KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wielka lipa

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Wielka lipa   Nie Gru 27, 2015 2:04 pm

To miejsce nie jest wyjątkowo charakterystyczne. Rośnie tu wielka lipa. Czasami przychodzą tu chore zwierzęta, bo kwiaty tej rośliny są bardzo zdrowe. Są przeciwgorączkowe, uspokajające i łagodzą kaszel. Lipa jest bardzo przydatna i często przychodzą tu medycy, ale dookoła krążą drapieżniki. Mogą tu przychodzić źrebaki, pod warunkiem że są z kimś kto jest w stanie zabić drapieżnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Czw Mar 03, 2016 7:00 pm

Lily przytruchtała w to miejsce z wysoko uniesionym ogonem, dumnie uniesioną głową i lekkim uśmieszkiem na pysku. Wreszcie była w jakimś ciepłym miejscu w tej krainie. Zarzuciła grzywę na drugą stronę szyi, a zrobiła to z gracją i wrodzonym wdziękiem. Zwolniła, spojrzała na lipę i całkiem stanęła. Rozejrzała się i zaczęła zachłannie skubać trawę. Była wdzięczna losowi za nią i za to ciepło, bo pierwszym miejscem w które trafiła, była lodowa pustynia i nie było to fajne przeżycie, zwłaszcza że ona nienawidziła zimna tak, jak ślimaki nienawidzą gdy ktoś im próbuje oderwać te długie, maziowate czułki. A przynajmniej Lily myślała, że to je wkurza. Oj, mniejsza z tym. Pałaszowała sobie teraz trawę i tylko to się dla niej liczyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Czw Mar 03, 2016 9:25 pm

//Chodź tu: http://karsin.ativiforum.com/t381-siedziba-rety. Na spotkanie SSP i SWT. Smile
Wera spokojnie przykłusowała tu. Wiedziała że tu nikt nie może jej porwać, dlatego chętnie tu przychodziła. Wtedy ujrzałaujrzała pasącą się kasztanowatą klacz. Podbiegła do niej i zapytała. Witaj. Jak się nazywasz i z jakiego stada jesteś? - powiedziała uśmiechając się do niej. Ja nazywam się Wera. - dodała po chwili. Co cię tu sprowadza? - zapytała znowu. Prawie w ogóle nie przestawała mówić, mówiła jak nakręcona. Przez to, klacz mogła uznać ją za dosyć dziwną...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pią Mar 04, 2016 2:28 pm

Wanilia biegła prędkim kłusem. Pod nosem nuciła jakąś smutną piosenkę. Właściwie sama nie wiedziała, czemu nuci tę piosenkę. Przecież nie było jej smutno. Po prostu melodia ta wpadła jej w ucho. Po chwili zobaczyła na horyzoncie wielkie drzewo. Pobiegnę tam. - pomyślała i przyspieszyła do galopu. Po chwili zobaczyła pod drzewem sylwetki koni: Wery i jakiejś kasztanki. Wania podbiegła do nich i rzekła: Hej, Wera. A Ty jak masz na imię? Ja jestem Wanilia albo Wania. Jak wolisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pią Mar 04, 2016 7:30 pm

Lily skubała trawkę, wesoło machając puszystym, kasztanowym ogonem, gdy nagle usłyszała tętent kopyt. Uniosła głowę, sama chodziła cichutko jak duch, przez to nawet najlżejsze stąpanie było dla niej za głośne. Ujrzała karą klacz. Z tego, co zdążyła wywnioskować szybko, zobaczyła że klacz prawdopodobnie jest kimś ważnym, nie jest z jej stada i albo jest w ciąży, albo ma nadwagę. Postanowiła jednak nie pytać o to klaczy, zwłaszcza że tamta wydawała się miła i przyjaźnie nastawiona. Delikatny wyraz pyska Lily również mógł sprawiać takie wrażenie, mimo że sama potrafiła być okropną złośnicą. Hej, ja jestem Lily z SWT. Odwzajemniła uśmiech i skinęła głową gdy klacz również się przedstawiła. Wera sprawiła, że Lily przez chwilę poczuła się zdezorientowana. Na chwilę zastanowiła się nad odpowiedzią dla niej, po czym spojrzała na trawę, jakby ta miała jej pomóc w udzieleniu odpowiedzi, po czym po chwili odpowiedziała: Nooo, w sumie chyba nogi. Uśmiechnęła się do Wery rozbrajająco. Po chwili przybiegła też inna klacz, nucąca piosenkę i przyspieszająca na ich widok. Lily pomyślała, że skoro klacz, która przedstawiła się jako Wanilia, znała imię Wery, to pewnie były z jednego stada. No chyba że Wanilia była jasnowidzem. Cześć, ja jestem Lily. Miło mi was poznać, Wero i Wanilio. Dopiero po chwili kasztanka zdała sobie sprawę, jakie klacze mają podobne imiona. Heh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pią Mar 04, 2016 9:05 pm

//Uznajmy że to się dzieje, zanim zaczęło się spotkanie.
Witaj Lily. - powiedziała i uśmiechnęła się słysząc odpowiedź klaczy. Wtedy przyszła Wanilia. Hejka Wania! - zawołała radośnie. O, czyli ty jesteś z SWT. Ale fajnie że mamy kolejnego członka w sojuszu. - powiedziała, przy okazji dostarczając klaczy informacji. Widziałaś się już z Retą? - zapytała ciekawie. Bo ona jest władczynią SWT. O, i koniecznie przyjdź do jej siedziby na spotkanie. - dodała uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Sob Mar 05, 2016 1:24 pm

Wanilia uśmiechnęła się do Wery, a następnie do Lily. Im sojuszników więcej tym lepiej - powiedziała do siebie klacz. Co was tutaj sprowadza? - zapytała i spojrzała na nie ciepło i przyjaźnie. Wania zaczęła nucić swoją smutną melodię, jednocześnie czekając na odpowiedź swojej przywódczyni oraz sojuszniczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Sob Mar 05, 2016 4:37 pm

Lily stała jak wrośnięta w ziemię, gdy Wera mówiła o tych wszystkich, różnych rzeczach. Niewiele rozumiała z tego, o czym mówiła kara. Uwadze kasztanki nie umknęło, że była wyższa od pozostałych dwóch klaczy. Przez to czuła się jakaś taka... Duża. Kiwnęła tylko głową, gdy Wera jej powiedziała o zebraniu dwóch stad. Odwzajemniła uśmiech Wanilii, lecz nadal czuła się jakaś taka wyobcowana, zupełnie nie w temacie. Andaluzka zadała to samo pytanie co Wera wcześniej, tylko że w liczbie mnogiej. Lily uznała, że skoro odpowiedziała już na to wcześniej, to nie musi nic mówić. W końcu nie wytrzymała i powiedziała: Mmm... Mogłybyście mnie trochę zaznajomić z sytuacją naszych stad? Bo jestem nowa i w ogóle nie jestem w temacie... Uśmiechnęła się przepraszająco do obu klaczy i czekała na wyjaśnienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Sob Mar 05, 2016 6:39 pm

Jasne - rzekła Wania i zaczęła mówić: Stado Wielkiej Tajemnicy na czele z Retą oraz Stado Szalejących Piorunów na czele z tą tutaj obecną Werą zawierają sojusz. SWT i SSP jednoczą się, by wymieniać się zdobytymi informacjami, pomagać sobie, tolerować się na terenach swych stad, nie porywać się, ale kłócić, to można, nie można się zdradzić, gdyż sojusz jest tylko między nami, a o zerwaniu decydują TYLKO Reta i Wera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Sob Mar 05, 2016 7:02 pm

Wera przytaknęła na słowa Wanili. Na zebraniu wszyscy się poznamy i dokładnie wszystko omówimy. Mam jednak nadzieję, że w ogóle nie będziemy się kłócić. - powiedziała z uśmiechem na pysku. Cieszę się, że mamy sojusz. W SSP, jak na razie jesteśmy tylko ja i Wania... ...lecz wkrótce będzie ktoś jeszcze...I same, w razie wojny, nie dałybyśmy rady. A tak, razem z wami, jesteśmy silną drużyną. - powiedziała i puściła oczko do Lily.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Nie Mar 06, 2016 12:56 pm

Wesz co, Lily, ja i Wera już się przekonałyśmy o tym na własnej skórze, więc ja ciebie ostrzegę. W Stadzie Lodowatych Serc jest taka tarantowata klacz wielkopolska, która ma na imię Feta. Nie wchodź jej w drogę, jak ci życie miłe, bo nie jestem pewna, czy ona ma równo pod sufitem. - powiedziała klacz unosząc wysoko ogon. No nie. Nie nie jestem pewna, ja to wiem! - dodała w myślach i spojrzała w niebo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Nie Mar 06, 2016 6:33 pm

Lily tylko kiwała rudą główką, powoli trawiąc zawiłe na pierwszy rzut oka tłumaczenia Wan i Wery. Na słowa tej ostatniej, Lily energicznie pokiwała głową. Tak, to prawda, im nas więcej, tym lepiej i większa pewność, że w wypadku jakiejś bitwy czy ataku, nie poniesiemy klęski... Lily była nieco zdziwiona, że w SSP jest tak mało koni. Szczerze mówiąc, na początku sama wahała się, czy tam nie dołączyć, ale ostatecznie wybrała SWT. Potem Wanilia powiedziała coś interesującego na temat jakiejś klaczy z SLS. Lily na jej słowa pokornie skinęła głową, ale w środku już ostrzyła pazurki ( Laughing ) na spotkanie z tą Fetą. Kasztanka była na prawdę ciężka do złamania, a jej zaletą było przede wszystkim to, że nikt nie ogarniał jej toku rozumowania. I dzięki temu trudno się ją dręczyło psychicznie. Bo w rezultacie zaczęcie takiej gierki z nią, mogło się skończyć zgrzytaniem zębów i szlochem jej napastnika. Ta... Raczej nie powinno się jej stawać na drodze, kiedy ma zły humor. Albo kiedy chociaż kwaśną minę. Już syn przywódcy jej byłego stada się o tym przekonał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Nie Mar 06, 2016 7:25 pm

Wera pokiwała głową na słowa Wanili. Tak, tak. SLS jest ogólnie miłe, jednak Feta to zło. Chce zabrać władzę Luizjanie, władczyni SLS. - dodała do słów Wani. Kiedyś udało mi się ją porwać, lecz niewiele powiedziała nawet z torturami. - powiedziała. Chociaż jest miła, Fecie z całego serca życzyła wszystkiego co najgorsze. Nagle poczuła kopnięcie w brzuchu. Trochę się skuliła, jednak postanowila zmienić temat. Kogo oprócz nas znasz już na Karsin? - zapytała klacz. Znasz już Retę? - dodała zaciekawiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pon Mar 07, 2016 3:51 pm

Wanilia spojrzała na Lily. Widziała, że ta czuje się trochę nieswojo To pewnie przez to, że jest z nas najwyższa. - pomyślała Wania i spojrzała na Werę. Wera, wszystko jest OK? - zapytała Hucułkę, kiedy ta nieznacznie się skuliła. Nic ci nie jest? - dociekała, ale była pewna, że Wera zaprzeczy, żeby nie zmartwić niej oraz Lily.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pon Mar 07, 2016 4:01 pm

Nie, wszystko dobrze. - powiedziała slabym głosem i znowu poczuła kopnięcie. O nie. Zaczyna się. - pomyślała przestraszona. Położyła się i zaczęła lekko stękać. Wtedy zaczęły z niej wychodzić po kolei: tylnie nóżki, grzbiet, główka i przednie nóżki. Wera urodziła śliczną, karą córeczkę. Nazwę cię Kabucha. - powiedziała do niej łagodnym głosem i przytuliła ją troskliwie. Po chwili wstała i zaczęła ją wylizywać.


Ostatnio zmieniony przez Wera dnia Pon Mar 07, 2016 6:29 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pon Mar 07, 2016 4:38 pm

Mała klaczka leżała sobie w ciepłym i wygodnym łóżeczku, kiedy nagle zrobiła jej się ciasno i niewygodnie, więc kopnęła kilka razy i nagle znalazła się w twardym i zimnym miejscu, na ziemi. Matka wylizała klaczkę i powiedziała jej jak się nazywa. Po chwili udało jej się otworzyć oczy. Kabucha? zapytała i zaśmiała się radośnie. Potem poczuła się trochę głodna. Przekrzywiła główkę. Przybliżyła do siebie nóżki i wyprostowała je. Nie udało jej się jednak wstać. Upadła. Na szczęście nic jej się nie stało. Uśmiechnęła się tylko. Spróbowała wstać jeszcze raz. Tym razem udało jej się wstać. Hah! powiedziała radośnie kiedy tylko poczuła że daje radę stać. Udało jej się zrobić kroczek. Potem podeszła do mamy i się napiła. Potem zdecydowała że te kilka kroków to już było dużo, więc położyła się obok mamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pon Mar 07, 2016 6:41 pm

Lily pokiwała głową na słowa Wery, a potem badawczo jej się przyjrzała, gdy ta się skuliła. Przekrzywiła głowę, nadal patrząc na karą, i przestając słuchać ich konwersacji. Potem Wera się skuliła jeszcze bardziej, opadła na ziemię i zaczęła ciężko dyszeć i stękać. W pierwszej chwili Lily przeraziła się, że władczyni SSP ma kolkę, co często bywało przyczyną zgonów w jej poprzednim stadzie, ale gdy zobaczyła małe ciałko, wychodzące z Wery, już wiedziała o co chodzi. Zanim zdążyła jakoś zareagować, i było już po wszystkim. Wera zaczęła się opiekować śliczną, karą... Zaraz, że jak? Kabucha? Kasztanka spojrzała pytająco na Werę, ale zaraz potem potrząsnęła głową, próbując zesłać myśli na inny tor, który pojawił się niemal od razu: Źrebaki nie robiły się w brzuchu matki same z siebie. Chociaż... Nie... A może... Nie. W każdym razie nie u koni. Lily bowiem była niemal na 100% pewna, że nie istnieje coś takiego jak in vitro dla koni. Ale skąd mogła wiedzieć, czy dwunożni już nawet tego nie wymyślili... Ale wracając do tematu, Lily wiedziała, że musiał na pewno być jakiś ojciec źrebaka, co oznaczało, że albo Wera się opętańczo zakochała i pozwoliła na to z miłości, albo... Została zmuszona. W każdym razie nie zamierzała wnikać w to. Na razie. Zapyta przy następnej nadarzającej się okazji. Lily automatycznie w myślach pojawiła się powracająca wizja tych wszystkich ogierów, patrzących na nią łakomie. Brr...
Znów spojrzała na Werę, na nowo się dziwiąc nagłym pojawieniem się tego czarnego stworzonka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pon Mar 07, 2016 8:55 pm

Wanilia podejrzewała ciąże Wery już odkąd się spotkały, ale nie była pewna, więc wolała nie pytać. Wania spojrzała ze wzruszeniem na maleńkie kare stworzonko, nowego członka SSP. Mamy nową sojuszniczke! Hura! - krzyknęła klacz i lekko dotknęła chrapami ciałka źrebaczka. Gratuluję ci Wera. Znalazłaś partnera? - zapytała, ale po chwili trochę z niewiadomych sobie pożałowała ostatniego pytania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pon Mar 07, 2016 9:03 pm

Wera uśmiechnęła się nieśmiało do Wanili i Lily. Dziękuję. - powiedziała. Nie... Kiedy indziej wam to wyjaśnię. -powiedziała i popatrzyła na nie przepraszająco. Była zbyt szczęśliwa, by się wściekać za dociekliwość Wani. Zresztą i tak miała zamiar im powiedzieć o tym, lecz wolała nie mówić im tego teraz, przy Kabusi. Lecz dalej w SSP są same klacze. - zażartowała uśmiechając się promiennie raz do córki, a raz do klaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Wto Mar 08, 2016 3:44 pm

Kabucha leżała na ziemi i przyglądała się zebranym klaczom. Jej oczy zaczęły się przyzwyczajać do światła. W jej główce kłębiły się różnie myśli. Sojuszniczke? Partnera? SSP? zdziwiła się klaczka. Co to za dziwne słowa? nie rozumiała. Była jeszcze za mała żeby sama wymyślić znaczenie słów. Wstała więc żeby lepiej wyglądać. Egu do? Sojusnicka? spojrzała pytająco na klacze. Chciało jej się porozmawiać. Ugym ke teny? zapytała jeszcze. Kabucha podskoczyła wesolutko i, kiedy udało jej się nie upaść, zaśmiała się. Rozejrzała się. Przyglądała się klaczom z nadzieją że któraś ją zrozumie i jej odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Wto Mar 08, 2016 7:07 pm

Wania uśmiechnęła się do Wery. Była to bowiem prawda, w SSP były tylko klacze. Może z jakiś czas dołączy do nas ogier. - powiedziała do siebie klacz. Nie szukała dla siebie nowego obiektu westchnień, miała przecież Wintera i nie chciała go zmieniać. Ale może znalazłby się ktoś dla Wery ( Razz )
Następnie Wania schyliła się tak, żeby spojrzeć Kabusi w oczy. Ciocia Wanilia. - przedstawiła się i uśmiechnęła szeroko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Wto Mar 08, 2016 8:46 pm

Lily przyglądała się klaczom z uśmiechem. Nie po raz pierwszy była przecież świadkiem cudu narodzin, ale za każdym razem przynosiło to od nowa emocje. Nie tylko szczęście, podekscytowanie i euforię, ale też i trwogę przed ewentualnymi komplikacjami. Na szczęście ta kara, słodka Kabucha Wery wydawała się energiczną, skorą do zabawy, kulką zdrowia. Była jedną z tych nielicznych szczęściar, które urodziły się zdrowe, przy matce i przy matce miała być prawdopodobnie do końca dni którejś z nich dwóch. Ale Lily nie chciała o tym myśleć i tylko z lekkim uśmieszkiem na pysku poszła za przykładem Wanilii i również się przedstawiła. Witaj na tym świecie, Kabi, jestem Lily. Spojrzała pytająco na Werę, niepewna czy może tak mówić do Kabuchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Pią Mar 11, 2016 3:03 pm

Kabucha zaśmiała się, kiedy zauważył że jest w centrum uwagi. Zauważyłam jednak że klacze nie są bardzo rozmowne. Zdecydowała więc zdecydować coś za klacze. Teleny SSP! zarządziła. Musiała się przecież dowiedzie jak wyglądają jej tereny. Spojrzała na swoje nogi. Tak, miała pełną kontrolę nad nimi. Poruszała nimi trochę, po czym zaczęła chodzić. Kiedy zauważyła że już nawet nie upada, uśmiechnęła się, poszła się napić do Wery, i, tak jak powiedziała wcześniej, zaczęła iść w stronę terenów SSP.

[z/t] sorry, musiałam zwolnić fabułę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wera
Strażnik
avatar

Age : 12

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Sob Mar 12, 2016 9:31 am

Klacz uśmiechnęła się do Lily, widząc jej niepewność. Wtedy waśnie Kabucha zaczęła iść w stronę SSP. Wybaczcie dziewczyny, ale już pójdę. Do zobaczenia! - rzuciła radośnie i podążyła śladem córki. Cały czas bacznie obserwowała otoczenie, by w tej wspaniałej chwili nie zjawił się jakiś drapieżnik. Na szczęście żadnego nie było. Dogoniła córkę i razem pobiegły na plażę, na tereny SSP.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wielka lipa   Sob Mar 12, 2016 12:01 pm

Wanilia obserwowała z rozbawieniem i zaciekawianiem poczynania maleńkiej klaczki. Jestem ciocią... To zawsze jest coś. - pomyślała Wania i roześmiała się w duchu. Sorry, Lily, ja też będę musiała już lecieć. Spotkamy się innym razem, dobrze? - zapytała andaluzka i nie czekając na odpowiedź ruszyła stępem. Później stopniowo przyspieszała do kłusa i galopu.
z/t


Ostatnio zmieniony przez Wanilia dnia Nie Mar 13, 2016 8:48 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wielka lipa   

Powrót do góry Go down
 
Wielka lipa
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Wielka Sala
» Wielka Sala
» Polana w środku lasu
» Wielka poczta Mistrza Gry
» Wielka Sala

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Tereny Czarodzieja :: Las Shanar-
Skocz do: