KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pamiętnik Clovera.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Pamiętnik Clovera.   Sob Cze 18, 2016 10:01 am

Clover
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pamiętnik Clovera.   Sob Cze 18, 2016 10:28 am

Maciejka

-poznana na Lodowisku.
-jest z SMS(władczyni)
-zalety: miła, troskliwa, zabawna, odważna
-wady: przede wszystkim uparta
-kocha źrebaki
-zawsze stawia na swoim
-ma piątkę dzieci(o Olivce nie wie)
-moja była narzeczona
-historia Maciejki:
"Urodziła się na farmie Tiki Tak w Holandii wraz z starszym o 3 lata bratem. Jej matka była najszybszą klaczą na świecie podobnie jak jej ojciec. Mimo wszystko nie miała zbyt ciekawego życia. Kiedy miała 1 rok zmarli jej rodzice, biedna klacz nie chciała bawić się nawet z innymi w jej wieku kucykami. Kiedyś właściciel farmy Tiki Tak zbankrutował i musiał sprzedać wszystkie jego konie, Maciejka trafiła do bogatej rezydencji Tomson. Kiedy dorosła jeździła na niej samolubna Katrin Lecz po tym co razem przeszły Katrin przestała być samolubna ale we wszystkim potrafiła znaleźć cos z czego można było się pośmiać. Lecz rodzice Katrin nie pozwolili jej trzymać Maciejki bo uważali że jest wolna a Katrin zasługuje na lepszego konia. Więc postanowili go sprzedać. I tak trafiła na krainę Karsin."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pamiętnik Clovera.   Sob Cze 18, 2016 10:40 am

Luizjana

-poznana na Martwych Drzewach.
-jest z SLS(władczyni)
-zalety: sympatyczna, nie traci nadziei, czyni dobro na każdym kroku
-wady: nie ufna
-lubi źrsbaki
-nie lubi gorąca
-ma trójkę dzieci i partnera
-BFF
-historia Luizjany:
"Dawno,dawno temu.Tak dawno że świat nie pamięta,gdy w księżycowej dolinie królowała magia..Żyła sobie młoda klacz,której sierść lśniła niczym gwiazdy na niebie i której serce było czyste jak światło księżyca.Zwała się Luizjana.Żyła w zgodzie z naturą i słyneła z niespotykanej dobroci i odwagi.Pamiętnej księżycowej nocy otrzymała niezwykły dar.Dzięki któremu mogła zapanować nad magią otaczającą jej świat.Księżycowe perły.Od tamtej chwili była znana jako księżycowa klaczka.Na skraju doliny od wieków żyły w zgodzie ze sobą dwa stada.Piękna i szlachetna księżycowa klaczka była córką głowy stada Niezwykłej Gwiazdy i miała wyjść za mąż za pewnego ogiera który zwał się Ametyst.W dniu ślubu jej ojciec podarował panu młodemu czarnego lwa,który miał bronić ich stado od intruzów.Ametyst podarował swej ukochanej złotą podkowę na dowód miłości i poświęcenia.Tego dnia Luizjana postanowiła pokazać obydwu stadom magiczne perły.Według legendy perły mają moc dzięki której mogą spełniać życzenia.Zarówno dobre jak i złe.Księżycowa klacz wierzyła że każdy koń jest dobry,ale perły obudziły rządze w sercach koni i roznieciły między nimi wielką nienawiść.-Te perły wręczono mojej córce.Moje stado zostało wybrane.Te perły zostaną w tym stadzie na zawsze.Mówił ojciec klaczy.-Zostań ze mną mój dom będzie twoim domem a ja stanę się twą rodziną.Mówił narzeczony.-Mów prawdę!Krzyczał ojciec.-Te perły nie należą do koni tylko do matki natury.Powiedziała klaczka.
Oddaj je!Krzyczeli.Zdradzona przez tych których najbardziej kochała użyła mocy pereł i rzuciła klątwe na wszystkich.
-Nieszczęśni.Wzgardziliście wielkim darem natury i musicie za to zapłacić.Matka natura domaga się zemsty i rzuca klontwe na tę doline.Pewnego dnia klacz o czystym sercu stanie między wami i jeśli nikt jej nie wysłucha a pięciotysięczna pełnia wyłoni się z tego morza cała dolina zostanie zalana i zapomniana na zawsze.Tego dnia księżycowe perły zniknęły a Liza odeszła od stada.Nie mogła uwierzyć co się stało.Wędrowała tak przez jakiś miesiąc aż natknęła się na pewną wyspę zwaną Karsin.Więc postanowiła w niej zostać.
"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pamiętnik Clovera.   Sob Cze 18, 2016 10:44 am

Lewus

-poznany na Martwych Drzewach.
-jest z SZS
-historia Lewusa:
"Lewus urodził się w małej i biednej miejscowości, u najbiedniejszego gospodarza. Gdy dorósł osiągnął niezwykle duży wzrost. Gospodarz postanowił zgłosić go do księgi rekordów guinnessa. Wkrótce przyjechali agenci zmierzyć Lewusa. Okazał się największym koniem świata.
Zaraz po tym, zgłaszało się dużo osób, chcących kupić Lewusa.
W końcu gospodarz sprzedał go bogatemu kupcowi. Od tego czasu Lewus przechodził przez wiele rąk, aż w końcu, gdy miał 4 lata, trafił do zawodnika. Ten postanowił ujeździć Lewusa, gdyż wtedy sprzeda go za większą cenę. Lewus był posłuszny, i szybko został ujeżdżony. Zawodnik sprzedał go za gigantyczną sumę. Lewus leciał samolotem do swojego nowego właściciela. Jednak znudziło mu się życie z ludźmi. Postanowił uciec.
Gdy zawodnik wiózł go do samolotu, ten otworzył drzwi, wyszedł z przyczepy, i uciekł. Zaraz jak wszedł do lasu, napadł go niedźwiedź. Po długiej walce, wyczerpany Lewus schronił się w krzakach, i odpoczywał. W końcu poszedł. Wszedł na statek. Gdy okręt zatonął, tylko on ocalał. Dopłynął do Karsin.
"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Pamiętnik Clovera.   Sob Cze 18, 2016 10:54 am

Wanilia

-poznana na Płyciźnie .
-jest z SSP(amatorka)
-miła bardzo
-pokazała mi miejsce z kępką niezapominajek
-historia Wanili:
" Wania urodziła się w stajni w małej, Polskiej miejscowości. Matka była zwykłym koniem pod siodło, a ojciec pokrywał w tej właśnie stajni klacze. Wanilia bardzo wcześnie straciła obojga rodziców: mama zmarła przy porodzie, a ojciec "złapał kontuzję" i nie mógł pokrywać klaczy, więc został oddany do ubojni. Wania miała też brata, który został sprzedany zaraz po narodzinach. Matką zastępczą dla młodej klaczki została klacz rasy mustang o imieniu Renata - przechwycona przez handlarzy końmi, która również miała córkę, z którą Wanilia się nie zaprzyjaźniła. Renia pokochała Wanię jak własną córkę. Renata uczyła obie córki, aby nigdy do końca nie ufały ludziom, gdyż ci traktują konie jak zwykłe automaty. Wanilia słuchała matki uważnie, ale jej siostra, gdy miała pół roku wyrzekła się rodziny. Wanilia dorastała w spokoju, ale już wcześnie wyrażała swoją dzikość: nie pozwalała się odprowadzać do stajni, wiele razy próbowała uciekać do lasu, raz zadziała się na kawał drutu, stąd znamię. Ciągle podburzała inne konie, by razem z nią uciekły i były wolne, niezależne, te zaś tylko ją wyśmiewały. W wieku roku i sześciu miesięcy zakochał się w niej pewien koń andaluzyjski, ale nic z tego nie wyszło. Po jakimś czasie klacz razem z matką postanowiły uciec. Pewnego dnia, kiedy pastuch elektryczny był zepsuty, przeskoczyły przez ogrodzenie (przy okazji trochę je dewastując) i wbiegły do pobliskiego lasu. Tam zaś zaczęła je gonić wataha wilków. Klacz mustang zahaczyła nogą o korzeń i przewróciła się. Na oczach Wani wilki rozszarpały jej przybraną mamusię. Gdy klacz otrząsnęła się (po jakichś trzech sekundach) pogalopowała przez las i wbiegła do ciemnej jaskini. Padnięta ze zmęczenia Wanilia położyła się i zasnęła. Obudziły ją promienie słońca na plaży wyspy Karsin..."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pamiętnik Clovera.   

Powrót do góry Go down
 
Pamiętnik Clovera.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pamiętnik Jessi
» Izba Pamięci
» Jak to jest stracić pamięć? ~Roko Scarlet
» Łąka pamięci
» Zwierzęta magiczne

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Witaj na Karsin :: Karty Postaci :: Pamiętniki-
Skocz do: