KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 .Izolatka.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Wrz 26, 2016 7:20 pm

Zignorowałem jej słowa a zaśmiałem się, gdy zaczęła mówić o partnerze.
- Jasne, akurat mi coś zrobi. Jakoś go tutaj nie widzę. - prychnąłem. Widziałem, jak ona tupie ze złości nogami, ale dopiero po chwili się zorientowałem, że tym sposobem luzuje liny,
- Ej! Nie! Nie wolno! - warknąłem, ale ta zdążyła uwolnić kopyta z oków. Nim zareagowałem, udało się jej uwolnić również o szyję, pozbywając się obroży.
- O, nie, nie, nie! Nigdzie nie pójdziesz! - zabroniłem jej... ale ta najpierw rozwaliła kaganiec, później otworzyła drzwi a na końcu wybiegła, nim zdarzyłem ją powstrzymać. Próbowałem ją gonić kawałek, ale niestety okazała się być szybsza ode mnie. I zwiała mi. Niestety.


z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Nie Paź 09, 2016 12:20 pm

Po opuszczeniu korytarza skierowałem się w górę... bo jak sama nazwa wskazuje, lochy znajdowały się na drugim piętrze. Super lokalizacja. Nie miałem pojęcia, kto to wymyślił. Zresztą sama idea pięter była głupia - jakby się nie dało zrobić rozległego i płaskiego zamku. Ale cóż, nie do mnie należało projektowanie go.

W każdym razie prowadząc tego wstrętnego drania zastanawiałem się co zrobić, by tym razem mi nie uciekł. Raz mu się udało... ale tylko raz. Dlatego wybrałem w końcu Izolatkę, uważając ją za bezpieczniejsze miejsce do przetrzymywania takiego hultaja. Wprowadziłem go więc do środka i zamknąłem drzwi. Bardzo starannie. A następnie założyłem mu na szyję obrożę, która była łańcuchem przykuta do słupa znajdującego się na środku.
- Twoja wolność znowu się skończyła. I jak się z tym czujesz? - spytałem, uśmiechając się do niego złośliwie. Znowu go miałem! Przypatrzyłem się mu uważnie. Dalej miał skute przednie nogi kajdanami. I dobrze, bo gdyby tak nie było, to pewnie nie byłby taki grzeczny i posłuszny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 7:28 pm

Wszedłem do Izolatki, prowadząc na sznurach ogromną klacz. Wolałem jej nie wrzucać do celi... bo jak raz kogoś zamknąłem, to później sam się bałem wejść, by go ponownie zabrać. Z tego powodu Izolatka wydawała się lepsza, a gdy wszedłem do środka, to zaciągnąłem klacz do słupa na środku pomieszczenia, gdzie założyłem jej mocną obrożę na szyję, która była grubym łańcuchem przykuta do tego słupa. I teraz w końcu mogłem się jej uważnie przyglądnąć.
- Jestem Espilce. - przedstawiłem się - A ty? Jak masz na imię? - spytałem, uważnie jej się przyglądając. Ładna była. Podobała mi się. Szkoda, że była taka wielka... bo mogła być trudna w przekonaniu do współpracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 7:44 pm

Posłusznie szłam za ogierem.No miałam wybór? Noga przestała mnie boleć.Izolatka...po prostu najlepsze miejsce jakie mogłam sobie wymarzyć...Obroża zdecydowanie mi się nie podobała.Próbowałam zerwać łańcuch, ale bez skutku. Przedstawił się.Espilce...Ghana...po co ci to? !Denerwował mnie.Po co mnie tu przyprowadziłeś?!Wycedziłam przez zęby.Jeszcze raz spróbowałam zerwać łańcuch. Ale nic z tego...Podeszłam do Espilca aby zdał sobie sprawę jaka różnica wzrostu jest między mną a nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 7:49 pm

Klacz była dość grzeczna, skoro bez większych problemów weszła do Izolatki. Uśmiechnąłem się do niej. Może była i duża... ale jak widać nadzwyczaj spokojna. Chyba niepotrzebnie się jej obawiałem.
- Po co mi... imię? Przecież konie zawsze zaczynają rozmowę od przedstawienia się. - ofuknąłem ją. Nie znała zasad kultury? Widziałem, że stara się zerwać obrożę ale ta była mocna. Zadbałem o to. A na wszelki wypadek odszedłem od niej na chwilkę tylko po to, by zamknąć masywne drzwi na klucz i znowu do niej wrócić.
- Po co? Bo mi się podobasz. - oznajmiłem jej, podchodząc do niej od przodu i wodząc chrapami po jej szyi - Lubie takie duże klacze. - dodałem, próbując się do niej przytulić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 8:02 pm

No proszę, jaki kulturalny ogier.Przyprowadziłeś mnie tu abu porozmawiać? Świetnie, bardzo miło.Ale nie uważasz że izolatka to nie najlepsze miejsce na pogawędkę?Odpowiedziałam.Taki z niego dumny fryz...Ja ci się podobam? No i co w związku z tym?Tak w zasadzie to miło że komuś się podobam.Ale jemu pewnie chodzi o jedno.Ignorowałam jego niemiłosiernie nudne zaloty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 8:09 pm

Prychnąłem z pogardą.
- Ja? Kulturalny? Porozmawiać? Chyba zgłupiałaś! - stwierdziłem wprost, co o niej sądzę - Masz ruję? Nic Ci to nie mówi? Nie wiesz co ogiery robią z klaczami, które mają ruję? Naprawdę nie wiesz? - dopytywałem, uśmiechając się złośliwie - A może jesteś dziewicą? Byłaś kiedyś z ogierem? - dopytywałem się jej. Bo jeśli nie... to dziewicę też są znacznie ciekawsze. Nic nie miałbym przeciwko temu, gdyby była dziewicą. Znowu zacząłem jej wodzić chrapami po szyi.
- Jak to co... podobasz mi się... więc chyba będziemy mieli źrebaka. - poinformowałem ją, jakby jej opinia nie miała tutaj żadnego znaczenia. Bo nie miała.
- Mam tylko nadzieję, że będziesz grzeczna i nie będę Cię musiał skuć. - dodałem, wodząc chrapami po jej łopatce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 8:21 pm

Bałwanie dobrze wiem! Aż tak głupia nie jestem!Wydarłam się na Espilce.Co on sobie myśli?!A ogiera nigdy nie miałam i tak jestem dziewicą.I co ci z tego? No co?!Źrebaki z tobą? Chyba śnisz!Szybko odwróciłam głowę i ugryzłam ogira w szyję. Zaczełam stawać dęba i wierzgać.Źrebaki tak, ale nie z tym czymś! Rzucałam się po całej izolatce.Przy tym pewnie pare razy oberwał.Niech nie myśli że jestem łatwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 8:31 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem.
- To skoro wiesz, to po co się głupio pytasz? To chyba wiadomo, co chcę zrobić! - parsknąłem z irytacją - I nie drzyj się tak! - wydarłem się na nią.
- Naprawdę? - zdziwiłem się... i ucieszyłem - Dziewica mi się trafiła? Świetnie. - rozpromieniłem. Jak każdy normalny ogier uwielbiałem dziewicę i tą świadomość, że jestem tym pierwszym.
- Ale wiesz... że już długo dziewicą nie pozostaniesz? - dodałem, złośliwie się uśmiechając, po czym kwiknąłem z bólu, gdy mnie użarła w szyję.
- Ej! To bolało! - krzyknąłem na nią... ale ta tak dębowała i wierzgała, że nie dało si do niej podejść. Oberwałem z dwa razy kopytem więc ewakuowałem się poza zasięg jej nóg i wróciłem z dodatkowymi przedmiotami. Najpierw się rzuciłem na jej pysk, próbując wepchnąć na niego kaganiec, w razie sukcesu ciasno zapinając paski od niego. A niezależnie czy mi się udało czy nie, starałem się jej założyć pęta, czyli kajdany dla koni, na jej przednie nogi. Z nimi nie mogłaby już tak się rzucać i szaleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 8:45 pm

Naprawdę! Oj taka szkoda miałam cię nie boleć.Powiedziałam złośliwie.Niestety założył mi kaganiec. Najwyraźniej miał doświadczenie w porywaniu bo i pęta oplątały moje przednie nogi.Próbowałam jeszcze wierzgać, ale szybko traciłam równowagę. Stałam spokojnie.Dyszałam, trochę się zmęczyłam.gapiłam się na Espilce.Spróbowałam stanąć dęba lecz straciłam równowagę.Pozostaje mi tylko czekać na rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 8:50 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem... mnie bolało a ta złośliwa klacz się tylko ze mnie naśmiewała. I to bez powodu... bo cóż ja chciałem jej zrobić? Nic złego. Tylko pokryć. Na szczęście w końcu założyłem jej kaganiec... czyli wreszcie skończy się to gryzienie. No i pęta. Widziałem, że Ghana próbuje wierzgać, ale szybko przestaje.
- Widzisz? I można być grzecznym i spokojnym. - stwierdziłem, złośliwie się do niej uśmiechając. Zacząłem wodzić jej chrapami po szyi. Chwyciłem jej uchu w pysk, memląc go przez chwilę.
- Moja wielka piękność, co nigdy ogiera nie miała. - cieszyłem się, podgryzając ją po kłębie.
- Opór nie ma sensu. Jesteś moja. - oznajmiłem jej, wodząc chrapami po jej boku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:03 pm

Kiedy memłał moje ucho chciało mi się wymiotować.bała w nim spora ilość piasku w końcu mieszam na pustyni. Jestem twoja? Co może jeszcze mnie tu zatrzymasz na zawsze? Założę się że połowa źrebaków urodzonych na Karsin to pół-fryziątkaTeraz podgryzał mnie w kłąb.Zaślini mnie na śmierć...stałam jednak nieruchomo, tylko bym się wywaliła i było by po mnie.Więc stałam tak cierpliwie znosząc jego zaloty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:06 pm

Uśmiechnąłem się do niej złośliwie.
- Tak, jesteś moja. A zatrzymanie Cię na zawsze... to myślę, że to też jest dobry pomysł. Muszę się zastanowić. - odpowiedziałem jej zgodnie z prawdą - Bo zwykle po jakimś czasie wypuszczą klacze... chyba, że te mi się jakoś niesamowicie spodobają. A ty... ty mi się podobasz. - wyjaśniłem jej. A ja z kolei byłem ciekawy, czy ona się cieszy z pochwały, czy raczej jest przerażona groźbą długiego więzienia.
- Widzisz? Jak chcesz to potrafisz być grzeczna i spokojna. - stwierdziłem, i skoro grzecznie stała, to zaszedłem ją od zadu i naskoczyłem na nią, obejmując ją przednimi nogami za boki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:18 pm

Doskonale wiem że nawet jeśli zostanę tu na parę dni to popewnym czasie znajdziesz inną klacz i mnie wypuścisz.I taka jest prawda.Powiedziałam znudzona.Widzisz jak chcesz potrafisz być grzeczna i spokojna.Ach straszne pragnę bycia grzeczną i spokojną klaczą...On miał coś dziwnego z głową.Ale gdy naskoczył na mnie to się zdziwiłam.Próbowałam wierzgać i tak dalej ale nic mi się nie udawało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:23 pm

Zastanowiłem się nad jej słowami.
- No nie wiem. A czemu niby nie mógłbym mieć dwóch klaczy? Albo pięciu? - spytałem się retorycznie - A nawet jeśli dorwę... to czemu uważasz, że będę wolał ją od Ciebie? Jesteś duża, grzeczna i spokojna... wydajesz się odpowiednia do usługiwania mi. Wiesz, sprzątanie jaskini i takie tam. - wyjaśniłem jej.

Po chwili naskoczyłem na klacz... co jej chyba niespecjalnie przeszkadzała, bo nawet mocno nie wierzgała. Miała kajdany na przednich nogach, ale nie były one przykute do posadzki. Zadnie były całkiem wolne... ale to nie było istotne. W końcu Ghana była miła, grzeczna i spokojna.
- Tak, dobrze, bardzo dobrze. grzeczna klaczynka. - pochwaliłem ją i zacząłem wykonywać ruchy biodrami. Najpierw słabe, później coraz mocniejsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:35 pm

Ta, milion od razu...Szkoda mi było nędznego fryza, który nie umie wziąć miotły i pozamiatać.Ale gdy naskoczył na mnie i zacz wykonywać ruchy biodrami, no cóż wierzgać nie mogłam bo trudno byłoby podrzucić do góry nogi i jesze jego, stanąc dęba tym bardziej. Zaczełam więc obijać się o ściny celi.Stanełam w miejscu.A może lepiej aby dopią swojego i mnie wypuścił? To chyba lepsze niż łamanie żeber.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:41 pm

Tylko się uśmiechnąłem. Nie wierzyła mi? Naprawdę wiele klaczy miałem okazję porwać. Chociaż rzadko który była taka grzeczna. Wszedłem więc w nią szybko i zacząłem wykonywać ruchy biodrami. Najpierw wolne, później coraz szybsze.
- No, czemu inne klacze nie mogą być takie puszczalskie jak ty? Inne złośliwie utrudniają, a ty od razu widać, ze jesteś chętna do takich zabaw. - pochwaliłem ją.
- Moja grzeczna klaczunia. Moja zabaweczka, maskoteczka, z którą mogę robić co tylko chce. - pochwaliłem ją, pogryzając ją delikatnie po kłębie. W sumie to nawet nie musiałem jej obejmować mocno przednimi nogami - po co, skoro była taka łatwa. Powoli przyspieszałem kolejne ruchy, wykonując je coraz szybciej i coraz mocniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:54 pm

Srata-tata...Ignorowałam jego słowa.Zauważyłam że pęta się poluzowały. Po cichu uwolniłam swoje nogi.Póki on był czymś zajęty, ja pogłam odpiąć obrożę.A raczej odczepić od niej łańcuch. Szybko wyrwałam się Espilcowi i pobiegłam do drzwi.Były masywne. Jednak niewiele myśląc jakoś je otworzyłam (to napewno sprawka magicznych elfów).I pogalopowałam na tereny Stada Ukrytych Łez.
Z.T
//dzięki za fabułęWink)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Czw Paź 27, 2016 9:58 pm

Kontynuowałem ruchy biodrami... gdy nagle klacz mi się wyrwała. Ale... ale jak? Przecież była przykuta? Oszukała mnie! Udawała grzeczną a tylko kombinowała przy nogach! Co za bezczelność. Rzuciłem się za nią w pogoń, ale nim mi się udało ją zatrzymać, ta opuściła tereny stada. Niech to! Ale... ale jeszcze kiedyś ją dorwę!

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Paź 31, 2016 11:11 pm

Wszedłem do Izolatki, prowadząc na linach dobrze znaną sobie klacz. To pomieszczenie wydało mi się idealne, na przygotowanie prezentu. Dlatego też od razu zamknąłem drzwi za sobą, by niespodzianka mi nie zwiała, po czym założyłem Luizjanie obrożę, która była łańcuchem przykuta do słupa, znajdującego się na środku pomieszczenia. Przypatrzyłem się uważnie klaczy.
- Na pewno się nie domyślasz, po co Cię schwytałem. - stwierdziłem triumfalnym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Paź 31, 2016 11:21 pm

Weszła za nim chodź szczerze mówiąc nie miała na to zbytniej ochoty.Możliwe,że lekko przed wejściem się zaparła...Ogier zamknął drzwi za sobą po czym podszedł do Karej i założył jej obrożę...
Przy zakładaniu oczywiście go użarła bo w sumie to było nieuniknione.
Spiorunowała go po chwili wzrokiem,a na jego słowa tylko lekko pokręciła głową.
Pewnie dlatego by dać mi nauczkę ,żebym już nie wchodziła na te tereny....Powiedziała w pewnym sensie naśladując go.....
W końcu to dla niej było oczywiste....W sumie to po co by innego mógł ją porwać.Rutyna...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Paź 31, 2016 11:31 pm

Zamknąłem drzwi i założyłem klaczy obrożę na szyję, by nie próbowała zwiewać.
- Nauczkę? - zdziwiłem się, nie rozumiejąc o co jej chodzi - A tak, nie wolno wchodzić. - odruchowo odpowiedziałem. Było widać, że byłem zajęty myśleniem o czymś całkiem innym.
- Ale nie... tym razem główny powód jest trochę inny. - oznajmiłem jej.
- Jeden z członków Krwawej Zemsty, po długiej nieobecności, powrócił. A ty masz być prezentem dla niego. - oznajmiłem jej - Czy to jasne? W końcu kto jak kto, ale ty masz doświadczenie w byciu prezentem. - dodałem, złośliwie się do niej uśmiechając.
- Tylko... tylko jak to zrobić? Może... może przygotujemy wielki tort z siana? A ty będziesz czekać w środku i jak krzyknę "teraz" to wyskoczysz że środka. Co ty na to? - zaproponowałem. Na filmach to zawsze dobrze wychodziło. Tak, mój pomysł był iście genialny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Paź 31, 2016 11:41 pm

Widać było,że ogier nie jest w tym świecie więc nastąpiła chwila ciszy....
Gdy ten zaczął pieprzyć o prezencie spojrzała na jego złośliwy i irytujący jednocześnie uśmiech.
No,widzę,że już zawszę będę typowym prezentem.Tylko spiorunowała go wzrokiem.
Na jego następne słowa tylko się zaśmiała.Mam wyskoczyć z siana?A co ja?Jakaś cheerleaderka?
Zapytała bezsensownie otaczając wzrokiem Izolatkę ,którą dobrze znała....Aż za dobrze.Za nie długo zamieszka tu i będzie służyć na prezent na specjalne okazje....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Pon Paź 31, 2016 11:56 pm

Odwzajemniłem jej złośliwy uśmiech.
- Tak, mniej więcej tak. To dobrze, że się z tym pogodziłaś. Naprawdę świetnie się sprawdzasz w roli prezentów. Jesteś szybka, silna, zwinna, piękna... i masz chyba wysokie stanowisko, prawda? - spytałem retorycznie, podchodząc do niej i trącając ją chrapami w łopatkę. Za to kompletnie nie rozumiałem jej śmiech.
- Tak, dokładnie o to mi chodzi. Co w tym zabawnego? Możemy Cię przebrać w jakiś strój, a ty wyskoczyć z siana i odtańczysz jakiś taniec. To chyba dobry pomysł? Obdarowany będzie zachwycony. - stwierdziłem, będąc tego absolutnie pewnym.
- [b]Zgadzasz się? Nie masz nic przeciwko?p/b] - upewniłem się. Bo w końcu skoro ją prosiłem o małą przysługę, to czemu miałaby nie spełnić mojej prośby?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luizjana
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: .Izolatka.   Wto Lis 01, 2016 12:07 am

Pokręciła głową.Co ten ogier miał we łbie?Czy on na prawdę myślał,że ona się przebierze w jakiś stój i coś zatańczy dla jakiegoś ogiera jak nie powiem kto?Hmmm...Mylił się...
Coś ty!W strój?Taniec?Nigdy.Nie jestem zabawką!Już lepiej by było gdybym po prostu była w tym twoim całym Trocie i wyskoczyła bez tego głupiego stroju....I bez...Tańca....Stwierdziła.W sumie mogła wyskoczyć bo co jej szkoda ale robiła to tylko dlatego,że na razie ogier jej jeszcze nic w tym dniu takiego nie zrobił....Chociaż w sumie to nie tylko dlatego mu ustępowała.Może też dlatego by po prostu zebrać trochę siły i się uwolnić?Możliwe....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: .Izolatka.   

Powrót do góry Go down
 
.Izolatka.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Next
 Similar topics
-
» Izolatka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: