KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Płacząca Wierzba

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Płacząca Wierzba   Wto Mar 08, 2016 8:56 pm

Przez Ciemną dżunglę płynie mały, płytki strumyczek. Jest on kojąco chłodny i nierzadko przynosi ulgę spragnionym i zmęczonym koniom. W pewnym miejscu strumyczek ten się rozwidla, a zupełnie na jego rozstaju rośnie płacząca wierzba, nurzająca swoje korzenie w chłodnej wodzie i muskając delikatnie jej taflę swoimi długimi, smukłymi gałązkami. Niektórzy, natchnieni tym widokiem, snują o tym miejscu piękne legendy. Kto wie, może i w niektórych jest ziarnko prawdy...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Wto Mar 08, 2016 9:02 pm

Lily przyszła w to miejsce lekkim kłusem. Jej chód był delikatny, niemal jakby w ogóle nie dotykała kopytami ziemi. Po pewnym czasie, liście wyścielające poszycie leśne na jej szlaku zaczęły być coraz bardziej wilgotne. Lily zbliżyła pysk do ziemi i zaczęła nasłuchiwać. Po krótkim czasie stwierdziła, że niedaleko płynie łagodny potok. Pobiegła tam majestatycznym galopem i się napiła. Jej wysuszone gardło wreszcie ugasiło pragnienie i teraz dopiero kasztanka zaczęła się rozglądać. Kiedy zauważyła piękną, zwieszającą smętnie swe gałęzie płaczącą wierzbę, natychmiast do niej podeszła i zaczęła rozmyślać. Po jej ciele przeszedł dreszcz, prawdopodobnie jednocześnie trwogi i natchnienia, bo miejsce to wyglądało jak wyjęte z okładki książki o zaczarowanym lesie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qaritis
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Mar 12, 2016 6:29 pm

Qaritis dostojnie tu przykłusował, jak ludzie uczyli go na pokazy. Bardzo pragnął znaleźć swojego właściciela. Lub chociaż jakiegoś człowieka. Albo nawet konia. U ludzi żyło mu się dobrze. Uważał że zna prawdziwe życie. Mylił się jednak. Jednak kiedy posmakuje PRAWDZIWEJ wolności, będzie wiedział czym ona jest. I zobaczył w oddali klacz. Raźnym krokiem podszedł do niej i przywitał się: Witaj śliczna. Zwą mnie Qaritis.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Mar 12, 2016 8:23 pm

Lily obserwowała wierzbę w niemal nabożnej ciszy, spowita aurą tajemnicy i rzadkiej mgiełki. Nagle usłyszała bardzo ciche stąpanie, więc domyśliła się że to pewnie ktoś z jej stada. Po chwili okazało się że to ogier, nieco niższy od Lily w kłębie, ale jego głowa była praaawie na tym samym poziomie co jej. Śliczna? Lily wiedziała, że może i nie jest pierwszą lepszą przeciętniaczką, ale żeby aż "śliczna"? Kasztanka lekko przekrzywiła głowę w ptasim geście i zaczęła się przyglądać kasztanowatemu ogierowi z ciekawością. Witaj, ja jestem Lily. Klacz wprost nie potrafiła jeszcze czegoś nie dodać, więc zapytała: Skąd przybywasz? No bo los przecież nie mógł go tu przywieźć ot - tak. Lily nigdy nie wierzyła w przypadki. Może i nie była przesądna, ale lubiła również wiedzieć, że coś się wzięło z czegoś. To się nazywała siła dedukcji.
Ogier wyglądał na interesującego, klacz pomyślała iż warto z nim porozmawiać. Może wyjdzie z tego coś ciekawego? Może klacz dowie się czegoś nowego? Może zostaną przyjaciółmi? Fajnie by było. A może... wyniknie z tego coś więcej? Lily jednak tylko nadal przyglądała się Qaritisowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qaritis
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Mar 13, 2016 10:10 am

Szukałem mojego właściela, jednak już nie wierzę że go znajdę, więc postanowiłem poszukać jakiegoś konia. - odpowiedział na jej pytanie i lekko się ukłonił. Wyczuł że ta jest z SWT, ze stada do którego on chce należeć, więc postanowił zachowywać się kulturalnie bo, nie, nie bał się, on... twierdził, że jeśli będzie niemiły, nie zechcą przyjąć go do stada. A SWT wydawało mu się najlepsze dla niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Mar 13, 2016 3:27 pm

Lily przekrzywiła w ptasim geście głowę na drugą stronę. Właściciel? Czyli to znaczy że wcześniej byłeś własnością jakiegoś dwunożnego? Te słowa wypowiedziała niemal z niedowierzaniem. I on go szukał?! Za to że ten dwunożny odebrał mu wolność i jeszcze go wykorzystywał? Nie... tak z pewnością nie było. Klacz posłała Qaritisowi przepraszający uśmiech. Przepraszam że tak cię wypytuję, ale ja po prostu lubię dużo wiedzieć. Nawet jeśli czasami są rzeczy, o których nie wolałabym wiedzieć. Dodała nieco enigmatycznie. Jak dla niej kasztanowaty ogier wydawał się sympatyczny i pomyślała, że mogliby się zakumplować. Co sądzisz o tym miejscu i o SWT? Klacz była naprawdę ciekawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qaritis
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Mar 13, 2016 3:45 pm

Tak. - odpowiedział jej krótko. Nie, nic się nie dzieje. - powiedział z uśmiechem. Szczerze mówiąc, Lily mu się spodobała. Piękne miejsce, lecz ty przewyższasz je urodą. - powiedział. Dla mnie SWT wydaje się najlepsze. Nie ma tu jezior, a ja nie lubię zbytnio wody, drzewa chronią przed słońcem i wiatrem... - wyliczał najlepsze według niego korzyści lasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Pon Mar 14, 2016 4:38 pm

Lily pokiwała głową i odetchnęła z ulgą, gdy reakcja Qaritisa była taka, a nie inna. Nie wiedzieć czemu, bardzo zależało jej na jego opinii i kiedy powiedział jej komplement, nieznacznie się zaczerwieniła (bo ogólnie była kasztanowa) i jej puls przyśpieszył niczym w beatbox-owej ścieżce dźwiękowej. Uśmiechnęła się odrobinę nieśmiało i spojrzała na ogiera spode łba, jej ciemnozielone oczy zasłaniał wachlarz jasnych rzęs. Klacz trochę się ucieszyła, gdy ogier zmienił temat i zaczął mówić o warunkach klimatycznych. Tak, tak. Lily pokiwała energicznie głową. Przez wilgoć strasznie się kręci plącze grzywa z ogonem. Powiedziała to takim tonem jakby narzekała na pogodę. Lecz ciekawska kasztanka postanowiła znów zmienić temat. Słuchaj... A opowiesz mi coś o swoim wcześniejszym życiu? Zapytała z ciekawością malującą się w jej błyszczących oczach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Qaritis
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Pon Mar 14, 2016 11:50 pm

Racja. Lecz upał też nie jest dobry dla fryzury. - powiedział. Jak już wspominiałam w KP, Qaritis złego słowa o sobie nie mówi, więc nie dziwcie się takimi pogaduszkami z klaczami na temat urody(Smile). Dobrze, opowiem. Ale potem ty masz opowiedzieć swoją. - powiedział stanowczym tonem, nadal uśmiechając się do Lily. Urodziłej się w stadninie. Ludzie bardzo wcześnie zaczęli mnie trenować. Kiedy dorosłem, zaczęli mnie wystawiać na zawody, a ja wszystkie wygrywałem. Po pewnym wyścigu, kiedy reporterzy robili mi zdjęcie, pewien tępak, tak mi jakimś światłem palnął w oczy że uciekłem. Przez około miesiąc miałem problemy ze wzrokiem, jednak na szczęście ustały. Błąkałem się aż wreszcie wyszłem z lasu i byłem już tu. - opowiedział swoją historię w skrócie. Jak to on, nawet podkreślił, że wygrywał WSZYSTKIE zawody. Taki z niego chwalipięta. To teraz ty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Wto Mar 15, 2016 8:20 pm

Lily nieco się zdziwiła, gdy Qaritis powiedział że upał też szkodzi fryzurom. Może i jej userka czytała KP Qara, i nieco o nim wiedziała, lecz kasztanka niestety takiej przyjemności nie miała. Klacz z zainteresowaniem słuchała historii ogiera, i nie mogła nie przyznać, kasztanek robił na niej spore (ba, niemal ogromne!) wrażenie. Nie przeszkadzało jej, że się chwalił, może nawet tego nie zauważyła...? W każdym razie nie wydał jej się ani narcyzowaty, ani skromny jak mysz kościelna, co oznaczało, że był po prostu zdecydowany i umiał otwarcie powiedzieć o swoich wyczynach. Lily nie była pewna, czy Qaritisa tak naprawdę interesuje, co ona ma do powiedzenia, w końcu nie każdemu chciało się słuchać przynudzań zwyczajnej klaczy, czyż nie? A mimo to zaczęła mówić: Urodziłam się na wolności, byłam jedynym dzieckiem płci żeńskiej moich rodziców, bo oprócz mnie było jeszcze... Czekaj, nie pamiętam ilu braci, ale w każdym razie było ich sporo. No i żyłam sobie na tej wolności, aż pewnego dnia zauważyłam, że coś się zmieniło i ogiery patrzą na mnie jakoś inaczej... Teraz miała wybór: powiedzieć Qaritisowi co zaszło naprawdę i sprawić, aby może na zawsze widział ją jako zabójczynię, albo skłamać. Mimo wszystko, z ciężkim sercem postanowiła być szczera z osobą którą pok.... lubiła. Tak, właśnie, polubiła, proszę nie snuć domysłów... (oj, okej, i tak wszyscy wiedzą co miałam na myśli, nie? Very Happy ) No i gdy poszłam do lasu, syn przywódcy stada dobitnie mi oświadczył, że jestem już w takim wieku, kiedy... ekhem... no, ten... wiesz co mam na myśli? I tu Lily przyciszyła głos, skuliła uszy, a w jej oczach zalśniły łzy. Czułam się jak rzecz, więc gdy tylko zaczął się do mnie zbliżać, pobiłam go okropnie i... ech... uciekłam. I myślę, że nie dożył kolejnego świtu. Teraz Lily była przygotowana na to, że Qaritis narobi szopki, nawrzeszczy, albo odejdzie bez słowa, rzucając w jej kierunku złowrogie/pełne paniki/pełne obaw spojrzenia. Pociągnęła nozdrzami, a z jej szmaragdowych oczy popłynęła łezka. Potem klacz popatrzyła jeszcze smutno na Qara i uciekła.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Czw Mar 31, 2016 8:37 pm

//Może ktoś się załapał na spotkanie?Można dowoli pisać xD
Uizjana przyszła tu wolnym kłusem.Uśmiechnęła się sama do siebie i oddunęła grzywkę odsłaniają swą białą plamkę umieszczoną na oku,a raczej wokół oka.Położyła się na ziemi i dalej uśmiechając się czekała na kogoś kto dotrzymał by jej towarzystwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Karsin
Admin
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Pią Kwi 01, 2016 7:41 pm

Leżałaś na ziemi, jednak nikt nie nadchodził, więc zasnęłaś. We śnie byłaś na terenach twojego stada, na śniegu. Padał mięciutki śnieg. Nagle usłyszałaś melodyjny, miły dla uszu głos ogiera. - Witaj, Luizjano, władczynio SLS. W twoim stadzie jest jeden bardzo odważny i sprytny ogier. Ma na imię Winter. Licz się z jego zdaniem, bo, chociaż raczej nie ma złych zamiarów, jest dużo wart. - przemówił do ciebie głos. Potem nastąpiła chwila ciszy i stałaś sama wśród śniegu. Otworzyłaś oczy i znowu byłaś nieopodal płaczącej wieżby, bez śladu śniegu ani tajemniczego głosu. Sen się skończył.

_________________
KARSIN.ativiforum.com
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://karsin.ativiforum.com
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Pią Kwi 01, 2016 7:56 pm

Po śnie,który właśnie przeżyła zamrugała kilka razy oczkami i zaczęła się rozglądać.
Spojrzała do góry na niebo i przygryzła wargę.Co to było?Zapytała w myślach
Halo!Czy ktoś tu jest?!Krzyknęła pytająco.
Ech Winter,Winter,Winter ty chyba byś wiedział co tu się dzieję.
Mruknęła pod nosem i znów czekała na jakieś towarzystwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Maj 21, 2016 1:37 pm

//Nie ma was tu?
Forest przybiegła tu galopem była trochę zdenerwowana bo miała pójść w inną stronę-Hmm to chyba tereny mojego starego stada no cóż pomyliłam drogi jak zawsze-powiedziała do siebie i rozejrzała się-Hmm pustka pewnie nikt tu nie przyjdzie trudno się mówi-rzekła do siebie informując.Po chwili spojrzała na wierzbę i patrząc na nią zamyśliła się i zapomniała o tym że może ktoś tu przyjść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Maj 21, 2016 7:27 pm

Feniks przygalopował tu z rozwianą grzywą i błyszczącymi oczami. Po chwili biegu zobaczył najwidoczniej zastanawiającą się nad czymś klacz. Była to białą morganka. Cześć, jestem Feniks. A Ty? Stało się coś? Zgubiłaś się? - rzekł ogier. Potem spojrzał na drzewo, którego dziwnym trafem wcześniej nie zauważył. Okazałe drzewo - pomyślał Feniks grzebiąc kopytem w ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Maj 21, 2016 7:34 pm

Gdy klacz rozmyślała po chwili zobaczyła ogiera-Hej, a ja jestem Forest.Nie nic się nie stało i tak właściwie miało mnie tu nie być no, ale jestem-rzekła i uśmiechnęła się.No to się spytam ciebie z jakiego stada jesteś?-zapytała nastawiając lekko uszy.Taa zbyt pogrążyłam się w myślach aby znowu zobaczyć czy ktoś idzie i proszę rozproszyłam się na chwile i tak się stało-pomyślała klacz czekając na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Maj 22, 2016 1:57 pm

Feniks się uśmiechnął. Miło mi cię poznać, Forest. Dobrze, nie będę wnikał w szczegóły. - rzekł i wstrząsnął grzywą. Ja jestem ze Stada Szalejących Piorunów, a ty? - zapytał. Klacz pachniała jak ktoś z innego stada, więc ogier czekał na odpowiedź co jakiś czas bystrze przyglądając się się klaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Maj 22, 2016 2:05 pm

Eh ja jestem z Stada Krwawej Zemsty, a byłam wcześniej w Stadzie Wielkiej Tajemnicy-rzekła do niego z lekkim uśmiechem.Mi również miło poznać Feniksie-powiedziała do niego i rozejrzała się wokół.Postanowiła że spróbuje zaufać ogierowi, ale później na razie wolała poznać go bliżej kto wie może uda mu się zyskać jej zaufanie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Maj 22, 2016 9:03 pm

Feniks posłuchał wypowiedzi morganki. Znał skądś Stado Krwawej Zemsty. A, ten puszysty fryz, który go porwał był ze SKZ. Noo... A czemu się przeniosłaś? - zapytał. Nie wiedział, dlaczego ktoś zechciał się przenieść do tak brutalnie agresywnego okręgu. No, ale to był wybór tej klaczy. Znaczy Forest. Cóż, Feniks postanowił ją jeszcze wybadać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Maj 22, 2016 9:20 pm

Forest przechyliła głowę-Dlaczego się przeniosłam bo chciałam wiedzieć jak to jest być kimś czarnej krwi, ale spokojnie nie zrobię ci krzywdy-powiedziała do niego i uśmiechnęła się przyjaźnie.Po chwili jednak klacz odniosła wrażenie że Feniks próbuje od niej dostać jak najwięcej informacji oczywiście jej to nie przeszkadzało
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Maj 22, 2016 9:24 pm

Feniks zaczął naśladować klacz i również przechylił głowę tak jak i ona. Wow, biała klacz z czarną krwią. Aż dziwne, że ci nie prześwituje. - nie powstrzymał się od lekkiej ironii ogier. No ja myślę, bo wiesz, ja też umiem być waleczny. - zaśmiał się i odszedł kilkanaście kroków. Zaczął patrzyć wokoło. Stojąc tyłem do Forest zapytał: Czyje to są tereny? Kto tu władcą? Chciał wiedzieć jak najwięcej, by przy teoretycznym spotkaniu się nie wygłupić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Nie Maj 22, 2016 9:37 pm

Heh no dziwne-rzekła klacz myśląc że to żart.Wierzę ci-powiedziała po czym nastawiła uszy-To są tereny SWT, a ich władczynią jest Reta z tego co ja wiem-odpowiedziała mu na pytanie.Po chwili Forest przechyliła głowę w inną stronę i się położyła-Tak to będzie długa rozmowa-rzekła do siebie cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Czw Maj 26, 2016 3:07 pm

Feniks uśmiechnął się. Klacz widocznie nie załapała. Słysząc "Wierzę ci", przyjrzał się klaczy. Ona też nie wyglądała na jakąś całkiem bezbronną. Z resztą byłą też całkiem ładna. Feniks otrząsnął się. Ok, nie znam, ale jakoś się połapię. - rzekł ogier. Są tu jeszcze jakieś konie? Jakie stada? - chciał wszystko wiedzieć holsztyn. W końcu był tu nowy. Musiał wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Maj 28, 2016 12:31 pm

Tak są w ogóle stad jest 7 są to SKZ,SWT,SUŁ,SSP,SMS,SLS i SZS-Powiedziała klacz i dalej dopowiadała-Jest tu całe mnóstwo koni niektóre są miłe, a niektóre nie-uśmiechnęła się tajemniczo i rozejrzała się.Nagle błysnęły jej oczy jakby wpadła na jakiś pomysł, ale tak nie było-Coś jeszcze chcesz wiedzieć?-spytała i czekała co odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Feniks
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   Sob Maj 28, 2016 12:39 pm

Feniks słuchał klaczy ze skupieniem. SPP, SKZ, STW, SUŁ... Jakieś jeszcze. Oj, chyba coś pokręciłem. - myślał ogier. Po chwili odwrócił się i położył kawałek od Forest. No... może... Hm... Na które stada uważać? Albo na które konie? Kto jest przywódcą S...S...P? Bo ja tam jestem. - zasypał Forest pytaniami. Wydawała się mu miłą i sympatyczna. Może zostanie jego przyjaciółką?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Płacząca Wierzba   

Powrót do góry Go down
 
Płacząca Wierzba
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Płacząca wierzba przy stawie
» Wierzba Bijąca
» Wierzba Bijąca
» Nad Jeziorem
» Wierzba Bijąca

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Wielkiej Tajemnicy :: Terytoria SWT :: Ciemna dżungla-
Skocz do: