko zmieniłem taktykę i chwyciłem zębami za tę jej nogę, jaką mi podstawiła, po czym szarpnięciem zaburzyłem jej równowagę, by po chwili ponownie naprzeć. Tego się nie spodziewała? Jeśli mi się udało, to już po chwili ją powaliłem i przygniotłem własnym ciężarem do ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Sro Lip 13, 2016 9:30 pm

Biedny konik za dużo marzy-prychnęłam z pogardą. Nagle jednak chciał zmienić taktykę ja ledwo tego uniknęłam, ale miałam takie szczęście, że zerwałam obrożę. Natychmiast odbiegłam w inne miejsce tupiąc nogą o podłogę. Zaczęłam szukać klucza od drzwi, ale go znaleźć nie mogłam. Noo poddaj się. Przegrałeś. Jestem Flora, która zawsze sobie poradzi w każdej sytuacji!-wydarłam się i by ten nie mógł mnie złapać zaczęłam biegać po całym pomieszczeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Czw Lip 14, 2016 8:39 pm

Co? Że co?
- Ja nie marzę! Ja zawsze dostaję co chcę! - odpowiedziałem jej podniesionym tonem. Chciałem ją przygnieść... ale ta nagle zerwała się z łańcucha. Nie, tylko nie to! Chwyciłem szybo jakieś lasso po czym ruszyłem w pogoń Jak znajdzie klucz... lub wyważy drzwi... to mi zwieję. A tego bym nie chciał. Galopowałem tak szybko, jak tylko byłem w stanie, po czym próbowałem narzucić na nią linę. Udało mi się? To zacisnąłem pętlę, podduszając ją i próbując powalić. Nie wyszło? Znalazła klucz lub wyważyła drzwi? To niestety mi zwiała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Czw Lip 14, 2016 8:50 pm

Zaśmiałam się-Już, już nie wnerwiaj się tak-powiedziałam i wywróciłam oczami. Popatrzyłam na drzwi kiedy chciałam je wyważyć zabrakło mi sił na takie coś, ale siła na unikanie mi została. Kiedy ten chciał mi zarzucić lasso pisnęłam i zaczęłam uciekać przed jego atakami. Coś czuje, że ogier wkrótce mnie znowu z nieruchomi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Czw Lip 14, 2016 11:04 pm

Położyłem uszy po sobie
- Nie wnerwiać? Ja się wcale nie wnerwiam! - krzyknąłem na nią, nie przerywając pogoni. Wciąż mi się wymykała, unikała mnie, więc trochę zmieniłem taktykę i spróbowałem ją zagonić do rogu Izolatki. Ryzykowałem, że ta mnie wyminie, otworzy drzwi kluczem wiszącym obok nich i ucieknie... ale musiałem ryzykować, by ją schwytać. Po chwili ponowiłem kolejne próby zarzucenia jej lassa na szyję, powalenia ją na ziemię i przygniecenia. Ale czy w końcu mi się udało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 18, 2016 10:26 am

//Przepraszam, że dopiero teraz odpisuje, ale były problemy z internetem.
Mhm nie wcale. W sumie masz racje nie wnerwiasz się panikujesz-zakpiłam i postanowiłam, że również zmienię taktykę. Kiedy ten próbował mnie zagonić do rogu ja biegałam w inne strony i go wymijałam. Wszystkiego uniknęłam nagle nie zauważyłam, że rzuca lassem i udało mi się go zarzucić na moją szyję. Wywróciłam oczami dalej go unikając. Mimo, że miałam na szyi lasso nadal mogłam się ruszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 18, 2016 8:23 pm

Rzuciłem się w pogoń za klaczą, która uciekała po całej Izolatce przede mną. W końcu za którymś razem udało mi się trafić lassem na jej szyję. Gwałtownie ściągnąłem sznur, podduszając ją i przyciągnąłem ją do siebie.
- A dokąd się wybierałaś? Wracaj tutaj! - prychnąłem i zatargałem ją pod ścianę, gdzie ponownie założyłem jej jeszcze mocniejszą obrożę przykutą jeszcze grubszym łańcuchem do ściany, by się kolejny raz nie zerwała.Następnie przykułem jej wszystkie cztery nogi łańcuchami do posadzki, aby nie mogła kopać.
- Dość tej zabawy! Masz mi służyć a nie zwiewać! - zarżałem na nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 18, 2016 9:11 pm

Zapomnij-warknęłam kiedy ten mnie poddusił przy okazji syknęłam. Myśli, że się poddam w jego snach. Położyłam uszy po sobie i mogłam być podduszana parę razy, ale mimo nie dałam zaciągnąć się pod ścianę, a zamiast tego będę walczyć mam się poddać? No chyba nie! Wywróciłam oczami i uśmiechnęłam się tylko wydając z siebie chichot-Zabawy? Jakiej zabawy? W berka chcesz się bawić proszę bardzo! Ej chwila moment służyć tobie? Znowu marzysz mój drogi mówiłam ci dokładnie. Nie będę ci posuszna nigdy, ale to przenigdy-wyszeptałam gdy ten mnie pewnie podduszał, ale walki nie miałam zamiaru przegrać. Nie dałam sobie założyć obroży ani skuć nóg. Zwiewać? Skąd ja chciałam tylko trochę rozrywki bo się nudno robiło-oznajmiłam ogierowi oczywiście kłamiąc, ale mój ton był dość spokojny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 18, 2016 11:11 pm

Z całej siły ciągnąłem klacz pod ścianę, ale ta się ciągle zapierała i złośliwie walczyła. No ileż można?! Miałem już jej serdecznie dość.
- Nie będziesz posłuszna?! To się okaże! - krzyknąłem na nią z wściekłością. Byłem raz bardziej zirytowany przedłużającą się szarpaniną.
- Rozrywkę? Ja Ci dam rozrywkę! - warknąłem, po czym kolejny raz pociągnąłem za liny, by ją poddusić, po czym niespodziewanie w nią wpadłem, jednocześnie podcinając jej nogi. Podduszana raczej nie mogła się zbyt długo upierać, dlatego pewnie w końcu ją powaliłem na ziemię. A gdy to się stało, to natychmiast przygniotłem ją swoim ciężarem do ziemi, a następnie ciasno związałem nogi: najpierw obie przednie ze sobą, a następnie obie tylne. To ją może powstrzyma przed dalszym uporem!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flora
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 18, 2016 11:20 pm

Taaa jasne okaże pewny jesteś?-syknęłam na niego i prawie się udusiłam, ale na szczęście zerwałam z siebie to lasso. Akurat ogier chciał we mnie wpaść, a ja go zgrabnie, szybko wyminęłam-Dobrze pokryłeś mnie i do niczego już nie jestem ci potrzebna, więc mnie wypuść, bo jak nie będziesz żałował-mruknęłam mu do ucha szukając klucza. Którego pewnie przez pośpiech nie widziałam. Zastanowiłam się chwilę może jak dam mu się spętać będzie spokojniejszy? Ej moment świetnie mam plan! Hej jak się uspokoisz i zrobisz wszystko na spokojnie może dam ci się spętać-powiedziałam do ogiera z tajemniczym uśmiechem unikając jego ataków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Burseg
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Izolatka    Pon Lip 18, 2016 11:36 pm

Położyłem uszy po sobie.
- Tak! Pewny! - prychnąłem, ale ta nagle zerwała lasso. No to już taki pewny nie byłem.
- Wypuścić? Może i mógłbym... ale podobasz mi się. Chcę Cię zostawić na dłużej! - odpowiedziałem jej, próbując ją złapać, ale mi złośliwie uciekała. Za to jej propozycja mnie zdziwiła, bo była wybitnie głupia. Musiała być chyba kretynką, by zamiast zwiać, dać się spętać. Od razu mi się to wydawało podejrzane, bo było nielogiczne, bezsensowne, idiotyczne, debilne, głupie, nieprzemyślane, nie trzymające się kupy.
- No dobra.. jestem spokojny a ty się daj spętać. - odpowiedziałem jej, że złośliwym uśmiechem.
- Połóż się na boku, a ja Ci ciasno zwiążę nogi w pęcinach. - zaproponowałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Izolatka    

Powrót do góry Go down
 
Izolatka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next
 Similar topics
-
» Izolatka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Ukrytych Łez :: Terytoria SUŁ :: Zamek Frinn :: Północna wieża-
Skocz do: