KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 .Izolatka.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Wto Lip 04, 2017 9:30 pm

Zauważyła, kątem oka, że ogier się przestraszył. Wierzgała i rzucała się chcąc by obroża spadła. Tylko na to czekała. Jednak była ona mocna i nie chciała zejść.
Kary złapał na sznur jej prawą tylną nogę, lecz lewej nie. Cały czas nią ruszała albo ustawiała tak, że pętla nie mogła jej złapać. Uśmiechnęła się. Już wiedziała co za chwilę zrobi... gdy tylko ogier się uspokoi... jej plan wejdzie w życie. Wtedy będzie musiało się udać.
- I jak Ci idzie? - spytała z pogardą w głosie - O nie! Kucysiowi nie udaje się poskromić klaczy! - powiedziała z udawanym zawiedzionym głosem, po czym zaśmiała się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 5:44 pm

Udało mi się złapać prawą zadnią nogę nieposłusznej klaczy i przywiązać ją do palika. Niestety z lewą było ciężej. A tylne nogi każdego konia są dużo mocniejsze od przednich, więc nie było niczego dziwnego w tym, że mam spore problemy z dużą i umięśnioną klaczą.
- Dobrze! Dobrze mi idzie! Zamknij się! – wydarłem się na nią – Zaraz! Zaraz Cię poskromię! – parsknąłem. Chwyciłem jakąś płachę… i zarzuciłem klaczy na łeb. Teraz przez chwilę nic nie widziała? Może nawet nie wiedziała, co się dzieje? A ja wykorzystałem ten moment, aby doskoczyć do jej zadniej nogi i próbować przywiązać na niej linę. Lub by na nią zarzucić pętle, gdyby nią ruszała. Jeśli mi się udało, to drugi koniec sznura przywiązałem do palika na prawo od klaczy, aby stała w delikatnym rozkroku. A jeśli dalej protestowała i utrudniała, to kilkoma ugryzieniami w zad starałem się ją przekonać, do zaprzestania daremnego oporu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 6:13 pm

Kary nadal nie mógł złapać jej lewej zadniej nogi. Co pasowało Aven. Próbowała go kopnąć go tylko gdy podchodził przy okazji próbując wyrwać prawą nogę. To tylko liny, więc mogły w każdej chwili się zerwać.
- Nie zamknę się! - wrzasnęła nadal nie przestając zarzucać lewą nogą. Ogier podszedł i zarzucił jej coś na łeb, przez co nic nie widziała. - Nawet nie wiesz jak bardzo chcę Cię ugryźć! - powiedziała. Gdyby tylko nie miała tych lin na pysku... Oj, skończyło by się to dla niego źle...
Dalej kopała i zarzucała nogą nie chcąc by ten ją złapał na linę. Po chwili ten boleśnie ugryzł ją kilka razy w zad. No tego już za wiele. Kopnęła go z całych sił tam gdzie trafiła. Nie miała zbyt dużo miejsca by zmieniać położenie, ani żeby cokolwiek zobaczyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 6:30 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem… i jeszcze położyłem uszy po sobie, by dobitniej pokazać swoje niezadowolenie z jej zachowania.
- Nie zamkniesz?! Nie zamkniesz?! Zobaczymy! – prychnąłem. Zarzuciłem jej jakąś płachtę na łeb, przez co jej krzyki były jakby trochę cichsze.
- Może i chcesz mnie ugryźć… ale masz obwiązany pyszczek i szmatę na łbie – parsknąłem rozbawiony – Za to ja… chcę coś innego Ci zrobić… i zaraz to zrobię – dodałem. Chociaż wbrew moim zapowiedzią, wciąż nie mogłem sobie poradzić z jej prawą nogą. Ugryzłem ją… na co ta zaczęła kopać. Raz trafiła mnie niezbyt mocno… bo mając szmatę na łbie, ciężko jej było we mnie wycelować. A ja… a ja wykorzystałem to, że kopie, próbując znowu ją ugryźć i od razu przygotowując pętle. Jeśli w odpowiedzi na ugryzienie klacz znowu wykopała… to jej noga wpadła centralnie w sznur i została przywiązana do palika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 6:55 pm

Gdy powiedziała, że się nie zamknie, podszedł i założył jej kolejną szmatę na łeb. No to już przesada!
- Zdejmuj to ze mnie idioto! - warknęła, choć jej krzyki były nieco zagłuszone, lecz można było rozróżnić niektóre wyrazy.
Była nieco przestraszona, ale się nie poddawała. Dalej zawzięcie kopała i chyba, nawet raz uderzyła ogiera. Gdy ten ją ponownie ugryzł, ta go ponownie próbowała trafić. Poczuła jak lina zaciska się na jej nodze. No to już po ptakach. Próbowała ją wyrwać ogierowi, lecz ten bardzo mocno ją trzymał. Następnie przywiązał ją do palika, a klacz uderzyła go ogonem w pysk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 7:04 pm

Parsknąłem śmiechem, słysząc krzyki klaczy. Na szczęście niezbyt głośne, z powodu szmaty. No i oczywiście nie miałem zamiaru jej posłuchać. Kolejny raz ugryzłem ją… i gdy kopnęła, złapałem jej nogę i po krótkiej szarpaninie przywiązałem do palika. Następnie wziąłem kolejny sznur, by ogon z kolei przywiązać do jej nogi. Po tym, jak nim dostałem, wolałem uniknąć takich problemów w przyszłości. A wtedy zdjąłem materiał z łba klaczy, by zerknąć na jej wykrzywiony wściekłością pysk.
- A tak w ogóle to chyba się nie przedstawiłaś. Ja jestem Espilce – zagadałem, zachodząc ją od tyłu. Zacząłem się wycierać pyskiem po jej umięśnionym zadzie a następnie podgryzać ją po nasadzie ogona.
- Domyślasz się, co zamierzam zrobić? – spytałem, wodząc pyskiem po jej nogach począwszy od zadu a skończywszy na linie zaciśniętej na pęcinach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 7:14 pm

Gdy uderzyła ogiera ogonem związał go. Była wściekła. Miała kajdany na przednich nogach, sznury na tylnych, na szyi miała obrożę, na pysku dwie szmaty i związany ogon. Czy mogło być gorzej? Oczywiście.
Stała tak chwilę i zastanawiała się czy podać mu swoje imię. - I tak Ci się do niczego nie przyda - odparła gdy zdjął jej materiał z pyska. Zaczął wcierać się w jej zad. Wzdrygnęła się, chciała go kopnąć, albo zrobić cokolwiek, lecz nie mogła. Stała tak cała spięta.
Na jego pytanie nie odpowiedziała. A co może chcieć ogier, który cały dzień próbuje skuć klacz? No właśnie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 7:31 pm

W sumie… w sumie klacz miała w jakimś stopniu rację, chociaż zdziwiła mnie ta jej niechęć do zdradzania imienia.
- A nie chcesz, bym do Ciebie czule mówił? Jak mam Cię niby określać? Czarna Diablica? Kara Demonica? Wredna i Złośliwa Kobyła z Piekła Rodem? – prychnąłem, odrobinę się z niej naśmiewając. Zacząłem się wycierać o jej zad… i tylko zaśmiałem się, gdy próby ruszania noga za wiele nie dały.
- Tylko na To Cię stać? Na nic więcej? – spytałem z pogardą – Oj, biedna, skuta klaczka. Jak mi przykro – naśmiewałem się z niej dalej… po czym po prostu na nią naskoczyłem, obejmując ją przednimi nogami za boki. Jeśli nic dziwnego się nie stało, to zacząłem powoli wykonywać ruchy biodrami.
-Tylko grzecznie klaczko, tylko grzecznie – rozkazałem jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 9:28 pm

Wzięła głęboki oddech i skrzywiła się wściekle.
- Mów jak chcesz - wycedziła przez zęby - I nie mam rui - dodała, żeby nie robił sobie nadziei, że będzie mu jeszcze źrebaki rodziła. Wcierał się w jej zad przez co bardzo się spięła. - Złaź ze mnie! - warknęła gdy ten na nią naskoczył. Była wściekła po tym co powiedział, ale mu nie odpowiedziała. Po co? Żeby myślał, że ją to rusza?
Jejku jak ją korciło, żeby kopnąć go kopnąć i zrzucić. Ale nie mogła wykonać nawet najmniejszego ruchu nogą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 10:22 pm

Uśmiechnąłem się lekko do klaczy.
- Jak chcę? Jesteś pewna? Na łańcuchu z obwiązanym linami pyskiem… to może „maskotka” albo „suczka” byłoby odpowiednie? – upewniłem się wesołym tonem – A że rui nie masz to wiem – oznajmiłem jej… skąd ona mogła wpaść na taki niedorzeczny pomysł, że mogłem tego sam nie zauważyć? – Ale i bez rui będzie przyjemnie... a ruja w końcu nadejdzie – dodałem i tylko zaśmiałem się, słysząc jej warknięcie. Naprawdę sądziła, że jej posłucham i z niej zejdę? Naiwna!
- A teraz grzecznie! Nie rozrabiaj! Spokój! – rozkazałem jej, gryząc ją w kłąb. Zastanawiałem się, czy nie sprawdzić lin od jej zadnich nóg… ale uznałem, że może wytrzymają. Zwłaszcza, że miałem w tej chwili ciekawsze rzeczy do robienia. Przyspieszałem ruchy biodrami, wykonując je coraz szybciej i coraz mocniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sro Lip 05, 2017 10:41 pm

Głośno westchnęła. Niech sobie mówi jak chce mam czas na obmyślenie planu pomyślała, choć wiedziała, że jest w kropce. Nie mogła się skupić, bo kary cały czas coś do niej mówił.
- Wątpię czy jeszcze wtedy tu będę - odpowiedziała - Skąd wiesz, że liny nie puszczą i nie ucieknę? - spytała udawanym słodkim głosikiem. - O nie! Lina na mojej lewej nodze puściła! - krzyknęła Pewnie nie jest aż tak głupi by ją sprawdzić pomyślała. W sumie i tak powiedziała to dla żartu.
- Sam się uspokój! - warknęła i... no i nic. Nie mogła nic zrobić. Żadnego najmniejszego ruchu. Mogła tylko tak gadać. - Fuuj! Ale twoja grzywa jest obrzydliwa - dodała. - Związałbyś to czy coś - oznajmiła i czekała na to co on powie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Lip 06, 2017 2:57 pm

Słysząc jej dumne i butne słowa po prostu się roześmiałem.
- Tak? A czemu by Cię miało wtedy nie być? – parsknąłem rozbawiony – Nie uciekniesz… poza linami na zadnich nogach, masz kajdany na przednich i obrożę z łańcuchem na szyi – wyjaśniłem jej – A ja… ja się już Tobą zajmę. A jak będziesz miała ruję, to Cię zaźrebię – poinformowałem ją. Po czym nagle… nagle zamarłem.
- Co? Gdzie? Stój! – krzyknąłem, zerkając na jej lewą tylną nogę a później na pozostałe trzy – Ej! Przestań! – wydarłem się na nią. Teraz mnie wkurzyła tym głupawym żartem.
- Zamknij się! Stul pysk! Ty głupia idiotko! – rżałem, nie mogąc się opanować. I od razu ugryzłem ją! Najpierw w kłąb, później w szyję, być może niechcący naruszając zapięcie obroży. Po czym zacząłem przyspieszać ruchy biodrami, wykonując je coraz mocniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Lip 06, 2017 9:15 pm

Gdy usłyszała jak się śmieje wzdrygnęła się. Musi szybko się uwolnić. Zaczęła przenosić ciężar ciała do przodu, opuszczając nisko zad.
- Zaraz ich nie będzie - zapewniła go kiwając głową. - Coś wątpię czy taka łajza jak ty da sobie radę kogokolwiek zaźrebić - powiedziała z pogardą i mocno pociągnęła prawą zadnią nogę chcąc ją uwolnić.
Zaśmiała się gdy ten się tak przestraszył. - Bo co? - spytała - Hmm? - i pokręciła głową.
Zdziwiła się na jego słowa. - Taki spokojny ogierek i tak się wyraża do klaczy? - spytała i zacmokała - No nieładnie - dodała i zaśmiała się cicho pod nosem. Jęknęła z bólu gdy ten ugryzł ją w szyję i kłąb. Poczuła jak ten zahaczył o obrożę luzując ją. Chwilę machała łbem próbując go z niej wyswobodzić. Może i wyglądało to dziwnie, ale było konieczne - A i jeszcze jedno - zaczęła - Dzięki za uwolnienie - powiedziała i odwróciła do niego głowę uśmiechając się i zaczęła starać się zerwać liny z tylnych nóg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pią Lip 07, 2017 8:29 pm

Zawahałem się… przestraszyła mnie swoimi słowami, ale tylko na chwilkę, bo szybko się otrząsnąłem z zamyślenia i przerażenia.
- Nie będzie ich? Teraz są. To tylko Twoje pobożne życzenia, że ich nie będzie – parsknąłem z pogardą po czym ugryzłem ją w kłąb – Ja Ci dam łajzę! Licz się że słowami! Wkrótce sama się przekonasz! – zapowiedziałem.
- Tak! Ja jestem spokojny! – wydarłem się – I mogę do Ciebie mówić, jak tylko chcę! Ty idiotko! Kretynko! Złośliwa jędzo! – krzyczałem dalej, nie mogąc się opanować. Ugryzłem ją w szyję o coś zawadzając… ale póki co nie zwróciłem na to większej uwagi. Po czym zamarłem… słysząc jej słowa.
- Co? Jakie uwo… – parsknąłem ale nagle przerwałem – Jak? Ja to zrobiłaś? Spokój! – krzyknąłem czując, że zaczyna się coraz mocniej pode mną szarpać.
- Spokój! Natychmiast! Głowa pokornie w dół! – rozkazałem jej, próbując ją ugryźć w szyję czy w łeb. Ona gryźć nie mogła, bo miała na pysku liny… no chyba, że o nie również niechcący zawadziłem, jeśli gryząc na oślep podstawiła mi swój pysk pod moje zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sob Lip 08, 2017 2:47 pm

Spojrzała na niego - A chcesz się założyć? - spytała i zaczęła podnosić przednie nogi w górę chcąc zrzucić ogiera. Może i miała je przykute, lecz aby teraz stanąć dęba nie potrzebowała niczego więcej.
- Coś wątpię. Sam jesteś łajza - odparła i spojrzała na ogiera. - Mówiłam, że się uwolnię. Dzięki Tobie to się udało - dodała ze śmiechem.
Gdy Kary chciał ją ugryźć podstawiła mu pysk pod zęby i podgryzł liny. Po chwili same spadły i zaczęła próbować uwolnić tylne nogi. Nie reagowała na jego słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Sob Lip 08, 2017 11:08 pm

Założyć? O czym ona do diaska mówiła? Zawahałem się, słysząc jej słowa. Czułem, jak próbowała stanąć dęba pode mną. Przednie nogi nie były przykute do posadzki tylko skute ze sobą kajdanami… więc trochę mną rzuciło, ale jakoś dałem radę się na niej utrzymać.
- Co? Ja? Łajza? Jak śmiesz! – wydarłem się na nią – Nie, nie uda Ci się! Zaraz Cię spacyfikuję! – zapowiedziałem jej, gryząc ją w łeb… ale co mi nie wyszło, bo zawadziłem o liny obwiązujące jej pysk. Nerwowo przełknąłem ślinę… to nie tak miało wyglądać!
- Ej! Co to ma być? Co ty wyprawiasz? – zarżałem. Czując, że ta się coraz mocniej pode mną rzuca, zacząłem wpadać w panikę. W końcu zadnie nogi były obwiązane tylko sznurami, które w każdej chwili mogły puścić.
- Przestań! Spokój! – zarżałem, próbując ją mocniej objąć przednimi nogami po czym użarłem ją w kłąb mając nadzieję, że to ją skłoni do zaprzestania dalszego oporu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Lip 10, 2017 9:43 pm

O tak! Udało się! Zaraz się uwolni i będzie wolna.. z dala od tego ogiera.
- Tylko próbuję się uwolnić, nie widać? - spytała i prychnęła po czym zaśmiała się cicho. - A kto mi zabroni? Na pewno nie ten malutki kucyk, który za mną stoi! - odparła i zerwała prawą zadnią nogę z sznurów. Zaczęła go kopać tak długo aż dobrowolnie z niej nie zszedł. Po chwili zaczęła uderzać kajdanami o ziemię, tak długo aż nie pękły i nie uwolniła jednej z nóg. Sięgnęła po ostatnią tylną i zaczęła obgryzać liny. Czuła się świetnie. Gdy ostatni sznur zszedł mocno wierzgnęła i rzuciła się na ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Lip 10, 2017 9:51 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem.
- Co? Nigdy się nie uwolnisz! Jesteś moja! – wydarłem się na nią… po czym ucichłem w momencie, gdy po pomieszczeniu rozległ się dźwięk pękającej liny. Nie, tylko nie to! Uwolniła jedną z zadnich nóg – pomyślałem… a już po chwili poczułem ogromny ból, gdy klacz zaczęła kopać. Ratowałem się ucieczką… ze zgrozą obserwując, jak ta walczy z kajdanami i na końcu uwalnia i drugą zadnią nogę. Zacząłem się cofać przed nią… ale ta rzuciła się w moją stronę. Odwróciłem się do niej zadem i starałem się kopać, by ją powstrzymać przed atakiem – ale jeśli to ją nie powstrzymało, to wykorzystując swoją zwinność, mogła ominąć moje nogi i mnie ugryźć. Chwyciłem jakąś linę… bo musiałem ją jakoś powstrzymać! Przed ucieczką i przed atakowaniem mnie. Musiałem ją jakoś poskromić, spętać, związać! Starałem się rzucić linę na jej szyję… ale czy trafiłem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Lip 13, 2017 12:01 am

- Uważaj na słowa! - warknęła po czym zerwała ostatnią linę. Uśmiechnęła się do siebie i wierzgnęła. Spojrzała na ogiera z nieobecnym wzrokiem po czym po prostu się na niego rzuciła.
Gdy ten kopnął ją w klatkę piersiową poczuła mocny ból, jednak nie dała tego po sobie poznać. Złapała go zębami nie patrząc nawet gdzie gryzie i ruszyła do wyjścia. Zaczęła walić tylnymi nogami w zamknięcie. Po chwili zawiasy puściły i szybko wbiegła. Chociaż nie miała pojęcia gdzie, bo zamek był wielki i niebezpieczny...
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Lip 13, 2017 9:34 am

Uważaj na słowa? Groziła mi? Już miałem ją opieprzyć gdy… gdy zerwała ostatnią linę. Widząc jej uśmiech, na moim pysku pojawiło się przerażenie. Próbowałem uciekać, próbowałem kopać na oślep ale ta mimo tego rzuciła się na mnie, dotkliwie i boleśnie mnie gryząc. Kwiknąłem z bólu, próbując uciekać. Wpatrzyłem się z przerażeniem, gdy ta kopała w zamek, nie wiedząc co zrobić… ale gdy wybiegła otrząsnąłem się ze strachu. Nie! Nie mogę pozwolić jej uciec! Chwyciłem jakieś liny i ruszyłem za nią galopem.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Nie Lip 16, 2017 8:32 pm

Wróciłem do Izolatki, znowu prowadząc karą dzikuskę. I znowu byłem zmęczony, lał się ze mnie pot. Przynajmniej teraz sama szła a nie musiałem jej nieść. Podszedłem z nią do słupa na środku pomieszczenia, gdzie założyłem jej na szyję mocną obroże przykuta grubym łańcuchem do tego słupa. Dość. Miałem tego wszystkiego dość. Położyłem przed nią wiadro z wodą i owsem, po czym zdjąłem liny z jej pyska. Odszedłem do rogu pomieszczenia, daleko poza zasięg łańcucha, położyłem się na ziemi i natychmiast zasnąłem. Potrzebowałem odpoczynku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Nie Lip 16, 2017 8:40 pm

Wróciła tu ponownie. Niestety. Myślała, że jak ucienie to już więcej się tu nie znajdzie. Jednak nie każdy plan jest idealny.
Ogier był strasznie zmęczony. Tak samo jak ona. Przypiął ją do obroży, i zdjął liny z pyska. Po chwili zobaczyła przed sobą wiadro owsa i wody. Zaczęła łapczywie jeść i pić. Głód po jakimś czasie ustał, tak samo jak pragnienie.
Kary poszedł i położył się w rogu izolatki. Uważnie go obserwowała. Może teraz powinna dać mu to czego chce? Może jest szansa, że wcześniej ją wypuści? Chciała w to wierzyć, ale coś mówiło jej, że tak się nie stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Nie Lip 16, 2017 8:44 pm

Obudziłem się następnego dnia... czując coś dziwnego. Wolno wstałem, przeciągając się, tak jak to konie robią, wyprostowując przednie nogi na zmianę do przodu, a później zadnie do tyłu. Zerknąłem na karą dzikuskę, która byłą przykuta do słupa na środku pomieszczenia.
- Witaj - powiedziałem, uśmiechając się do niej - Czyżby zaczęła Ci się ruja? Oj, to chyba będzie źrebaczek - oznajmiłem jej, będąc ciekawym, jak na to zareaguje. Czyżby agresją? A może po prostu zrozumie, że nie ma szans i mi się odda?
- Będziesz grzeczna czy Ci przykuć nóżki? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aven
Zwykły koń
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Nie Lip 16, 2017 8:51 pm

Następnego dnia, obudziła w towarzystwie Karego ogiera. Czyli jednak nie był to zły sen... Spojrzała na niego i odpowiedziała.
- Hej - wycedziła przez zęby. Nie miała teraz ochoty z nim rozmawiać. - Może i tak. Ale trzymaj się ode mnie z daleka brzydalu - warknęła i odrzuciła grzywkę z oka. - Może i mnie pokryjesz, ale źrebaka nie zachowam - oznajmiła, chociaż wiedziała, że tak nie zrobi. Po prostu nie dałaby sobie rady ze świadomością, że pozbawiła kogoś normalnego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Nie Lip 16, 2017 8:58 pm

Podniosłem brwi na ile to oczywiście było możliwe, gdy się jest koniem.
- Z daleka mam się trzymać? A niby dlaczego miałbym? Masz ruję... i zamierzam to wykorzystać - odpowiedziałem jej, zerkając na nią łakomym wzrokiem - Coś mi mówi, że spędzimy miły ranek - oznajmiłem jej, podchodząc do niej od boku z kolejnymi wiadrami z wodą i owsem, które postawiłem przed nią. Próbowałem ją przekupić. Może jak jej będzie smakować to sama mi się się odda? Próbowałem ją tracić chrapami w łopatkę aby sprawdzić, jaki ma humor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: .Izolatka.   

Powrót do góry Go down
 
.Izolatka.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next
 Similar topics
-
» Izolatka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: