KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jaskinia Espilca

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 12 ... 22  Next
AutorWiadomość
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 29, 2016 12:30 pm

Ciężko westchnąłem, przekręcając oczami.
- Gdybyś ty tutaj rządziła, to nie byłabyś chyba przykuta łańcuchem do ściany, niczym jakiś pies. - prychnąłem z pogardą. Ona zdecydowanie miała problem z oceną rzeczywistości i sytuacji, w której się znajdowała. Zato jej kolejne słowa aż mną zatrzęsły. Dawno nie byłem taki wściekły!
- Że... że co? Kucem? Jestem Piękny, Dumnym Fryzem! Patrz, patrz jaka grzywa! - wydarłem się na nią, zarzucając łbem aby mogła mnie podziać. Może ona była duża... ale na pewno nie była taka piękna jak ja! Rzuciłem się na nią, w końcu powalając ją na ziemię. Od razu przygniotłem ją do ziemi własnym ciężarem, aby nie była w stanie powstać.
- Nie, nie zejdę! - wydarłem się na nią, po czym próbowałem zarzucić linę na jej przednie nogi, by je ciasno związać. Jeśli mi się udało, to to samo próbowałem zrobić i z zadnimi nogami, co było o tyle trudniejsze, że tylne nogi są znacznie silniejsze. No a ona była duża... mięśnie miała potężne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 29, 2016 3:27 pm

Klacz prychnęła, unosząc wysoko głowę, z pogardą spoglądając na ogiera.
- Hmm, może by go tak zerwać?- powiedziała jakby sama do siebie, dając mu świadomość, że gdy zechce, to może zerwać łańcuch.
Po chwili szarpaniny upadła oczywiście na ziemię, a Espilce ją przygniótł. Machała nogami we wszystkie strony, próbując się pozbyć natręta.
- Marna ta twoja grzywa!- odpowiedziała mu z grymasem, była oczywiście ładna, ale wolała mu dokuczyć i się mu sprzeciwiać. Skuliła uszy i ciągle próbowała go kopnąć.
Ogier jednak poradził sobie z przednimi nogami, Kalipso wtedy wierzgała tylnymi, by mu jak najwięcej przeszkodzić.
Przeszkadzała mu oczywiście skutecznie, dopóki coraz bardziej się nie męczyła, aż w końcu ogierowi się udało.
- Zobaczysz! Jak Cię dorwę!!!- krzyknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 29, 2016 3:42 pm

Tylko uśmiechnąłem się do niej z politowaniem.
- Zerwać? Mocny łańcuch? Marne szansę. - prychnąłem. Najważniejsze, że w końcu ją powaliłem na ziemię i przygniotłem własnym ciałem. Gdy obraziła moją grzywę, to lekko ją uszczypnąłem w szyję, subtelnie dając jej znak, by więcej tak nie mówiła, po czym mimo szaleńczego rzucania się jej, jakoś związałem jej przednie nogi. Z zadnimi było znacznie gorzej. Naprawdę długo walczyłem, niż w końcu, za którymś razem, udało mi się ciasno obwiązać jej i tylne nogi. Wciąż dysząc ze zmęczenia, powoli z niej wstałem. Widziałem, jak ta leży... i tylko uśmiechnąłem się słysząc jej groźbę.
- Dorwiesz? Naprawdę? Ciekawe jak. - prychnąłem z pogardą, zaśmiałem się po czym ugryzłem ją lekko w zad. Tak w ramach ostrzeżenia, aby więcej nie pyskowała.
- No i co mam z Tobą zrobić? - zastanawiałem się głośno - Pokryć? A może zmusić do posłuszeństwa? Przy swoim wzroście byłabyś znakomitym niewolnikiem. - rozmyślałem, dzieląc się z nią swoimi pomysłami. Te raczej mogły się jej nie spodobać... ale cóż z tego - Orać pole? Ciągnąć wóz? Rwać drewno w lesie? Umiesz takie rzeczy? - dopytywałem. Kolejny raz zarzuciłem grzywą, aby jej pokazać, jaka ta jest piękna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 29, 2016 4:57 pm

Oczywiście, że mogła by zerwać łańcuch, w końcu nie był taki mocny.. Ale na pewno nie ze związanymi nogami i tym pasztetem obok.
Miał problem żeby związać wszystkie kończyny klaczy, ale w końcu mu się to udało, Kalipso nie miała teraz jakiejś super kondycji, więc po jakimś czasie jej ruchy były coraz wolniejsze... Aż w końcu były spętane, przez tego karego, głupiego ogiera.
Wieśniak.- przezwała go w myślach, gdyż była na siebie zła.
- Błagam Cię, chyba śnisz, że będziesz mi rozkazywał, nieudaczniku.- z pewnością kopła by go, ale niestety nie mogła, na co zareagowała jedynie próbą ugryzienia ogiera, gdyż gdy ten ją ugryzł, miała ochotę go roztrzaskać o ścianę.
- Umiem komuś porządnie wpierdolić.- odwarknęła, niezbyt zwracała uwagę na swoje słownictwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 29, 2016 6:10 pm

W końcu udało mi się związać niemiłą, nieuprzejmą, nieposłuszną i niegrzeczną klacz. Może w końcu się uspokoi? Jakoś w to nie wierzyłem. Popatrzyłem się na nią ze złością, słysząc jak to wredne kobyle się do mnie zwraca!
- Jak śmiesz tak do mnie mówić Jaki nieudaczniku? Przecież sobie poradziłem z Tobą! - prychnąłem ze złością, oburzony jej słowami.
- I właśnie że tak! Będę Ci rozkazywać! Sprzeciwisz mi się?! To tak oberwiesz, że pożałujesz! - zagroziłem jej. Widziałem, jak się rzuca próbując mnie kopnąć, ale ze związanymi nogami nie było to możliwe. Kwiknąłem, gdy mnie nagle ugryzła. No, to mi się nie podobała. Odskoczyłem, zerkając na nią ze złością.
- Nie! Nie możesz mnie gryźć! Jestem Fryzem! - wydarłem się na nią, po czym zaśmiałem, jak mi zagroziła.
- Tak? Ze związanymi kopytkami? - powiedziałem ironicznym tonem. Ok, niby mnie przed chwilą ugryzła... ale już zadbam o to, by się to więcej nie powtórzyło. Chwyciłem jakiś kaganiec i się rzuciłem na nią, przygniatając kopytem jej szyję, by nie ruszała łbem, a następnie starając się wcisnąć kaganiec na jej pysk, w razie sukcesu ciasno zapinając paski od niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 29, 2016 10:18 pm

Prychnęłam, tak, dawałam mu znaczące forum, przybyłam tu dopiero niedawno, jakoś głupio było by w tak krótkim czasie doprowadzić do czyjejś tragedii... Tak, z pewnością.
- Taki śmieszny kuc jak ty, z pewnością nie będzie mi rozkazywał.- odezwałam się do niego, żeby zrobić mu jak zwykle na złość, wyglądał śmiesznie, gdy się denerwował, jak istny maleńki źrebaczek, zakochany w sobie.
- Jesteś zwykłym pozerem, a takich jak ty nikt nie polubi, tym bardziej nie posłucha. Możesz sobie wmawiać, że jesteś księciem całej krainy, ale powiem ci jedno: w dupie Ci się pomieszało, kucysiu.- warknęłam, by sprowadzić debila na ziemię, nie miałam zamiaru się z nim dłużej przekomarzać, wolałam prosto z mostu coś mu walnąć do tej nędznej główki.
Gdy próbował założyć mi kaganiec, dodatkowo go ugryzłam- w szyję. Niech ma pamiątkę, a to było dośc mocne ugryzienie, zanim założył mi kaganiec- miałam małe pole manewru.
- Myślisz, że Ci to coś pomoże? Uwierz, zatłukę Cię!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pon Maj 30, 2016 6:49 pm

Położyłem uszy po sobie. Myślała, że nie będę jej rozkazywał? A to się zdziwi! Szybko przekonam ją do zmiany zdania! W końcu byłem rasowy... a ona nie!
- Co? Że co?! W zadzie mi się pomieszało? Chyba Tobie! Tak! Tak! Tobie! Słyszysz?! Słyszysz?! Pytam się! Albo nie! Nie mów! Nie mów nic! Zamknij się! Zamknij! Stul! Stul się! To znaczy stul pysk! Natychmiast! - zacząłem rżeć, chociaż w obecnym momencie to raczej przypominałem ujadającego psa... mimo, że to ona była obecnie na łańcuchy i smyczy.

Po długiej walce w końcu udało mi się wepchnąć jej kaganiec na pysk. Co prawda zostałem mocno ugryziony... ale koniec końców zapiąłem ciasno paski... a wtedy kolejne ugryzienia już nie były możliwe.
- Zatłuczesz? Jakoś mi się nie wydaje. - prychnąłem lekceważąco, po czym użarłem ją w szyję. Nie za mocno, by jej zbytnio nie zranić, ale na tyle silnie, aby to poczuła i zrozumiałą, że lepiej się nie stawiać. Położyłem jej kopyto na szyi w geście zwycięstwa, triumfu i dominacji. Złośliwie się uśmiechnąłem do niej.
- I widzisz? I tak przegrałaś. Trzeba się było tyle szarpać? Jak widzisz nic Ci to nie dało. - zauważyłem.
- Nie będę Ci rozkazywał? Tak mówiłaś? Ale chyba będę. Bo jak nie... to albo tortury albo krycie. Więc już chyba wolisz posłuszeństwo? - domyśliłem się.


EDIT:
Nie ma Kalipso, bo ją zbanowano. Wiec ja też wyszedłem.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Cze 07, 2016 8:31 pm

Wszedłem do swojej jaskini, niosąc na grzbiecie klacz, która mimo że miała związane przednie i zadnie nogi, to wiła się jak wąż. Rzucała niczym ryba wyrzucona na brzeg z rzeki. Draniu? Nazwała mnie draniem? Chyba nawet mi to odpowiadało. Dwulicowy? To chyba pochwała. Idioto - to mogłem jeszcze tolerować. Ale wyliniały? No to już przesadziła. Dlatego też, jak tylko dotarłem na miejsce, zrzuciłem ją z grzbietu na ziemie. Mało delikatnie. Raczej brutalnie. Bo jej się należało.
- Jaki wyliniały? Nie widzisz mojej grzywy? Ty złośliwa klaczy! - wydarłem się na nią, po czym ugryzłem ją w łopatkę. Następnie założyłem jej mocną obrożę na szyję która była grubym łańcuchem przykuta do pierścienia wychodzącego ze ściany jaskini. Na razie nie odwiązywałem jej nóg. Pewnie musiało ją to wkurzać, że ze spętanymi kończynami nie ma jak wstać... no ale należało się. Za te wszystkie jej złośliwości. Wyliniały... dobre sobie. Zarzuciłem grzywą by klacz zobaczyła, jaka jest piękna, długa i bujna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Cze 07, 2016 8:46 pm

Stella została tu przyniesiona przez ogiera, którego imienia nawet nie znała.
Po chwili rzucił ją na podłogę. Ona syknęła z bólu, bo prawą stronę jej ciała przeszedł prąd. Mimo to po chwili spojrzała na ogiera wojowniczo. No, zadowolony? Przywlokłeś drobną klacz do jaskini, moje gratulacje! Serio, to jest szczyt waleczności. Zaczęła gadać. Po chwili udała że uważnie przygląda się jego grzywie.
Rzeczywiście, cudowna. A te siwe pasemka to specjalnie czy ze starości? Odparła słodkim jak miodzik głosikiem. O, ja złośliwa? No coś ty, skąd ci przychodzą do głowy takie pomysły, szop-praczu ty mój. Powiedziała nadal tym samym głosem. Niespecjalnie przeszkadzało jej to, że miała związane nogi, bo właśnie coś zaczęło jej świtać.
Jak ci na imię?
Potem ogier ją ugryzł - co on, wampir? - i nałożył jakąś obrożę.
Ej, no bez takich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Cze 07, 2016 8:58 pm

Uśmiechnąłem się.
- Oczywiście, że jestem zadowolony. Czemu miałbym nie być. Co to za różnica czy drobna, czy silna... każda się nada. Porwanie to porwanie, klacz to klacz, a ty w sumie nie jesteś brzydka. - odpowiedziałem jej.
- Szczyt waleczności? Chyba mądrość. Lepiej porwać słabszą - mniej się koń zmęczy. Porywając jakąś wielką shirkę musiałbym się z nią godzinami męczyć. A z Tobą poszło szybko, łatwo i przyjemnie. - wyjaśniłem jej.
- Szare pasemka? - spytałem przerażony... po czym sobie uświadomiłem, że ona sobie ze mnie kpi.
- Zamknij się! Stul pysk! - wydarłem się na nią. Dobiegłem do niej i ugryzłem ją w szyję.
- Spokój! I lepiej mnie nie denerwuj! - wydarłem się.
- Espilce. A co Cię obchodzi moje imię? Podziwiaj lepiej moją grzywę. - rozkazałem jej.
- To co? Co mam teraz z Tobą zrobić? Pokryć Cię? Zmusić do sprzątania? Torturować? - zastanawiałem się, zerkając, co ją najbardziej przerazi. Nie wiedziałem, czy chce mi się ją kryć... ale jeśli jej się ten pomysł nie spodoba, to mógłbym zmusić swojego niewolnika, by to zrobił za mnie. Zbliżyłem się do niej i rozwiązałem jej nogi. I tak była przykuta na obroży i łańcuchu do ściany, więc ucieczka była niemożliwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Cze 07, 2016 9:19 pm

Stella prychnęła.
No, do ambitnych to ty nie należysz. Skwitowała jego słowa. Zaśmiała się złośliwie, widząc przerażenie w jego oczach. Gdy próbował ugryźć ją w szyję, ona walnęła go głową.
No co?! Trzymaj swoją gębę razem z cuchnącym wyziewem przy sobie. Powiedziała, udając odstręczenie. Serio, mógłbyś pomyśleć o mięcie, lub chociaż liściach laurowych do żucia. Powiedziała ze skwaszoną miną.
A więc Espilce? Uniosła brwi, ignorując jego krzyki. Kojarzę cię. Wcześniej nie mieszkałeś na Risum? Należałeś do tego stada co ja, Krwawego Zmierzchu. Pamiętam, bo Forte przy każdej okazji wspominał jakim to jesteś nieudacznikiem, siedzącym wyłącznie w swojej jaskini. Wywróciła oczami. To wyjaśniałoby, dlaczego się tak zaśmierdziałeś.
Znów uniosła brwi.
Twoją grzywę? Tą osiwiałą i zapchloną, tak? Chciała się upewnić. Wiesz, nawet włosie nosorożca jest gęstsze i powabniejsze od twojego. Powiedziała. Gdy on wyraził swoje propozycje, Stell na moment zamarła, słysząc o pokryciu. W końcu rozwiązał jej nogi. Po chwili wstała i się wydarła:
Do niczego mnie nie zmusisz, ty zidiociały gnoju! Trochę więcej kultury! Uszy położyła po sobie i zrobiła groźną minę. Mimo że była niższa, tym razem na serio wyglądała na groźną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Cze 07, 2016 9:41 pm

Ambitny? Czy mogłem się określić tym słowem? Chyba nie.
- Wiesz, ja nie muszę nikomu nic udowadniać. Ja wiem, że jestem najpiękniejszy. A ambicja... to cecha zakompleksionych, którzy jeszcze do niczego nie doszli, a chcą do czegoś dojść. I niepotrzebnie próbują, rzucają się, walczą... zamiast po prostu być zadowolonym i szczęśliwym. Czy nie jest to głupota z ich strony? No właśnie jest. - wyjaśniłem jej. Próbowałem ją ugryźć w szyję, ale ta mnie w tym momencie walnęła.
- Co? Jak śmiesz tak się zachowywać? Jak śmiesz tak się do mnie zwracać! Jesteś moją własnością i masz mnie słuchać! - wydarłem się na nią, po tych głupotach, które powiedziała o moim oddechu. Słysząc jej kolejne słowa, aż się zatrząsłem ze złości.
- Nie! To nieprawda! Zawsze byłem silny i potężny! A ty gówno wiesz! Gówno się znasz! - darłem się na nią. A już obrażanie mojej grzywy... to była przesada.
- Zamknij się! Stul pysk! - krzyczałem na nią. Uśmiechnąłem się, gdy na wspomnienie o pokryciu przeraziła się. Do tego się bała? Świetnie!
- Nie zmuszę? Oj, a żebyś się nie zdziwiła! - wydarłem się na nią. Widziałem, że jest groźna, że zerka i szczurzy się. Ale niespecjalnie się tym przejmowałem. Doskoczyłem do niej z linami, po czym rzuciłem się na jej prawą zadnią nogę, próbując ją przywiązać sznurami do palika na prawo od klaczy. Później starałem się dowiązać jej lewą nogę do palika na lewo od niej. Udało mi się? Jeśli tak, to powinna być teraz znacznie grzeczniejsza. Zaszedłem ją od tyłu, wycierając się pyskiem o jej zad.
- To co? Może teraz Cię pokryć. - zagroziłem jej. Chociaż... chociaż nie byłem pewien, czy chcę to zrobić. Równie dobrze mogłem wykorzystać w tym celu swojego niewolnika. Niech się męczy z tą złośnicą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 2:25 pm

Phi! Taki z ciebie potężny i piękny ogier, jak z koziej dupy trąba! (z góry przepraszam za słownictwo - potrzeby fabuły Razz ) Klacz patrzyła na niego swoimi jasnymi oczami, które teraz pociemniały.
I nie jestem twoją własnością! Jestem sama swoja, jestem dzika i wolna, i nikt nie może na to nic poradzić. Stella chciała wyglądać na groźną, lecz trudno jej było utrzymać taki stan, gdy miała ochotę po prostu... Śmiać się. Zachowanie ogiera budziło w niej coś takiego, że miała ochotę go wyśmiać. Potem on przywiązał jej nogi do palików, choć ona próbowała mu to jak najbardziej utrudnić.
Ty szujo! - Powiedziała, gdy zaszedł ją od tyłu. Zamachnęła się długim ogonem i starała się uderzyć ogiera w pysk, jak najmocniej. Włosie przecięło powietrze ze świszczącym dźwiękiem niczym bat. Jeśli jej się to udało, to z zadowolenia uniosła wysoko głowę i ogon, jak na prawdziwą arabkę przystało. W życiu mnie nie zdobędziesz. Nigdy. Powiedziała cedząc słowa przez zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 6:05 pm

Popatrzyłem się z wściekłością na klacz, która była ślepa albo głupia, że nie dostrzegała mojego piękna. A może była jednocześnie ślepa i głupia? To chyba wydawało się jeszcze bardziej prawdopodobne.
- Gówno się tam znasz, ty wredna, pyskata małolato! Ty Kucynko przebrzydła! Ty idiotko! Ty! Ty! - darłem się na nią. Chyba nie było słowa, które by właściwie określiło tą... to klacz!
- Nie jesteś moją własnością? - zdziwiłem się, podnosząc brwi, na ile to można tylko zrobić, gdy się jest koniem - No... ja mam na ten temat trochę inne zdanie. - prychnąłem z pogardą - Dzika i wolna... z obrożą na szyi, przykuta łańcuchem do ściany. Tak bardzo dzika i wolna. - kpiłem sobie z niej. Ona była chyba oderwana od rzeczywistości, jeśli w to wierzyła! Zająłem się jej nogami by je w końcu po długiej walce przywiązać do palików.
- Szujo? Schlebiasz mi. - odpowiedziałem, uśmiechając się do niej. Zazgrzytałem zębami ze złości, gdy mnie trafiła ogonem w pysk.
- Nie zdobędę? Już jesteś moja. Nie masz nic do powiedzenia. - prychnąłem - Chociaż skoro tak podnosisz ogon i mnie zapraszasz... to chyba Ci się to spodoba. - zauważyłem, że śmiechem. W końcu czy klacz mająca ochotę na ogiera nie robi dokładnie tak? Podnosi ogon, zapraszając go do prokreacji? W każdym razie, by nie oberwać kolejny raz ogonem, chwyciłem jakąś linę i przywiązałem go do prawej, zadniej nogi klaczy. Włożyłem pysk pod ogon i zaciągnąłem się słodkim zapachem rui.
- No... widzę, że masz ruję. I może bym Cię nawet pokrył... ale nie wiem, czy chce mieć źrebaki po takiej bezczelnej gówniarze jak ty. Chyba nie zasługujesz na to, by nosić moje geny, mojego źrebaka. - zastanawiałem się na głos... ale na wszelki wypadek na nią naskoczyłem. By ją zirytować. Na razie nie wykonywałem żadnych ruchów - tylko ją straszyłem.
- Tak, lepiej Cię pokryje swoim niewolnikiem. Też taki bezczelny Kuc jak ty. Pasujecie do siebie. - zacząłem dochodzić do wniosku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 7:27 pm

Może i jestem pyskata, ale na pewno nie jestem małolatą! Przeżyłam rzeczy, o których nie masz pojęcia! Była to między innymi miłość. Mogę się założyć, że nawet nigdy jej nie doznałeś. Żal mi cię, choć wcale się nie dziwię że nikt nie chciał takiego egoisty. Powiedziała spokojnie.
Może i nie jestem wolna teraz, fizycznie. Ale nikt nigdy nie odbierze mi mojej wolności słowa oraz czynów. Odparła na jego krzyki. Lecz widząc, że ogier nadal gada od rzeczy, siwka znów wybuchła:
Za kogo ty się uważasz! Nie jesteś ładniejszy niż pierwszy lepszy osioł, a rozumem też nie grzeszysz!
Parsknęła. Gdy przywiązał jej ogon do nogi, ona machnęła kością ogonową, wyswobadzając go nieco, po czym wcisnęła go między tylne nogi.
I nawet nie próbuj. Zagroziła. Kiedy na nią naskoczył, zaczęła się rzucać, na ile pozwalały jej pęta. Złaź ze mnie, dupku niedorozwinięty!!! Wykrzyknęła. Nie uda ci się to! Powiedziała, i miała ochotę powiedzieć "Mój partner ci pokaże!", tyle że teraz nie było nikogo, kogo mogłaby określić takim mianem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 7:51 pm

Popatrzyłem się na klacz kpiącym wzrokiem.
- A ile masz latek klaczko? - prychnąłem rozbawiony. Była znacznie młodsza ode mnie. I to było widać.
- Oczywiście, że nie doznałem. Miłość jest dla frajerów. Dla idiotów. Zmusza do irracjonalnych, bezsensownych zachowań. Lepiej się trzymać od niej z daleka. To tylko niepotrzebna już siła mająca zmuszać konie do prokreacji. Teraz jest już niepotrzebna. - wyjaśniłem jej, chociaż podejrzewałem, że jest ona za głupia, by to zrozumieć. Czy byłem egoistą? Nie... ja po prostu wiedziałem, że jestem najpiękniejszy i najmądrzejszy. I tego nie ukrywałem, bo i po co?
- Nie odbierze? Mogę z Tobą zrobić co chcę. Mogę tak długo cię gryźć i kopać... że zmuszę Cię i do tego, byś myślała i robiła to, co Ci każę. Mogę Cię złamać i zmusić do posłuszeństwa. - zagroziłem jej.

Po chwili klacz się zapomniała. Zdecydowanie!
- Co? Jak śmiesz tak mówić? - wydarłem się na nią - Jestem piękny! A ty gówno się znasz! - krzyczałem na nią. Wbrew jej słowom naskoczyłem na nią czując, jak ta się rzuca i wije pode mną.
- Złaź? A niby czemu? Bo co zrobisz? Pokrzyczysz sobie? Tylko na to Cię stać. - prychnąłem z pogardą.
- Nie uda mi się? To wyzwanie? - parsknąłem, zastanawiając się, czy zrobić to samemu, czy skłonić swojego niewolnika, by to zrobił. Wszedłem w nią... by jej pokazać, że mogę. Zacząłem wykonywać ruchy biodrami.. przez chwilę. By ją zirytować.
- Przeproś... bo inaczej to zrobię. - zagroziłem jej. I nie żartowałem. Jeśli nie posłuchała, to miałem zamiar ją pokryć. A jeśli się ukorzy przede mną... to pójdą po swojego niewolnika, by to zrobił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 8:01 pm

"Czasem mam lat cztery, a czasem cztery tysiące". Zacytowała, choć nie sądziła, że ten półgłówek to zrozumie.
Mylisz się. Miłość czyni potężniejszym i dojrzalszym. Zmierzyła go wzrokiem. To by wiele wyjaśniało w twoim przypadku. Dodała kpiąco.
Do niczego mnie nie zmusisz, ty zapchlony kundlu. Odparła spokojnie.
Po chwili jęknęła z bólu, gdy w nią wszedł. Zacisnęła zęby. W życiu, ty psycholu! Wykrzyknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 8:08 pm

Nie rozumiałem o co jej chodzi. Może za mocno uderzyła się w łeb. Tylko popatrzyłem się na nią jak na idiotkę, kompletną kretynkę. No tak, nie była Fryzem, więc nie mogła być taka mądra jak my Fryzy.
- Potężniejszym i dojrzalszym? Dlaczego? Bo zmusza do nierozważnych, nieprzemyślanych i nielogicznych decyzji pod wpływem emocji? To dziwnie definiujesz dojrzałość. - parsknąłem z pogardą, nie uważając za potrzebne, komentowanie jej kolejnej uwagi.
- Nie zmuszę? To zobaczymy! - zagroziłem, wykonując jeszcze kilka mocniejszych pchnięć biodrami... po czym nagle przestałem.
- Nie chcę Cię. Nie jesteś warta moich genów. - prychnąłem, po czym użarłem ją mocno w zad i z niej zszedłem.
- Pójdę mo swojego niewolnika... on Cię zaźrebi. - zdecydowałem. Upewniłem się, że zadnie nogi ma przywiązane sznurami do palików, a szyja jest przykuta łańcuchem i obrożą do ściany. Nie chciałem, by mi teraz uciekła. Po chwili wyszedłem, zmierzając w stronę lochów, mając zamiar przyprowadzić tutaj pewnego kucyka.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 8:32 pm

Stella pokręciła głową. Nie zrozumiesz tego, bo twoje serce jest zbyt złe, a mózg pusty, abyś zrozumiał. Powiedziała. Po chwili zaczęła się rzucać. Nie chciała w sobie tego brudasa. Złaź!!! Krzyknęła. Po chwili kary fryz coś mruknął, zlazł z siwki i powiedział coś jeszcze. Powodzenia. Odparła, gdy już wyszedł. Zaczęła się szarpać jak opętana i po dłuższym czasie, gdy miała już się poddać z powodu obolałej szyi, nagle obroża się poluzowała nieco. Lepiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 8:40 pm

Wróciłem prowadząc na łańcuchu Shadowa, czy jak się ten kuc nazywał. W każdym razie drań miał kajdany na przednich i zadnich nogach oraz kaganiec na pysku. Tak na wszelki wypadek - by był grzeczny. Przyczepiłem łańcuch od jego obroży do ściany, na tyle daleko od klaczy, by nie byli w stanie do siebie się zbliżyć, ale na tyle blisko, by mogli się widzieć i ze sobą rozmawiać.
- Witajcie moi niewolnicy, moje kuce. - zacząłem, może trochę zbyt pompatycznie, zbyt formalnie.
- To jest mój ogier kryjący. - przedstawiłem kuca, szczypiąc go lekko w zad.
- A to jest moja klacz hodowlana. - przedstawiłem kucynkę, również ją szczypiąc w zad.
- I co kucyki? Nie znacie się? - domyśliłem się - No ale skoro jesteście moimi niewolnikami, to teraz się poznacie. - zapowiedziałem jej - No i chciałbym, abyś ją pokrył. - wyjaśniłem ogierowi, jakie jest jego zadanie.

EDIT:
Zarzuciłem grzywą, by kucyki zobaczyły, jaka jest bujna, długa, piękna, lśniąca i gęsta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 8:56 pm

Przyszedłem tu za tym zającem który chwali się wiecznie swoją grzywą no i znowu to zrobił-Mhm co jeszcze hodowle chcesz założyć nie jesteś za mądry-rzekłem, by go trochę wnerwić potrząsnąłem łbem i spojrzałem na klacz-Taa ja mam kryć ją?Nie wstyd ci porywać takie klacze jak ta?-spytałem i podrapałem się po raz któryś uchem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 9:42 pm

Stella usłyszała kroki. Spojrzała z nienawiścią na Espilce'a, lecz z jednego była dumna: nie znał jej imienia. Forte byłby dumny. Na myśl o nim na moment posmutniała. Jednak nie odzywała się na razie. Po chwili jednak nie wytrzymała.
Matko, ty serio jesteś aż tak płytki, kundelku? A tak poza tym, słyszałeś że płazy nie mają mózgów, jaszczurku ty wyliniały? Jej głos był słodziutki jak miód. Po chwili zaszczyciła twardym, lecz zarazem współczującym spojrzeniem drugiego ogiera. Jej wzrok mówił: "Nie oczekujcie współpracy".
Po czym uniosła brwi.
Czy sugerujesz coś, "ogierze hodowlany"? W jej oczach zabłysła iskierka kpiny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 10:03 pm

Ehm. Nie podobało mi się zachowanie moich niewolników. Nie tego od nich oczekiwałem. Może nie zauważyli jaki jestem piękny i mądry. Na wszelki wypadek zarzuciłem więc kolejny raz grzywą, by im o tym przypomnieć. Nie zaszkodziło chyba a powinno pomóc.Tak sądziłem. Czy tak właśnie byłem pewien.
- Tak, hodowlę Kuców! A Ciebie nikt nie pytał o zdanie! - warknąłem na ogiera, podchodząc do niego by go kolejny raz ugryźć - tym razem w łopatkę. Tak w ramach kary. Skoro miał kajdany i kaganiec to i tak nie był groźny.
- A co? Nie podoba Ci się? Będziesz ją krył, czy Ci się ona podoba czy nie! - wydarłem się.
- Bo jak nie to sam ją pokryję... albo Ciebie pokryję! - krzyczałem na niego - Jak mi się w ogóle śmiesz sprzeciwiać! Masz robić to co Ci karzę, czy Ci się to podoba czy nie! Słyszysz?! Słyszysz?! Ty! Ty idioto! - darłem się na tego ogiera jak opętany. Ale on mnie irytował.

Zwróciłem się z nienawiścią do klaczy, która ośmieliła się coś powiedzieć.
- Nie przerywaj, gdy ogiery rozmawiają! - warknąłem. Była chyba arabką... a w arabskiej kulturze to chyba ogiery miały zawsze rację? Jakoś tak mi się kojarzyło. Islamy i takie tam.
- Płazy? Jaszczurki? Chyba się w łeb stuknęła. - prychnąłem, nie mając pojęcia, o co jej może chodzić. Podszedłem i poklepałem ją pyskiem po zadzie, jakby była kobyłą hodowlaną. No bo przecież była.
- To co? Pokryjesz ją? Patrz jaki ma zadek. No i ma ruję. - zachwalałem ją, jakby była towarem. Jakbym sam był sprzedawcą na końskim targu. Zresztą... zresztą do ogiera też podszedłem, trącając go chrapami w umięśnione zadnie nogi.
- Patrz na tego kuca, jaki umięśniony. Na pewno chcesz, by Cię pokrył. - powiedziałem do klaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Layla
Zwykły koń



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 10:09 pm

Weszła spokojnie do jaskini.Słyszała dziwne głosy.Co to miało być.
Jej bujny ogon ciorał się po ziemi,a grzywa lekko powiewała na wietrzę.
Kiedy weszła do jaskini tylko nasłuchiwała.Po chwili ukazała się jednak dwóm ogierą i klaczy.
Czy coś się dzieję?Zapytała trochę onieśmielona.To było coś w stylu podejść czy nie.
W jej oczach można było zobaczyć niezdecydowanie.Chciała się wycofać i cofnęła się o dwa kroki.
Nie rozumiała zupełnie ich rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Cze 08, 2016 10:21 pm

Ty idiotyczny zającu wiesz, że mnie do niczego nie zmusisz zresztą ja i ona zapewne nie chcemy tego krycia po za tym jesteś tylko maciupeńką cząsteczką, by mi coś kazać rozumiesz?!-warknąłem do niego i spojrzałem na klacz-Ja ci nic nie sugeruje-odparłem.No co mnie to obchodzi, że ma ruję nie będę jej pokrywał czy tego chcesz czy nie jasne?!-wytłumaczyłem mu i przewróciłem oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Espilca
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 22Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 12 ... 22  Next
 Similar topics
-
» Lodowa jaskinia
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów :: Siedziby-
Skocz do: