KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Tortur

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Lip 17, 2017 9:13 pm

Poczuł ulgę mogąc się podnieść z twardej podłogi, co zaraz uczynił, otrząsnąwszy się.
- Może mnie uwolnisz?- zaproponował parsknąwszy gniewnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Wto Lip 18, 2017 9:13 pm

Zaśmiałem się ze słów ogiera.
- Uwolnić Ciebie? Ciekawe czemu miałbym! Jesteś teraz moim sługą! - parsknąłem na niego. Podszedłem do niego, ugryzłem go w szyję by nie protestował a następnie... następnie zdjąłem mu kaganiec.
- Ale nie próbuj żadnych głupich sztuczek. Bierz tą szmatę i zacznij czyścić podłogę! - poleciłem mu. Odpiąłem łańcuch od ściany i zacząłem iść za nim, uważnie go pilnując i upewniając się, czy rzeczywiście sprząta. I czy robi to porządnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Lip 19, 2017 8:36 pm

- A niby z jakiej racji mam to robić?!- prychnął gniewnie, próbując mu się wyrwać, jednak fryz mocno trzymał za łańcuch, przyczepiony do skórzanej obroży, jaką arab miał na szyi.- Nie zamierzam być twoim sługą! Moje miejsce nie jest tu, lecz w moim stadzie, do którego musze wrócić! Inaczej moja nieobecność może doprowadzić do konfliktu z twoim stadem, a tego chyba nie chcesz, prawda?- zapytał chcąc zmusić go do poważnego zastanowienia się nad całą tą sprawą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Lip 24, 2017 6:40 pm

Zarżałem wesoło z jego oburzenia i gniewu.
- Czemu? Bo jesteś teraz mój! Jesteś moją własnością! I masz być posłuszny! – parsknąłem. Zachwiało mną mocno, gdy drań nagle szarpnął za łańcuch, ale jakoś go utrzymałem. Szarpnąłem za smycz, chcąc go poddusić i skłonić do posłuszeństwa.
- Gówno mnie obchodzi co zamierzasz a co nie! Co chcesz, a czego nie chcesz! I jakie są stosunki między Twoim żałosnym stadem i moim potężnym! Bierz tę szmatę w pysk i zacznij sprzątać, albo inaczej sobie porozmawiamy! – wydarłem się głośno na niego, chcąc go zmusić do współpracy. Powinien się brać za sprzątanie a nie lenić! Bezczelny, pyskaty gówniarz!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Wto Lip 25, 2017 8:41 pm

- Wal się!- wysyczał gniewnie. To, że ogier był od niego nieco starszy i miał go w swej mocy, nie oznaczało bynajmniej, że mógł podeptać jego honor i dumę, na co bynajmniej nie zamierzał pozwolić.- Jeśli członkowie mojego stada dowiedzą się, że mnie tu więzisz, niechybnie wypowiedzą twojemu stadu wojnę, a wtedy gorzko pożałujesz swojej impertynencji!- stwierdził wyniośle pewnym głosem, ciskając mu wściekłe spojrzenie. Gdyby wzrok umiał zabijać, jego oprawca leżałby już martwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Lip 27, 2017 10:16 am

Położyłem uszy po sobie, słysząc butną odpowiedź ogiera.
- Ej! Zgodziłeś się mi służyć! – przypomniałem podniesionym tonem – Nikt się nie dowie, że tu jesteś! Nikt! Zginiesz! Jeśli nie poddasz się i nie zaczniesz sprzątać! – wydarłem się na niego – Jesteś moim sługą! Moim niewolnikiem! I masz robić, co Ci mówię! – krzyczałem coraz głośniej. Widziałem, jakie drań miał wściekłe spojrzenie, ale w kajdanach na nogach i w obroży na szyi, nie wydawał się zbyt groźnym przeciwnikiem. Szarpnąłem go za łańcuch, próbując go przydusić i doskoczyłem do niego, starając się go ugryźć w szyję.
- Bierz tę szmatę i sprzątaj! – prychnąłem ze wściekłością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Lip 27, 2017 9:37 pm

- Nie boję się ciebie.Prędzej czy później członkowie mojego stada zaczną mnie szukać i na pewno w końcu mnie tu znajdą. A sprzątanie tego lochu jest zdecydowanie poniżej mojej godności.- odparł wyniośle, unosząc dumnie głowę.- I przestań mnie traktować w ten sposób, bo pożałujesz!- wysyczał gniewnie, kiedy fryz po raz kolejny pociągnął go mocno za łańcuch, przez co się zakrztusił i zaczął prychać i kasłać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Lip 27, 2017 9:53 pm

Spiorunowałem drania wzrokiem.
- Ej! Mówiłem Ci chyba, byś nie pyskował… ty gówniarzu! – opieprzyłem go – Nie, nikt się nie dowie. Mówiłeś komuś, że tu idziesz? Pewnie nie! I nie kłam, że wszyscy o tym wiedzieli, bo każdy by Ci powiedział, byś tutaj nie przychodził! – stwierdziłem – Poniżej Twoje godności? – zaśmiałem się – Jesteś tylko moim niewolnikiem! Nie masz godności! I mogę Ci to udowodnić! Chcesz? Chcesz bym Ci udowodnił, że nie masz godności?! Że jesteś nikim! Żałosnym kucem, który ma służyć ważniejszym od siebie? – rżałem na niego, próbując go zmusić do uspokojenia się.
- Pożałuję? Ciekawe czego! – parsknąłem, ciągnąć go za łańcuch, przez co zaczął prychać. Nie przejąłem się tym i szarpnąłem kolejny raz, prowadząc go za łańcuch do ściany. Niepotrzebnie go odczepiałem… ale przecież miał być grzeczny. Drań mnie oszukał… i za to pożałuję. Jeśli mi się udało, to ponownie przykułem łańcuch do ściany a następnie ugryzłem ogiera w szyję – jako karę za to, że pyskował i się stawiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Lip 28, 2017 7:18 pm

- Ale ja nie chcę być niewolnikiem! Wolę umrzeć niż zostać skazany na taki los, dlatego nie myśl sobie, że zdołasz cokolwiek na mnie wymusić, ty podły, nikczemny draniu!- wysyczał wściekle, kiedy ten ponownie przykuł go do ściany.- Masz mnie stąd wypuścić, słyszysz?! Taki niewolnik jak ja na nic ci się nie zda! Nie będziesz miał ze mnie żadnego pożytku! Wolę śmierć niż niewolę i życie w tym zgniłym lochu!- oznajmil odważnie, patrząc mu wyzywająco w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Lip 28, 2017 7:34 pm

Zaśmiałem się z jego oburzenia. Naprawdę niesamowicie mnie bawił.
- Cóż, już jesteś niewolnikiem. A tylko od Ciebie zależy, na ile będziesz posłuszny – wyjaśniłem mu, przykuwając go do ściany – Na nic mi się nie zdasz? Nawet jako zabawka możesz być zabawny. Mogę Cię trzymać w swojej jaskini na łańcuchu. I jak będę miał zły humor, to będę mógł do Ciebie podejść, aby Cię pokopać lub pogryźć. Tak by się wyżyć – wyjaśniłem mu i od razu to zademonstrowałem, podchodząc do niego i gryząc go w bok. Niezbyt mocno – nie chciałem by się mi wykrwawił. Ale poczuć musiał.
- Wolisz śmierć? Nie ma sprawy. Mogę Cię zabić, ale dopiero, jak mi się znudzisz – odpowiedziałem mu. Raczej było to mało prawdopodobne… by mi się znudził. Ale zagrozić mu mogłem. I ugryzłem go kolejny raz – tym razem w szyję.
- To będziesz grzeczny? Czy trochę tortur… tak by Cię przekonać, że pyskowanie nie jest dobrym pomysłem? – spytałem, uśmiechając się do niego złośliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Lip 29, 2017 8:45 pm

- Naprawdę myślisz, że będę czekał na to, aż ci się łaskawie znudzę? Dobre sobie! Skoro koniecznie chcesz mieć mnie na sumieniu, proszę bardzo! Możesz odebrać mi życie, ale na pewno nie odbierzesz mi godności i dumy!- oznajmił wyniośle, patrząc na niego z pogardą. Wiedział, że znajduje się w tragicznym położeniu, ale mimo to nie zamierzał pozwolić na to, aby nim pomiatał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Lip 29, 2017 8:53 pm

Uśmiechnąłem się.
- A czemu miałbyś nie czekać? Przykuty na łańcuchu nie masz innego wyjścia, jak tylko cierpliwie czekać – odpowiedziałem mu – Na sumieniu? – zaśmiałem się z jego słów – Czy naprawdę wierzysz… że mam coś takiego jak sumienie? Czy ty w ogóle wiesz, ile ja klaczy porwałem i pokryłem? Uwierz mi… setki – odpowiedziałem mu. Czy tyle było? W sumie nie byłem pewien, bo nigdy ich nie liczyłem. Ale z dwadzieścia to było na pewno – I sądzisz, że ktoś taki jak ja ma sumienie? Owszem, mam sumienie czyste – nieużywane – parsknąłem śmiechem - Tak, że mogę Ci odebrać życie… ale przed życiem, mogę Ci odebrać godność i dumę – zapowiedziałem mu, podchodząc do niego. Zacząłem wodzić pyskiem po jego szyi… by po chwili go użreć. A następnie jeździłem chrapami po jego boku, co chwilę go podgryzając. Niezbyt mocno, by nie robić ran, ale na tyle silnie, by jednak czuł ból. Pomiatałem nim, sprawiałem mu ból, czy mu się to podobało czy nie.
- I co kucyk? Będziesz grzeczny i posłuszny czy chcesz, by bólu było więcej? – spytałem, po czym uszczypnąłem go w zad.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lip 30, 2017 8:20 pm

Wierzgnął gwałtownie i zdołał kopnąć go mocno w bok tylnym kopytem. Szarpnął się do przodu, próbując zerwać łańcuch, jednak ten trzymał mocno.
- Posłuchaj, łajdaku, moja śmierć na nic ci się nie zda, a za uwolnienie mnie możesz otrzymać wysoki okup, bo tak się składa, że jestem namiestnikiem swojego stada!- wysyczał w nadziei, że skusi go perspektywa zdobycia łatwego zysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lip 30, 2017 8:32 pm

Kwiknąłem z bólu, gdy ogier mnie kopnął zadnimi nogami. Miał kajdany na nogach, więc uderzenie nie mogło być bardzo mocne ale i tak okazało się być bolesne. Wkurzył mnie tym zachowaniem... więc kolejny raz go ugryzłem w grzbiet - za karę.
- A może nie potrzebuję pieniędzy? A wolę Ci zabić? Sprawi mi to więcej satysfakcji? - prychnąłem. Owszem, nie zamierzałem go zabijać ale mówienie mu, że mogę to zrobić... tak, to było zabawne. Chciałem, by się mnie bał. By drżał o swój los, nie wiedząc kiedy zostanie zaszlachtowany z zimną krwią.
- Namiestnik? To taki słaby z Ciebie namiestnik skoro dałem radę Cię schwytać - parsknąłem rozbawiony, biorąc jakiś nóż i podchodząc do niego od boku.
- A teraz lepiej się nie ruszaj - doradziłem mu, próbując napisać sztyletem na jego boku "ESPILCE" by każdy wiedział, to kogo on należy. Owszem, rana po jakimś czasie się zagoi, ale przez kilka dni będzie świetnie widoczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Lip 31, 2017 8:40 pm

- Co ty chcesz zrobić?!- zapytał, kiedy fryz podszedł do niego z nożem. Mimo woli na jego skórze wystąpił zimny pot.- Zostaw mnie w spokoju!- ryknął wierzgnąwszy gwałtownie tak, iż zdołał wytrącić mu nóż z pyska, po czym odsunął się odeń najdalej jak tylko zdołał. Przyjął postawę obronną. Wywinął górną wargę, obnażając zęby, a uszy przylgnęły mu płasko do czaszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Lip 31, 2017 8:49 pm

Co chcę zrobić? Mógł się domyśleć widząc, jak zbliżam się do niego z nożem. Nie zamierzałem mu odpowiadać. Spróbowałem mu wbić ostrze w grzbiet, ale ten tak mocno wierzgnął, że nóż wypadł mi z pyska. Wkurzył mnie tym zachowaniem... ale nie chciałem tego po sobie pokazać, więc po prostu się roześmiałem.
- Zostawić Cię? Bo co? - parsknąłem śmiechem. Podniosłem nóż i zaniosłem go na półkę, by po chwili ponownie wrócić do ogiera, który był przykuty do ściany za łańcuch i obrożę i miał kajdany na przednich i zadnich nogach.
- Naprawdę? Chce Ci się dalej szarpać? Nie prościej się poddać i obiecać mi posłuszeństwo? - dopytywałem, zbliżając się do niego. Nagle odwróciłem się tyłem, strzelając dwa razy z zadu i próbując go kopnąć, po czym ponownie odwróciłem się przodem, rzucając się na niego, próbując go chwycić zębami za szyję.
- Poddaj się! Poddaj się natychmiast! - zarżałem na niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Wto Sie 01, 2017 8:38 pm

Odskoczył gwałtownie i zaczął się miotać po celi, umykając przed nim.
- Nie możesz mnie po prostu uwolnić bądź zabić i zakończyć cały ten cyrk?- zapytał wierzgając rozpaczliwie , jednak łańcuch trzymał mocno, toteż nie miał żadnych szans na uwolnienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Wto Sie 01, 2017 8:44 pm

Wkurzał mnie... coraz bardziej mnie wkurzał. Miałem go serdecznie dość.
- Tak? Chcesz śmierci? Na prawdę? To będziesz ją miał! - krzyknąłem na niego, biorąc ponownie nóż do pyska.
- Chcesz skończyć cyrk? Jedno cięcie, jedno pociągnięcie ostrzem noża... i będziesz martwy! - zagroziłem mu, zbliżając się do drania - Przeproś! Przeproś za wszystko i uspokój się! - krzyknąłem i ciąłem go, celując w łopatkę. Niestety chyba miałem zły dzień, bo zamiast trafić w łopatkę, przejechałem mu niechcący po szyi... tak niefortunnie, że chyba przeciąłem obrożę, którą tamten miał na szyi, przy okazji lekko go raniąc... Drzwi... drzwi chyba były niezamykane. Czy ogier wykorzysta sytuację by zwiać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Sie 02, 2017 8:00 pm

Ogier ponownie wierzgnął wściekle z furią i paniką w oczach, co doprowadziło do tego, że fryz niechcący przeciął skórzaną obrożę, jaką miał na szyi. Aristo zarżał przeraźliwie, potrząsnąwszy gwałtownie głową, po czym uderzył go mocno tylnym kopytem i odwróciwszy się, wybiegł pędem z lochu, tak szybko jak tylko pozwalały mu na to zakute w kajdany kończyny, po czym zaczął gnać przed siebie na łeb i szyję, potykając się o własne nogi. Kiedy wybiegł na zewnątrz, oślepiło go nagłe światło dnia, jednak nie zważając na nic galopował ile sił, byle jak najdalej od tego przeklętego miejsca. W końcu był wolny! WOLNY!

z/t


Ostatnio zmieniony przez Aristo dnia Sob Sie 05, 2017 10:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Sie 03, 2017 2:22 pm

Ciąłem nożem w łopatkę tego drania... ale niechcący ostrze się ześlizgnęło i przecięło obrożę. O nie! Tylko nie to! Nie, nie! Nim zareagowałem, zostałem uderzony na tyle mocno zadnimi kopytami, że upadłem na ziemię, lekko zaćmiony i dopiero po dłuższej chwili dałem radę wstać. Gdzie? Gdzie on jest? Gdzie?! Rzuciłem się biegiem za uciekinierem... ale niestety ten gdzieś po prostu przepadł. Szybko zgubiłem jego trop i po prostu... po prostu poszedłem odpocząć.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinbad
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Sie 23, 2017 5:28 pm

Przyszedł tu ze złowioną przez niego klaczą, która przedstawiła mu się jako Aurora. Jednak łatwo nie było kopała,gryzła, rzucała się na wszystkie strony, a on szedł próbując ją podduszać aż wreszcie dotarli do pokoju tortur. Przyprowadził ją pod ścianę gdzie nałożył jej obrożę z grubym i solidnym łańcuchem który był przykuty do ściany. Odsunął się trochę, a następnie uśmiechnął. Widzisz trzeba było być miłym, a tak jesteś moją ofiarą... Spokojnie ja ciebie nie pokryje tym zajmie się może twój przyszły właściciel. Zapowiedziałem jej tym, że będzie robiła za prezent chociaż pewnie nie pójdzie z nią tak łatwo. A teraz spokój, bo inaczej oberwiesz. Warknął do niej, a następnie schylił się by przykuć jej przednie kopyta do posadzki jeśli protestowała odszedł od niej i wziął ze skrzyni bat by ją trzasnąć parę razy, a potem ponowił próbę. Robił to aż do skutku, a gdy mu się udało wyprostował się i objechał ją wzrokiem. Jakby ciebie urządzić... Hmm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Sie 23, 2017 5:51 pm

Przyszłam tutaj za ogierem patrząc na niego zirytowana. Nim się zdążyłam zorientować gdzie jestem byłam już na łańcuchu. Przyszły właściciel? Serio? Kpisz sobie ze mnie? I weź się nie uśmiechaj, bo nie masz z czego się cieszyć... Westchnęłam uświadamiając sobie, że gadanie nie ma sensu, bo ten i tak zawsze swoje. Na jego następne słowa wywróciłam oczami i gdy tylko się zbliżył do przednich kopyt ugryzłam go i zaczęłam go unikać jednak ten odszedł i wrócił z batem. Skakałam na wszystkie strony tak jak mi łańcuch pozwalał aż temu niestety w pewnej chwili się udało. Jak mnie urządzić? Po prostu mnie wypuść! Wrzasnęłam próbując go ugryźć. No cóż chyba lepiej dać się przebrać i by sobie poszedł niż męczyć się z nim nieskończoność. Wiesz co... Rób co chcesz. Byłam przebrana za królika,
więc to odpada!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinbad
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Sie 25, 2017 11:01 am

Wywrócił oczami na jej słowa. A co ty sobie myślisz? Że będę się użerać z jakąś gówniarą, która jest wyszczekana? I w tym momencie go olśniło. Nałożył jej kaganiec, a jak się upierała trzasnął ją batem i robił to aż do skutku jednak kiedy tak się stało to przebrał klacz za... Psa. Doskonale... To dobrze, że się nie upierasz mniej czasu będziemy musieli siebie znosić. A teraz... Nie dokończył zdania i wyszedł na chwilę by wrócić z tortem. Hmm coś jeszcze? Nie... Chyba wystarczy teraz po prostu stój, a ja pomyśle co by jeszcze tutaj dodać. I w tym momencie popadł w zamyślenie. Strój? Jest... Skuty prezent? Jest. Tort? Jest. Nowy właściciel prezentu? Nie ma! Okej... Właśnie! Marchewki i jabłka! Skończył się zastanawiać i znowu opuścił pokój by wrócić z jabłkami i marchwiami. Dobrze... To teraz chwile odpocznijmy, a potem pójdę szukać twojego nowego właściciela no chyba, że sam przyjdzie. Oznajmił jej po czym usiadł w kącie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Sie 25, 2017 11:21 am

No nie.. Teraz to miałam po prostu ochotę zabić go na miejscu. Wywróciłam oczami i ciężko westchnęłam. Musiałam skryć tą złość w sobie, bo inaczej ten by to wykorzystał znając członków SKZ. Kiedy ten chciał nałożyć mi kaganiec zaczęłam go unikać jednak gdy ten sięgnął po bat natychmiast się uspokoiłam. Nawet nie zdążyłam się zorientować, a byłam przebrana za psa. Serio?! Nie miałeś nic lepszego?! Wrzasnęłam kręcąc łbem. Po czym zamilkłam i westchnęłam. Cóż.. Jakoś przeżyje chociaż zależy kto ma mnie dostać. Miałam cichą nadzieje, że to nie będzie tamten fryz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Sie 25, 2017 6:43 pm

Przemierzając tereny swojego stada odwiedziłem lochy... które z jakichś powodów znajdowały się na drugim piętrze. Ciekawy pomysł. Dość nieortodoksyjny. A dlaczego tutaj przyszedłem? W zasadzie nie wiedziałem. Chyba po prostu z przyzwyczajenia. Widząc, że drzwi do Pokoju Tortur są zamknięte, a więc pewnie ktoś w nim przebywa, podszedłem do nich i zastukałem w nie kopytem, aby się upewnić, że nie przeszkadzam. A jeśli ktoś pozwolił mi wejść lub otworzył mi drzwi, to oczywiście wszedłem do środka, rozglądając się po pomieszczeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Tortur
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: