KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Grab

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Nie Paź 30, 2016 7:44 pm

Miło mi to słyszeć, ja w sumie też lubię z tobą rozmawiać.Odparł uśmiechając się lekko.To dobrze.W sumie wydajesz się odpowiedzialna więc mogłem się spodziewać, że sobie radzisz.Powiedział bez zastanowienia z nadzieją, że te słowa jej nie urażą.Oparł łeb na ziemi i na moment zamknął oczy cicho wzdychając.Gdy znów otworzył ślepia lekko podniósł głowę i uważnie spojrzał na Luizę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Nie Paź 30, 2016 7:51 pm

Mi także.Lekko schyliła się.Rzadko widuję takich samców jak ty.Zawsze jest to porywać albo niedorozwinięty mózgowo ,który chcę tylko jednego.Lekko zastrzygła uszkiem.
Hmmm...Komplementy raczej nie mógłby jej urazić...No nie?Uśmiechnęła się leciutko po czym tylko spojrzała na ogiera gdy ten położył łeb.Po chwili jednak go podniósł.
Uśmiechnęła się tylko i rozejrzała się.Hmm...Znasz te miejsce?Zapytała wypełniając tę nudną ciszę czymś sensowniejszym...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Nie Paź 30, 2016 7:59 pm

Można powiedzieć, że jestem wyjątkiem wśród większości tutejszych ogierów.Zerknął na nią kątem oka.Westchnął cicho i zaczął wpatrywać się w pustą przestrzeń przed sobą.Gdy klacz przerwała ciszę przeniósł na nią wzrok.Nie, nie znam.Nigdy tu nie byłem i w sumie wolę trzymać się na stadnych terenach.Przez to, że przyzwyczaiłem się do chłodnych klimatów to gdy chodzę do miejsc, w których raczej jest ciepło zazwyczaj jest mi gorąco.Przez tą wypowiedź klacz mogła uznać go za nieco dziwnego jednak nie zwrócił na to zbytniej uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Nie Paź 30, 2016 8:24 pm

Ta...Możliwe.Zachichotała znów.Po chwili wstała i zaczeła nieco przebierać nogami.
Zdrętwiały jej nieco od tego leżenia...Cóż.Skoro takie masz odczucie to wieżę ci i wszystko rozumiem.Kiwnęła lekko głową.Nie dziwiła się.Sama niekiedy tak miała ale to jej aż tak nie szkodziło czy też nie przeszkadzało.W sumie to ciepło nie było aż takie złe chodź zimno i tak uznawała za lepsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Pon Paź 31, 2016 12:02 pm

Obserwował ją dalej leżąc na trawie.Gdy klacz wstała zaczął się zastanawiać czy też nie wstać.Ciągłe leżenie nie było zbyt wygodne, a rozprostowanie nóg by mu nie zaszkodziło.Gdy klacz kiwnęła łbem ten także wykonał ten gest po czym wstał.Stał przez moment po czym przeszedł się w koło, wokół własnej osi i znów się zatrzymał.Spojrzał w jej kierunku i zlustrował ją wzrokiem.Nie należał do bardzo rozmownych osób przez co nie miał pomysłów na temat do rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Wto Lis 01, 2016 11:45 am

Kiedy ten skinął głową i wstał tylko uśmiech przeszedł na chwile po jej twarzy.Spojrzała na niego podejrzliwie po czym tylko rozejrzała się dookoła.Nie zwróciła swej większej uwagi na to,że ogier kręci się wokół swej własnej osi...Kiedy spojrzał w jej kierunku ona także skierowała wzrok na niego.
Od dawna wiedziała,że Astek nie należał do rozmownych ogierów.Był bardzo specyficzny...
Każdy ogier w sumie jest jego przeciwieństwem,a bynajmniej ona tylko takich znała.
Zbieg okoliczności?Nie sądzę....Rozejrzała się jeszcze raz po czym spojrzała na ogiera.
Poznałeś może kogoś nowego ostatnio?Przerwała dramatycznie ciszę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Sro Lis 02, 2016 3:17 pm

Spojrzał na ziemię i zaczął grzebać w niej kopytem.Gdy klacz zadała pytanie przerwał swoje "zajęcie" i przeniósł na nią wzrok.Hmm...W sumie tak.Przerwał i zamyślił się na moment chcąc przypomnieć sobie imię klaczy, którą spotkał jakiś czas temu.Jak się nie mylę to nazywała się Wanilia jednak nie rozmawiałem z nią zbyt długo.Dodał i zastrzygł uchem.Dobrze, że chociaż klacz wiedziała o czym można rozmawiać.A ty?Posłał jej pytające spojrzenie.Poznałaś kogoś ciekawego?W sumie to pytanie było dość oczywiste ponieważ klacz była władcą stada i raczej znała sporo koni jednak nie chciał aby znów nastała ta niezbyt przyjemna cisza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Sro Lis 02, 2016 3:23 pm

Na jego odpowiedź tylko się uśmiechnęła.Też znam Wanilię.Jest całkiem...Normalna.Powiedziała z chwilą zastanowienia.Na jego pytanie położyła uszy po sobie.Ta...Nie wiem czy ciekawego.
Wiem ,że poznałam kolejnego porywacza,ale jeszcze kilka innych w sumie fajnych koni.
Nie wiem dlaczego ciągle natrafiam na pecha.Spuściła łeb na dół po czym po chwili go uniosła.
Na jej twarzy pojawił się uśmiech.Był sztuczny ale jednak przekonujący.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Sro Lis 02, 2016 3:54 pm

Gdy ta stwierdziła, że Wanilia jest dość normalna w sumie nie zareagował jednak gdy ta zaczęła mówić o swoim nieszczęściu posłał jej lekki, smutny uśmiech.Ehh...Nie martw się, twój los pewnie wkrótce się odwróci.Powiedział spokojnym tonem.Raz z górki, raz pod górkę.Machnął lekko ogonem.Nie miał problemu z odczytaniem tego, że jej uśmiech był sztuczny jednak nie zamierzał o tym mówić ani jej tego wypominać.Także się do niej uśmiechnął jednak jego uśmiech był nieco wymuszony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Sob Lis 05, 2016 5:48 pm

//Czemu on taki stary się zrobił??xD
Zmieńmy temat.Stwierdziła lekko się rozchmurzając,niemalże od razu.Miałeś kiedyś rodzeństwo?Zapytała bez zbędnych innych pytań.W sumie była ciekawa tego...Nie było to jej potrzebne ,ale ciekawości nigdy za wiele...Uśmiechnęła się lekko po czym tylko spojrzała na Astka.W sumie cieszyła się ,że w końcu mogła go zobaczyć.Czasami zastanawiała się nad tym co on robi gdy go tak długo nie ma na zebraniach lub gdziekolwiek...Ciekawe.Rozejrzała się pusto po czym przerzuciła wzrok na ogiera.A i jeśli miałeś to jak się nazywało?Dodała po dłuższej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Wto Lis 22, 2016 3:07 pm

//Nie wiem, magia xD
Zastygł na moment w bez ruchu, ale po chwili lekko potrząsnął łbem i spojrzał na klacz.Wydaję mi się, że kogoś miałem, w końcu pochodzę z hodowli.Odparł i na moment przeniósł wzrok w jakiś przypadkowy punkt, aby po chwili znów wrócić spojrzeniem do Luizy.Nie mam pewności czy miałem rodzeństwo, ale jak je miałem to nie wiem jak się nazywało.Powiedział lustrując klacz uważnym spojrzeniem.Machnął lekko ogonem i rozejrzał się na boki.A ty?Miałaś jakieś rodzeństwo?Zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Nie Lis 27, 2016 2:18 pm

//xD

Wiesz...nie wiedziałam,że pochodzisz z hodowli.Nigdy nie mówiłeś mi o swoim pochodzeniu.Stwierdziła i zrobiła krok w tył.Rozumiem.Przeniosła wzrok na ziemię by chodź przez chwilę opuścił ją wstyd uderzający w jej umysł.Co to było za głupie pytanie!?Nie....Chyba nie.Tupnęła nogą lekko o ziemię.
Na niebie zagościły czarne chmury...No...Zapowiada się deszcz...Pomyślała patrząc niewinnie na ogiera.Zastanawiała się nad tym gdzie jest Winter i Maciejka.Przecież tak dawno ich nie widziała.
Może się coś złego stało?Albo po prostu nie chcieli się razem już zbyt pokazywać?
Ale w sumie to nie była odpowiednia na to rozmyślanie chwila.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Sob Gru 31, 2016 9:08 pm

Zaśmiał się cicho. Opowiadałem Ci przy naszym pierwszym spotkaniu, jednak nie dziwie się, że nie pamiętasz. Masz dużo ważniejsze rzeczy na głowie, a zwłaszcza przez to, że jesteś Władcą stada. Powiedział z delikatnym uśmiechem na pysku. Jedyne co łączyło go z Luizą to stado i przyjaźń więc klacz nie miała potrzeby by zapamiętywać takie drobnostki z jego życia. A tak właściwie jak trzyma się stado? Raczej nie interesowałem się za bardzo tym co się dzieje oraz nie pojawiałem się na spotkaniach, więc chyba mogę Cię trochę popytać na ten temat. Odparł z nieco dziwną miną ponieważ nie potrafił jakoś normalnie poskładać zdań. To co powiedział brzmiało dość dziwnie i nie trzymało się kupy, a co najmniej jego zdaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Pon Sty 02, 2017 8:07 pm

Spojrzała na niego pustym wzrokiem.W sumie nie pamiętała tego....Kiedy w ogóle było nasze pierwsze spotkanie.Hohoho....Tyle dni temu!
Uśmiechnęła się przyjaźnie by nie wypaść na jakąś chamską osobę chociaż czasem nie żałowała swojego egoizmu i chamstwa,ale to nie w przypadku Asturia.Przecież był jej przyjacielem....CHYBA?
Stado?Cóż nie jest źle tylko muszę na najbliższym spotkaniu pozmieniać trochę....Na przykład namiestnika....Rzadko widuje teraźniejszego i potrzebuję nieco aktywniejszego.Odpowiedziała pewnym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asturio
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Nie Sty 08, 2017 11:20 am

Taa, przyznam, że trochę czasu minęło.Uśmiechnął się lekko. Jak dla Astka Luiza miała taki charakter, że czasem ciężko było odróżnić czy to co powiedziała było kpiną czy nie chciała tym nikogo urazić. Teraz akurat uśmiech klaczy widocznie nie był wymuszony więc to co powiedziała było w "dobrym znaczeniu".
Postaram się pojawiać na następnych spotkaniach żeby się trochę wtajemniczyć. Nie znam Cię nie wiadomo jak dobrze, ale uważam, że dobrze radzisz sobie jako Władca i potrafisz odpowiednio podejmować decyzję. Odparł. Astek sam sobie przyznawał, że czasem zachowuje się jak jakiś filozof, ale chyba nie było w tym niczego złego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Czw Maj 04, 2017 12:04 pm

//Nie ma nas Wink

Przyszła dość szybkim kłusem bez większego zainteresowania gdzie właśnie przyszła.Chodź dobrze wiedziała co to za miejsce i pamiętała ostatnie dwa wydarzenia jakie tu się odtworzyły.Rozejrzała się dość obojętnym wzrokiem po czym położyła się na ziemi.Nie miała nic do roboty poza tym nie planowała się stąd ruszyć.Chciała odpocząć,zasnąć i potem wrócić na tereny SLS.Takie miała plany ,a co z tego wyjdzie to już inna bajka,a zapewne jej plany zostaną zniszczone.Ona sama wiedziała,że nie ma szczęścia do planowania i wolała wcześniej nie planować,ale dzisiaj postanowiła kolejny raz spróbować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tantzano
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Czw Maj 04, 2017 12:34 pm

/Przepraszam za marność tego posta, nie umiem pisać kilku pod rząd :I Poprawię się ~

Kłusował. Rzadko używał tego chodu, przeważnie poruszał się po równinach spokojnym stępem, albo uciekał przed czymś w galopie. Typowe dla dzikich koni, a Tant niewątpliwie takim był. Urodził się na wolności, a jego ciało nigdy nie zostało dotknięte przez człowieka. Może to dobrze; żył tak jak chciał, robił co chciał, mieszkał gdzie chciał. Mógł cieszyć się każdym dniem na swój własny, oryginalny sposób.
Jego tempo nie było szybkie, ot, miarowo oraz powoli stawiał kopyta na ziemi, wywołując przy tym charakterystyczne dudnienie. Uszy i wzrok skierowany miał na nieznajomą klacz. Wolał zwyczajnie mieć się na baczności, niż potem żałować.
Przystanął niedaleko drzewa, schylił się, po czym zaczął skubać trawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Czw Maj 04, 2017 12:43 pm

//Spoko.
Skierowała uszy w stronę stukotu kopyt ,który przerwał jej ciszę i spokój chodź raczej nie obchodziło ją to...Spojrzała w stronę ogiera,który nie pachniał ani jej stadem ,ani SKZ.Można powiedzieć ,że o dziwo ,bo ostatnio tylko takich spotykała.Podniosła się i stępem podeszła do ogiera nie mając jakichkolwiek zastrzeżeń by tego nie robić.-Witaj.Luiza.-Rzuciła obojętnym ,lecz ożywionym tonem po czym stanęła nieopodal ogiera ,uniosła łeb wysoko po czym zaczęła intensywnie wpatrywać się w dal.W końcu wciągając powietrze mogła wywnioskować jakim stadem ogier pachnie.Znała je,nie było złe i lubiła większość koni stamtąd więc i tego tu stojącego też mogła poznać i taki miała zamiar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tantzano
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Grab    Sob Maj 06, 2017 9:29 am

Odruchowo cofnął uszy do tyłu i machnął ostrzegawczo ogonem, cichym szmerem przeszywając powietrze. Podniósł głowę, a nieufne spojrzenie czekoladowych oczu skierował na oblicze karej klaczy. Przez moment lustrował wzrokiem jej sylwetkę, jakby oceniając ją i skalę zagrożenia; cóż, to pierwsze było prawdziwe. Bardzo łatwo jest ocenić w jakimś stopniu konia po samym jego wyglądzie i zachowaniu. Nieznajoma prezentowała się całkiem nieźle. Co prawda, Tant wyczuł bijący od niej chłód, ale specjalnie się tym nie przejął. Ot, dużo jest takich na świecie.
Ciężko jest zasłużyć sobie na uznanie tarantowatego i sprawić, by nie zaliczył cię do jednej z kilku grup dzielących czterokopytne. Konie tam toną w całym morzu takich samych jak one i, niestety, niczym szczególnym się nie wyróżniają. Tantzano spotkał w swoim życiu dwa, może trzy osobniki, które czymś mu zaimponowały i które zapamiętał, ale to doprawdy malutki procent istot, jakie spotkał w całym swoim życiu.
Ostatecznie wrócił wejrzeniem w oczy klaczy.
- Tantzano - mruknął, skinąwszy wcześniej swoim nakrapianym łbem.
Nie oczekiwał, że Luiza pociągnie dłużej tę rozmowę, toteż parsknął cicho i z nieco opuszczoną szyją, ruszył w stronę cienia, które dawało drzewo.
Właściwie, miał ochotę zadać jej kilka pytań, ale nie uznał tego za stosowne. Kara nie należała do Szalonych, a Tant nie wiedział jakie są stosunki między stadami. Zwyczajnie wolał zachować ostrożność, niż potem żałować, że musiał komuś skopać tyłek - bo innej opcji nie przewidywał. Poza tym, nie zamierzał zaczynać swojej działalności w Karsin jakoś burzliwie; wolał działać w cieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Grab    Sob Maj 06, 2017 5:31 pm

Położyła uszy po sobie po czym spuściła wzrok na dół omijając jego spojrzenie.Nie miała zamiaru mu na siłę imponować,a przynajmniej nie należała do grupy osobników,które miały takie zapotrzebowania.lekko skinęła głową na jego słowa po czym legła na ziemi patrząc na taranta.W sumie sama miała zapotrzebowanie ciszy więc nawet nie spróbowała znów się odezwać.Położyła łeb na ziemi.Jeden ogier ,który nie jest z Stada Krwawej Zemsty na dziesięciu.Pomyślała wpatrując się w kępkę trawy falującą na wietrze.Przynajmniej ten.Przerzuciła na niego wzrok po czym postanowiła,że czas przerwać tę ciszę,która dawała wrażenie samotności.-Długo przed moim przyjściem tu byłeś?-Poruszyła jakikolwiek temat nawet nie oczekując na odpowiedź chodź chętnie takowej by posłuchała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Grab    

Powrót do góry Go down
 
Grab
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Tereny Czarodzieja :: Las Shanar-
Skocz do: