KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Tortur

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Gru 07, 2016 9:11 pm

Wywróciłam oczami na jego słowa co prawda zdążył nałożyć mi tylko obrożę, a kagańca i oków nie gdyż trochę mi przeszło. Poważnie? Myślisz, że pokonasz swój prezent? Mylisz się! Wydarłam się po czym gdy ogier był w zasięgu kopnęłam go jednak unikając oków. No to już było powoli się wymykało z spod mojego kopyta przecież nałożył mi dość mocną obrożę! Kurcze... On i tak mnie nie poskromi! Nie jestem twoim uroczym królikiem! Taki głupi jesteś i tego nie rozumiesz? Prychnęłam na niego po czym szybko rozejrzałam się czekając na atak ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Gru 07, 2016 9:35 pm

W końcu założyłem jej obroże, taką naprawdę mocną, która była przykuta grubym łańcuchem do ściany. No to teraz mi nie zwieje! Z kagańcem i okowami mi co prawda nie wyszło... ale to się wkrótce mogło zmienić.
- Prezent? Z prezentem się nie walczy, tylko prezent się "konsumuje" A prezent powinien być grzeczny i posłuszny! - upomniałem ją. Kwiknąłem z bólu, gdy mnie kopnęła. Spiorunowałem ją ze złością wzrokiem. Bezczelna!
- Nie jesteś? Coś sądzę, że szybko zmienisz zdanie... jak się już za Ciebie zabiorę! - zagroziłem jej. Doskoczyłem do niej od boku, jakoś z przodu, po czym wgryzłem się jej w szyję a następnie użarłem ją w łopatkę. Tak by ją zabolało, by ją próbować spacyfikować, i by ją rozproszyć. I nagle schyliłem się do jej przednich nóg, zapinając na nich ciężkie, mocne i masywne kajdany. Jeśli mi się nie udało, to po chwili ją kolejne kilka razy ugryzłem i ponowiłem próbę spętania jej przodów. Miała być grzeczna!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 08, 2016 8:07 pm

Zaśmiałam się na jego słowa. Poważnie konsumuje? Zaraz zobaczymy pchlarzu! Prychnęłam po czym rzuciłam się do ucieczki kopytami, ale ogierowi udało mi się przykuć przednie kopyta do posadzki... Co z tego z tylnymi sobie nie poradzi! Zabierzesz się na mnie? Pff! Warknęłam po czym go ugryzłam (raczej nie miała kagańca). Wiedziałam jedno... Zemsta będzie i to już nie długo! Ojj zobaczymy kto kim się zajmie oj zobaczymy i to już nie długo. Tylko niech próbuje wykonać jakiś zły krok, a już po nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 08, 2016 8:32 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem.
- Tak, zobaczymy! - prychnąłem, rzucając się na nią. Próbowała uciekać nogami ale w końcu i tak przykułem jej przednie kopyta do posadzki.
- A żebyś wiedziała, że się za Ciebie wezmę! Będziesz grzeczna i posłuszna, jak na króliczka przystało! - krzyknąłem na nią... po czym kwiknąłem z bólu, gdy mnie ta wredna klacz użarła. Cofnąłem się poza zasięg jej zębów, by po chwili rzucić się na nią z kolejnymi łańcuchami i okowami. Tym razem do jej zadnich nóg, je również próbując przykuć do posadzki. Jeśli protestowała, to użarłem ją mocno w nogę czy w zad. Jeśli dalej utrudniała, to szło kolejne ugryzienie. Byłem za daleko od jej łba, by mogła mi odpłacić zębami, a jednocześnie podchodząc od boku, nie musiałem się obawiać jej kopniaków. Jeśli mi się udało, to już po chwili klacz miała wszystkie nogi skute. A ja mogłem się zająć nauczaniem jej kultury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:59 am

Położyłam uszy po sobie gdy znowu nazwał mnie królikiem. Do diabła czy naprawdę ciężko ci pojąć, że jestem koniem, a nie królikiem! krzyknęłam. Po czym gdy ten chciał mi przykuć tylne nogi do posadzki to nimi uciekałam. Miałam daleko gdzieś, że mnie gryzł, ale w sumie to mnie męczyło. Nie mogłam go kopnąć ani ugryźć i to było trochę wkurzające, a nawet bardzo. Jakbym nie miała przykutych przednich kopyt to bym się odwróciła do niego i by oberwał porządnie. Nie uda mu się to i ja tego dopilnuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 11:19 am

Uśmiechnąłem się do niej złośliwie.
- Jak to nie jesteś królikiem, skoro masz królicze oczy i kitę? - spytałem, zerkając na nią z nieukrywaną wesołością. Rzuciłem się na nią, próbując przykuć jej i zadnie nogi do posadzki, ale ta nimi złośliwie uciekała. Wkurzyła mnie! I to bardzo! Ugryzienia nie pomogły mi ją zmusić do uległości... ale miałem i inne sposoby.
- Dalej utrudniasz? To co powiesz na swój ulubiony bacik? - parsknąłem rozbawiony, zerkając na nią mściwie i idąc po bacik. Zaszedłem ją od boku, by nie mogła mnie ani kopnąć zadnimi nogami ani użreć... i walnąłem mocno batem prosto w jej grzbiet. Później kolejny raz w zad i w szyję.
- I co? Dalej będziesz się buntować? - spytałem - Czy mam Cię dalej lać batem? A może pójść po noże? - zagroziłem jej i strzeliłem z bata tuż nad nią. Tak by się bała, że następny strzał może być już w nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 9:41 pm

Wywróciłam oczami na jego słowa był irytujący. Nie zamierzałam odpowiadać na te głupie pytania. Oooo naprawdę bacik uroczo! Nawet bardzo! Powodzenia, że w ten sposób mnie do czegoś zmusisz! Warknęłam na niego kładąc uszy po sobie. Ogier sięgnął po bat i zaczął mnie nim okładać ja starałam się unikać ataków, ale pewnie niektóre uniki mi nie wyszły. Na jego pytanie prychnęłam. Oczywiście, że tak nie spocznę dopóki mnie nie wypuścisz albo nie stracę sił! Oznajmiłam mu wywracając oczami. Po co mnie pytasz jak i tak nic nie poskutkuje? Przecież to oczywiste, że nic z tego ci nie wyjdzie. Parsknęłam po czym kiedy ten strzelił z bata tuż nade mną jakoś się schyliłam by nie trafiło we mnie. W tej chwili jakbym nie miała oków na przednich kopytach by tak oberwał, że by mnie zostawił w spokoju... Cóż niestety nie mogę tego zrobić bo stał z boku i nie miałam go jak ugryźć ani kopnąć po prostu ja mam go dość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 9:55 pm

Uśmiechnąłem się złośliwie. Uroczy bacik? Tak powiedziała? Nie sądziłem, by mogła tak myśleć. A raczej spodziewałem się, że jej zdaniem na temat bacików są diametralnie inne. Sądziła, że nie zmuszę jej? To zacząłem ją tym batem uderzać. Raz za razem. Po grzbiecie, nogach, boku. Niestety chyba nie na wiele to się zdało, bo ta dalej pyskowała, odmawiając poddania się.
- Wypuścić? Ciebie?! Nigdy! - krzyknąłem na nią - To prędzej stracisz siły! - wydarłem się. Mówiła, by jej nie pytać? To proszę bardzo! Zacząłem dalej uderzać batem po jej ciele. Raz za razem, bez końca! Miało ją boleć. Bardzo boleć.
- Jeszcze Ci mało? Ty pyskata gówniaro?! Jeszcze?! - zarżałem z kolejnymi uderzeniami, po czym odrzuciłem bat gdzieś na bok a doskoczyłem do niej, gryząc ją w bok.
- Lepiej nie protestuj bo będziesz dalej biczowana! - krzyknąłem i ponowiłem próbę przykucia jej zadnich nóg do posadzki. Udało mi się? W końcu ją miałem! Nie udało mi się? To dopiero się jej oberwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:04 pm

Tak jak myślałam ogier również nie zamierzał się poddać. Jeszcze zobaczymy! Warknęłam po czym gdy ten znowu zaczął mnie okładać batem znowu zaczęłam ich unikać. Gówniaro?! Ja ci dam gówniarę! Zaraz zobaczymy kto tu jest gówniarzem bo ja nią nie jestem! Zarżałam unikając niektórych uderzeń po czym ten nagle rzucił bat gdzieś dalej i skoczył w moją stronę po czym użarł mnie w bok. Kiedy ten powiedział bym nie protestowała wywróciłam oczami i znowu uciekałam kopytami. Ojjjj ktoś tu się nie stara! Zaśmiałam się złośliwie po czym szybko się rozejrzałam. Będziesz musiał się bardzo postarać żeby mnie złamać! Kpiłam sobie z niego próbując wymyślić jakąś technikę, która mnie uwolni, ale nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:14 pm

Zobaczymy? Niech będzie!
- Jesteś! Bezczelna, wstrętna, złośliwa gówniara która nie zna swojego miejsca! - wydarłem się na nią, uderzając ją raz za razem batem. W końcu rzuciłem się na nią, gryząc ją w bok, po czym próbowałem jej skuć kopyta... ale znowu udało się jej nimi uciec. Teraz mnie wkurzyła! Jeszcze mocniej!
- Stara to ty jesteś! - krzyknąłem na nią - A nie, jesteś pyskatą małolatą! - poprawiłem się. Jeszcze mnie podjudzała? To ja już się postaram by ją złamać! Odszedłem od niej... po czym chwyciłem jakiś nóż w pysk.
- Teraz też będziesz taka odważna? - spytałem się jej, zbliżając od boku, unikając i zadnich kopyt i zębów. Wbiłem nóż w bok i zrobiłem długą, ale płytką ranę. Po chwili ponowiłem to kolejny raz... i jeszcze jeden raz. Tak dla odwrócenia uwagi, bo nagle doskoczyłem do jej pyska, próbując wepchnąć jej kaganiec, ciasno zapinając paski od niego. Gdyby mi się udało... mógłbym się lepiej skupić na torturach, nie musząc uważać na jej ostre zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:24 pm

Nie odpowiedziałam na żadne słowo ogiera próbowałam skupić się na atakach i unikach. Kiedy ten wbijał mi nóż w bok i robił rany syknęłam z bólu próbując się cofnąć i tego unikać. Wiedziałam, że on coś knuje, ale nie wiedziałam w którym momencie ujawni swoje plany i nagle kiedy skupiłam się na unikach on nagle nałożył mi kaganiec na pysk. Pff tak, tak krzywdź mnie krzywdź! Los ci się jeszcze odpłaci. Mruknęłam próbując coś wykombinować. W sumie ten nóż boli... Niech to! I tak się nie poddam! Nie mogę się poddać gorsza od tego jest śmierć... Są boleśniejsze rzeczy od właśnie tego tylko jakie... Zrobił mi płytką, ale długą ranę... No to teraz czekać aż się zagoi... Super! Nie dość, że miałam bliznę na nodze to teraz jeszcze rana na boku no po prostu skakać, że szczęścia. No i co? To nic ci nie da! Warknęłam na niego pełna pewności, że mam jeszcze szanse, a jak już to małe, ale i tak sądzę, że większe niż on.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:33 pm

Ciachałem ją nożem raz za razem. Forest próbowała uniknąć ataków, ale przykuta za przednie nogi nie mogła za daleko się cofnąć. A ja nagle wykorzystałem moment jej rozkojarzenia i... i założyłem jej kaganiec! W końcu!
- Los mi się odpłaci? Naprawdę wierzysz w takie bzdety? Los się nikomu za nic nie odpłaca! A sprawiedliwość nie istnieję! - parsknąłem rozbawiony jej zachowaniem. Jak też ona mogła wierzyć w takie brednie?
- Nic mi nie da? To Twoja opinia! - prychnąłem, chwytając za nóż i robiąc kolejną długą i płytką ranę - tym razem na jej szyi.
- Nie martw się... znam się na tym. Umiem zrobić tak ranę, by była nieprzyjemnie szczypiące. A gdy nie jest głęboka to nie ma dużego upływu krwi - czyli takich ran mogę zrobić dużo. Ani nie zostaje blizna - czyli nie uszkadzam swojego pięknego króliczka. - oznajmiłem jej. Odłożyłem nóż w jakieś bezpieczne miejsce, by nie mogła po niego sięgnąć, po czym przejechałem jęzorem po jej szyi, zlizując krew z dopiero co zrobionej rany. Nie wiedziałem czemu, ale to wkurzało niektóre klacze bardziej, niż sam ból.
- No i co moja piękności? Męczyć Cię dalej? A szkoda... bo bardzo mi się podobasz. Naprawdę wolałbym milej z Tobą spędzać czas. - oznajmiłem jej, wodząc chrapami po jej szyki, boku i klatce piersiowej. To też ją wkurzało? Miałem nadzieję, że tak, chociaż tak naprawdę nie miało to dla mnie znaczenia. Lubiłem wodzić chrapami po pięknych klaczach - nawet jeśli im się to nie podobało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:48 pm

Nie odpowiedziałam na jego słowa byłam zszokowana, że udało mu się mnie rozproszyć. Nagle kiedy byłam w zamyśleniu ogier zrobił mi ranę na szyi, a ja ciężko westchnęłam. Na jego słowa skinęłam głową gdy ten odłożył nóż i zlizał mi krew z szyi. Fee! Czemu Fee? No w sumie mam być w krwi? Sama sobie bym tego nie zlizała i bym miała brudną sierść... Na jego słowa wyprostowałam się i spojrzałam na niego. Nie, nie, nie! Nie chce więcej ran! Odpowiedziałam szybko dość zmieszanym głosem. Okej... Tym razem powiedziałam coś bez namysłu... Czeeemu?! Nie zwracałam uwagi co ogier robił skupiłam się na tym co przed chwilą powiedziałam. To nie był koniec walki... To tylko chwila przerwy, a potem... Potem to nie wiem co będzie. Mam do ciebie prośbę.. Mógłbyś mi dać trochę wody? Spytałam dość spokojnym i proszącym głosem. Wow... Jak chce to umiem! A może by tak później to wykorzystać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 10:53 pm

Zlizałem krew z jej rany, z czego chyba nie była zachwycona. Zaczynała powoli mięknąć? Świetnie!
- Nie chcesz ran? To dobrze, bardzo dobrze. - pochwaliłem ją. Jej prośba... mnie delikatnie zaskoczyła.
- Wody? Dobrze... tam Ci wody, ale najpierw dasz sobie przykuć zadnie kopyta. No chyba, że wolisz kolejne rany? - spytałem retorycznie. Podszedłem do niej od boku i spróbowałem przykuć jej zadnie nogi do posadzki. Mocnymi, grubymi okowami i łańcuchami. A przynajmniej tak mi się wydawało. Udało mi się? Jeśli tak to rzeczywiście wyszedłem na chwilę, szybko wracając z wiadrem wody, które jej dałem. Niech zna moją łaskę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 11:06 pm

Niech będzie... Odpowiedziałam bardzo trochę zachrypniętym głosem gdyż z powodu drobnego braku wody zaschło mi mocno w gardle. Dałam sobie przykuć tylne kopyta do posadzki, a za chwilę ogier wyszedł z pokoju, a wrócił z wodą. Za chwilę wypiłam wodę i spojrzałam na niego z jakimś serdecznym jak na razie spojrzeniem. Dziękuje ci... Podziękowałam już z normalniejszym głosem niż wcześniej. Tak zdecydowanie potrzebowałam wody i to bardzo. Wow, a jednak ma jakieś politowanie... Umie jednak spełnić kogoś prośbę. Patrzyłam na ogiera z niepewnym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sob Gru 10, 2016 11:13 pm

Udało mi się przykuć jej zadnie nogi do posadzki... więc w końcu ją miałem. Skoczyłem po wodę, nie musząc nawet zamykać za sobą drzwi do Pokoju Tortur, skoro była solidnie unieruchomiona. Dałem jej się napić... a po chwili dałem jej również sporą porcję owsa.
- Proszę... to dla Ciebie. Skoro już jesteś grzecznym i posłusznym króliczkiem to należy Ci się nagroda. - oznajmiłem jej, zachodząc ją od tyłu. Mogła spokojnie jeść a ja w tym czasie wodziłem chrapami po jej zadzie. Włożyłem pysk pod jej ogon zaciągając się słodkim zapachem rui i wypuszczając w to miejsce ciepłe powietrze.
- No to chyba będą z tego źrebaczki - stwierdziłem to, co ona pewnie dawno sama wiedziała. Po czym bez ostrzeżenia naskoczyłem na nią, obejmując ją mocno przednimi nogami za boki. Użarłem ją w kłąb by jej przypomnieć, że ma być posłuszna.
- Grzeczny króliczek, nie protestujemy. - rozkazałem jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Gru 11, 2016 9:46 am

Ogier nie przyniósł mi tylko wody, ale i sporą porcję owsa. To jeszcze lepiej! Mogę coś w końcu zjeść. Dzięki... Podziękowałam po czym zaczęłam na spokojnie jeść nie zważając co robi, ale czułam, że jest przy moim zadzie... Dobra chrapy to jeszcze zniosę, ale pysk pod ogon?! Ech.. Na jego słowa kończąc powoli jedzenie wywróciłam oczami. Nagle ten bez ostrzeżenia na mnie naskoczył. Wolałam nic nie robić bo znowu bym oberwała, a to bolesne... To nie było potrzebne. Mruknęłam kiedy ten ugryzł mnie w kłąb. Serio? Najpierw robi mi rany i bije mnie batem, a teraz jeszcze gryzie... Jak znowu go zaatakuje albo zrzucę go z siebie to znowu oberwę nożem... Chyba jednak to się skończy inaczej niż myślałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Gru 11, 2016 11:37 am

Bo proszę, nawet mi klaczka podziękowała. Nie ukrywajmy, że nie podarowałem jej owsa z dobroci serca. Musiała mieć w końcu siły na zabawę... i energię, aby urodzić źrebaka. Dlatego musiałem ją dobrze karmić w najbliższym czasie, aby mój potomek urodził się zdrowy i silny.

Naskoczyłem na klacz, gryząc ją w kłąb.
- Czy było potrzebne czy nie... to nie Tobie oceniać. - parsknąłem. Bo chyba to była moja decyzja!
- A teraz grzecznie... uwierz mi, ja każdego poskromię! - zapowiedziałem jej, gryząc ją kolejny raz. Musiałem ją trzymać krótko. Musiałą wiedzieć, że jest moją własnością, mogę z nią wszystko zrobić i ma się słuchać! Wszedłem w nią mocno i zacząłem wykonywać ruchy biodrami.
- I co króliczku? Jesteś pięknym prezencikiem. - oznajmiłem jej, powoli przyspieszając - Oj, będzie z tego źrebaczek. Ty moja ślicznotka. - parskałem pomiędzy kolejnymi ruchami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Gru 11, 2016 2:26 pm

Ciężko westchnęłam na jego słowa przyglądając się jednej z oków. Ogier znowu mnie ugryzł jeszcze raz tak zrobi to ja ugryzę jego! Albo lepiej nie... Kiedy nazwał mnie znowu królikiem wywróciłam oczami. Muszę się pilnować, a przynajmniej do momentu kiedy mnie trochę uwolni zdejmie okowy, obrożę czy tam kaganiec. Wszytko jedno jak się jednego pozbędę to reszta pójdzie prościej ta.. Wątpię by ten tak szybko mi coś zdjął... On już taki jest, ale można go przekonać! Tylko pozostaje pytanie. Jak to zrobić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Gru 11, 2016 2:38 pm

Uśmiechnąłem się. Jeśli klacz odwróciła trochę głowę, to kątem oka mogła widzieć, jaką mi jej zachowanie sprawia dziką satysfakcję. Wykonywałem kolejne ruchy biodrami coraz szybciej i coraz mocniej.
- No co? Nic króliczku nie mówisz? Czyli zgadzasz się na bycie moim pięknym prezencikiem? Już na zawsze. Do końca Twojego życia? - upewniłem się.
- A tak, widzę... nic nie mówisz, nie próbujesz się uwolnić. Jesteś taka grzeczna, miła, potulna i posłuszna. Świetnie. - napawałem się tym, że ją złamałem. Bo ona... ona nawet nie kopała, nie siłowała się, jakby straciła całkowicie nadzieję na wolność. I słusznie. Teraz już zawsze miała być moja! Przyspieszyłem ruchy biodrami powoli dochodząc. Oddychałem coraz szybciej, moją sierść zrosił pot, ale nie przestawałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Gru 12, 2016 5:49 pm

Na jego słowa zastanowiłam się chwilę. Do końca mojego życia? A co ty zamierzasz ze mną zrobić skoro mam być twoim prezencikiem do końca życia? Spytałam niewinnym głosikiem po czym słysząc jego kolejne słowa uśmiechnęłam się w duszy. Jak na razie może i mnie złamał, ale to się szybko zmieni znając mój charakter w końcu... Zemsta i ucieczka muszą być, ale czy zemsta? Hmm no nie wiem. Trzeba by było kombinować i się namyślać, a właśnie teraz mam na to czas! Tylko czy to na pewno dobry pomysł tak od razu? W sumie ogier jest irytujący, więc... Się zobaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Pon Gru 12, 2016 7:52 pm

Uśmiechnąłem się w odpowiedzi na jej pytanie.
- Co zamierzam robić? Wykorzystywać Cię. Urodzisz mi źrebaczki, wychowasz je, zajmiesz się sprzątaniem i usługiwaniem mi. - oznajmiłem jej. To nie było pytanie. To było oznajmienie tego, co będzie. Skupiłem się w pełni na ruchach biodrami, powoli przyspieszając. Wykonywałem mocne, długie pociągnięcia... aż w końcu moim ciałem wstrząsnął dreszcz, a życiodajny płyn popłynął do klaczy być może ją zaźrebiając (decyzja userki). Przez chwilę zostałem na niej, napawając się przyjemnością, a następnie z niej zszedłem.
- I co? Jak było? - spytałem, wycierając się pyskiem o jej zad.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Gru 14, 2016 2:50 pm

Co?! Co on powiedział?! Ja mam mu służyć? Wywróciłam oczami po czym spojrzałam przed siebie. Po jakimś czasie ogier dopiął swojego i wyszło na źrebaka... Jak było? Dobrze... Skłamałam patrząc na niego z delikatnym uśmiechem w którym kryła się nienawiść. W pewnym momencie poczułam kopnięcie taa potwierdzenie na to, że się udało. W sumie jak mnie wypuści będę mogła urodzić go w spokoju, a co tam... W sumie jeden członek stada więcej! Tylko będę musiała wyciągnąć z stąd i siebie i malucha tylko jak? Źrebaki nie biegają tak szybko... Wezmę go na grzbiet, a co mi szkodzi. Tylko trzeba zaczekać aż on zdejmie mi przynajmniej okowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Sro Gru 14, 2016 10:31 pm

Uśmiechnąłem się, słysząc pochwałę Forest. Była prawdziwa czy klacz kłamała? Nie było to dla mnie istotne - ważne, że podobały mi się jej słowa. No i nawet nie podejrzewałem, by ona mogła w takich sprawach mnie oszukiwać. W końcu miałem bardzo wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach zadowalania klaczy. Obszedłem ją dookoła, podchodząc do niej od przodu i wtulając się w jej grzywę.
- Cieszę się, że się pogodziłaś że swoim losem. Naprawdę zajmowanie się źrebakami to to, o czym każda klacz marzy. - zapewniłem ją, głaszcząc ją chrapami po szyi.
- Głodna jesteś moja urocza króliczko? Wody? Marchwi? Owsa? - zaproponowałem jej. W końcu musiała się poprawnie odżywiać by mi urodzić zdrowe i silne źrebaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Gru 15, 2016 7:06 pm

Ogier wtulił się w moją grzywę ja zaś westchnęłam. Jasne każda klacz marzy o wychowaniu źrebaków i to z tobą w dodatku... Pff. Jak można to każdego po trochu w końcu i ja i źrebak musimy mieć siłę by urodził się silny, cały i zdrowy. Czyż nie? Poprosiłam łagodnym głosem. W końcu sam zaproponował to trzeba to jakoś wykorzystać. Pogodziłam się ze swoim losem? Ja zawsze byłam z nim pogodzona tylko, że niektórym mogło się wydawać inaczej. W sumie mój los był zawsze po mojej stronie tylko on o tym nie wie to raczej dobrze. Przynajmniej mnie nie przejrzy i moich zamiarów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Tortur
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: