KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wiersze :)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pon Sie 22, 2016 5:13 pm

Tyle lat pracowałem...
A ty mnie oddajesz...
Obdarowałem was moim darem...
Piękną córeczką...
Wiem teraz kim jesteście...
Bezdusznymi ludźmi.
Którzy nie chcą pracować...
I wykorzystują inne gatunki...
Boże...Czemu tak musi być?
Czemu muszę się tak kryć..?
Jedziemy wozem...
Idziemy wąwozem...
Aż docieramy..
Widzę ciemność...
Czuje ból...
Coś się zmieniło...
O boże mój...
I kolej moja...
teraz już koniec...
Idę za nimi..
Wiem,że to boli...
Widzę światło...
Chmry i mnie...
Moja córeczko nie zapomnij mnie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Czw Sie 25, 2016 2:14 pm

Teraz cichutko, moja opowieść
Zamknij oczy i śpij
Walc tańczony na falach
Nurkowanie w głębinach
Gwiazdy jasno lśnią
Zerwał się wiatr
Szepcząc słowa dawno zapomnianej kołysanki

Czy chciałbyś pójść ze mną
Tam gdzie księżyc jest ze złota
I w porannym słońcu
Byśmy żeglowali
Oh, czy chciałbyś pójść ze mną
Tam gdzie ocean łączy się z niebem
I tak jak płynące chmury
Będziemy śpiewali pieśń morza

Miałam sen zeszłej nocy
I słyszałam najsłodszy dźwięk
Widziałam wspaniałe białe światło
I tancerzy w kręgu
Zamki z piasku
Kołysanie drzew
Nie płacz, niedługo cię zobaczę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Czw Sie 25, 2016 3:15 pm

Wakacje, wakacje, i po wakacjach! 
Znów będę pogrążona w lekcjach…
Nie będę miała czasu czytać, 
Śmiać się, iść nad morze, pisać, 
Dla nauczycieli liczy się tylko nauka… 
I kto mówi że nie myślenie o wakacjach to nie sztuka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szafir
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pią Sie 26, 2016 3:15 pm

Nie ma słowa opisującego co się tu dzieję.
Nie ma słowa na was chyba ,że przyjaciele.
Nie ma weny do pisania z wami.
Sama nie wiem co z robić z mymi rękami.
Za wszęlką cenę chcę odpisać.
A kiedy zaczynam nic nie mogę opisać.
To już tak jest gdy jestem samotna.
Mógłby ktoś przyjść,zapukać do okna.
To takie smutne,że bliski umiera.
A jego pamięć się poniewiera.
A ja chcę by przeżył i miał jeszcze życie.
Chodź pewnie w to nie wierzycie.
Ponoć czujesz się lepiej
Ale ja w myślach czuje,że pójdziesz głębiej.
Ujrzysz światło i nie powrócisz.
A gdy będziesz duchem Wrócisz..

~Nubek.Wierzę w ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wanilia
Władca
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pią Sie 26, 2016 7:12 pm

wakacje
co to?
to najlepszy wynalazek
świata
a szkoła?
szkoła
to coś
co ktoś
wymyślił
by nas
nieletnich pognębić
lecz jeszcze tydzień
nie cały
bo nie cały
ale jeszcze kilka dni
dni wypełnionych śmiechem
choć nie dla wszystkich...
dni w których plecak
nogą popycha się
pod biurko
bo jeszcze
nie chce się myśleć
o nim
dni w których
ma się jeszcze czas
by spaść z drzewa
pójść na grzyby
porwać spodnie
usiąść i pomyśleć
dlaczego szkoła
mija tak wolno
a wakacje tak szybko...
Dla wszystkich, którzy muszą iść do szkoły...


Ostatnio zmieniony przez Wanilia dnia Pią Paź 07, 2016 7:57 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Nie Sie 28, 2016 12:29 pm

Skoro wszyscy znów tworzą rymy,
To czy ja jeszcze potrafię - zobaczymy...

Wakacje po raz kolejny niestety się kończą,
Promienie słoneczne w złotych liściach tańczą,
Morze wzburzone powoli się uspokoi,
A nas cichy szmer wiatru do snu ukoi.

Zamki z piasku przez deszcz się rozpadną,
Stromymi, dumnymi górami burze zawładną.
Drzewa i pola swe plony rozdawać będą,
Lecz piękne kwiaty letnie pousychają, zwiędną.

I łzy z oczu nagle polecą, ukrywać ich nie próbujcie,
Gdy do pożegnania wakacyjnej miłości dojdzie.
A potem znowu ogarnie nas trwoga przed klasówkami...
Lecz pocieszajmy się wspomnieniami, żyjmy wciąż wakacjami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nubis




PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pią Wrz 02, 2016 6:31 pm

Nie chcę by o mnie chuczało.
By wam wspomnienie dokuczało.
Chcę byście wiedzieli ,że zdrowy jestem.
Zachorowałem jednym gestem...
Ale nie chcę o tym mówić.
Zapomnijcie o tym i nie mówicie o tym
Chcę byśmy umieli się zmówić.
I jakoś się umówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Wrz 03, 2016 6:12 pm

Pierwszy jesienny liść opadł z drzewa.
Już swe gniazdo ociepla młoda mewa.
Dzieci na dworze brak na naszej dzielnicy,
Bociany odlatują daleko od Polski stolicy.

Wszyscy kupują sobie ciepłe ubrania,
I zamykają przed zimnem mieszkania.
Słońce próbuje się przebić przez chmury,
Orzechy zbierają do dziupli rude wiewióry.

Blady uśmiech przywołuje na mojej twarzy
Wspomnienie Ignis latającej po plaży,
Gdy ją próbowałam rzucić wodorostami z jeziora,
(Jak mi się udało, przypomniała potwora)

Przyszła jesień, choć nie naszego życia,
Wciąż jesteśmy młodzi, nie ma nic do ukrycia.

Dla wszystkich, którzy są
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misterioso
Źrebak
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Czw Wrz 08, 2016 12:53 am

Czemu ciągle o Tobie myślę, mimo że nie chcę?
A gdy już jesteś w mych myślach, moje serce płacze?
Na myśl o Tobie przechodzą mnie dreszcze,
Czemu wciąż się zastanawiam czy jeszcze Cię zobaczę?

Czemu nie umiem zapanować nad emocjami?
Wciąż Cię szukam lecz znaleźć nie mogę.
Nie umiem żyć w zgodzie z moimi uczuciami,
Czy ktoś mi wskaże właściwą drogę?

To jest nienawiść i miłość w jednym.
Przecież Cię nienawidzę, a jednak Cię kocham.
Nie chcę być dla Ciebie wredny,
Lecz gdy ktoś o Tobie wspomni w duszy wciąż szlocham.

Wciąż w mojej głowie jest jedno pytanie:
Czy Ty mnie porzuciłaś, zostawiłaś?
Jeśli tak, co teraz się ze mną stanie?
Bo ja chcę wciąż wieżyć w to co mówiłaś...

Twierdziłaś że jestem Twym synem kochanym,
A teraz Cię nie ma, po prostu zniknęłaś.
Kto wyleczy moje głębokie rany,
Które w sercu moim wyciełaś?

Wciąż czekam, nadal się łudzę,
Słyszę Twój głos wśród wiatru i drzew.
Codziennie rano z nadzieją się budzę,
Że to był koszmar i znowu usłyszę Twój śpiew.

Tak bardzo mnie bolą wspomnienia wspólnych chwil...
A może coś się stało i nadal mnie szukasz?
Chcę wierzyć w to z całych sił,
Mam nadzieję że kiedyś mnie jeszcze wysłuchasz.

Opowiem Ci o tym jak bardzo mi Cię brakowało,
Jeśli nie zostawiłaś mnie z własnej woli,
Jeżeli to był wypadek i na prawdę coś się stało.
Bo musisz wiedzieć że to bardzo boli.

Z dnia na dzień Cię szukam, lecz wciąż jest tak samo.
Po prostu strasznie za tobą tęsknię... tęsknie, Mamo.

Dla Dasmary, od Mistusia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Karsin
Admin


Age : 15

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Czw Wrz 08, 2016 4:38 pm

Z warzywami się nie całuję
Z warzywami się nie całuję,
warzywami ja się zatruję.
Rano, w nocy czy wieczorem,
nie pocałuję się z pomidorem.
Podobnie jak wstrętnego pomidora,
nie pocałuję też zwykłego kalafiora.
Nie pocałuję się też z bananem,
późnym wieczorem, ani wczesnym ranem.
Z warzywami się nie całuję,
warzywami ja się zatruję!


Hm.. powiedzmy że wierszyk jest dla wszystkich którzy, jak ja, nienawidzą warzyw (oczekujcie wierszuku o owocach xD)

Po romantycznej inspiracji jaka mnie wczoraj naszła na wiersz Mistusia dla Dasmarki, dzisiaj mi kompletnie odbija, sorki Razz

_________________
KARSIN.ativiforum.com
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://karsin.ativiforum.com
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pią Wrz 16, 2016 11:58 pm

//Ej, Karsin, banan to intruz!

Była sobie kiedyś piękna, zwykła suczka,
miała dużo miejsca i przyjaciela Mruczka.
Właściciel wychodził z nią na spaacer z samego rana,
popołudniu jednak musiała biegać sama.
Niestety, ta suczka nie miała rasy,
więc on nie chciał na nią wydawać kasy:
nie wysterelizował jej, mówił że będzie jej pilnować
pewnego dnia jednak poszła ona pospacerować.
Że jest w ciąży jego sąsiad mu doniósł,
więc on bardzo daleko od domu ją wywiózł.
Nie wiedział jak bardzo go kochała,
ani że nawet na ślepo mu ufała.
Na szczęście wolontariusze schroniska ją znaleźli
i do schroniska ją szybko przywieźli.
Niewiele potem urodziła szczeniaków sześć,
było ich jednak za dużo żeby wszystkim dać jeść:
niestety dwa maluszki zmarły po paru dniach.
Jednego zaadoptowała dziewczynka w różowych spodniach.
Inne dwa wziął jakiś miły pan,
więc ten ostatni został sam.
Wyrósł na dużego, groźnie wyglądającego psiaka,
został bez matki, bo ta zmarła na raka.
Przez parę lat chciał wyjść z tego więzienia, rzucał się na kraty,
choć nie był groźny, nikt go nie chciał, były z tego same straty.
Przez pięć lat miał nadzieje że ktoś go choć raz przytuli,
że rzuci mu choć raz patyk, że się w jego sierść wtuli.
Po jeszcze trzech latach nadzieja w demoralizację się przemieniła,
nikt nie wiedział że jego serce, jego dusza się kroiła.
I co zostało po suczce żyjącej w luksusowym świecie?
Nie wiadomo czy jeszcze żyje, czy zostało uśpione jej najstarsze dziecię.
Jej wnókowie pewnie teraz żyją w schronisku, w więzieniu,
wolontariuszy jest za mało, pieski nadal żyją w cierpieniu.
Takich starych psów w schroniskach jest naprawde wiele,
dlatego teraz muszę wam coś powiedzieć przyjaciele:
jeśli przechodząc przez schronisko zobaczysz smutnego psa, który już nawet nie szczeka,
to wiedz że on też potrzebuje miłości i być może właśnie na Ciebie czeka.

Jestem za tym żeby nie zastawiać nierasowych psów. Kundelki moga być tak samo słodkie jak rasowe psy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misterioso
Źrebak
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Czw Paź 06, 2016 7:43 pm

PSY GRUBE I CHUDE

Gdyby grube psy poszły do lasu,
to by pewnie nie traciły czasu:
biegałyby i dużo ćwiczyły,
aż wszystkie kalorie by spaliły.

Gdyby do lasu poszły psy chude,
to by przeżyły okropną nudę:
na bieganie nie miałyby siły
i czas by to dla nich był bardzo niemiły.

Dlatego do lasu chodzą tylko grube psy,
a chude na łące są zjadane przez gzy.
Dzięki bąblom wydają się grubsze
lecz na prawdę gzy piją krew i psy są jeszcze chudsze.

A więc grube psy schudłyby i na łące.
Mogłyby też spalić kalorie goniąc zające.
Grubym psom jest więc dobrze wszędzie,
a chude psy... Co z nimi będzie?

Morał: tuczcie swoje psy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Survivol




PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Czw Paź 06, 2016 7:54 pm

Jeździectwo:
Jeździectwo to coś co się kocha.
Czasami przez to też się szlocha.
A tu upadek,a tu zwątpienie.
Niczym jedno wielkie tchnienie.
Mimo tego dużo jeźdźców jest.
I z tego powodu bardzo się ciesz.
Bo bez jeźdźca nie ma szans.
Na to by na grzbiecie jechać w las.
Na to by galopem przemierzać czas.
Na to by skakać przez marzenie.
Na to by to nie było jedne zwątpienie.
Autor:Ja! xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lily
Władca
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Paź 08, 2016 9:46 am

Łzy w oczach po raz kolejny się pojawiły,
Kiedy przywołuje wzrok ten tajemniczy, miły,
Ona go kocha, on kocha ją,
Lecz miłości nie może mieć Anioł.
Anioł istotą jest delikatną, skrzydlatą,
Piękną i niewinną, niczym wczesne lato.
Bóg przeznaczył Ją do ochrony Jego życia,
Jego do sławy i szczęścia zdobycia.
Ale gdy pewnego dnia, przez przypadek zostali sami,
Kilka uśmiechów, spojrzeń, szczerze porozmawiali,
On na zabój zakochał się w Aniele,
Anioł zapragnął pozostać w ludzkim ciele.
Lecz kiedy Stwórca się o tym dowiedział,
Srogo Wojowniczce swej w śnie powiedział:
"Nie kochaj jednego z dzieci mych, słodka Anielicy,
Jego czas na ziemi z łatwością śmiertelnik policzy,
Kiedy Jego życie wygaśnie, Ty nadal będziesz trwać,
I Twoją ochroną innego, następnego człowieka otaczać."
Anielica więc oddaliła się od ukochanego,
Lecz jej serce goniłoby za nim, do upadłego.
On nie wiedział co się dzieje,
Serce krajało się Aniele,
I z odległości opiekę nad nim sprawowała,
Lecz Prawdziwa Miłość wciąż się nie poddawała.
Pewnego dnia On poszedł za Nią,
Nie wiedząc, że go śledzą.
Zanim na dobre się zorientował,
Nóż z jego brzucha wystawał.
Anielica zobaczyła co się dzieje,
Jak okradają rannego złodzieje,
Jej oczy żywym ogniem zemsty zapłonęły,
Białe skrzydła z westchnieniem rozwinęły,
Anielica w czystej furii wysłała rabusiów do piekła gorącego, ostatniego.
A kiedy z nimi skończyła, podeszła do leżącego na ziemi ukochanego.
Otworzył swe oczy, piękne jak reszta jego osoby,
Anielica łkała, próbując go uzdrowić na różne sposoby,
Lecz jego życie ledwie się tliło,
By cokolwiek już je ocaliło.
Mimo to uśmiechnął się leciutko
I powiedział jej słabo, cichutko:
"Moja ukochana, Anielica wysłana z Nieba...
Szkoda, że nic nie potoczyło się tak, jak trzeba..."
I skonał w jej ramionach, a ona go objęła,
Do siebie swą miłość jedyną przytuliła
A następnie rzewnie zapłakała,
Wszystko na świecie przeklinała,
Wzięła nóż, który wcześniej z rany wyjęła
I do serca swego go przytknęła,
Szepcząc cicho uroczyste słowa przysięgi,
Które wiatr poniósł, niczym delikatne wstęgi...
Potem odebrała sobie ziemskie życie
I uleciała do raju, usiadła na leśne poszycie.
I przyszedł On, odziany w białe ubrania.
Przytulił ją, by potem przejść do całowania.
A na ziemi następnego dnia znaleziono ich ciała, wtulone w siebie,
Ich na ziemi krew złączyła się, zmieszała, tak jak ich dusze w niebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pią Paź 14, 2016 5:28 pm

Haloween!

Strachy,duchy,zombie,wampiry
Wszystkie te postacie się przyczyniły.
Powstało święto,które uważano za demoniczne
Jest takie złe,brzydkie,nieliczne.
Tylko dzieci je pokochały.
I wszystko by za nie oddały!
Teraz chodzą w strojach koszmarów.
Upodobniając się do licznych Marów.
Zęby wampira,miotła czarownicy.
Tylko kolega na ciebie liczy.
Przebież się mądrze i orginalnie.
I niech mama cię troszkę ogarnie.
Bo potem w tłumie się będziesz wyróżniał.
I wszystkim z domu słodycze wypróżniał.
A potem w domu zjesz je całe.
I zdejmiesz z siebię tę koszmarną marę!
Tyle szczęścia i radości!
Dlaczego nie lubią tego dorośli?!
Dla wszystkich,którzy kochają tę święto duchów!!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Paź 15, 2016 8:45 pm

Ona miała 12 lat.Kochała życie.
Nie było tak jak chciała.Nie wiem czy uwieżycie.
Zamiast tlenu wdychała alkochol codziennie.
Ojciec był alkocholikiem i to raczej nie zmiennie.
Mama płakała co dzień.Było jej szkoda córki.
Córka pocieszała mamę.Zawszę pod górkę nigdy z górki.
W szkole wyśmiewana.Za ubiór i za wygląd.
Ojciec zamiast kupować ciuchy.Kupował czystą.
Żadko bywał w domu,a jak już bywał.
Nigdy nie był trzeźwy,zawsze córkę poniżał.
Mała dziewczynka.Płakała za często.
W szkole zawsze uśmiechnięta mimo,że życie to piekło.
Nie była zła na tatę jeśli można go nim nazwać.
Wiedziała,że jest chory lecz on tego dnia zasłabł.
Upadł na podłogę,nie powstał nigdy więcej.
W tym momencie stanęło mu serce.
Ojciec umarł na dziewczynki oczach.
Ona wiedziała,że tak na prawdę ją kochał.
Mimo,że alkochol przejął jego życie.
Nie mogła,żeć bez niego chodź on wybrał picie.
Ciężko było znią,nie mogła się pozbierać.
Jej mama załamała sie,i tak do teraz.
Nie mogła nic zrobić,przez życie biegła dalej.
W wieku 12 lat wyrosła z lalek.
Teraz ma 16 lat.Jakoś daje sobie radę.
Mimo,że wieczorami wspomina często tatę.
Poznała chłopaka,zakochała się na śmierć.
Mimo,że dla wszystkich była,jak zwykły śmieć.
On też ją pokochał.Sama nie wierzyła,
Że jeszcze kiedyś może być szczęśliwa.
Obiecała sobie,że nigdy go nie straci.
i ,że będzie przy nim nawet jak ją zdradzi.
Ten chłopak zaczął pić,brać w żyłę.nie mówił jej.
Ona wierzyła w szystko,niby było okey.
Zaczął spędzać,z nią coraz mniej czasu,
Przeczówała,ale nie chciała wywołać wilka z lasu.
Myślała ,że ją zdradza,znowu zaczęła płakać.
Mimo,że nie płakała prawie cztery lata.
Zadzwonił telefon,głos jego matki.
"Jarek umarł,w ręku trzymał 4 strzykawki"
Nienawidziła tej cyfry.Nie miała siły żyć.
Wyszła z domu,nie wzięła ze sobą nic.
Miała w kieszeni jakoś ze 20 zł.
Kupiała wódkę.Wiedziała co chcę zrobić.
Wypiła całą idąc środkiem ulicy.
Zamknęła oczy,zaczęła do czterech liczyć.
Powiedziała cztery.Ból odszedł na zawsze.
Powiedziała umierając"SPOKOJNIE ZASNĘ"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Paź 15, 2016 9:25 pm

Pewien nastolatek.Był marzeniem jednej z dziewczyn.
Była biedna,Więc szybko to streszczył.
Powiedział jej,że jest jedną z wielu.
A potem zranił ją.Mówiąc do niej przyjacielu.
Przepłakała tysiąc nocy.
Nie wiedziała jak mogła zakochać się w takiej mocy.
On nawet nie doznał.Prawdziwej miłości.
Był ładny i każdy chłopak mu zazdrościł.
Pewnego dnia zobaczyła go przy krzewie.
Podeszła blisko co się mu stało? Nikt o tym nie wie.
Zobaczyła zapłakane oczy.
Usiadła obok.Widziała,że coś go droczy.
Opowiedział jej jak bardzo jest zraniony.
Bo przez jedną dziewczynę został skreślony.
Ona go przytuliła i poczuła ciepło.
On ją objął po czym się uśmiechnął.
Wiedziała,że to jest ta chwila,
a on zrozumiał która to dziewczyna.
Zaczął z nią chodzić całymi dniami.
Nie przejmował się starymi ranami.
Ale pewnej nocy usłyszał głosy.
Te o nim jakie są pogłosy.
Wziął nóż .
Pociął sobie żyły cóż.
Krew się polała.
Leżał tak nieżywy
aż do jej przybycia.
Ta uklękła i niczym Anielica
Zaczęła płakać.Wzięła nóż
ukochanego i wbiła go raz,dwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Glaceon
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Paź 15, 2016 9:38 pm

Kiedy wstaje zawsze o tobie myślę.
Żałuje za to, że zmusiłam cię do pewnej rzeczy.
Ty wiesz jakiej.
To nie powód by się obrażać.
Bo zawsze można się uśmiechnąć mimo tego, że zrobiliśmy coś źle.
Więc proszę wybacz mi za wszystko.
Uśmiechnij się do mnie.
Nie uważaj mnie za głupią.
To wszystko staram się naprawić.
Tylko dla ciebie.
Ty i ja.
Zawsze razem się przyjaźniliśmy.
Ale ja wszystko zepsułam.
Nie dotrzymałam tajemnicy.
Teraz błagam cię o wybaczenie.
Bukiet przeprosin ci wysyłam.
Pełna nadziei na to czekam aż mi wybaczysz.
Więc porzućmy smutki i złości i weźmy się w garść!
Dla Seby...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Pią Paź 21, 2016 9:31 pm

Był 17 listopada kiedy ją poznał.
Siedziała sama w parku późną nocą samotna,
On podszedł do niej spytał co tu robi sama.
Ona milczy jak grób,nic mu nie odpowiada
Usiadł obok niej przejechał dłonią po jej policzku,
ona spojrzała mu w oczy powiedziała"Idź już."
Chłopak chciał jej pomóc na kartce zapisał numer.
"Zadzwoń do mnie będę czekał dziś już nie usnę.
Kilka godzin później dostał wiadomość.
Poszedł do parku czekała na niego ponoć.
Chłopak pełen nadziei czuł,że ona czuje to samo.
Żuciła mu się w ramiona powiedział"Dałęś mi radość"
Chłopak nic nie rozumiał ale mocno ją przytulił.
Ona powiedziała spójrz mi w oczy on podniósł głowę.
Powiedziała"Nie odchodź już"
"Ja w cale nie chcę odejść to dziwnę ale chcę być przy tobie"
Z oczu łzy płyną w dół.Smutny człowiek stoi tu.
Serce łanię się na pół.Nie płacz już proszę stój.Nie zostawiaj w tyle mnie
ja chcę tylko dotknąć cię.Zatrzymajmy się...Pokochajmy się...
Ta miłość miała być tak idealna.On kochał ją
Ona czuła się kochana.Jedno pytanie dręczyło nocami go.
Czemu wtedy płakałaś co jest no?
Któregoś dnia on w końcu spytał się.
Ona szlocha w jego ramię on płaczę też.
W głowię słowa"Mam raka kochanie"
Spokojnie damy radę skarbie...
Następnego dnia już się nie spotkali.
Odesz ła od niego on płaczę nocami..
Teraz siedzi na balkonie i patrzy na gwiazdy.
Czyta list i wie ,że jego anioł tańczy z innymi aniołami...
Chłopak załamany nie wie co ze sobą zrobić..
Jeszcze przed śmiercią napisała list o tej Historii.
PAMIĘTAJ,ja zawsze będe przy tobię.
Ty będziesz w moim sercu jeśli chcesz to odejdź.
MNIE JUŻ NIE MA....chodź bardzzo chciałam bym.
Byłam chora na raka już tak musiało być.
Proszę zaopiekuj się moją mamą wiesz ,że jest chora.
Wiem,że dasz radę czułam tą siłę w twoich ramionach.
CZUŁAM SIĘ WOLNA<ZDROWA PRZY TOBIE.
Przepraszam,że nie powiedziałam wcześniej.
Wybacz proszę KOCHAM CIĘ.
Przytul moją młodszą siostrę odchodzię....
"Co jak to?Nie rozumiem!Zaczekaj!
Nigdy nie wypuszczę cię z mojego serca!"
Chłopak związał pętle.Krzyknął"ZACZEKAJ!"
Pamiętasz?Razem choćby do nieba!
Z oczu łzy płyną w dół.Anioł przy aniele już.
Jedne serce osób dwuch.Teraz już razem tu.
Nie zostawią nigdy cię.Poczuj siłę przytul mnie.
Razem ponad kres...BARDZO KOCHAM CIĘ!....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alfa
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Paź 22, 2016 10:04 pm

Twoje serce bije,
ale może się zatrzymać...
Mówisz sobie, że wszystko jest w porządku,
ale jest źle...
Przygotuj się na horror,
on będzie się w kółko powtarzać.
To pełznie po twojej podłodze.
Lepiej się przygotuj i rozglądaj uważnie.
Już nigdy nie będziesz sam...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Nie Lis 06, 2016 6:14 pm

Każdy boi się jednego.
słowo te wzbudza grozę.
Śmierć,to jest coś czego nie można uniknąć.
Każdy ma ją inną.Każdy czyli nikt.
Wszyscy są nikim...A ty jesteś kimś.
A wiesz co to jest odwaga?
Hmm...Wcale nie zanik strachu.
Tylko opanowanie strachu.
To dwie inne rzeczy,a takie drobne.
Boisz się śmierci??Nie musisz,bo i tak będziesz miał życie wieczne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alfa
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Nie Lis 06, 2016 8:57 pm

Witaj kochanie!
Zapraszamy do naszego cyrku.
Chodź i dołącz do zabawy.
Czy uda ci się przetrwać do świtu
zanim zniszczę twój umysł?
Łap za broń, zbierz amunicję.
Więcej ci nie trzeba...
Głęboko w podziemiach...
Gdzie czeka cierpienie i ciemność.
Czy nie o tym właśnie marzysz?
Wejdź na scenę.
Czy widzisz ich twarze?
Patrzą na ciebie.
Robiłeś straszne rzeczy.
Ktoś puka.
Otwórz im.
I tak ich nie powstrzymasz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Sob Lis 12, 2016 12:41 am

Miłość

Jak to było?
Nie pamiętam...
Zdaje się, że na O się zaczynało?
Trochę dużo liter miało...
Dziwne miało też znaczenie.
Na cóż mu to całe chwalenie?
Przychodzi z ninacka,
Wybiera ofiarę,
I wielkimi łapskami ją pojmuje.
Wmawiasz sobie, że nienawidzisz.
A nienawidzisz, że kochasz.
Ach, to słowo.
Trudne do zapamiętania,
I do ujmania.
Ja nie chcę jego ofiarą być!
Podobno męczące to bardzo...
Ja nie chcę razem z tym słowem żyć!
Tylko jak ono leciało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estentior
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Wto Gru 06, 2016 7:39 pm

Śnieg to piękno i magia,
lek na smutek.
Pada jak moje życie leci,
wolno i spokojnie.
Ostatnie liście na drzewach, ostatnia nadzieja...
i już ich nie ma...

Nie pytajcie mnie co mi odbiło, na pisanie nie rymowanego wiersza. To był pierwszy i ostatni raz Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bhadramurti
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Wiersze :)   Wto Gru 06, 2016 8:45 pm

1.Bawimy się uczuciami innych
Nawet tych na których nam zależy
Udając, ze ich nawet nie zauważamy
Nie zważając na to czy ich ranimy
Nie obchodzą nas ich uczucia
Nie interesuje nas to co czują...
Dlaczego dopiero gdy odchodzą
Zdajemy sobie sprawę z tego,
Co w nich naprawdę kochamy...???

2.Kiedyś ludzi byli inni.
Mniej chcieli,mniej zła czynili.
Każdy komuś pomógł,zatroszczył się o bliskiego.
Kiedyś marzenia ludzi były piękne.Teraz to nędza.
Kiedyś człowiek cieszył się z małej rzeczy.
Teraz więcej wymagamy...Więcej...
Wtedy świat był taki piękny...
Teraz ziemia to tylko śmieć...
Pomiatamy tym co mamy.Jesteśmy chciwi.
Czemu?Nie wiem,ale wiem,że niedługo nie
będzie już możliwości się zmienienia

3.Gdy śnieg będzie czarny
A woda czerwona
To znak, że nasza przyjaźń
Jest na zawsze skończona.

4.Ogarnia mnie smutek,
za tym co minęło i nie wróci,
za tym czym tęsknie,
za tym co piekło i niebo kłóci,
za tym który był jedynym,
za tym co me życie skrócił,
za tym co radości mi odebrał,
za tym co w mroku nocy się nie smucił.
za tym co żyje w innej krainie,
za tym co muzyką sie upija,
za tym co już nigdy nie minie,
za tym co me sny ciągle dręczy,
za tym co tylko naturalne uczucia uznaje,
za tym co cały czas mnie męczy,
za tym od którego myśli uwolnić nie mogę,
za tym na którego czekam,
za tym o którym chce zapomnieć
a po prostu nie potrafię.

5.Sny czarne wieją nad moim życiem
Uśnij nadziejo wraz z serca biciem
W wir zapomnienia wiatr gdzieś rozsieje
Dawne wspomnienia po polu podzieje

6.Każdy człowiek był kiedyś sam.
Myślał nad czynami swoimi nieraz.
Myślał czy życie ma sens...
Czy warto żyć....Czemu nie można już umrzeć.
Każdy z nas siedział na łóżku płacząc lub myśląc.
Każdy z nas miał wyrzuty sumienia,że zrobił źle.
Ludzie mają serca...Ale niektórzy tego nie chcą pokazać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wiersze :)   

Powrót do góry Go down
 
Wiersze :)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Utracona wiara w cuda - wiersze
» Me wiersze :)
» Wiersze :)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Off topic :: Gry i zabawy-
Skocz do: