KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Tortur

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lis 20, 2016 1:36 pm

Włożyłem pysk pod jej ogon... gdy nagle zostałem kopnięty. Kwiknąłem z bólu i odskoczyłem do tyłu.
- Ej! Co to miało być króliczku! - wydarłem się na nią - Nie ma żadnych granic! Jesteś tylko prezentem i to ja o tym decyduję! - krzyknąłem.
- Mam iść po nóż i bat?! - zagroziłem jej i rzeczywiście podszedłem do półki. Ale zamiast noża i bata wróciłem z łańcuchami i okowami.
- A spróbuj mnie tylko kopnąć... to oberwiesz! - ostrzegłem ją i rzuciłem się na nią od prawej strony, od boku, by nie była w stanie mnie kopnąć, po czym spróbowałem założyć okowę na jej nogę, drugi koniec łańcucha mocując do pierścienia wystającego z posadzki. Następnie to samo starałem się zrobić z jej drugą tylną nogą, zmuszając mój prezencik aby stanęła w delikatnym rozkroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Night
Władca
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lis 20, 2016 9:03 pm

//Nie obrazisz się jak napiszę posta z Night co nie?
Wywróciłam oczami na jego słowa. Króliczku? Nie jestem królikiem tylko koniem taki tępy jesteś?! Prychnęłam na niego, a kiedy wspomniał o bacie i nożu wybuchnęłam śmiechem. Możesz sobie iść kucyku, ale mnie nie zranisz. Odpowiedziałam mu całkowicie nie wiadomo czemu rozbawiona. Kiedy ten przyszedł z okowami ja pokręciłam głową zirytowana. Pff ty mi nie zrobisz krzywdy malutki i mi lepiej nie podskakuj bo to ty oberwiesz. Stwierdziłam po czym unikałam oków kopytami i to raczej mi się udawało no chyba, że próbował aż do skutku to w pewnym momencie mu się udało.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lis 20, 2016 9:20 pm

/Wolałbym aby jednak posty były wrzucane z właściwego konta.

Położyłem uszy po sobie.
- Ej, ostrzegam Cię... nie mów do mnie takim tonem bo oberwiesz! - upomniałem ją.
- Co? Taka pewna jesteś, że Cię nie zranię?! Oj, doigrasz się! - krzyknąłem po czym rzuciłem się na nią z okowami. Próbowałem je jej założyć, ale ta złośliwie ich unikała. Gdy mi się to w końcu znudziło, to popatrzyłem na nią z wściekłością, kładąc uszy po sobie.
- Ja oberwę? Malutki? Nie podskakuj? No to się doigrałaś! Przeproś! Przeproś natychmiast! - wydarłem się na nią, odkładając okowy i łańcuchy a biorąc z półki bat.
- Przeproś króliczku! Natychmiast! - krzyknąłem i zdzieliłem ją batem w zad. Kolejne uderzenia spadały na jej grzbiet i boki. Była niegrzeczna i utrudniała? To zgodnie z radą Sunny będę okładał swój prezent tak długo, aż ten się w końcu uspokoi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lis 20, 2016 9:36 pm

Nie słuchałam słów ogiera i się tylko śmiałam. Nie przeproszę cię, a właściwie czy ty w ogóle na to zasłużyłeś? Prychnęłam na niego, a kiedy ten zdzielił mnie batem w zad syknęłam na niego. Próbowałam unikać ataków, ale raczej było to na marne. W pewnym momencie zerwałam okowy z przednich nóg próbowałam się jakoś bronić, uciekać i atakować. I co dobrze się z tym czujesz próbując mnie zmusić do spokoju? Prychnęłam unikając bata. Miałam go serdecznie dosyć. No bo jak go tu nie mieć dosyć gdy okłada mnie batem? No po prostu irytujące bardzo irytujące. Kiedyś się zemszczę i to jeszcze w pewnym i najmniej spodziewanym momencie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Lis 20, 2016 9:53 pm

Co? Co? Co? Aż się zatrząsłem ze złości, gdy ją usłyszałem.
- Ej, przypominam Ci, że jesteś moim prezentem! Moim uroczym króliczkiem! I masz mnie słuchać, czy Ci się to podoba czy nie! - zarżałem na nią. Uderzałem ją batem raz za razem. Próbowała unikać razów, ale wszystkich na pewno nie była w stanie i część uderzeń musiała osiągnąć swój cel, boleśnie trafiając w jej zad i grzbiet. Zirytowało mnie, gdy zerwała okowy z przednich nóg... ale dalej była na obroży i łańcuchu, więc nie mogła do mnie dobiec - a ja mogłem dalej w nią uderzać korzystając z tego, że bat miał niezły zasięg.
- Wiesz co? W zasadzie dobrze. Podoba mi się to. - parsknąłem rozbawiony.
- Dobra, chyba wystarczy. A tylko spróbuj znowu być niegrzeczna, to oberwiesz kolejny raz! - oznajmiłem jej, odkładając bat. Zamiast tego podszedłem do niej z kajdanami, próbując je zapiąć na jej przednich nogach, skoro poprzednie zerwała. A jeśli nie protestowała, to ponowiłem próbę przykucia jej zadnich nóg do posadzki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Lis 23, 2016 7:45 pm

Oj, oj, oj za dużo sobie pozwala! ZA DUŻO! Mhm... mruknęłam i nie chcąc oberwać znów batem dałam sobie przykuć przednie nogi. Tym razem patrzyłam na okowy,kaganiec i łańcuch.. Wiem co zrobię kiedy ten będzie zajęty mam kilka kombinacji na uwolnienie się tylko czy prawidłowych? Tego nie wiedziałam... Co on ode mnie chce poza wpychaniem mi pyska pod ogon?! To jest bardzo irytujące aż za bardzo. Przytupywałam kopytem próbując się uspokoić i ogarnąć moje odczucie nienawiści, ale czy to w ogóle możliwe?
//Sorki, że tak krótko, ale nie mam weny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Lis 23, 2016 7:57 pm

Klacz bez większych problemów dała sobie skuć obie przednie nogi kajdanami, a następnie zadnie dała sobie przyczepić do posadzki. Uśmiechnąłem się do niej złośliwie.
- Bardzo, bardzo dobrze. Grzeczna klaczka... czy raczej króliczka. - pochwaliłem ją, podgryzając ją po nasadzie ogona - uważając oczywiście, by nie zerwać pięknej króliczej kity.
- Oj, jaka szkoda, że z powodu przykutych nóżek nie możesz kopać. Ale wiesz... króliczki się tak nie zachowują. - dodałem, podszczypując po zadzie.
- Nie odpowiedziałaś, czy ciężko było Sunny Cię złapać? - przypomniałem pytanie, obchodząc ją dookoła i po chwili znowu masując ją po szyi i łopatce.
- I czy długo musiała Cię poskramiać, byś była grzecznym i posłusznym króliczkiem? - spytałem z ciekawości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 9:21 pm

Prychnęłam na jego słowa zirytowana. Jesteś pewien? Spytałam po czym uwolniłam tylne kopyta z czym się męczyłam trochę i jak był w zasięgu to go kopnęłam. Wiesz ona mnie nie poskromiła mój drogi, więc się pilnuj? Odpowiedziałam mu prostując się i pilnując tylnych kopyt by  nie zostały skute. Nie mogę dać się skuć ponownie... Znowu by było to samo eh... Irytujące, a nawet bardzo. Dalej nazywasz mnie grzeczną króliczką? Prychnęłam dość triumfalnym tonem po czym zaczęłam przytupywać nogą. Ogier mógł próbować mnie skuć czy torturować, ale nie jestem taką prostą klaczą do tego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 9:30 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem.
- Oczywiście, że jestem pew... - zacząłem mówić, ale Forest w tym momencie uwolniła zadnie nogi i kopnęła mnie w bok. Kwiknąłem z bólu, odskakując następnie na bezpieczną odległość.
- Nie poskromiła? Ja mam się pilnować?! To raczej ty się pilnuj! Bo ja już Cię poskromię! - zapowiedziałem jej.
- Mogę Cię nazywać jak tylko chcę... a teraz się doigrałaś! - wydarłem się na nią. Ponownie chwyciłem długi bat i z bezpiecznej odległości zacząłem ją uderzać po grzbiecie, zadzie, nogach i szyi.
- Co?! Króliczek nie chce być grzeczny?! Króliczek protestuje?! Stój w miejscu i nie podskakuj, bo Cię tak zabatożę na śmierć! - krzyknąłem na nią, raz za razem uderzając batem o jej ciało. Proces poskramianie niegrzecznego króliczka się rozpoczął.
- Jeszcze Ci mało? Teraz będziesz grzeczna? - spytałem po kolejnych kilku uderzeniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 9:40 pm

Wybuchnęłam śmiechem kiedy wziął bat i natychmiast zerwałam przednie okowy i zaczęłam go unikać. Tak? Na śmierć? Ciekawe kto zginie pierwszy ja cię mogę udusić własnymi kopytami albo poobijać na śmierć lub tak, że się nie pozbierasz. Warknęłam na niego unikając bata byłam zwinna, więc większość ataków unikałam. Nigdy nie będę się ciebie słuchać! To, że mnie niby dostałeś to jest tylko dla ciebie problem mój drogi załatwiłeś sobie drogę do piekła kucu! Oznajmiłam mu po czym zaczęłam się szarpać z łańcuchem, ale nie pękł tylko jakoś miałam duży dystans i mogłam znowu jakoś zaatakować ogiera. Ty chyba nie wiesz z kim masz do czynienia czyż nie? Prychnęłam próbując go kopnąć by nie oberwać batem. Nie chciał po dobroci proszę bardzo ma za swoje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 9:56 pm

Zacząłem uderzać w klacz batem, gdy ta nagle zerwała przednie okowy. Nie wiem jak to zrobiła ale wciąż była na łańcuchy od obroży. A ja uderzałem w jej grzbiet, zad i nogi raz za razem. Owszem, udało jej się unikać niektórych uderzeń... ale właśnie niektórych, na pewno nie wszystkich. A jeśli ja waliłem w nią raz za razem, z całej siły, to część i tak musiała dojść. Matematyki i statystyki nie dało się oszukać.
- Tak? Ale przecież króliczek jest na łańcuchu. No i króliczki nie mają kopyt tylko łapki, więc lepiej się uspokój! - krzyknąłem na nią.
- Drogę do piekła? Mocne słowa jak na króliczka. - żartowałem sobie z niej, uderzając ją raz za razem. Musiała cierpieć? A co mnie to obchodzi. Mogła nie rozrabiać!
- Jesteś moim prezentem i masz mnie słuchać! Nie pamiętasz, co Sunny mówiła? Więc lepiej się uspokój! - dodałem.
- Tak? To niby z kim mam do czynienia? - prychnąłem rozbawiony. Nie dałem się kopnąć. Bat miał duży zasięg, więc raziłem ją z odległości, samemu nie mając zamiaru podchodzić do wściekłej klaczy. Musiało ją to boleć i byłem pewien, że już za chwilkę się podda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 10:07 pm

Nie uspokoję się i wiesz co to bicie ci nic nie da no bo... Nie skończyłam i zerwałam łańcuch z obroży, został tylko kaganiec. Zaraz króliczek ci pokaże co znaczy prawdziwy ból! Syknęłam na niego kiedy ten mnie walnął mocniej batem. Po czym rzuciłam się w stronę ogiera by go jakoś zaatakować. Na jego kolejne słowa przewróciłam oczami. Co mnie obchodzi co mówiła ta kretynka? Jej tu nie ma i ci nie pomoże pchlarzu! Skrytykowałam i próbowałam raz za razem wyrwać ogierowi bat z pyska lub go zaatakować. W sumie jestem artystką w moim stadzie... Ale jestem jedną z najbardziej wojowniczych klaczy w końcu kiedyś byłam w twoim stadzie, więc co się dziwić mam w sobie krew prawdziwego wojownika? Nie sorki demona, a nie niewinnego i słabego króliczka lub takiego głupiego pchlarza jak ty! Prychnęłam na niego i dalej próbowałam walczyć jak tylko mogłam jednak unikałam uderzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 10:31 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem i parsknąłem na nią z nieukrywaną wrogością.
- Nie uspokoisz się? Bicie nic nie da?! Jak bicie nic nie da to znaczy... że jest po prostu za słabe! - wydarłem się na nią. Ale szybko tego pożałowałem, bo ona w tym momencie zerwała łańcuch od obroży. A to... to nie było dobrze. To było bardzo źle.
- Ale, ale... - kwiknąłem ze strachu, słysząc jej groźby i cofnąłem się przed nią parę kroków, jednocześnie smagając ją batem, aby nie podchodziła.
- Leżeć! Króliczek leżeć! - próbowałem ją uspokoić, ale ta chyba zignorowała mój rozkaz.
- Ona... ona tu zaraz przyjdzie! - skłamałem łamiącym się głosem ale wiedziałem, że to mało prawdopodobne, by Sunny się tu wróciła. Po chwili nastąpił atak wściekłego królika. Jej słowa były przerażające... ale nie aż tak, jak jej atak. Próbowałem uskoczyć, ale nie byłem w stanie. Kilka razy mnie ugryzła czy tam kopnęła... a ja w końcu odrzuciłem bat tylko po to, by chwycić łańcuch, który płynnym ruchem zarzuciłem jej na szyję.
- Spokój! - wydarłem się, próbując ją do siebie przyciągnąć, jednocześnie ją podduszając. I jeśli mi się udało, to starałem się ją powalić na ziemię i przygnieść swoim ciężarem do posadzki, by nie mogła wstać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 10:47 pm

Uśmiechnęłam się na jego słowa. Za słabe bicie? Pff... Mruknęłam pod nosem po czym widząc jak temu się łamie głos dostawałam więcej pozytywnej energii. Mówiłam ci nie jestem królikiem tylko koniem, a właściwie klaczą jasne?! Warknęłam na niego dalej posyłając serie ataków. Pff ona tu nie przyjdzie nie ma szans! Zapowiedziałam mu i rzuciłam się do ucieczki przed łańcuchami. Spokój? Tutaj jest zbędny mój drogi! Stwierdziłam unikając go i łańcucha w końcu byłam szybka i zwinna, ale nie za silna, a on? Może był silny, ale mógłby poćwiczyć szybkość i zwinność bo raczej nie będzie mu łatwo brać... Właśnie ostrych zakrętów! Postanowiłam zmienić trochę technikę i zawróciłam w stronę ogiera, a kiedy ten był bardzo blisko przewrócenia mnie czy narzucenia mi łańcucha po prostu ostro skręciłam tak by mnie nie złapał chciałam mu zrobić nazłość, a zarazem krzywdę. Właśnie czemu by go tu tak nie udusić? No i co teraz zrobisz? Nic! Bo ja wygrałam, a teraz mnie wypuścisz jasne? Warknęłam na niego powracając do ucieczki wiedziałam, że to nie będzie już z czasem takie łatwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 11:15 pm

Co? Czemu powtarzała po mnie? Głucha była czy coś innego z nią było nie tak? Zignorowałem jej pytanie bo co, kolejny raz miałem jej powtórzyć, że za słabe bicie? To już by komicznie zabrzmiało A najlepiej było jej pokazać eksperymentalnie. Zademonstrować, jak po odpowiednio mocnym biciu zaczyna się mnie bać i słuchać. Plan był prosty... i raczej musiał się okazać skuteczny. Gdyby nie taki drobny fakt że... że łańcuch od jej obroży puścił, co wszystko popsuło.
- Jesteś... jesteś królikiem! - parsknąłem, jednocześnie unikając jej kontrataków. Rzuciłem się za nią z łańcuchem ale ta zaczęła zwiewać.
- Taka odważna a uciekasz? - prychnąłem z dość jasno pokazywaną pogardą. Ruszyłem galopem za nią... ale gdy już, już byłem blisko i miałem ją schwytać, ta nagle skręcała, kompletnie mi wszystko uniemożliwiając. Co za złośliwa i wredna klacz! Czy raczej króliczka!
- Nie! Nie wypuszczę! Leżeć! Stój! - darłem się za nią. No i w pewnej chwili... i ja zmieniłem taktykę. Widziałem, jak mi ucieka, jak mnie prowokuje a skoro tak, to postanowiłem to wykorzystać. Nagle zwolniłem i zmieniłem wcześniej tor ruchu podejrzewając, jak ta będzie się poruszać. Jeśli nie pomogło, to postanowiłem jej później zabiec drogę. Starałem się ścinać zakręty albo zagonić ją do kąta. Wszystko, byle w końcu zarzucić jej łańcuch na szyję. A gdy tylko mi się to udało zrobić... to szarpnięciem a niego poddusiłem ją, starając się ją powalić na ziemię i przygnieść swoim ciężarem do posadzki. I miałem ją! Króliczka przygniatana przeze mnie nie mogła wstać. A ja mogłem z nią zrobić, co tylko chciałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 11:25 pm

Co? Jak on tak mógł w ogóle mówić?! To jest niedopuszczalne! Koniec! Koniec tego dobrego nie ma! W pewnym momencie zdjęłam jakoś kaganiec. Nie jestem! Zaraz się przekonasz jaki ze mnie królik! I jak jestem odważna! Wydarłam się i zatrzymałam się obserwując szybko pokój tortur. Dobra chce się bawić w zmianę taktyk okej! Czas zrobić coś czego się nie będzie zupełnie spodziewał! Nie drzyj tego pyska! Zaczęłam go uciszać po czym nagle rzuciłam się w jego stronę by go bardzo mocno ugryźć bądź kopnąć, ale to nie było to co miało być niespodziewane. Zaczęłam go atakować raz za razem unikając łańcucha starałam się go też jakoś przewrócić by móc go dorwać w swoje kopyta i pokazać mu kto tu rządzi i, że nie powinien ze mną zadzierać tylko błagać mnie o wybaczenie. To co dalej chcesz walczyć czy się poddasz? Spytałam dalej unikając go, ale jednak dalej próbując atakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 01, 2016 11:31 pm

Zamarłem widząc, jak Króliczce udaje się zdjąć kaganiec. Nie, nie, tylko nie to! Zbladłbym, gdybym nie był koniem, bo w obecnej sytuacji to nie było to na szczęście możliwe. Zatrzymałem się, nie wiedząc jak się zachować... a klacz czy tam królik, przeszła nagle do kontrataku.
- Stój! Stój mówię! - kwiknąłem przerażonym głosem... i tym razem to ja zacząłem się cofać widząc, jak ta podchodzi. Kwiknąłem z bólu, gdy zostałem przez nią ugryziony, gdy już do mnie dotarła. I spróbowałem ją ponownie zaatakować, jakoś uderzając ją od boku. Byłem od niej silniejszy, więc całą swoją masą naparłem na nią, nie przejmując się ewentualnym ugryzieniem, by ją stratować i powalić na ziemię. A wtedy momentalnie ją przygniotłem, używając łańcucha aby jej związać ciasno przednie nogi, z czym nie powinna mieć za bardzo możliwości powstania. I co teraz? Była moja? Miałem ją? W każdym razie, w razie sukcesu, przygniatałem ją do ziemi swoim ciężarem, aby nie była w stanie się znowu podnieść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Gru 02, 2016 10:35 pm

Jak widać ogier się przeraził i słusznie. Nagle, nagle coś się zmieniło ogier mnie powalił na ziemie nim zdążyłam umknąć i przygniótł mnie, a ja nie dałam za wygraną próbowałam go gryźć czy kopać po prostu atakować. No po prostu przesada jak on śmiał mnie tak traktować?! Próbowałam jakoś się z spod niego wydostać by stanąć na kopyta i by on znowu oberwał za to co zrobił czyż nie? Teraz pozostała walka z ogierem ile sił. Był on silniejszy ode mnie, ale ja byłam zwinniejsza i szybsza. Tak to już jest z klaczami czyż nie? Zawsze zwinniejsze i szybsze od ogierów cóż nie poradzę nic na to. Dalej próbowałam wykonać jakiś atak albo wypełznąć z spod jego ciężaru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pią Gru 02, 2016 10:54 pm

Rzuciłem się na klacz... i udało mi się ją powalić. W końcu! Przygniotłem ją, nie pozwalając jej wstać. Zostałem w trakcie tych działań kopnięty a następnie ugryziony... ale nie schodziłem z nią. Nie mogłem dać jej się podnieść! Czułem, jak się rzuca, wierzga, szarpie pode mną... ale sprawnie ją póki co blokowałem. Sięgnąłem po jakąś linę, na końcu której zrobiłem pętle. Spróbowałem zarzucić ją na obie przednie nogi klaczy - a w razie sukcesu zacisnąłem pętle, ciasno jej wiążąc przednie nogi na wysokości pęcin. No a jeśli mi się udało... to tak samo starałem się zrobić z jej zadnimi, dużo mocniejszymi nogami - również zarzucając na nie pętle i ciasno je wiążąc. Czyżbym ją miał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Gru 04, 2016 7:03 pm

Dalej atakowałam ogiera, a widząc jak ten chce mi związać kopyta zabierałam je tak by mu się to nie udało, a w końcu nagle go użarłam z całej siły jak mi się udało. Nie uda ci się to! Oznajmiłam dalej wywijając kopytami by nie mógł ich związać. Wiedziałam jedno nigdy się nie poddam, ale czy tak będzie na pewno? Może i był silniejszy ode mnie, ale ja miałam przewagę wysokości, zwinności i szybkości trzeba to by jakoś wykorzystać. Próbowałam również jakoś go z siebie zrzucić, ale to chyba mi się zbyt nie udawało... Jakby miał przy sobie teraz bat albo nóż i liny nie było by za dobrze bo nie miałabym jak uciekać... Trudno jego problem, że nie pomyślał. W każdym bądź razie nie dawałam się spętać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Gru 04, 2016 10:54 pm

Próbowałem związać kopyta klaczy, ale ta tak nimi rzucała na wszystkie strony, że nie byłem w stanie tego zrobić. Była zbyt szybka i zbyt zwinna bym sobie mógł z tym poradzić. Kwiknąłem z bólu gdy ta mnie nagle użarła. To bolało!
- Nie uda? Zobaczymy! - parsknąłem na nią z irytacją. Czułem, jak ta się rzuca, wierzga, kopie próbując się spode mnie uwolnić... ale na to nie pozwalałem jej. W pewnej chwili, gdy nie mogłem sobie poradzić z jej nogami, zmieniłem taktykę. Przydeptałem jej kopytami szyję, by nie mogła podnieść głowy i mnie ugryźć, jednocześnie ją w ten sposób podduszając. Po chwili użarłem ją w łopatkę lub szyję - gdzie byłem w stanie.
- Spokój! - krzyknąłem na nią, znowu ją gryząc. Jeśli ta się uspokoiła z powodu bólu, zmęczenia, lub po prostu podduszania to sprawnie obwiązałem jej pysk liną. No i koniec gryzienia! A jeśli mi się udało, to starałem się również jej ciasno związać przednie nogi, by nie mogła próbować wstawać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Gru 05, 2016 4:48 pm

Ogier chciał dorwać się do mojego pyska, ale ja to przemyślałam i odsuwałam głowę przy okazji zabierając kopyta gdy ten chciał zaatakować. Kiedy ten mnie ugryzł w łopatkę ja go również użarłam dalej unikając ataków gdyż nie chciałam być ranna czy coś... Miałam już trochę tego dość i brakowało mi już powoli sił, ale nie mogłam się poddać. Czekaj! Mam do ciebie pytanie... Zaczęłam, ale nie skończyłam bo chciałam zobaczyć czy ogier zareaguje jakoś na te słowa. Przestałam go gryźć, ale gdy ten dalej mnie próbował skuć czy coś w tym stylu ja go jakoś unikałam. Szczerze wole stać i mieć kopyta przykute do posadzki niż tak leżeć i walczyć nie skończoność, ale nie mogę tego mu powiedzieć... Ciekawe czy zgodzi się na pytanie które chce zadać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Gru 05, 2016 10:43 pm

Próbowałem się dorwać do jej pyska, ale ta złośliwie odsuwała głowę, nie pozwalając mi obwiązać jej pysk. Użarłem ją, ale gdy ta mnie próbowała ugryźć, to raczej udało mi się tego uniknąć - skoro przyciskałem jej szyję do posadzki, nie pozwalając na podniesienie łba.
- Pytanie?! Zadasz je, jak będziesz spętana! - uciąłem dyskusję - A teraz spokój! - krzyknąłem na nią. Nie poddawałem się, a gdy podduszanie i próby obwiązania jej pyska były nieskuteczne, to z kolei próbowałem chwycić pyskiem jej szyję blisko głowy i jakoś uderzyć jej łbem o posadzkę. Ewentualnie kopnąć ją w łeb - byle tylko ją chociaż na chwilę zaćmiło. Jeśli mi się udało, to kolejny raz ponowiłem próbę obwiązania jej pyska i przednich nóg... w końcu musi mi się udać bo klacz była coraz bardziej zmęczona. Łatwiej jest kogoś przygniatać niż próbować się wyrwać - więc Forest musiała się męczyć szybciej ode mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Wto Gru 06, 2016 4:56 pm

No teraz to już przesadził! Pff jak nie chcesz po dobroci... Mruknęłam po czym ostatkiem sił jakoś wypełzłam spod ogiera by przestał atakować jednak ten zdążył mnie kopnąć w łeb co mnie oszołomiło jednak ja jakoś wstałam tylko kręciło mi się w głowie. Jak ogier wykorzysta sytuacje to się źle skończy ta walka. Coraz ciężej dyszałam i miałam mało sił, a w dodatku jeszcze to?! No teraz nie ma szans mogę próbować jedynie uciekać co raczej nie będzie zbyt skuteczne, ale jakoś może? Hmm... Na pewno nie mogę dać się powalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Gru 07, 2016 8:42 pm

Uśmiechnąłem się do klaczy złośliwie.
- Oczywiście, że nie chcę po dobroci! Przypominam Ci, że jesteś moim prezentem, moim króliczkiem i masz mnie słuchać! - wydarłem się na nią, ale wredna jędza w tym momencie spode mnie zwiała. Udało mi się ją co prawda kopnąć, więc mimo że jakoś udało jej się wstać, było widać, że jest trochę oszołomiona. A więc... a więc szybko to wykorzystałem, dopadając do niej z nową, jeszcze mocniejszą obrożą. Starałem się ją jej założyć na szyję, przykuwając ją na łańcuchu do ściany. A jeśli sobie z tym poradziłem, to po chwili próbowałem jej założyć również kaganiec na pysk i przykuć wszystkie cztery nogi okowami i łańcuchami do posadzki - ale czy zdążyłem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Tortur
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: